🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja też mam nadzieję dotrwać do maja. Nastawiłam się na ten miesiąc
poprzednia przenoszona. Zobaczymy jak będzie tym razem 😃 ja celowo się jeszcze nie pakuje żeby nie kusić losu 😆 mi położna powiedziała żeby pakować się koło 35 tygodnia i na to czekam . Ostatnio też w tym okresie się pakowałam. Chociaż w zasadzie wszystko mam przygotowane. Do dokupienia pampersy i mokre chusteczki. A tak wszystko ogarnięte odłożone w jedno miejsce. Ubranka wyprane i wyprasowane. Więc w razie jakiejś pilnej akcji jestem.w stanie ogarnąć wszystko na szybko
dracaena, Firest lubią tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
ami_ami wrote:Bo tak właśnie jak tu załapać skórę jak to taka rozciagnięta. I tak właśnie czuję ja czasem pod skórą i myślę czy to bezpieczne. ☺️😆
Ja już od dłuższego czasu robię zastrzyki w ramię (można też w udo, byle tam gdzie jest trochę tłuszczyku, ale udo mnie przeraża bardziej niż brzuch), bo brzuch mam tak napięty, że nie mam jak złapać tej fałdki 😁18.09.2024 💔 poronienie zatrzymane 5tc
29.08.2025 ⏸️
16.09.2025 CRL 7,7 mm, serduszko ❤️
23.09.2025 CRL 1,29 cm ❤️
7.10.2025 CRL 3 cm ❤️
20.10.2025 CRL 5,3 cm ❤️
28.10. prenatalne CRL 7,2 cm ❤️ zdrowy chłopiec 🩵
2.12. Bobas 240g 🩵
22.12. II prenatalne
🙎🏽♀️ MTHFR, PAI-1, antykoagulant toczniowy, hashimoto
🙎🏽♂️wszystko ok

-
Mąż mi zrobił w brzuch, nieprzyjemne to i podziwiam Was za nie. Chociaż pewnie idzie się do tego przyzwyczaic...
-
Firest wrote:Dokładnie. Też wszędzie słyszę przestrzeganie przed przegrzewaniem. Czy to na kursie z zaufaj położnej podkreślały to w kilku filmikach, czy to w szkole rodzenia, czy to moja położna środowiskowa, czy to na spacerach po porodówkach. Ba, nawet Ci ratownicy z bezpiecznego malucha o tym wspominali.
Ja sama zdziwiona byłam, bo u nas od lat w rodzinach jak dziecko jest to zawsze mam widok, że ono całe opatulone, wewnątrz gorąco i jest rzadko wietrzone, żeby tylko nie przewiało itp. A wg aktualnych wytycznych temp. pomieszczenia dla noworodka powinna być 21 stopni (no oprócz pierwszej doby po narodzinach). Mi to wciąż takie dziwne się wydaje, bo ja sama lubie 23 stopnie🙈 Ale teraz powoli się hartujemy na niższe temp w mieszkaniu☺️
Tak, ja bardzo czułam, że pokolenie teściów (moi rodzice jeszcze pokolenie wyżej, bo mama urodziła mnie mając 42 lata) jakby zobaczyło moj oddzial położniczy i mnie z noworodkiem w pieluszce samej na zalecenie położnych to by padło. 😅 A to bylo tak, ze one tłumaczyły- przytulamy, karmimy się, ogrzewa sie jeszcze od nas to tym bardziej nie kocykować, nie rożkowac w tym momencie, jak lezy w mydelniczce to wtedy pod kocykiem. Pierwsze 24h jest regulacja temperatury, tu faktycznie czapeczka i kocyk, ale pozniej juz dziecko ma sie adaptowac do realiów, a realia sa takie, ze na oddziałach położniczych i tak cały rok jest utrzymywana wysoka temperatura i stad tez dają kaftanik, a nie cały strój. 😅
I widać zresztą ze po prostu zalezy jak kto z kim mieszka albo kogo się radzi, kuzynka meza urodziła, a mieszkają z rodzicami to ja w szoku byłam, w domu z 24 stopnie, a mlody długie body, polspiochy i jeszcze kocyk. 🤯 I to mając juz ze 2 miesiące wtedy. 😅
Ja sie bardzo nauczyłam sprawdzać temperaturę na karku i kompletnie nie reagowac na hasła "zimne raczki, nozki" (młoda 3 lata, babcie nadal przeżywają). Z ustępstw moich młoda nosi kapcie u tesciow na parterze bo tam jest to element częściowo piwniczny i faktycznie ciągnie od ziemi. 😂
Ja po wizycie. 2150g i ułożenie glowkowe. 😎 Jestem niemal pewna, że to zasługa fizjo i jej pracy z moim jednostronnym spieciem. Nie wiem, kiedy sie obróciła, byly z 2 wieczory po fizjo ze świrowała, w tym jeden wczoraj, ale nie odczułam tego jakoś bardzo mocno, bo tez rusza sie wiecej niz starsza. Takze nie wiem. 😆 Różnicy nie odczuwam jakos mocno, siedzi wysoko dosc i jak starsza ciut po skosie. Szyjka długa, wysoko, wiec w sumie bez zmian.
Następna wizyta 15.04. 😊
Lila777, Ania 93, Firest, Nicole123 lubią tę wiadomość
-
Ja mam torbę spakowaną ale taką awaryjną jakbym miała znowu trafić na patologię ciąży. Rzeczy do porodu mam schowane w jednym pudełku, więc w razie czego mąż będzie miał wszystko w jednym miejscu i mi dowiezie. Ja bym bardzo chciała urodzić w maju. Ale mówię to teraz, bo pewnie im bliżej 37 tyg to będzie już tak ciężko że będę chciała się szybciej wypakować 🤣 w sumie zostały mi już 3 tygodnie do donoszonej ciąży 😯
Btw. Czy któraś nie ma jeszcze zrobionego planu porodu tak jak ja? 🤣 Cały czas o tym zapominam
anilewe lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Ja dzisiaj wieczorem wypełniałam 😅Karpatka95 wrote:Btw. Czy któraś nie ma jeszcze zrobionego planu porodu tak jak ja? 🤣 Cały czas o tym zapominam
Karpatka95 lubi tę wiadomość
-
Karpatka95 wrote:Ja mam torbę spakowaną ale taką awaryjną jakbym miała znowu trafić na patologię ciąży. Rzeczy do porodu mam schowane w jednym pudełku, więc w razie czego mąż będzie miał wszystko w jednym miejscu i mi dowiezie. Ja bym bardzo chciała urodzić w maju. Ale mówię to teraz, bo pewnie im bliżej 37 tyg to będzie już tak ciężko że będę chciała się szybciej wypakować 🤣 w sumie zostały mi już 3 tygodnie do donoszonej ciąży 😯
Btw. Czy któraś nie ma jeszcze zrobionego planu porodu tak jak ja? 🤣 Cały czas o tym zapominam
Plan porodu to maks 5 minut z drukowaniem 😁 także luzik
Karpatka95 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Machnę na szybko w samochodzie jadąc na porodówkę 🤣Acmvj wrote:Plan porodu to maks 5 minut z drukowaniem 😁 także luzik👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Karpatka95 wrote:Machnę na szybko w samochodzie jadąc na porodówkę 🤣
Nawet na porodówce zdążysz 🤣
Karpatka95 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Acmvj wrote:Nawet na porodówce zdążysz 🤣
Byleby wtedy o wszystkim pomyśleć. 🤣
Ja muszę mój z 1 ciąży wygrzebać i dostosować. Miałam pisany samodzielnie, prosty, żeby wszystko było przejrzyste, sprawdzony przez położną. -
A to trzeba mieć plan porodu? 🙈🤣
Ja jutro wizytuje 🙂 brzuszek rośnie, ciężko się oddycha, ale chyba oprócz tych bóli jak na okres to nic się nie dzieje i raczej daleko do porodu. Termin CC mam na 28 kwietnia ( tydzień przed terminem naturalnego porodu ) - ciekawe czy coś szybciej się wydarzy 😁
Pokazuje się odrobinę więcej śluzu, nogi zaczęły puchnąć i te uczucie naciągania w kroczu - ale takie standardowe. Kolki nerkowe tfu tfu nie wróciły i dziś odebrałam wyniki z krwi - żelazo poprawiło się ❤️ na niskich granicach jest ale w normie. Szczawiany w moczu nadal występują ale też coś spadło, bo nie są tak brutalnie opisane jak ostatnio 🙈😁
A Wy jak się czujecie?
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Ja się dzisiaj wzięłam za pakowanie torby i całkiem nieźle to poszło . Trochę jeszcze rzeczy mi brakuje ale to takie bardziej codzienne do dopakowania jak okulary, ładowarka itp.
Ja też zastanawiam się czy nie poprosić jednak lekarza o termin cc na koniec kwietnia właśnie przez to pokrywanie się terminu z majówką.
Powiem wiem że już się czuję bardzo ciazowo 😂pomyliłam dzisiaj termin szczepienia starszaka plus jego imieniny . Byłam pewna że to dzisiaj ale jednak jutro 😂nawet w kalendarzu i w telefonie mam wpisane wszystko na jutro a mimo to zawitałam już dzisiaj niepotrzebnie do Przychodni 😛ale jak już tam się na 9 wybrałam to chociaż synka na plac zabaw wzięłam, chwila biegania za dzieckiem i już zadyszkę miałam 😂🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
U mnie przy planowym cc nawet nie spojrzeli na plan porodu. Ale dla mnie się on przydał przy podawaniu przyjmowanych leków,przebytych zabiegów itp . Szpital na mnie działa bardzo źle ,od razu się mocno stresuje więc przynajmniej w ten sposób sobie trochę pomogłam.🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
ami_ami wrote:Mąż mi zrobił w brzuch, nieprzyjemne to i podziwiam Was za nie. Chociaż pewnie idzie się do tego przyzwyczaic...
Moze da sie przyzwyczaic, ja do tej pory nie przyzwyczaiłam i za kazdym razem mocno stresuje 😅
Co do planu porodu, jeszcze nie mam, musze wyprawke dokonczyc i pokoj przygotować, ale to w kwietniu bo teraz mam dlugie i ciezkie dni w pracy
Oprocz tego ze mała się wierci całymi dniami to nie mam zadnych bóli itd, jest stabilnie chociaz z nastrojem roznie. Nie lubie ludzi po prostu 😅 a wzruszam się na widok małych piesków -
Ja ostatnio milczę bo mnie codzienna rzeczywistość przerasta. Czuje się ciulowo psychicznie i nie do końca wiem czemu, takie wszystko bez sensu i nie mam na nic sił. Zakładam, że pewnie hormony, bo na początku ciąży miałam podobnie i przeszło samo w drugim trymestrze. Więc próbuję to po prostu przeczekać.Acmvj wrote:Cavarathiel, Moira jak tam u Was dziewczyny?
No i próbuję nie panikować, że to już zaraz a ja jeszcze nie do końca gotowa 😅 Nie pomaga fakt, że sama nie mogę za wiele robić bo oszczędny tryb życia i mam uważać na wszystko. A mąż ma tylko dwie ręce i ograniczony czas i siły.
Ostatnio mam tryb marudy i nie chciałam tego tu przelewać na forum🙈
Dzięki za pamięć ❤️Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g

-
Plan porodu pisaliśmy z położną, ale powinnam go dokończyć (uzupełnić Dane, Leki przyjmowane i inne takie istotne informacje)
Na ten moment mam tylko awaryjną małą torbę spakowaną gdyby trzeba było jechać (klapki, koszula, kosmetyczka z zestawem do mycia, szlafrok etc). Na ten moment nawet bez sensu mi byłoby się pakować, bo to jest dopiero nie cały 32 tydzień, więc zupełnie inne potrzeby by były niż już przy konkretnym porodzie raczej. Wszystko w domu jest.
Dziś jeszcze znalazłam w bagażniku auta kocyk, ręczniki i ubrania rozm. 86 po starszaku. Zupełnie zapomniałam, bo samochodem moim praktycznie nie jeżdżę. Worek duży jeździł po przeprowadzce, myślałam, że tam są tylko takie duże materiały dla psa na legowisko. Dziś u mamy byłam i jej to dałam, a tam niespodzianka w środku. Przyniosę do domu, wypiorę i będą jak znalazł.
Kupiliśmy z mężem nieco spontanicznie działkę ROD, naszą pierwszą. Mieszkaliśmy w mieszkaniu na wsi wcześniej, mieliśmy ogródek i swoje miejsce na odpoczynek. Fakt, że kupując to mieszkanie to chciałam kupić działkę dodatkowo, ale teraz mi jakoś odeszło za to mój mąż poczuł potrzebę. Okazało się dzisiaj, że będę musiała robić kurs jakiś on line dla posiadaczy ROD.
Działka jest na naszej ulicy, nie daleko od nas. Na działce jest tylko altanka chyba 4 letnia, miejsce na ognisko/gril i tuje. To ma byc nasza strefa rekreacji. W tym roku nie nastawiam się, że coś tam będę robić, ale samo to, że będę mogła wyjść z bobasem na spacer, na spokojnie np. na leżaczek. Mamy troche takich gadżetów typu leżak, parasol duży ogrodowy , ławkę, stół, akcesoria wszystkie, trampolinę dla mlodego teraz złożoną.
Już każego dnia jest mi naprawde coraz ciężej. Niby czuje się ok, ale jak coś porobię, albo gdzieś wyjde to wracam styrana jak z kopalni. Ja Was dziewczyny pracujące jeszcze na etacie podziwiam. Nie dałabym rady 8 godzin przebywać poza domem. Zdalnie może jeszcze jakoś bym wytrwała. Jest mi ciężko chodzić, leżeć, siedzieć a wieczorna kąpiel to orawie trauma. Mam wanne, ale tym razem wolałabym prysznic.
Do tego teraz mam znowu schizy związane z tą drugą CC. Nie wiem czy mam się cieszyć, czy płakać. Chyba hormony mi szaleją. Staram się powtarzać sobie, że nie mam czym się stresować i przejmować, bo jeszcze dużo czasu.
Już trochę pomarudziłam i wystarczy:) Mam nadzieje, że wybaczycie
-












