🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Lavariavel wrote:Plan porodu pisaliśmy z położną, ale powinnam go dokończyć (uzupełnić Dane, Leki przyjmowane i inne takie istotne informacje)
Na ten moment mam tylko awaryjną małą torbę spakowaną gdyby trzeba było jechać (klapki, koszula, kosmetyczka z zestawem do mycia, szlafrok etc). Na ten moment nawet bez sensu mi byłoby się pakować, bo to jest dopiero nie cały 32 tydzień, więc zupełnie inne potrzeby by były niż już przy konkretnym porodzie raczej. Wszystko w domu jest.
Dziś jeszcze znalazłam w bagażniku auta kocyk, ręczniki i ubrania rozm. 86 po starszaku. Zupełnie zapomniałam, bo samochodem moim praktycznie nie jeżdżę. Worek duży jeździł po przeprowadzce, myślałam, że tam są tylko takie duże materiały dla psa na legowisko. Dziś u mamy byłam i jej to dałam, a tam niespodzianka w środku. Przyniosę do domu, wypiorę i będą jak znalazł.
Kupiliśmy z mężem nieco spontanicznie działkę ROD, naszą pierwszą. Mieszkaliśmy w mieszkaniu na wsi wcześniej, mieliśmy ogródek i swoje miejsce na odpoczynek. Fakt, że kupując to mieszkanie to chciałam kupić działkę dodatkowo, ale teraz mi jakoś odeszło za to mój mąż poczuł potrzebę. Okazało się dzisiaj, że będę musiała robić kurs jakiś on line dla posiadaczy ROD.
Działka jest na naszej ulicy, nie daleko od nas. Na działce jest tylko altanka chyba 4 letnia, miejsce na ognisko/gril i tuje. To ma byc nasza strefa rekreacji. W tym roku nie nastawiam się, że coś tam będę robić, ale samo to, że będę mogła wyjść z bobasem na spacer, na spokojnie np. na leżaczek. Mamy troche takich gadżetów typu leżak, parasol duży ogrodowy , ławkę, stół, akcesoria wszystkie, trampolinę dla mlodego teraz złożoną.
Już każego dnia jest mi naprawde coraz ciężej. Niby czuje się ok, ale jak coś porobię, albo gdzieś wyjde to wracam styrana jak z kopalni. Ja Was dziewczyny pracujące jeszcze na etacie podziwiam. Nie dałabym rady 8 godzin przebywać poza domem. Zdalnie może jeszcze jakoś bym wytrwała. Jest mi ciężko chodzić, leżeć, siedzieć a wieczorna kąpiel to orawie trauma. Mam wanne, ale tym razem wolałabym prysznic.
Do tego teraz mam znowu schizy związane z tą drugą CC. Nie wiem czy mam się cieszyć, czy płakać. Chyba hormony mi szaleją. Staram się powtarzać sobie, że nie mam czym się stresować i przejmować, bo jeszcze dużo czasu.
Już trochę pomarudziłam i wystarczy:) Mam nadzieje, że wybaczycie
Takie działeczki, jak są blisko mieszkania to jest złoto! Gratulacje super zakupu, na pewno będzie Wam służył! Chill dla mamy, taty i bobasa a starszak też nie padnie z nudów!👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ssilvia trzymaj się ♥️. Staraj się odpoczywać jak najwięcej i dużo nawadniać.
U mnie samopoczucie raczej dobre. Nie mam jakichś dużych dolegliwości. Trochę meczy zgaga, trochę mi niedobrze po jedzeniu ale dziecko uciska na wszystko więc to nic nieoczekiwanego
bardziej dokucza mi jedynie kosmiczne zmęczenie. Jestem w stanie coś ogarniać tak do godziny 11 później jestem wypompowana. Nawet z dzieckiem bawię się bardziej statycznie. No i plecy też bolą.
Dostałam jeszcze brzuszków zdjęcie z rana
wieczorem brzuszek jeszcze większy. Dzisiaj zaczynamy 34 tydzień 
https://zapodaj.net/plik-u3qyIjC2pz
dracaena, Acmvj, Ssilvia, IT_Girl, Sosenka93, Agat99, A_nulka, Firest, ami_ami, Kassialka, Cavarathiel, Natt99, Nicole123, Lavariavel lubią tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Cavarathiel wrote:Ja ostatnio milczę bo mnie codzienna rzeczywistość przerasta. Czuje się ciulowo psychicznie i nie do końca wiem czemu, takie wszystko bez sensu i nie mam na nic sił. Zakładam, że pewnie hormony, bo na początku ciąży miałam podobnie i przeszło samo w drugim trymestrze. Więc próbuję to po prostu przeczekać.
No i próbuję nie panikować, że to już zaraz a ja jeszcze nie do końca gotowa 😅 Nie pomaga fakt, że sama nie mogę za wiele robić bo oszczędny tryb życia i mam uważać na wszystko. A mąż ma tylko dwie ręce i ograniczony czas i siły.
Ostatnio mam tryb marudy i nie chciałam tego tu przelewać na forum🙈
Dzięki za pamięć ❤️
To ja mam podobny stan. Jestem na siebie zła, bo czuje jakbym sie mniej cieszyla z tej ciazy. Wrecz przykro mi jest bo miotają mną sprzeczne uczucia. Zastanawialam sie nawet czy to nie jest jakis rodzaj depresji ciążowej. Fakt, że ja przezywam bardzo to że bedac w ciąży zeszłam na drugi plan wsrod kolezanek. Zdawalo mi sie ze mam wokol sie prawdziwych ludzi a okazalo sie inaczej. Jesli ja do kogis sie nie odezwe pierwsza co skychac i wgl to nikt nie napisze. Dlatego już przestałam się narzucać i takim sposobem prawie 2mce jest cisza. Doslownie kilka osob sie odzywa. Zanim zaszlam w ciąze robili plany jakie to mi imprezy zrobią koniecznie gender party ( bo to fajnie wyglada na insta), babyshower i wgl czego to nie bylo w planie. Urodziny mialam 3.go lutego to tylko jedna kolezanka odwiedzila mnie, fakt po urodzinach ale milo bylo ze z drobiazgiem no jednak pamietala.
Nicole123
"U mnie przy planowym cc nawet nie spojrzeli na plan porodu. Ale dla mnie się on przydał przy podawaniu przyjmowanych leków,przebytych zabiegów itp . Szpital na mnie działa bardzo źle ,od razu się mocno stresuje więc przynajmniej w ten sposób sobie trochę pomogłam."
Ja przez te planowe cc tez mam mentlik teraz. Mimo to chyba zrobie swoją wersje na porodowke. Tzn spisze przyjmowane wszystkie leki i suplementy, wezme od endokrynologa zaświadczenie co ona stwierdzila ( Hashimoto,insulinoopornosc), przygotuje rozpiske kiedy bylam w szpitalu w ciazy i powod. To na kartce spisze żeby bylo szybciej. Dokumenty musze poukladac.
Dla starszaka mamy tez mnostwo zabawek jego podwirkowych duzych z brudera. Czesc zabawek zostawilismy nowym wlascicielom mieszkania a czesc wzielismy. Tylko leza w szopie u tesciowej bo w mieszkanou niebyloby gdzie tego trzymac. To są duze zabawki.
-
ami_ami wrote:Hej. Wstałam 4.30 na siusiu i już spania nie było.
Ssilvia dużo zdrówka, odpoczywaj. Wiem jak choroba w ciąży potrafi męczyć... A leki bierz, lekarze wiedzą co podać, a brak leczenia jest jeszcze gorsze dla maleństwa. 🌸
W drugiej ciąży jest inaczej, bo ja naprawdę wszystko na ostatnią chwilę i nie myślę np. o planie porodu, bo y na porodówce można. A ja jeszcze cc to wgl. 🫣😆
Też mam mieć tydzień przed TP cięcie, mam nadzieję że nic się do tego terminu nie wydarzy, bo ja ostatnie tygodnie chodziłam z 2 cm rozwarcia, natomiast i tak nie urodziłam sn.
Wgl to dla mnie na razie nierealne, że zaraz będę miała dwójkę dzieci. Jak nie mogłam zajść w pierwszą ciąże, to myślałam że będziemy we dwoje. Ta ciąża to w sumie tak wyszła szybko, na wakacjach stwierdziliśmy że spróbujemy raz (a ja jeszcze mówiłam, że byłby to cud jak się udało tak szybko, bo z synkiem było tak trudno), a tu benc ciąża. ☺️🩷
U mnie identycznie z tym rozwarciem w poprzedniej ciąży a i tak efektu w postaci porodu sn nie było więc piątka 🙂
I tak samo myślę o tej ciąży. Nawet dzisiaj sobie tak na głos do brzuszka powiedzialam "Ile Ty kazałeś na siebie czekać" i mega wzrusz mnie dopadł bo dalej nie dowierzam, że będzie nas czworo ♥️
ami_ami, Cavarathiel, Natt99, Nicole123, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
U mnie też sił malutko. Jesteśmy na etapie przeprowadzki i jak coś więcej porobie to po niedługim czasie to czuć. Pachwiny bolą, jest ciężko i oczy się zamykają i ten zatkany nos.
Lekarz na ostatniej wizycie pozwolił na używanie jakiegoś Nasivinu, Otrivinu itp. więc tak robię bo inaczej nic bym nie spała.
Powiedział, że w 3 trymestrze to naprawdę nie zaszkodzi więc tutaj bardzo pocieszył. -
Ja dzisiaj będę popołudniu amniochecka robić, tyle wydzieliny co teraz mam nie daje mi spokoju. Jak wyjdzie pozytywny to pojadę upewnić się do szpitala. Dziecko widać, że wód ma wystarczająco, bo pięknie się rusza, ale boję się jakiejś infekcji 🙈 przy mojej ilosci leków dopochwowych to cały czas miałam sporo wydzieliny, ale teraz to już lekka przesada raczej.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Mi to właśnie marzy się majówka. No ale bycie w tych 5% ciąż co rozwiązują się w terminie byłoby pewnie dużym fartem😆 chyba nie boję się braku personelu, a nawet mam wrażenie, że to plus bo byłoby bardziej kameralnie, mniej położnic do ogarnięcia mają bo planowane indukcje i cięcia ograniczone.
A też nie mam planu porodu, ale wiem co chcę, a czego nie chcę, więc wypełnienie to nie będzie problem. Nie podjęłam za to decyzji gdzie rodzić🙈 Już mnie prowadzący o to ciśnie, bo zaraz na ktg będzie wypisywał skierowanie i to chyba musi być do konkretnej placówki.👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Widzę,.że u wszystkich mniej sił. Ja wstaje niby wyspana ale za godzinę jestem tak zmęczona jakbym cały dzień pracowała fizycznie. Cały czas chce mi się spać , już ogólnie mam dość tego stanu. Ledwo wstaje z łóżka, wszystko mnie boli, jestem okropnie drażliwa. Pojechałam na tydzień do rodziców to chociaż chłop ma święty spokój 🫢
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Oj mi niemożliwe byłoby wysiedzieć przed kompem tyle godzin, nawet z drobnymi przerwami. Ja na zwolnieniu, ale i tak robię rzeczy poza etatem i max 2h mogę w pozycji do pracy wytrzymać, brzuszek bardzo się ściska. Na dodatek problem ze skupieniem i efektywnością, jakby mózg nie ten sam. Także Kassialka szacun, że jeszcze działasz na pełnych obrotach i te dziewczyny co mają swoje działalności też szacun 🫡👌Lavariavel wrote:Już każego dnia jest mi naprawde coraz ciężej. Niby czuje się ok, ale jak coś porobię, albo gdzieś wyjde to wracam styrana jak z kopalni. Ja Was dziewczyny pracujące jeszcze na etacie podziwiam. Nie dałabym rady 8 godzin przebywać poza domem. Zdalnie może jeszcze jakoś bym wytrwała. Jest mi ciężko chodzić, leżeć, siedzieć a wieczorna kąpiel to orawie trauma. Mam wanne, ale tym razem wolałabym prysznic.
Natt99 lubi tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Firest wrote:Oj mi niemożliwe byłoby wysiedzieć przed kompem tyle godzin, nawet z drobnymi przerwami. Ja na zwolnieniu, ale i tak robię rzeczy poza etatem i max 2h mogę w pozycji do pracy wytrzymać, brzuszek bardzo się ściska. Na dodatek problem ze skupieniem i efektywnością, jakby mózg nie ten sam. Także Kassialka szacun, że jeszcze działasz na pełnych obrotach i te dziewczyny co mają swoje działalności też szacun 🫡👌
Też już nie dałabym rady wysiedzieć, a pracowałam zdalnie. Wystarczy mi pół godziny na krześle i już plecy mnie bolą 😐 Nie wiem jak wysiedzę w święta przy stole 😅
Zmęczenie też mnie coraz częściej dopada. Chyba takie uroki trzeciego trymestru.
Na jutro umówiłam się na szczepienie RSV. Teraz przeglądam przychodnie w okolicy, żeby wiedzieć gdzie potem małego zapisać ale co jedna to gorsze opinie 😅
Moira lubi tę wiadomość
-
Ja dzisiaj czuję się ciut lepiej, w sensie, że nie ciągnie mnie już tak bardzo w pachwinach. Być może to zasługa tego, że wczoraj już wprowadziłam oszczędny tryb i trochę poleżałam, trochę posiedziałam, coś porobiłam ale już na spokojnie. I już mam takie plany do końca ciąży, żeby wszystko robić na spokojnie bez forsowania się 🙂
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:05
-
Korzystając z okazji, że wczoraj pół dnia przeleżałam, z nudów przeglądałam vinted i trafiłam na dostawkę z chicco, za grosze dosłownie a w bardzo dobrym stanie, więc nawet się nie zastanawiałam 😄. W końcu zamówiłam też poduszkę do karmienia także same plusy 😄
Kassialka lubi tę wiadomość
-
Ja akurat już dawno swoich znajomych przesiałam i mamy grupkę, z którymi się spotykamy i widujemy i tu akurat czuję wsparcie. Ale np. Kiedyś najlepsza przyjaciółka teraz jakoś się odsunęła, ale ja nie będę nikomu na siłę dobrze robić.
Dziewczyny czy któraś kupowałam albo widziała gdzieś fajne eleganckie kiecki ciążowe? Za dwa tygodnie jestem chrzestną i muszę się w coś zmieścić. Zamówiłam jedna kiedce z Reserved, nie wiem do czego się nada...
Drugie - planuje małej kupić złote kolczyki bądź wisiorek z łańcuszkiem i jakaś kasę dać. Ale do ilu prezent? Byłam chrzestną ostatnio 6 lat temu... -
ami_ami https://miracolo.com.pl/produkt/haftowana-sukienka-alice-ciemny-roz-od-ciazy-po-dalsze-macierzynstwo/ Zobacz czy taka by Ci odpowiadała 🤗 mnie urzekła, i wydaje się być uniwersalna na różne okazje
Kassialka lubi tę wiadomość
-
Ja się ogółem czuję spoko, najwięcej mi dają ćwiczenia rozciągające, chodzę na grupowe co poniedziałek. Fakt, że o 19/20 już mi ciężko, ale z rana mam sporo energii. Mnie też ładuje słońce.
Zgagę mam, czasami większa, czasami mniejsza. Ale marchewka pomaga, więc korzystam. Na ogół cieszę się, że dla młodego mam wszystko ogarnięte, bo daje mi to z tyłu głowy święty spokój.
Oczywiście, że się już kulam i nie jestem sprinterką w chodzeniu, ale jak sprawdzałam to jeden kilometr zajmuje mi 12-14 min 😂. Zobaczymy, kiedy mi energii zabraknie.
Agat99, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
Ja dzisiaj miałam ciężką nockę. O 1 się obudziłam i nie mogłam się ułożyć. Nos zatkany, w każdej pozycji coś mnie uwierało, bolało, uciskało i nie mogłam zasnąć. W końcu wstałam, pospacerowałam trochę po mieszkaniu i chyba udało się ułożyć bobasa tak że mogłam się normalnie położyć 😅
A brak energii to jest teraz moja topowa dolegliwość ciążowa. Idę na godzinę na spacer z psem i wracam tak styrana że muszę się położyć i zasypiam na kolejną godzinę. Budzę się codziennie o 6, jem śniadanie, poogarniam trochę mieszkanie i o godzinie 8 mogłabym iść dalej spać 🤣
Ale pochwalę się że ostatnio codziennie regularnie ćwiczę to co mi zaleciła fizjo, więc mam poczucie że coś robię do tego porodu. Od 34 tyg mam zalecenie masażu krocza, więc kupiłam olejek i w weekend zaczynam 😅👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
ami_ami wrote:Ja akurat już dawno swoich znajomych przesiałam i mamy grupkę, z którymi się spotykamy i widujemy i tu akurat czuję wsparcie. Ale np. Kiedyś najlepsza przyjaciółka teraz jakoś się odsunęła, ale ja nie będę nikomu na siłę dobrze robić.
Dziewczyny czy któraś kupowałam albo widziała gdzieś fajne eleganckie kiecki ciążowe? Za dwa tygodnie jestem chrzestną i muszę się w coś zmieścić. Zamówiłam jedna kiedce z Reserved, nie wiem do czego się nada...
Drugie - planuje małej kupić złote kolczyki bądź wisiorek z łańcuszkiem i jakaś kasę dać. Ale do ilu prezent? Byłam chrzestną ostatnio 6 lat temu...
Też byłam chrzestna w grudniu 🙂 Kupiłam piękną sukienkę w Sisnayu za 80zł ale nie była ciążowa, brzuszek był jeszcze w miarę mały. Przeglądałas Sheina? Polecam, kupiłam tam sukienkę na sesję ciążowa. Dużo lepsze ceny a to kiecka w sumie tylko na jeden raz.
Ja zrobiłam prezent za 1500zł. Nie wiem czy to dużo czy mało. Takie opinie pozbierałam wokół i uznałam za stosowne.
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Proszę o trzymanie kciuków 😁 lecę pod prysznic, ogolić się ( mąż potrzebny bo małego lusterka brak ) i pędzę na wizytę ❤️ stresuję się standardowo - no ale to już normalne. Ciekawa jestem wagi młodej, ostatnio w 3tyg było +800g 🙈😁
A co do prezentu - ja myślę że i 800-1000 będzie okej 🙂 a tak na prawdę każdy daje tyle, na ile go stać. Ja bratu na chrzciny kupiłam konika bujanego z fotelikiem i pasami + koperta ❤️ z tymi prezentami to zawsze jest problem 🙈 aa i nas dwoje jest - bo gdybym szła już z dzieckiem, które też ma „talerzyk” to więcej by trza było dać faktycznie 🙂
Cavarathiel, Natt99, ami_ami, Nicole123, Agat99, Sosenka93, Kassialka, IT_Girl, Lavariavel lubią tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Ojej, faktycznie lepiej sprawdzić. Daj znać co wyjdzie. A ja trzymam kciuki by to jednak była po prostu wydzielina i tyleAcmvj wrote:Ja dzisiaj będę popołudniu amniochecka robić, tyle wydzieliny co teraz mam nie daje mi spokoju. Jak wyjdzie pozytywny to pojadę upewnić się do szpitala. Dziecko widać, że wód ma wystarczająco, bo pięknie się rusza, ale boję się jakiejś infekcji 🙈 przy mojej ilosci leków dopochwowych to cały czas miałam sporo wydzieliny, ale teraz to już lekka przesada raczej.Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g

-
Ja też mam sporo wydzieliny, ale ginekolog mi mówił że jesteśmy na dole bardziej ukrwione podczas ciąży i badał ph i mówił, że jest okej. Też przed porodem jest tego ponoć więcej.
Ja z energią różnie, czasami mam mnóstwo energii a za chwilę nagle potrzebuje drzemki i wszystko mnie drażni. Sen to taki bardziej półsen, bo mała mi niezle dokazuje 🙈
Ja co do terminu to mam przeczucie właśnie na majówkę 😅05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷











