🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja to w sumie mam tylko 2 przescieradla z gumka po synu na lozeczko i jeden mniejszy rozmiar przrwijaka/dostawki moze byc. Jeszcze dostawki nie kupowalam ani lozeczka.
Mam jeszcze takie przescieradelka wodoodporne. Z jednej strobe frote a z drugiej nie wiem co to. Zrobione z duzego przescieradla.
Tez chyba musze sie w koncu wziac za szycie. Mam nadzieje ze w poniedzialek syn sie nadal okaze synem ^^.
-
Sosenka93 wrote:Położna też mi to mówiła ! W pierwszej ciąży miałam nocki, że nie spałam niemal wcale do tego stopnia, że w ciągu dnia z osłabienia leciała mi krew z nosa. Nie umiem tego wyjaśnić ale organizm odmawiał snu 🙈
No i niestety - córka dała popalić ze snem baaaardzo długo 🫣 Ale nie jestem wdzięczna położnej za jej słowa - nie da się do tego przygotować 😁
Ciekawe jak będzie teraz. 🫠
Ja mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że tak jak wyglądały noce w czasie ciąży, tak samo dziecko dało pospać po porodzie. Z 1 dzieckiem całą noc latałam do toalety, choćby krople zrobić ale musiałam wstać bo bym nie zasnęła i córka całe noce się kręciła, nie budziła się co chwilę tylko poprostu przez sen się kręciła a ja noce nie przespane bo ciągle zaglądałam do łóżeczka czy wszystko ok. A jak już obudziła się na jedzonko to potrafiła godzinę memlac pierś 😄. Z drugim dzieckiem wstawałam w nocy tylko raz, góra 2 razy na siku i syn też na samym początku budził się 2 razy, w 10 minut uwinal się z cyckiem i pięknie spał. Po dwóch czy trzech miesiącach jak przeszliśmy na butelkę budził się już tylko raz. Z trzecim dzieckiem było podobnie. Za to męża siostrzenica niedawno rodziła i jej mała idzie spać o 22 i budzi się dopiero o 7.30 🙈 -
Witajcie dziewczyny, wybaczcie że w niedzielę z takim tematem. Jako że planuje poród naturalny i będzie to pierwszy raz. Tak naprawdę zdałam sobie sprawę że w ogole nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać - tyle co widać w filmach jak kobieta krzyczy 😂 więc postudiowalam temat i to takie moje podsumowanie.
ETAP 0: "Czy to już?" (Faza utajona)
Co się dzieje: Skurcze są nieregularne, przypominają ból miesiączkowy. Szyjka się skraca. Możesz czuć niepokój lub ekscytację.
• Twoje zadanie: IGNORUJ TO. Nie włączaj stopera. Nie jedź do szpitala. Zostań w domu, w swojej bezpiecznej "jaskini". Zjedz coś lekkiego, weź ciepły prysznic, spróbuj spać. Adrenalina (strach) teraz zatrzyma akcję, więc spokój jest kluczem.
ETAP 1: Rozkręcenie (Faza aktywna, 3-7 cm)
Co się dzieje: Skurcze są regularne (co 3-5 min), trwają ok. minuty. Musisz się zatrzymać, żeby je przeoddychać.
To czas na jazdę do szpitala.
• Twoje zadanie:
• Ruch: Kręć biodrami, nie leż plackiem. Grawitacja pomaga dziecku zejść w dół.
• Oddech: Wdech nosem do pępka (balonik), długi wydech ustami.
• Szczęka: Luźne usta ("końskie wargi"). Pamiętaj: Luźna buzia = Luźne krocze.
• Pułapka: Spinanie się przy bólu.
• Ratunek: Niskie dźwięki ("Ooooo", "Aaaaa"). Nie piszcz.
ETAP 2: Kryzys (Faza przejściowa, 8-10 cm)
Co się dzieje: Najtrudniejszy, ale najkrótszy moment (15-60 min). Skurcze są bardzo częste i potężne. Możesz mieć dreszcze, wymioty i myśli: "Nie dam rady", "Chcę do domu", "Zabijcie mnie".
• Co to znaczy: To świetna wiadomość! To znaczy, że szyjka jest prawie otwarta. To już końcówka otwierania.
• Wyłącz bodźce. Zamknij oczy. Skup się tylko na przetrwaniu jednego skurczu naraz. Nie myśl o następnym.
ETAP 3: Cisza przed burzą (Odpoczynek)
Co się dzieje: Pełne rozwarcie (10 cm). Skurcze mogą nagle zniknąć na 10-20 minut.
• Twoje zadanie: ODPOCZNIJ. Pij wodę, zamknij oczy, zbieraj siły. Nie panikuj, że "słabnie". To ładowanie baterii przed finałem.
ETAP 4: Finał (Parcie / II Okres)
Co się dzieje: Czujesz Odruch Fergusona – niepowstrzymaną potrzebę parcia (jak w toalecie). Ciało samo wypycha dziecko.
• Twoje zadanie:
• Kierunek: Energia w dół (w pupę), nie w oczy!
• Oczy: Otwarte (lub luźno przymknięte), nie zaciśnięte.
• Pozycja: Jeśli możesz – w pionie, na boku lub w kucki. Unikaj leżenia płasko na plecach (zamyka miednicę).
🚨 MOMENT KRYTYCZNY: "Ring of Fire" (Pieczenie)
Gdy główka wychodzi i piecze jak ogień:
• STOP PARCIA! Nawet jak skurcz trwa.
• Oddychaj jak piesek (ha-ha-ha).
• To uratuje Twoje krocze przed pęknięciem. Daj tkankom czas.
ETAP 5: Spotkanie (Złota Godzina)
Co się dzieje: Dziecko jest na Twoim brzuchu (skóra do skóry). Pępowina tętni (nie odcinajcie jej od razu!). Rodzisz łożysko (to już nie boli, to lekkie skurcze).
• Twoje zadanie: Wąchaj główkę dziecka. To wyrzut oksytocyny, który obkurcza macicę i hamuje krwawienie. To Twoja nagroda.
Czy to realny scenariusz ? Czy to dobry plan ? Czy któraś dziewczyna rodziła naturalnie i może potwierdzić czy teoria w tym przypadku pokrywa się z praktyką ?
Wiadomo że mogą być sytuacje, że poród nie postępuje, szyjka się nie otwiera. Narazie po prostu próbuje zrozumieć jak w ogóle wygląda cały ten proces “prawidłowy” a potem ewentualnie postaram się przemyśleć i przygotować mentalnie na komplikacje 😂☺️
Kassialka, Natt99, Cavarathiel, Lavariavel lubią tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Ssilvia fajny opis !
ja uwazam że połowa sukcesu to dobre nastawienie i widzę to tak, że moj porod bedzie trwal okolo 7h i bedzie pieknym doswiadczeniem. Mam zamiar kupić gwizdek porodowy. Chcialabym pomagać sobie m.in piłką i wszelkimi mozliwymi pozycjami, tak jak w Twoim opisie nie leżeć na plecach plackiem
jak bedzie - to się okaże ale nie zamierzam nastawiać sie negatywnie i stresować 
Ostatnio oglądałam poród Andziaks na youtube i troche mnie to uspokoilo bo wczesniej jakikolwiek obraz porodów to był ten z filmów gdzie baba wrzeszczy i traci energię a facet mdleje 😅 a to wcale tak nie wygląda
Polecam Ci jogę dla kobiet w ciąży , na youtube fajne filmy ma Małgorzata Mostowska. Podobne cwiczenia robię u mojej fizjo, czuje że cos robię w kierunku lepszego przejścia porodu
Natt99, Agat99 lubią tę wiadomość
-
Ssilvia jak to czytam to już chce przeć 🤣 dzięki za taki opis, bardzo przydatne informacje 😁
Kassialka też robię jogę z tą panią, w zasadzie od początku ciąży i ta joga jest mega naprawdę. Dzisiaj też czuję spięty brzuszek i kark i zaraz sobie ją włączę 😁
Ja dzisiaj miałam sen, że moja córcia leżała na łóżku w sypialni, taka malutka i karmiłam ją piersią. Ostatnio mam tak, że już bym chciała żeby ze mną była 🥰 i o dziwo poród mnie nie przeraża póki co, bo chęć wzięcia ja w ramiona jest większa niż strach.
Ja również teraz będę zamawiać gwizdek i chcę sobie włączyć filmiki na yt i poćwiczyć. Ja jestem osobą zadaniową i chciałabym się przygotować najlepiej jak potrafię, a z drugiej strony wyobrażam sobie to jako coś bolesnego i że połowę zapomnę podczas porodu 🙈
Kassialka, Ssilvia lubią tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷
30.03. - 2135 gram 🐭🩷

-
Ssilvia wrote:Witajcie dziewczyny, wybaczcie że w niedzielę z takim tematem. Jako że planuje poród naturalny i będzie to pierwszy raz. Tak naprawdę zdałam sobie sprawę że w ogole nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać - tyle co widać w filmach jak kobieta krzyczy 😂 więc postudiowalam temat i to takie moje podsumowanie.
ETAP 0: "Czy to już?" (Faza utajona)
Co się dzieje: Skurcze są nieregularne, przypominają ból miesiączkowy. Szyjka się skraca. Możesz czuć niepokój lub ekscytację.
• Twoje zadanie: IGNORUJ TO. Nie włączaj stopera. Nie jedź do szpitala. Zostań w domu, w swojej bezpiecznej "jaskini". Zjedz coś lekkiego, weź ciepły prysznic, spróbuj spać. Adrenalina (strach) teraz zatrzyma akcję, więc spokój jest kluczem.
ETAP 1: Rozkręcenie (Faza aktywna, 3-7 cm)
Co się dzieje: Skurcze są regularne (co 3-5 min), trwają ok. minuty. Musisz się zatrzymać, żeby je przeoddychać.
To czas na jazdę do szpitala.
• Twoje zadanie:
• Ruch: Kręć biodrami, nie leż plackiem. Grawitacja pomaga dziecku zejść w dół.
• Oddech: Wdech nosem do pępka (balonik), długi wydech ustami.
• Szczęka: Luźne usta ("końskie wargi"). Pamiętaj: Luźna buzia = Luźne krocze.
• Pułapka: Spinanie się przy bólu.
• Ratunek: Niskie dźwięki ("Ooooo", "Aaaaa"). Nie piszcz.
ETAP 2: Kryzys (Faza przejściowa, 8-10 cm)
Co się dzieje: Najtrudniejszy, ale najkrótszy moment (15-60 min). Skurcze są bardzo częste i potężne. Możesz mieć dreszcze, wymioty i myśli: "Nie dam rady", "Chcę do domu", "Zabijcie mnie".
• Co to znaczy: To świetna wiadomość! To znaczy, że szyjka jest prawie otwarta. To już końcówka otwierania.
• Wyłącz bodźce. Zamknij oczy. Skup się tylko na przetrwaniu jednego skurczu naraz. Nie myśl o następnym.
ETAP 3: Cisza przed burzą (Odpoczynek)
Co się dzieje: Pełne rozwarcie (10 cm). Skurcze mogą nagle zniknąć na 10-20 minut.
• Twoje zadanie: ODPOCZNIJ. Pij wodę, zamknij oczy, zbieraj siły. Nie panikuj, że "słabnie". To ładowanie baterii przed finałem.
ETAP 4: Finał (Parcie / II Okres)
Co się dzieje: Czujesz Odruch Fergusona – niepowstrzymaną potrzebę parcia (jak w toalecie). Ciało samo wypycha dziecko.
• Twoje zadanie:
• Kierunek: Energia w dół (w pupę), nie w oczy!
• Oczy: Otwarte (lub luźno przymknięte), nie zaciśnięte.
• Pozycja: Jeśli możesz – w pionie, na boku lub w kucki. Unikaj leżenia płasko na plecach (zamyka miednicę).
🚨 MOMENT KRYTYCZNY: "Ring of Fire" (Pieczenie)
Gdy główka wychodzi i piecze jak ogień:
• STOP PARCIA! Nawet jak skurcz trwa.
• Oddychaj jak piesek (ha-ha-ha).
• To uratuje Twoje krocze przed pęknięciem. Daj tkankom czas.
ETAP 5: Spotkanie (Złota Godzina)
Co się dzieje: Dziecko jest na Twoim brzuchu (skóra do skóry). Pępowina tętni (nie odcinajcie jej od razu!). Rodzisz łożysko (to już nie boli, to lekkie skurcze).
• Twoje zadanie: Wąchaj główkę dziecka. To wyrzut oksytocyny, który obkurcza macicę i hamuje krwawienie. To Twoja nagroda.
Czy to realny scenariusz ? Czy to dobry plan ? Czy któraś dziewczyna rodziła naturalnie i może potwierdzić czy teoria w tym przypadku pokrywa się z praktyką ?
Wiadomo że mogą być sytuacje, że poród nie postępuje, szyjka się nie otwiera. Narazie po prostu próbuje zrozumieć jak w ogóle wygląda cały ten proces “prawidłowy” a potem ewentualnie postaram się przemyśleć i przygotować mentalnie na komplikacje 😂☺️
To chyba za każdym razem może wyglądać inaczej
ja się na nic nie nastawiam. Mi ostatnio się zaczeło od odejścia wód. ( Kilka godzin wcześniej miałam założony balonik). Później szyjka nie chciała się skracac. Po ponad 12 godzinach doszłam do 8 cm. Miałam podana oksytocynę to już był hardcore bo miałam swoje skurcze i te od oksytocyny a zakończyło się i tak na CC. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że jest to duży wysiłek dla organizmu i naprawdę duży ból. Nie polecam gazu wziewnego. Po nim było mi tylko dodatkowo niedobrze a bólu nie łagodził ani trochę. Ale na pocieszenie o tym się szybko zapomina. Jak tylko pojawi się maluszek to dosłownie się zaciera.
Natt99 lubi tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Ssilvia Dzięki ogromne za to podsumowanie! Faktycznie taki opis pomaga poukładać sobie w głowie jak to może wyglądać 😁
Ssilvia lubi tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g
33+2 - 2071g

-
Nie wiem czy miałyście okazję obejrzeć taki dokument "sztuka rodzenia", jest dostępny na playerze. To właśnie takie historie porodowe tak trochę od strony położnych. Są i porody SN i cięcia. Polecam, bo można zobaczyć jak to wygląda od tej drugiej strony też.
Ssilvia -tak mniej więcej opisywała to położna na szkole rodzenia. Po drodze mogą się różne rzeczy podziać, ale w dobrym przebiegu to chyba tak to wygląda.
Najważniejsze jest nastawienie i trochę też atmosfera, bo kiedy zaczniemy się za bardzo stresować to może to hamować akcje porodową. Nie zawsze jest na to wpływ, ale ja staram się myśleć o porodzie pozytywnie, mimo tego że pewnie będzie to największy ból jaki odczuję w życiu 😅 Ale finalnie myślę najbardziej o tym, że po wszystkim będę mogła przytulić synka 🥰Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 22:39
Ssilvia, Natt99 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, wiadome, że ból jest, ale pamiętajcie, że adrenalina też działa i naprawdę pomaga go przetrwać!
Teraz w większości szpitali dostępne są dodatkowo znieczulenia, więc to też jest dodatkowa pomoc.
Pamiętajcie też, że będziecie miały pilota, który Was przez to przeprowadzi. Naprawdę będzie dobrze! A scenariuszy jest chyba nieskończona ilość.
Natt99 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Piwonia37 wrote:Ja mogę powiedzieć na swoim przykładzie, że tak jak wyglądały noce w czasie ciąży, tak samo dziecko dało pospać po porodzie. Z 1 dzieckiem całą noc latałam do toalety, choćby krople zrobić ale musiałam wstać bo bym nie zasnęła i córka całe noce się kręciła, nie budziła się co chwilę tylko poprostu przez sen się kręciła a ja noce nie przespane bo ciągle zaglądałam do łóżeczka czy wszystko ok. A jak już obudziła się na jedzonko to potrafiła godzinę memlac pierś 😄. Z drugim dzieckiem wstawałam w nocy tylko raz, góra 2 razy na siku i syn też na samym początku budził się 2 razy, w 10 minut uwinal się z cyckiem i pięknie spał. Po dwóch czy trzech miesiącach jak przeszliśmy na butelkę budził się już tylko raz. Z trzecim dzieckiem było podobnie. Za to męża siostrzenica niedawno rodziła i jej mała idzie spać o 22 i budzi się dopiero o 7.30 🙈
O, fajnie, że się tym podzieliłaś! -
Opis porodu bardzo fajny. W Polsce rzadko mowi sie termin Fire of Ring, te okreslenie spotkalam dopiero czytając zagraniczne teksty i filmy na YT. Ja czesto trafiam na australijskie publikacje i odnosze wrazenie ze polska jest nieco uwsteczniona:/ podczas procedury in vitro rozmawialam z lekarką na ten temat to mi przyznala racje.
Moj etap z SN byl tylko taki, że mialam indukowany porod oxytocyna, skurcze lekkie wieczorem na ktg ale ich nie czulam. Rano zaczely mi sączyć sie wody plodowe zielone juz, rozpoczal sie bol glowy to ok godz. 8.00-9.00 akurat przed obchodem. Pozniej na sali przed porodowej skurcze juz co pare minut, rozwarcie slabe chyba doszlam do 5cm. Mialam bole z brzucha to jak okres i te z krzyza to juz gorsze nieco ale do wytrzymania. Jak chodzilam to bylo ok gorzej jak podpinali ktg albo czesto badali rozwarcie to bez sensu bylo. Ok. Godz 11 juz mnie przygotowywali do cc to skurcze mialam bardzo czesto, podali mi chyba cos żeby je wychamowc z tego co pamietam bo jakas kroplowke mi podlaczyli. Jeszcze na sali operacyjnej mialam skurcze ale juz rzadziej bo pani anestezjolog wkuwała się pomiedzy skurczami. Musialysmy wspolpracowac. A po tym bylo mi najpierw bardzo zimno a pozniej gorąco.
Ja skurczy nie wspominam jakoś szczegolnie bolesnie, glowa bolala mnie duzo bardziej.
Ja przebudzilam sie po 5 na siku i chyba zlapalam zapalenie pęcherz:/. Czuje szczypanie, chodze co chwile i lekki bol.
Wzielam tylko wit C 6 tabletek. Dzis mam akurat wizyte u lekarza. Mam furagine w domu ale to wezme ze soba. A tak mi sievspac chce:(( -
Dzień dobry z rana dziewczyny, dziękuję za ostatnie miłe słowa i podpowiedzi. W końcu nie wylądowałam u lekarza, bo mi przeszło, ale głowa rzeczywiście pobolewa codziennie. Dziś na 9:20 mam wizytę u ginekologa i wszystko mu opowiem. Dodatkowo muszę dopytac właśnie o poród naturalny, do tej pory przy łożysku przodującym cały czas była mowa o CC oraz ze względu na problemy z rwą kulszową, ale co chwilę czytam i słyszę inne zdanie. Ogólnie co do kręgosłupa okazało się parę lat temu na badaniach, że miałam złamany krąg l5 i wyszło to przypadkiem, teraz jest niestabilność kręgosłupa z kręciszczeliną. Pewnie dostanę skierowanie do ortopedy żeby stwierdził czy można rodzić naturalnie...
Czy któraś.l z Was ma też takie problemy z opryszczka w ciąży ? Jak mi zejdzie z nosa to wychodzi na ustach i tak od 2 trymestru co dwa tygodnie bez przerwy. Zniknęła mi w tamtym tyg. Z nosa to dziś rano wyszła na ustach.
Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć ile mały waży, brzuch już jest tak duży, że na prawdę ciężko się w nocy przekręcać, jeszcze przy moim wzroście 158cm, pewnie wygląda to komicznie.
Miłego dnia Wam życzę !Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 08:16
dracaena, Lila777, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
Ja raz miałam opryszczkę w ciąży - o dziwo, bo zanim byłam w ciąży to pojawiała się non stop i zawsze z nią był duży problem, a wyniki z krwi masz okej ? Mi na kolejną wizytę kazał mocz tylko zbadać, żelazo mimo brania pregna start i dha kazał 2x dziennie - bo anemie nie łatwo wytępić i preparat na zbicie szczawianu w moczu bo się pojawiła nadwyżka.
Dziś aplikacja pokazała że zaczynam 30tydz ( 29+0 ) i zawsze nie do końca wiem jak operować tymi tygodniami haha ale 3 z przodu już brzmi bliżej niż dalej ❤️
No i brzuszek już widać że ciążowy a nie jak po 5 kebabach 😁 wieczorem mamy szkołę rodzenia ( zajęcia z mycia i coś z kolkami ) i jedziemy po łóżeczko z przewijakiem. Nie chciałam brać łóżeczka normalnego ale trafiła się okazja i w idealnym stanie z Ikea wraz z przewijakiem mam 3 min drogi od domu za 120zl 🤯 nada sie te łóżeczko żeby postawić obok łóżka jako dostawkę? I spoko opcja ten przewijak na łóżeczku ?Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 lutego, 09:20
Natt99, melody92 lubią tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3
12.02 1300g 🩷 28+3
05.03 2100g 🩷 31+3

-
Lila777 wrote:Ja raz miałam opryszczkę w ciąży - o dziwo, bo zanim byłam w ciąży to pojawiała się non stop i zawsze z nią był duży problem, a wyniki z krwi masz okej ? Mi na kolejną wizytę kazał mocz tylko zbadać, żelazo mimo brania pregna start i dha kazał 2x dziennie - bo anemie nie łatwo wytępić i preparat na zbicie szczawianu w moczu bo się pojawiła nadwyżka.
Dziś aplikacja pokazała że zaczynam 30tydz ( 29+0 ) i zawsze nie do końca wiem jak operować tymi tygodniami haha ale 3 z przodu już brzmi bliżej niż dalej ❤️
No i brzuszek już widać że ciążowy a nie jak po 5 kebabach 😁 wieczorem mamy szkołę rodzenia ( zajęcia z mycia i coś z kolkami ) i jedziemy po łóżeczko z przewijakiem. Nie chciałam brać łóżeczka normalnego ale trafiła się okazja i w idealnym stanie z Ikea wraz z przewijakiem mam 3 min drogi od domu za 120zl 🤯 nada sie te łóżeczko żeby postawić obok łóżka jako dostawkę? I spoko opcja ten przewijak na łóżeczku ?[/
Co do łóżeczka jako dostawki, to najważniejsze pytanie, czy ma wyciągany bok i czy da się ustawić materacyk dziecka na równi z waszym. Nie powinno być żadnych szczelin między łóżkami, a samo łóżeczko trzeba dobrze przymocować, żeby się nie rozjeżdżało.
Moim zdaniem przewijak na łóżeczku jest spoko opcją, chyba że jesteście bardzo wysocy — wtedy może być trochę za nisko. No i kwestia tego, jak chcecie używać łóżeczka jako dostawki: czy będziecie mieli miejsce, żeby podejść od strony przewijaka i swobodnie przewinąć dziecko.
A co do tygodni ciąży, to jest z nimi jak z latami. Ja np. mówię, że mam 31 lat, bo jeszcze nie mialam 32 urodzin. Liczy się to, co już skończone. Czyli teraz zaczęłaś 30. tydzień ciąży, ale jeszcze go nie skończyłaś. Lekarze posługują się skończonymi. Ja zawsze podaje dokładnie, czyli, że dzisiaj jestem w 29+1, wtedy nie ma wątpliwości.
Lila777 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Z tymi tygodniami ciąży to właśnie niektóre aplikacje trochę wprowadzają w błąd. Tez myślałam że jak mam np. 27+1 to że jestem w 28. Lekarze jednak patrzą na skończone, więc teraz mówię, że 27 tydzień albo po prostu 27+1.
Tak źle dzisiaj spałam, że masakra. Żadna pozycja nie była wygodna, bolało mnie pod żebrami Dopiero po 3 się udało zasnąć na dłużej niż 30 minut.
Do tego waga znowu w górę, ale mam straszne zaparcia także bardziej myślę, że to to + woda zatrzymana. -
IT_Girl wrote:Z tymi tygodniami ciąży to właśnie niektóre aplikacje trochę wprowadzają w błąd. Tez myślałam że jak mam np. 27+1 to że jestem w 28. Lekarze jednak patrzą na skończone, więc teraz mówię, że 27 tydzień albo po prostu 27+1.
Tak źle dzisiaj spałam, że masakra. Żadna pozycja nie była wygodna, bolało mnie pod żebrami Dopiero po 3 się udało zasnąć na dłużej niż 30 minut.
Do tego waga znowu w górę, ale mam straszne zaparcia także bardziej myślę, że to to + woda zatrzymana.
Mój lekarz mówi tak jak aplikacje czyli, że jestem teraz w 28 tyg, a nie że skończyłam 27 tydz. Bo faktycznie skończyłam już 27 tydz ale jestem już ponad więc w 28. Ciekawa tylko jestem jak to będzie z zastrzykiem immunoglobuliny przy mojej ujemnej krwi Arh-, bo podaję się go pomiędzy 28-30 tyg ciazy i myślałam, że dostanę już jutro na wizycie ale jakby liczyć skończone tyg to nie 😜 czy któraś z Was dostała już w tej ciąży zastrzyk?
-
Lavariavel polecam sok z żurawiny i kup sobie jeszcze suszona i codziennie przygryzaj, naprawdę czyni cuda
chyba, że już Ci się rozkręciło to może dostaniesz antybiotyk.
Kassialka, Lavariavel lubią tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷
30.03. - 2135 gram 🐭🩷

-
Agat99 wrote:Mój lekarz mówi tak jak aplikacje czyli, że jestem teraz w 28 tyg, a nie że skończyłam 27 tydz. Bo faktycznie skończyłam już 27 tydz ale jestem już ponad więc w 28. Ciekawa tylko jestem jak to będzie z zastrzykiem immunoglobuliny przy mojej ujemnej krwi Arh-, bo podaję się go pomiędzy 28-30 tyg ciazy i myślałam, że dostanę już jutro na wizycie ale jakby liczyć skończone tyg to nie 😜 czy któraś z Was dostała już w tej ciąży zastrzyk?
Haha, co lekarz to inaczej 😂 To chyba najbezpieczniej mówić dokładnie z dniami 😅 -
Moira wrote:Dzień dobry z rana dziewczyny, dziękuję za ostatnie miłe słowa i podpowiedzi. W końcu nie wylądowałam u lekarza, bo mi przeszło, ale głowa rzeczywiście pobolewa codziennie. Dziś na 9:20 mam wizytę u ginekologa i wszystko mu opowiem. Dodatkowo muszę dopytac właśnie o poród naturalny, do tej pory przy łożysku przodującym cały czas była mowa o CC oraz ze względu na problemy z rwą kulszową, ale co chwilę czytam i słyszę inne zdanie. Ogólnie co do kręgosłupa okazało się parę lat temu na badaniach, że miałam złamany krąg l5 i wyszło to przypadkiem, teraz jest niestabilność kręgosłupa z kręciszczeliną. Pewnie dostanę skierowanie do ortopedy żeby stwierdził czy można rodzić naturalnie...
Czy któraś.l z Was ma też takie problemy z opryszczka w ciąży ? Jak mi zejdzie z nosa to wychodzi na ustach i tak od 2 trymestru co dwa tygodnie bez przerwy. Zniknęła mi w tamtym tyg. Z nosa to dziś rano wyszła na ustach.
Już nie mogę się doczekać żeby zobaczyć ile mały waży, brzuch już jest tak duży, że na prawdę ciężko się w nocy przekręcać, jeszcze przy moim wzroście 158cm, pewnie wygląda to komicznie.
Miłego dnia Wam życzę !
Mialam 2 x opryszczke, za 2 razem lekarz przepisal mi heviran 200 3xdziennie. Robilam w 1 trymestrze badanie czy mam przeciwciala i mam, bo juz nie raz mialam opryszczki. Zglos lekarzowi moze da ci tez lek jednak, u siebie widze ze ta druga to byla niewyleczona opryszczka wiec pewnie dopiero lek pomogl.
Tez mi ciezko sie przekrecac a nie mam jakiegos duzego brzucha. Do tego czuje bol pobrzusza taki jakby zakwasy, np schylanie sie jest dla mnie bolesne.











