🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Monika33 wrote:Coś o tym wiem , ja przytyłam 9 kg ale zawsze tyłam w ciąży 10-12 kg a siostra mojego męża rzuciła mi komentarz w niedzielę że mała w brzuchu może i 1500g waży ale ja to pewnie z 30+. Tylko się spojrzałam bo mnie zatkało ☹️
Co za głupia krowa ! To świadczy tylko o jej braku kultury.
Zupełnie się tym nie przejmuj, wogole to malutko przytylaś ♥️ A dzidzia już jaka duża 😍
Monika33 lubi tę wiadomość
-
Kassialka wrote:Ja tez Cie podziwiam Ssilvia ale sama bym się nie przekonała. Czuję że to dużo czasu pochłonie.
Kupiłam juz kosz na pieluchy angelcare i chyba zaczne juz patrzec na promki pieluchowe. Planuję w weekend zaczać pierwsze zamowienia higieniczne dla dziecka.
Co do szkoły rodzenia, to mam online ale ostatnio mało czasu, mysle ze od marca, kwietnia sie za to wezmę. Bylam na zajeciach stacjonarnych u mojej poloznej z pielegnacji noworodka a wczoraj online wykład o wyprawce i planuje zastosować sie do jej wskazowek ile czego kupić. Kobitka taka starsza, widać że doswiadczenie spore i bardzo miła
Czekam już na wtorkową wizyte, jestem ciekawa ile waży malutka
no i 2 tyg do prenatalnych 😊
Ja kupiłam we wtorek w Rossmanie Huggies Extra Care na promce za 12zł chyba z 19zł. Nie wiem czy nadal są, można zerknąć 🤗
Kupiłam też beżowy biustonosz do karmienia, nadal były na promce jak coś 🙂 -
Piwonia37 wrote:Ja dokładnie tak samo, tylko 17.02 a następna też 23. 03 🙂. Lekarz powiedział, że wszystko jest w porządku, na każdej wizycie wszystko dokładnie sprawdza, gdyby coś było niepokojącego, co trzeba by było kontrolować to wizyty byłyby częściej. Dla mnie to nawet dobrze bo chodzę prywatnie, wizyty co 2 tygodnie mocno by szarpnęły mój budżet.
Mam to samo, czuje się zaopiekowana i te wizyty w zupełności mi wystarczają. A pomiędzy trafiają się prenatalne więc idealnie. No i pieniążki. 450zł x dwie wizyty w miesiącu już można mocno odczuć 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego, 08:35
Piwonia37 lubi tę wiadomość
-
Ja też nie jestem zadowolona z mojej szkoły rodzenia. Jakiekolwiek jeżdżenie gdzieś to dla mnie strata czasu tym bardziej, że nie ma u mnie też żadnych konkretów… u mnie się jeszcze okazało że jest 15 spotkań raz w tygodniu, to prawie 4 miesiące, masakra… jedyne fajne zajęcia to zajęcia z kąpania noworodka, ale reszta zajęć to na necie lepiej są przekazane informacje no i nie trzeba jeździć. Ja dostaje dzień wcześniej maila z prośbą o potwierdzenie obecności i mam napisany jaki temat będzie więc wtedy podejmuję decyzję czy jechać czy nie.Dalia wrote:U mnie od połówkowych mała ułożona jest miednicowo i póki co na każdej wizycie wciąż tak siedzi. No i melduje się dziś po wizycie, bobas waży 1200g. Wizyty u mnie były początkowo co 4 tygodnie, teraz będą już co 2, pani doktor chce monitorować przyrosty z takiej racji, że malutka jest malutka i wciąż do tyłu wzrostowo.
Jestem w szoku, że niektóre z was już kończą szkołę rodzenia🫣ja ze swojej stacjonarnej jestem średnio zadowolona. Chodzę tam od początku roku czyli zaraz będzie 2 miesiące a z tematu porodu były tylko 1 zajęcia, przy czym temat cesarki został całkowicie pominięty a w dodatku pani położna stwierdziła, że poród wspomagany oksytocyną nie jest porodem naturalnym co mnie całkowicie zszokowało🤨z racji takiej, że ta pani jest też doradcą laktacyjnym to będziemy mieć już chyba czwarte zajęcia o tematyce karmienia (pewnie też ważne no ale kurczę) tym bardziej, że o pielęgnacji i podnoszeniu, noszeniu noworodka ani widu ani słychu co osobiście dla mnie było najważniejsze. W tym tempie to nie wiem czy zdążę do terminu dowiedzieć się jak nosić bobasa🤔
Ja dzisiaj wizyta.
Od kilku wizyt w moczu wychodzą mi bakterie i leukocyty, ale posiew moczu wychodzi zawsze dobry, nic nie hodują, więc nie wiem… zobaczymy co dzisiaj powie. Próbkę na pewno dobrze pobieram. -
Sosenka i Piwonia mamy razem wizyty xd ja bylam 16.02 i mam 23.03 teraz bo mojej doktor teraz dluzej nie bd.
Gdyby sie cos dzialo np. Cisnienie skakalo powyzej 130/90 to mam sie zglosic do innej lekarki ( mam 2 zapasowe co z nia pracuja i tak z in vitro bylo ze one mnie tez prowadzily jakby wg jej wytycznych).
Ssylvia naprawde cie podziwiam. Czekamy jak to w praktyce bedzie. Fakt że ja tez np w lumpku widzialam te majty wielorazowe stan idealny bez plam etc. Ja pamietam jeszcze jak moja siostra w tetrowe pueluchy syna zawijala. Latem jest dobrze bo szybko schnie ale tez szybko sie bobas moze odparzac. Sa ludzie co to stosuja wiec jednak sie da.
Nic tak naprawde nie jest bez wad.
Przy pierwszym synu przerobilam rozne pieluchy i wiem ze np. Pampers z pampers nie daje gwarancji tego ze bd najlepszy, tak samo byly dady fioletowe i zielone wtedy to sie roznily, lupilu z lidla tez lubilam ale pieluchomajtki jak byl wiekszy. Teraz tez widze ze z jednej firmy jest kilka rodzai.
Duzo ludzi chwali sobie pampersy oryginalne na poczatek i dady wlasnie.
Ja kupilam jedne happy, bede chciala tez kupic kilka innych do porownania. Na allegro widzialam takie zestawy pampersow z roznych firm na testy to tez spoko.opcja.
Z objawow ciazowych aktualnych to juz coraz czesciej czuje bol spojenia łonowego, najczesciej wieczorem. Kregoslup tez juz daje o sobie znac coraz czesciej. Musze wyciagnac pilke i troche po cwiczyc delikatnie. Wieczorem tez brzuch jest jakby większy niz rano xd nie wiem od czego to zalezy.
Czesto mi drętwieje noga i reka prawa. To chyba magnezu jeszcze za malo. A na domiar zlego mam problem z kolanem:/ wiec za dlugo nie pochodzilam.
Dzis mamy ogarniac catering na komunie syna.
Ja narazie z wyprawka stopuje. Musze przygotowac komunie.
Jakiej wielkosci walizki macie? Chyba jednak bd kupowac:/
Sosenka93, Ssilvia lubią tę wiadomość
-
Lavariavel wrote:Sosenka i Piwonia mamy razem wizyty xd ja bylam 16.02 i mam 23.03 teraz bo mojej doktor teraz dluzej nie bd.
Gdyby sie cos dzialo np. Cisnienie skakalo powyzej 130/90 to mam sie zglosic do innej lekarki ( mam 2 zapasowe co z nia pracuja i tak z in vitro bylo ze one mnie tez prowadzily jakby wg jej wytycznych).
Ssylvia naprawde cie podziwiam. Czekamy jak to w praktyce bedzie. Fakt że ja tez np w lumpku widzialam te majty wielorazowe stan idealny bez plam etc. Ja pamietam jeszcze jak moja siostra w tetrowe pueluchy syna zawijala. Latem jest dobrze bo szybko schnie ale tez szybko sie bobas moze odparzac. Sa ludzie co to stosuja wiec jednak sie da.
Nic tak naprawde nie jest bez wad.
Przy pierwszym synu przerobilam rozne pieluchy i wiem ze np. Pampers z pampers nie daje gwarancji tego ze bd najlepszy, tak samo byly dady fioletowe i zielone wtedy to sie roznily, lupilu z lidla tez lubilam ale pieluchomajtki jak byl wiekszy. Teraz tez widze ze z jednej firmy jest kilka rodzai.
Duzo ludzi chwali sobie pampersy oryginalne na poczatek i dady wlasnie.
Ja kupilam jedne happy, bede chciala tez kupic kilka innych do porownania. Na allegro widzialam takie zestawy pampersow z roznych firm na testy to tez spoko.opcja.
Z objawow ciazowych aktualnych to juz coraz czesciej czuje bol spojenia łonowego, najczesciej wieczorem. Kregoslup tez juz daje o sobie znac coraz czesciej. Musze wyciagnac pilke i troche po cwiczyc delikatnie. Wieczorem tez brzuch jest jakby większy niz rano xd nie wiem od czego to zalezy.
Czesto mi drętwieje noga i reka prawa. To chyba magnezu jeszcze za malo. A na domiar zlego mam problem z kolanem:/ wiec za dlugo nie pochodzilam.
Dzis mamy ogarniac catering na komunie syna.
Ja narazie z wyprawka stopuje. Musze przygotowac komunie.
Jakiej wielkosci walizki macie? Chyba jednak bd kupowac:/
https://puccini.pl/zolta-twarda-walizka-duza-o-strukturze-plastra-miodu-pc029a-6c?&utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=pmax_pla_mofu_zombie&gad_source=1&gad_campaignid=23012502629&gbraid=0AAAAADcAzxedpcG87_ceI6eZcvSy_jXJ8&gclid=Cj0KCQiAhtvMBhDBARIsAL26pjHuOi2Cbys9FD7-NAjd5Jqgcd_sOJso8KQ9hk-75NbSRSBs4VLO2oEaAm8WEALw_wcB
To moja standardowa walizka na wakacje i z taką samą wybieram się do szpitala na poród. Na nią będę miała taką sportową torbę z jedzeniem, słuchawkami, ładowarką i dokumentami.
Pytałyście o spanie na plecach- zdarza mi się spać na plecach i na obu bokach. Jakbym miała leżeć przez cały czas tylko na lewym boku to na pewno by mi już kręgosłup odmówił posłuszeństwa, a tak to pomimo spoczynkowego trybu życia nic nie boli.
Lila777 lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja śpię na obu bokach, a od szczepienia na krztusiec (na lewej ręce) częściej na prawym, bo jednak lewe ramię bolało. Na plecach też śpię ale nie z wyprostowanymi nogami, tylko zgiętymi + poduszka pod kolanami.
Walizkę mam dużą, ale nie wiem jakie ma wymiary. Według mnie będzie za duża. Ale nie będę kupować nowej średniej bo mi szkoda kasy
Lila777 lubi tę wiadomość
👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
Ja mam kabinówkę na salę poporodową, jak w pierwszej ciąży. Ale szpital prawie wszystko zapewnia. Nie biorę żadnych podkładów, pieluch, etc. Dla dziecka potrzebuję wyłącznie chusteczek nawilżanych (i tego co tam chcę, miałam za pierwszym razem laktator i smoczek na przykład, choć z laktatora finalnie nie korzystałam w szpitalu) i dla siebie standardowe rzeczy szpitalne (choć koszule dają też, ale muszę mieć jakbym była tam przed porodem bo wtedy we własnej, na porodowej sali i po porodzie już dają i są w miarę spoko te koszule) typu klapki, kubek, sztućce, majtki siatkowe, kosmetyki.
Ja mam rozjazd ze szkołą, bo nie mogę na zajecia jechać z córką (roznie mogą ciężarne zareagować, wiadomo, jedne są po stratach, inne w zagrożonych ciążach, itp.) choć dałoby się ją tam zająć, a póki co wszystko na co chciałam isc jest w czwartki w ktore z kolei moj maz nie moze zostać z nią. 🤣
Lavariavel lubi tę wiadomość
-
Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to nie wyobrażam sobie chodzić przez parę miesięcy 🫣 U mnie było 6 zajęć (po 3h) dwa razy w tygodniu, więc 3 tygodnie w sumie. Było sporo informacji, ale wiadomo, nie wszystko. Dużo materiałów dostaliśmy dodatkowo. Dużo takich wskazówek praktycznych też. Jeśli chodzi o bobasa to było głównie jak podnosic i przewijać, jak kąpać, o takiej codziennej pielęgnacji i na co uważać.
Czego jeszcze nie wiem to ogarnę już z moją położną albo zobaczę w internecie.
Ssilvia podziwiam za wielopielo, ja rozważałam też ale po zagłębieniu się uznałam, że to jednak dla mnie za dużo i tak jak już wspomniano, później w żłobku i tak są jednorazowe. Wiadomo, naturalne materiały są lepsze dla bobasa ale dodatkowe pranie i suszenie to też wydatek (czasu, wody i prądu przy pralce i suszarce), więc coś za coś.
Mnie trochę brzuch ciąży, ale bardziej to zaparcia mnie męczą. Dzisiaj mnie brzuch od jelit właśnie boli już 😑 Naturalne sposoby póki co trochę zawodzą więc dokupię błonnik. I czytałam, że właśnie niedobór magnezu może też wzmagać zaparcia także myślę, że to jest po części przyczyną.
Jeśli chodzi o walizkę, to też mam taką z Puccini na wakacje i po prostu ja wezmę 😄
I zdarza mi się spać na plecach albo tak lekko bokiem, ale raczej rzadko bo niestety jak tak za długo leżę to mnie pod żebrami boli 🙃
Lila777 lubi tę wiadomość
-
Ja ostatnio trafilam na wypowiedz poloznej apropo spania kobiety w ciazy i to wcale nie jest tak, że jakas pozycja szkodzi dziecku (poza spaniem na brzuchu) Dopoki nas ta pozycja gdzies nie uciska i jest wygodna to jest ok.
Ja spie roznie, ale zauwazylam ze jak sie klade na lewym boku to dziecko zaczyna sie odbijac jak od trampoliny i mnie to wtedy wybudza 😅
Moj lekarz tez twierdzi ze mam spac jak mi wygodnie.
Lila777 lubi tę wiadomość
-
Kassialka wrote:Ja ostatnio trafilam na wypowiedz poloznej apropo spania kobiety w ciazy i to wcale nie jest tak, że jakas pozycja szkodzi dziecku (poza spaniem na brzuchu) Dopoki nas ta pozycja gdzies nie uciska i jest wygodna to jest ok.
Ja spie roznie, ale zauwazylam ze jak sie klade na lewym boku to dziecko zaczyna sie odbijac jak od trampoliny i mnie to wtedy wybudza 😅
Moj lekarz tez twierdzi ze mam spac jak mi wygodnie.
Też widziałam podobny filmik. Śpię różnie - na lewym boku, prawym i na plecach. Głównie co prawda na lewym boku ale tak spałam zawsze (nie specjalnie bo ciąża).
Lila777 lubi tę wiadomość
-
No takiego komentarza po niej bym się nie spodziewała nawet ☹️u mnie zawsze jest bardzo duży brzuszek i tym razem jest to samo .mam bardzo duży ale to moja wina? Ważne że malutka rośnie i że wszystko dobrze. Dziękuję bardzo ♥️♥️powiem Ci szczerze że poczułam się jakbym wyglądała jak słoń bo taki tekst ☹️Sosenka93 wrote:Co za głupia krowa ! To świadczy tylko o jej braku kultury.
Zupełnie się tym nie przejmuj, wogole to malutko przytylaś ♥️ A dzidzia już jaka duża 😍 -
U mnie szkoła rodzenia odbywa się co tydzień od końca stycznia do pierwszej soboty marca, więc w sumie 8-9 spotkań jest, po 3h. Jestem zadowolona, bo mamy każdy temat poruszony w tym ponad 4,5h zajęć z urofizjo i spotkanie z psychologiem i dietetykiem. Fakt, nie jest bezpłatna, ale nie kosztowało to też dużo.
Ja od sąsiada usłyszałam, że dobrze sobie wyglądam jak na ten etap ciąży
. Więc serio kto komu daje przyzwolenie na komentowanie takich rzeczy 🤣. Mam inne priorytety. Wiem, że już nie raz potrafiłam zrzucić nadmiar kg, więc to nie jest moje zmartwienie na ten czas .
Wielopielo nie biorę pod uwagę, bo to nie ja moją cierpliwość. 🤪 lubie wygodę.
Lila777 lubi tę wiadomość
-
Ja się niestety melduję ze szpitala, przyjęli mnie na pare dni na patologię 🙁 rano wstałam i chlusnęła ze mnie krew z ogromnym skrzepem. Szyjka bardzo skrócona, miękka, 17mm, lekkie rozwarcie i młoda się pcha nisko.
Na wszelki wypadek poszedł też steryd na płuca jakby nie udało się tego powstrzymać albo jakby coś się źle działo. No i mam leżeć. Ehhh masakra
Moira lubi tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g

-
Cavarathiel wrote:Ja się niestety melduję ze szpitala, przyjęli mnie na pare dni na patologię 🙁 rano wstałam i chlusnęła ze mnie krew z ogromnym skrzepem. Szyjka bardzo skrócona, miękka, 17mm, lekkie rozwarcie i młoda się pcha nisko.
Na wszelki wypadek poszedł też steryd na płuca jakby nie udało się tego powstrzymać albo jakby coś się źle działo. No i mam leżeć. Ehhh masakra
Ojej co jej tak się spieszy, trzymam mocno kciuki żeby jeszcze długo posiedziała w brzuszku! Leż, odpoczywaj i trzymaj się tam 😘 -
Cavarathiel wrote:Ja się niestety melduję ze szpitala, przyjęli mnie na pare dni na patologię 🙁 rano wstałam i chlusnęła ze mnie krew z ogromnym skrzepem. Szyjka bardzo skrócona, miękka, 17mm, lekkie rozwarcie i młoda się pcha nisko.
Na wszelki wypadek poszedł też steryd na płuca jakby nie udało się tego powstrzymać albo jakby coś się źle działo. No i mam leżeć. Ehhh masakra
Trzymam mocno kciuki! Takie widoki potrafią przerazić, ale medycyna też jest rozwinięta i potrafi sobie w takich sytuacjach radzić. No i jesteśmy już coraz bliżej 32 tc, który jest już bezpieczny dla dzieciaczków, a 34tc to już w ogóle spoko- taki cel mi dała pani doktor jak moja szyjka przestała istnieć w 24tc.
Trzymaj się kochana i odpychaj czarne scenariusze!
Cavarathiel, Natt99 lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Hej, do tej pory miałam nieregularne twardnienia macicy kilka razy w tygodniu, a dzisiaj złapał mnie mocny skurcz w prawej górnej części macicy... był bardzo bolesny
aż mnie skuliło (i w końcu wiem co znaczy skurcz...). Wskoczyłam pod prysznic ale jakoś aż mi się zaczynało słabo robić, na szczęście skurcz po kilku minutach minął, nałykałam się magnezu i nospy i mam nadzieję że to jednorazowy wybryk 😬 teraz boję się wstać z kanapy 😥
Najgorsze że mąż w delegacji za granicą więc jestem sama chwilowo 🥲
-
Jeju 🥺 współczuję stresu i trzymam mocno kciuki żeby udało się opanować sytuację 🙏🙏🙏Cavarathiel wrote:Ja się niestety melduję ze szpitala, przyjęli mnie na pare dni na patologię 🙁 rano wstałam i chlusnęła ze mnie krew z ogromnym skrzepem. Szyjka bardzo skrócona, miękka, 17mm, lekkie rozwarcie i młoda się pcha nisko.
Na wszelki wypadek poszedł też steryd na płuca jakby nie udało się tego powstrzymać albo jakby coś się źle działo. No i mam leżeć. Ehhh masakra👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
Cavarathiel wrote:Ja się niestety melduję ze szpitala, przyjęli mnie na pare dni na patologię 🙁 rano wstałam i chlusnęła ze mnie krew z ogromnym skrzepem. Szyjka bardzo skrócona, miękka, 17mm, lekkie rozwarcie i młoda się pcha nisko.
Na wszelki wypadek poszedł też steryd na płuca jakby nie udało się tego powstrzymać albo jakby coś się źle działo. No i mam leżeć. Ehhh masakra
Biedactwo ale musiałam się zestresować. Bardzo Ci współczuję tych emocji i niewiadomej podczas widoku krwi. Odpoczywaj i dawaj znać jak się macie. Niech malutka siedzi jeszcze w ciepełku.















