🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
U mnie polecają butelkę filtrującą do wody, bo nie trzeba się martwić, że zapas się skończy 😉 z przekąsek na pewno wezmę batoniki proteinowe, Kinderki i jakieś suszone owoce, i nie mam pomysłu na inne produkty, tubki owocowe też dziewczyny polecają ale ja nie lubię..Lavariavel wrote:Ja raczej bede rodzic bez meza. Jesli zacznie sie naturalnie to mnie zawiezie, ewentualnie chwile zostanie i wroci do domu do syna i zwierzynca. Nasz syn prawie 10 lat, zostaje w domu sam, ale nie mam odwagi go zostawic samego na tak dlugo. Tym bardziej że dla niego tez to bedzie raczej stres.
Na nikogo innego nie mam co liczyc i chyba bym nie chciala. Ja mam wrazenie, że teraz jest wrecz nacisk na to by rodząca miala swojego "asystenta" porodu. Niby wybor nasz, ale raczej wszedzie jest opis, w którym partner/maz jest obok.
Męża bym wziela ewentualnie tylko do pierwszej fazy porodu by masaz robil, cos podal czy poprostu sluchal, bo ja w stresie odplywam w inny wymiar. Potrzebuje kilku minut by sie wewnetrznie "uporządkować".
Ja ostatnio tez jakas taka zdechła. Szybko się mecze, nie wysypiam sie i wgl. W nocy czesto budze się na plecach i o dziwo jest mi wygodnie mimo ze to nie zdrowe. Do spania mam zrolowane koce miedzy nogi i pod brzuch, ale ostatnio ciezko mimo to.
Przegladalam wątki mamusiek styczen, luty i marzec. Statystycznie rodzily w ok 36-38tydzien. Rzadko ktora byla tam do konca. I wtedy stwierdzilam ze po swietach rozpoczynam akcje prania, prasowania i ukladania juz wszystkiego tak na gotowo. Musze jednak walizke zamowic albo torbe na kółkach większą a taka mala co mam zostawic tylko jako podręczną na dokumenty, kapcie koszule i przekaski. Jako przekąski planuje wziac kabanosy, suszone owoce, rogalika, herbatniki/biszkopty, mus owocowy w tubce. I dalej mysle. Wiem, że musi byc blonnik, bialko, cukier. Najchetniej bym jogurty wziela ale to odpada z wiadomych przyczyn. Moze macie jeszcze jakies propozycje co mozna kupic i przygotowac wczesniej? Wode z dziubkiem wiem.
Już wcześniej pisałam, że ja bym potrzebowała męża na początku porodu i na końcu, w środku bym wolała żeby położna się mną zajmowała 😜 to jej codzienność i nie mam przed nią żadnych obaw czy obrzydzenia, już przy poronieniu się tego wyzbyłam jak pielęgniarki chodziły ze mną do łazienki albo chciały oglądać ilość krwi na wkładkach..
@Sosenka93 mój synek to zdecydowanie nocny typ w przeciwieństwie do mnie 😉 w dzień jest spokojny, a w nocy szaleje
-
Agat99 wrote:U mnie polecają butelkę filtrującą do wody, bo nie trzeba się martwić, że zapas się skończy 😉 z przekąsek na pewno wezmę batoniki proteinowe, Kinderki i jakieś suszone owoce, i nie mam pomysłu na inne produkty, tubki owocowe też dziewczyny polecają ale ja nie lubię..
Już wcześniej pisałam, że ja bym potrzebowała męża na początku porodu i na końcu, w środku bym wolała żeby położna się mną zajmowała 😜 to jej codzienność i nie mam przed nią żadnych obaw czy obrzydzenia, już przy poronieniu się tego wyzbyłam jak pielęgniarki chodziły ze mną do łazienki albo chciały oglądać ilość krwi na wkładkach..
@Sosenka93 mój synek to zdecydowanie nocny typ w przeciwieństwie do mnie 😉 w dzień jest spokojny, a w nocy szaleje
Uff, myślałam, że tylko mój taki nocny szogun 😁 -
Ogółem ja finalnie miałam wode jednak kupna - z prostej przyczyny, zeby napełnić butelkę filtrującą trzeba wstać, po CC to ciężka sprawa, a pić sie po porodzie chce bardzo. Wiec butelkę z filtrem oddałam mezowi potem na wizycie. Przydała sie na sali porodowej tylko. 😅
Ja tez juz mysle ze trzeba zacząć przynajmniej szykować cos do torby, ale straciłam rachubę co mam juz do tej torby. 😂 -
Ja z przekąsek bardzo lubię proteinowe batony z dobrej kalorii . Ogólnie bardzo lubię produkty tej marki i już zrobiłam mały zapas do szpitala i na połóg . W nocy przy kp byłam strasznie głodna i często sobie właśnie zjadałam takiego batona albo musy białkowe z lidla. Tym razem biorę butelkę z filtrem , mąż rzadko będzie mógł do mnie przyjechać bo ktoś musi być ze straszakiem a nie chce mi się nosić zgrzewki wody między salami . Ja jeszcze polecam do szpitala wziąć taki małe dżemy bo często jest tak że dają dużo chleba a nie ma co na niego nałożyć 😛
Lavariavel lubi tę wiadomość
🙋♀️29
PCOS
Długie cykle, owulacyjne
Hormony w normie
Jajowody drożne
🙋🏼♂️30
Badanie nasienia
06.2022 morfologia 0%
08.2022 morfologia 6%
02.2022 5tyg 💔
11.2022 5tyg 💔
11.2023 start invitro ❤️
Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
08.2025 Naturalny cud ❤️


-
Na na przykład biorę skyry pitne, różne orzechy. Na start mam 2 zgrzewki wody z dzióbkiem, bo dla mnie to była najwygodniejsza opcja po cc. Jeszcze parę soczków w kartoniku, jakbym miała ochotę na coś słodkiego. Batoniki też warto.👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Zazdroszczę energii i zapraszam do mnie, u mnie jeszcze mnóstwo do zrobienia 🙈😂iiaawaak wrote:Ogólnie to kupa w trakcie porodu to dobra sprawa ze względu na skolonizowanie bobaska naszymi bakteriami układu trawiennego - sam ich jeszcze nie ma, a taka 'szczepionka' bardzo mu się przyda. Dla położnych to normalka, a rodzące często nawet nie zorientują się że była wpadka przez te wszystkie skurcze i zamieszanie. W teorii brzmi to ok, ale jednak mnie też trochę to przeraża 😆
Powiedzcie jak Wasze poziomy energii? Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo mało energetyczne, ale od kilku dni mam taki skok sił, a dzisiaj to aż mnie coś rozpiera od środka. I taka jakaś niespokojna jestem. Akurat zeszło się to w czasie z mini remoncikiem pokoiku, składaniem szaf, ale skończyły mi się już zadania, a energia dopiero skoczyła 😂 jeszcze tylko kupić apteczne rzeczy, czekam na wyprawki ciuszkowe od znajomych i wielkie pranie. Ale to jeszcze chwilka, a ja nie mam już co zrobić z energią 🥲 -
Ja dzisiaj zaczęłam pomału ogarniać pokoik malutkiej
prasuje też po kilka rzeczy żeby to ogarnąć w miesiąc bo nie zawsze mam siłę i chęci 😅
Ja zabiorę kilka butelek wody z dziubkiem. Batoniki zbożowe, pewnie jakieś pasztety ( ostatnio miałam straszną ochotę na mięsne posiłki po porodzie). Owoce i może jakiś mus. Mój mąż na pewno będzie u mnie codziennie więc jeśli będzie taka potrzeba to coś mi dokupi🙂
Natt99 lubi tę wiadomość
-listopad 2022 ⏸️ - ciąża biochemiczna
- grudzień 2022 ⏸️
- wrzesień 2023 Staś ♥️👶
- październik 2024 starania o rodzeństwo
-listopad 2024 ⏸️- ciąża biochemiczna
- grudzień 2024 ⏸️
- luty 2025 poronienie zatrzymane 11/12 tydzień💔
- kwiecień 2025 ⏸️ciąża biochemiczna
- maj 2025 ⏸️ ciąża biochemiczna
25 .08 .2025 ⏸️
30.08.2025 pozytywna beta
2021 Nadczynność tarczycy -
Nicole123 o mamo, ale długa szyjka! 💪
U mnie z energia różnie, ja staram się być w ruchu ale naprzemiennie z drzemkami i leżakowaniem i tak się czuję najlepiej. Wczoraj za to jak chciałam się wykąpać to miałam taki stan w nogi i w pośladki, że zaraz dostanę w nie mega skurcz i to było bardzo nieprzyjemne. Wskoczyłam pod prysznic ale to dużo nie pomogło, później zjadłam dodatkowo magnez i trochę ustąpiło. Pewnie teraz już tak będzie 🙈
Co do wypróżniania to na szczęście nie mam z tym problemu, a nawet jest lepiej niż przed ciążą 😅 ale też niestety mam dolegliwości „h” i boję się lewatywy przed porodem, że to by już całkiem podrażniło wszystko..
Mój bobas to mam wrażenie, że w ogóle nie śpi bo jak się nie rusza ale położę ręce na brzuch to mi prawie zawsze odpowiada 🤣🩷
Nie wiem czy też się tak czujecie, ale ja tęsknię za moją dzidzią choć nigdy jej jeszcze nie widziałam 🙈❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:01
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷

-
Ja biorę na pewno małą butelkę wody z dziubkiem plus jakąś zgrzewkę. A z przekąsek to batony takie z orzechów/ziaren w miodzie, czekoladę z orzechami, jakieś batony lub musy proteinowe, banany, musy owocowe lub z jaglanką👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska ❤️
17.11 128g Czekamy na synka 🩵
15.12 300g
27.12 426g
30.12 2 prenatalne - 460g
22.01 800g
03.02 980g
03.03 3 prenatalne - 1660g
10.03 2016g

-
Ogolnie mi butelka z filtrem w szpitalu nie bardzo pomogla bo tam smak wody byl ochydny mimo to. Wodę wezme z 4 x500ml na start. Ja lubie batony proteinowe ale musze szukac by w skladzie nie bylo orzechów. Musze jeszcze miec przygotowaną mala torbe z lekami moimi
-
Żelki po porodzie! Mi to tak chciało się słodkiego, że szok. Wezmę musy, jakieś batony proteinowe, herbatniki. Wody nie będę nie wiadomo ile brać, mąż dowiezie 🙃
-
Ja dzisiaj to przeszłam samą siebie. Pojechałam rano z mężem na badania, później odwiozłam go do pracy. Pojechałam na zakupki, po świeże pieczywko. Wracam do domu i okazuje się, że kluczy nie mam 🙈
Oczywiście musiałam się wracać po komplet męża 🙈
Później pojechałam na szczepienie, dowiedziałam się jak wygląda zapisanie dziecka do lekarza POZ. Super mamy tą przychodnię, bo panuje tam taka rodzinna i kameralna atmosfera. Mówią, że u nich takie rzeczy jak sortowanie na badanie bioderek to można przez telefon załatwić. Chyba, że będę miała potrzebę z przyjściem z dzieckiem do lekarza. Podoba mi się to, że nie trzeba wystawać przez przychodnia, żeby się dostać do lekarza i kwitnąć na korytarzu z tłumem chorych, żeby Cię przyjął. No i nie martwić się, że jak się przyjdzie na szczepienie to się załapie jakiegoś wirusa przy okazji.
Nie mogę uwierzyć w to, że za miesiąc lub za miesiąc z hakiem już Mały Człowieczek będzie prawdopodobnie z nami na świecie.
Tak blisko od spełnienia największego marzenia 🤩
Natt99, Ssilvia, Honorka, Nicole123, Lavariavel lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Ja dzis czuje sie fatalnie. Do 4 w nocy nie moglam usnac bo sie doslownie dusiłam, taki kaszel. Od 4 mała zaczeła kopac jak nigdy - pod zebrami, zasnelam chyba przed 5 i o 6 pobudka. Jestem w pracy i umowilam sie na 16 do lekarza, niech chociaz sprawdzi czy osluchowo u mnie ok.
Mimo braku energi tak mnie rozczula to jej wiercenie się w brzusiu 🥹
Natt99 lubi tę wiadomość
-
Jeśli chodzi o przekąski to ja na pewno będę potrzebować takich, które szybko cukier podniosą, czyli soczki i żelki. Wezmę też na pewno jakieś batoniki proteinowe i orzechy, może jakieś owoce suszone. Musów raczej nie lubię, także z tego chyba zrezygnuję. A jak coś to zawsze mąż będzie mógł mi coś dowieźć.
Miałam dzisiaj prenatalne, wszystko w porządku, mały tak samo jak na wizycie miał 1700. Główka faktycznie w górnej granicy, ale pani doktor nic o tym nie wspomniała nawet więc zakładam, że nie ma się czym martwić. No i kawał chłopka, zakrywał się rączką i trzymał sobie stopę 😊 Przepływy i wody płodowe ok, także kamień z serca.
Później poszłam na kwalifikacje do szczepienia z luxmedu, naiwnie myślałam, że jak mam to z ich karty ciąży to szczepienie będzie darmowe 🤣 Ale uznałam, że nie będę płacić i pojechałam do mojej poradni POZ i udało mi się załatwić od ręki szczepienie na krztusiec. Dostałam też receptę na szczepionkę RSV, więc pójdę za dwa tygodnie.
Ania 93 lubi tę wiadomość
-
Acmvj, też mamy taką przychodnię fajną. U nas nawet jak leczyliśmy anemię, to wszystkie zlecenia badań kontrolnych ogarniane przez recepcję telefonem i potem konsultacja wyników też telefonicznie, żeby dziecka nie ciągać do przychodni.
Szczepienia i bilanse raczej w większości przychodni mają podział na dzieci przyjmowane zdrowe i chore, bo chyba jest taki obowiązek z tego co kojarzę. 😊 Ale też mamy bardzo super proszczepienną przychodnię i zawsze mnie dziwi, że ktoś ma non stop przekładane albo nie ma terminów, u nas cały kalendarz + dodatkowe szczepienia super rozpisany u młodej. Ja jako ciężarna też bez problemu, kwalifikacja przez pielęgniarkę i szczepienie od razu. 😁
Mamy pakiet prywatny dla młodej ale w sumie nam się nie przydaje, to ta przychodnia na NFZ jest pierwszym wyborem. Bo jednak dla mnie pediatra musi dziecko w miarę znać, a w prywatnej jak nagle wizyta potrzebna to sie człowiek nie zawsze dostanie do tego wybranego lekarza... -














