🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja chyba musze się rozejrzeć za cienkim szlafrokiem, bo mam taki puchaty. Za dużo miejsca mi zajmuje nie potrzebnie. Fakt, że w szpitalu używam go często też jako zapasowa poduszka lub podparcie.
Dziś jak rozpakowałam tą paczkę z gemini przy mężu i mówię, że to jest 360zł to nawet on był w szoku bo tam nic nie ma.
kupiłam tez termofor z pestek wiśni z firmy akuku. Będę do niego musiała uszyć pokrowiec dodatkowy (to nie problem).
Ja raczej będę musiała kupić większą torbę na kółkach. Nie chce walizki, bo nie mam gdzie jej potem trzymać w domu.
Do szpitala raczej mam wszystko to co potrzeba na ten moment. Na ten moment mam spakowaną tylko torbe awaryjną gdybym musiała w każdej chwili trafić do szpitala.
Wizyte u lekarza mam 23 marca i wtedy porozmawiam z nią o sposobie rozwiązania ciąży. Co ostatecznie powie.
Zaczyna mnie chyba panika ogarniać. Chyba hormony za bardzo zaczynają szaleć.
Dzisiaj od rana mam spuchnięte stopy jak jeszcze nie miałam. Moczyłam w wodzie z solą morską to było trochę lepiej. Musze chyba jakąś maść chłodzącą kupić na tą okazje.
Dzisiaj kolejny dzień w średnim samopoczuciu. W sumie się cieszę, że większość wyprawki mamy gotowe wcześniej bo teraz jest mi ciężko się zebrać. Zostało mi to wszystko poukładać jakoś, zorganizować. Nie mam zupełnie pomysłu na to wszystko.
Kręgosłup bardzo mi dokucza, brzuch dzisiaj też.
Staram się na piłce poruszać kilka razy. Wczoraj oglądałam na YT filmik położnej o przygotowaniu do porodu i masażu krocza. Tam tłumaczyła jak to robić. Dodała też że aktywność seksualna też ma pozytywny wpływ na mięśnie krocza:) Mężowie mogą się przydać
Moira lubi tę wiadomość
-
Ja już po trzecich prenatalnych. Mała ma 1,500 g. Z 12 percentyla skoczyła na 45 więc w sam środek normy. Jestem spokojna. Szyjka długa, zamknięta. Wszystko w normie, przepływy też. Teraz tylko czekać ❤️😍
Agat99, IT_Girl, Natt99, Kassialka, Ania 93, Nicole123, anilewe, KurtynaMileczenia, Acmvj, Lavariavel, dracaena, Sosenka93, Firest, Lila777, Moira, ami_ami, Karpatka95, Cavarathiel lubią tę wiadomość
✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸♂️✨
🌿 Hashimoto
💛 czas starań - 12 miesiecy
💊 Leczenie & suplementy
• 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
• 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
• ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
• 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
• 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg
✅ Badania & wyniki
Profil antyfosfolipidowy – OK
Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
AMH – 2.9 🌟
Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
Ferrytyna - 90 ng/mL
CA 125 - negatywny
🔄
Jajowody – drożne ✅
29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
Czekamy na dziewczynkę 🥹

-
Ja się melduję po wizycie, mamy 1600g, moj pasek z ticker factory jest troche do przodu, bo z OM jestem 29+2, z prenatalnych 29+4 😝. Ale dzieciaczek z tych większych.
Szyjka nie drgnęła nawet na milimetr mimo moich obaw, 5,3 cm 🤯, przepływy dobre, wszystko jest ok. 👍
Agat99, IT_Girl, Natt99, Ssilvia, Ania 93, Nicole123, anilewe, KurtynaMileczenia, Acmvj, Lavariavel, dracaena, Firest, Lila777, Moira, ami_ami, Karpatka95, Cavarathiel lubią tę wiadomość
-
U mnie też jutro 33! 🫣Moira wrote:U nas jutro wypada 33.. i to jest mega już stresujące, że tak mało zostało 🙂 ja od tygodnia np zabieram się za pakowanie torby do szpitala i zupełnie mi to nie wychodzi.
Powiedzcie jak to w końcu jest, osoba torba do porodu osobna po ? Bo już nie rozumiem co chwilę słyszę inne zdania i się gubię. Chciałam się spakować w jedną małą torbę dla siebie i druga dla malucha.
Już nie uaktualniałam linijki w stopce, bo to jeden dwa dni w tą, czy w tamtą nie ma znaczenia. Tak bardzo bym chciała dociągnąć do tej majóweczki 🌺🌸🌼 Może dzidzia poczeka i się nie wykluje wcześniej. Ja nie czuję się gotowa jeszcze, ani wyprawkowo, ani mentalnie. No po Wielkanocy będę już pewnie w blokach startowych.
Moira, Kassialka, Lavariavel lubią tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Część ponownie po godzinie 5. Widzę, że większość z nas na już te same objawy związane z ostatnimi tygodniami... Brak snu to już chyba norma, też mi puchną stopy, smaruje podeszwy olejkiem lawendowym i trzymam nogi wyżej, moczenie woda z solą też mialo pomoc ale akurat to nie działa... W dodatku też odczuwam frustracje. Wszystko mnie denerwuje, już nie wspomnę o wczorajszej kłótni z partnerem, który wyrzucil mi wczoraj że jestem dziwna i nerwowa i nic mi nie pasuje. Już chciał na noc uciekać do rodziców... a ja oczywiście w ryk bo sama osobiście nic w sobie nie widzę, pół nocy się zastanawiałam czy to mi odwala czy jemu. Pewnie dwa w jednym...
Gratuluję wizyt i pięknej wagi waszych dzieci, ja muszę czekać do 23 na wizytę, ale chyba umowie się wcześniej żeby zobaczyć co tam u młodego
już chciałabym go mieć w ramionach, też tak macie ?
Lavariavel, Natt99, Lila777 lubią tę wiadomość
-
Moira wrote:Część ponownie po godzinie 5. Widzę, że większość z nas na już te same objawy związane z ostatnimi tygodniami... Brak snu to już chyba norma, też mi puchną stopy, smaruje podeszwy olejkiem lawendowym i trzymam nogi wyżej, moczenie woda z solą też mialo pomoc ale akurat to nie działa... W dodatku też odczuwam frustracje. Wszystko mnie denerwuje, już nie wspomnę o wczorajszej kłótni z partnerem, który wyrzucil mi wczoraj że jestem dziwna i nerwowa i nic mi nie pasuje. Już chciał na noc uciekać do rodziców... a ja oczywiście w ryk bo sama osobiście nic w sobie nie widzę, pół nocy się zastanawiałam czy to mi odwala czy jemu. Pewnie dwa w jednym...
Gratuluję wizyt i pięknej wagi waszych dzieci, ja muszę czekać do 23 na wizytę, ale chyba umowie się wcześniej żeby zobaczyć co tam u młodego
już chciałabym go mieć w ramionach, też tak macie ?
Im blizej porodu tym wiecej stresu sie wkrada plus z Twojej strony hormony, więc te klotnie to raczej norma 😀 życie się zmienia, to nie jest takie proste
Ja przespałam cudownie noc, pomogły leki na dusznosci i inhalacje nebulizatorem (choroba wymusiła na mnie ten zakup a i tak się przyda dziecku)
Też już bym chciała mieć malutką w ramionach, ale nie czuję sie gotowa bo pokoik nie przygotowany i wyprawka nie dokonczona 😅
Lavariavel, Natt99 lubią tę wiadomość
-
Gratuluję cudownych wieści z wizyt! 🥰
Co do wstawania w nocy to u mnie 3-4 pobudki to standard, ale za to zamiast zwlekać się z łóżka o 7 to leżę do 8. Obrzęki w sumie mi nie doskwierają, widzę, że są, ale nie takie jak w poprzedniej ciąży, więc się nimi jakoś mocno nie przejmuję, szczególnie, że wyniki i ciśnienie są w normie. U mnie zeszły już po porodzie. Dosłownie jakby ktoś przebił balona igłą. Najgorszy będzie ten brak jędrności skóry na początku po tym jak zejdą, ale szczotkowanie, dietka i spacery i też po jakimś czasie wszystko wróciło do normy.
Co do nastroju to myślę, że za najpóźniej 4 tygodnie już raczej Synuś będzie z nami. Mnie jest łatwiej psychicznie, bo już ponad 2 miesiące leżenia za mną i wiem, że nie poszły na marne. Przetrwaliśmy okres, gdzie szanse na przeżycie były małe, teraz omijamy powoli tygodnie z większymi powikłaniami wczesniaczymi, więc oboje z mężem jesteśmy szczęśliwi.
Fizycznie naprawdę, pomimo leżenia mam dużo mniej dolegliwości niż w poprzedniej ciąży. Plecy mnie czasem bolą, czasem bark. Do tych skurczy się przyzwyczaiłam. Jedynie czasem syknę na głos jak Młody poruszy te nerwy przy szyjce albo traktuje szew jak trampolinę.
Widać koniec ciąży, która dla mnie zdecydowanie nie jest błogosławionym stanem i to mi poprawia humor. Jednocześnie jestem blisko nowego, wymarzonego, wywalczonego życia i to jest takie piękne. Na nic tak nie musiałam „zapracować” w życiu. Jakoś nauka, studia, praca, awanse- tu dużo więcej zależy od nas niż w przypadku starań o dziecko, gdzie stajesz na rzęsach a tu cały czas jakaś kłoda do przeskoczenia.
Macierzyństwo pewnie też będzie niesamowitą przygodą i raczej drugą w hierarchii trudności w życiu, ale dająca też niesamowite pokłady radości z tego jak ten szkrab robi postępy!
Agat99, Natt99 lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Moira wrote:Część ponownie po godzinie 5. Widzę, że większość z nas na już te same objawy związane z ostatnimi tygodniami... Brak snu to już chyba norma, też mi puchną stopy, smaruje podeszwy olejkiem lawendowym i trzymam nogi wyżej, moczenie woda z solą też mialo pomoc ale akurat to nie działa... W dodatku też odczuwam frustracje. Wszystko mnie denerwuje, już nie wspomnę o wczorajszej kłótni z partnerem, który wyrzucil mi wczoraj że jestem dziwna i nerwowa i nic mi nie pasuje. Już chciał na noc uciekać do rodziców... a ja oczywiście w ryk bo sama osobiście nic w sobie nie widzę, pół nocy się zastanawiałam czy to mi odwala czy jemu. Pewnie dwa w jednym...
Gratuluję wizyt i pięknej wagi waszych dzieci, ja muszę czekać do 23 na wizytę, ale chyba umowie się wcześniej żeby zobaczyć co tam u młodego
już chciałabym go mieć w ramionach, też tak macie ?
Ja tak jak pisała Firest nie czuję się jeszcze gotowa na przyjście malucha na świat i bardzo bym chciała mieć go w ramionach dopiero w maju 😉 potrzebuję jeszcze psychicznie tego czasu, może dlatego, że to mój pierwszy dzidziuś i boję się jak to wszystko będzie.. ciążę na razie znoszę dobrze, a co będzie jak maluch się urodzi, jak zniosę poród i połóg, to mnie bardziej przeraża 😜
U nas kolejny intensywny weekend z imprezą rodzinną i jakoś od kiedy jestem w ciąży dużo większą przyjemność mi to sprawia 😊
Acmvj, Lavariavel lubią tę wiadomość
-
Mnie wewnetrznie tez nosi. Bardzo staram sie nie klocic i nie potrzebnie nie krzyczec na syna. Powtarzam sobie ze to tylko hormony i to minie. Z synem stosuje metode ze jak mnie zdenrwuje to najpiew 10minut odczekam pozniej z nim roznawiam starajac sie spokojnie. A z mezem nawet sie jeszcze nie poklocilam chociaz mnie wkurza czasami.
Ja mam dziecko,ale tego co bedzie bardziej sie boje. Czy sobie dam rade.
Boję sie porodu, ze cos pojdzie nie tak i powiklania bd gorsze niz po cc. Jeszcze kilka spraw sie naklada jednoczesnie ze sobą. Finansowo niby bylismy gotowi ( oboje pracujemy) ale tez w glowie mysl krazy czy napewno jak zostane z 80%wyplaty to bd tak ok. Mam pewien zapas oszczednosci na czarna godzine. Wyprawke tez staram sie ogarniac z biezacych.
U meza w pracy teraz tez beda pewne zmiany organizacyjne, duzo nie wiadomych.
Starania byly wyzwaniem i to nie malym. Ja uwazam że nie wszystko w zyciu da sie zaplanowac i czasami mozna sie starac a mimo to zycie pokazuje srodkowy palec
-
Moira wrote:Część ponownie po godzinie 5. Widzę, że większość z nas na już te same objawy związane z ostatnimi tygodniami... Brak snu to już chyba norma, też mi puchną stopy, smaruje podeszwy olejkiem lawendowym i trzymam nogi wyżej, moczenie woda z solą też mialo pomoc ale akurat to nie działa... W dodatku też odczuwam frustracje. Wszystko mnie denerwuje, już nie wspomnę o wczorajszej kłótni z partnerem, który wyrzucil mi wczoraj że jestem dziwna i nerwowa i nic mi nie pasuje. Już chciał na noc uciekać do rodziców... a ja oczywiście w ryk bo sama osobiście nic w sobie nie widzę, pół nocy się zastanawiałam czy to mi odwala czy jemu. Pewnie dwa w jednym...
Gratuluję wizyt i pięknej wagi waszych dzieci, ja muszę czekać do 23 na wizytę, ale chyba umowie się wcześniej żeby zobaczyć co tam u młodego
już chciałabym go mieć w ramionach, też tak macie ?
To ja chyba jeszcze nie jestem gotowa, może dlatego że to pierwsze dziecko i wszystko nowe 😅 Jeszcze nie mam całej wyprawki (ale już prawie!). I jakoś tak dalej czasem do mnie nie dociera, że zaraz będę mamą 😳 Więc niech sobie dzidzia posiedzi przynajmniej do majówki.
Jeśli chodzi o zmiany nastroju to jakoś mnie to omija, mam wrażenie, że zachowuje się tak jak zawsze, czasem się zdarzyło że bez powodu się wkurzałam ale wtedy wychodziłam na spacer i jakoś przechodziło.
A dziewczyny czy miałyście jakieś objawy po szczepieniu na krztusiec? Mnie coś gardło drapie, ale gorączki nie ma ani nic i się zastanawiam czy to od tego 🤔
-
IT_Girl wrote:To ja chyba jeszcze nie jestem gotowa, może dlatego że to pierwsze dziecko i wszystko nowe 😅 Jeszcze nie mam całej wyprawki (ale już prawie!). I jakoś tak dalej czasem do mnie nie dociera, że zaraz będę mamą 😳 Więc niech sobie dzidzia posiedzi przynajmniej do majówki.
Jeśli chodzi o zmiany nastroju to jakoś mnie to omija, mam wrażenie, że zachowuje się tak jak zawsze, czasem się zdarzyło że bez powodu się wkurzałam ale wtedy wychodziłam na spacer i jakoś przechodziło.
A dziewczyny czy miałyście jakieś objawy po szczepieniu na krztusiec? Mnie coś gardło drapie, ale gorączki nie ma ani nic i się zastanawiam czy to od tego 🤔
Po krztuścu zupełnie nic mi nie było. Najgorzej chyba po szczepieniu na grypę było, bo w nocy miałam dreszcze, ból mięśni, głowy itp. , ale rano już było ok, noni ból ręki.
Po RSV jedynie siniaczek.
IT_Girl lubi tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
Nie wiem ile zarabiasz itp, ale 80% wypłaty będzie, ale wejdzie Ci 800 plus więc będziesz miała taki dodatek.Lavariavel wrote:Mnie wewnetrznie tez nosi. Bardzo staram sie nie klocic i nie potrzebnie nie krzyczec na syna. Powtarzam sobie ze to tylko hormony i to minie. Z synem stosuje metode ze jak mnie zdenrwuje to najpiew 10minut odczekam pozniej z nim roznawiam starajac sie spokojnie. A z mezem nawet sie jeszcze nie poklocilam chociaz mnie wkurza czasami.
Ja mam dziecko,ale tego co bedzie bardziej sie boje. Czy sobie dam rade.
Boję sie porodu, ze cos pojdzie nie tak i powiklania bd gorsze niz po cc. Jeszcze kilka spraw sie naklada jednoczesnie ze sobą. Finansowo niby bylismy gotowi ( oboje pracujemy) ale tez w glowie mysl krazy czy napewno jak zostane z 80%wyplaty to bd tak ok. Mam pewien zapas oszczednosci na czarna godzine. Wyprawke tez staram sie ogarniac z biezacych.
U meza w pracy teraz tez beda pewne zmiany organizacyjne, duzo nie wiadomych.
Starania byly wyzwaniem i to nie malym. Ja uwazam że nie wszystko w zyciu da sie zaplanowac i czasami mozna sie starac a mimo to zycie pokazuje srodkowy i palec
Plus wg mnie jeśli karmi się początkowo piersią to nie ma takich kosztów na takiego malucha jak jest ok. Spokojnie
Dziewczyny, czy któraś miała doświadczenie z poduszkami do karmienia. Jakie są polecane Poofi i coś jeszcze?
Mi w tej ciąży na razie doskwiera ten ból żeber najbardziej 😭 a poza tym na jednej wardze sromowej wyszły mi żylaki i one potrafią na koniec dnia boleć. 🙄 -
Gratuluję udanych wizyt 👶🏼❤️
Ja dzisiaj od rana na nogach, bo mała mnie o szóstej tak pokopała że nie miałam siły leżeć 😂
Ja jestem gotowa na dzidzię, chociaż brakuje mi praktycznie wszystkiego z aptecznych rzeczy to myślę sobie, że apteka jest przecież na każdym kroku więc to nie problem
ale wiadomo niech siedzi sobie do minimum 37 tc 🫣🩷
U mnie dzisiaj imprezka, ale dla mnie - baby shower 😅 już się denerwuje, bo nie lubię być w centrum uwagi ale jak pomyślę ile trudu moje koleżanki w to włożyły, to mnie rozczula że mam takie dobre osoby wokół siebie 😊
Miłego weekendu dla was 👶🏼😘
Agat99, Cavarathiel, IT_Girl, Acmvj, Lavariavel, ami_ami, Karpatka95, Nicole123 lubią tę wiadomość
05.09. Pozytywny test 👶🏼
16.09. Pęcherzyk ciążowy
30.09. Zarodek 🥹❤️
06.10. 19mm crl
14.10. 2,25 cm crl
31.10. 5,7 cm crl - I prenatalne ❤️
12.11. 7,12 cm crl 🥰 II trymestr
15.12. Będę mamą dziewczynki 🥹👧🏼
30.12. - II prenatalne - 345 gram zdrowej córci 🩷
7.01. - 411 gram 🥰
02.02. - 806 gram 👧🏼
25.02. - 1260 gram 🫶🏼
03.03. - III prenatalne - 1504 gram zdrowej dziewczynki 🩷
09.03. - 1609 gram 🌷

-
U mnie im bliżej tym bardziej jestem wdzięczna, że udało się donosić tą ciążę do takiego tygodnia, ale też jestem coraz bardziej przestraszona, że dosłownie nie wiem kiedy młoda zdecyduje się wyjść. Czuje się zupełnie niegotowa na opiekę nad taką malutką istotką.
IT_Girl Ja po szczepieniu na krztusiec jeden dzień czułam się gorzej i ze 3 dni miałam podwyższoną temperaturę.
IT_Girl lubi tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g

-
Powodzonka na imprezie! ❤️Natt99 wrote:Gratuluję udanych wizyt 👶🏼❤️
Ja dzisiaj od rana na nogach, bo mała mnie o szóstej tak pokopała że nie miałam siły leżeć 😂
Ja jestem gotowa na dzidzię, chociaż brakuje mi praktycznie wszystkiego z aptecznych rzeczy to myślę sobie, że apteka jest przecież na każdym kroku więc to nie problem
ale wiadomo niech siedzi sobie do minimum 37 tc 🫣🩷
U mnie dzisiaj imprezka, ale dla mnie - baby shower 😅 już się denerwuje, bo nie lubię być w centrum uwagi ale jak pomyślę ile trudu moje koleżanki w to włożyły, to mnie rozczula że mam takie dobre osoby wokół siebie 😊
Miłego weekendu dla was 👶🏼😘Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g
31+2 - 1729g

-
ami_ami wrote:Nie wiem ile zarabiasz itp, ale 80% wypłaty będzie, ale wejdzie Ci 800 plus więc będziesz miała taki dodatek.
Plus wg mnie jeśli karmi się początkowo piersią to nie ma takich kosztów na takiego malucha jak jest ok. Spokojnie
Dziewczyny, czy któraś miała doświadczenie z poduszkami do karmienia. Jakie są polecane Poofi i coś jeszcze?
Mi w tej ciąży na razie doskwiera ten ból żeber najbardziej 😭 a poza tym na jednej wardze sromowej wyszły mi żylaki i one potrafią na koniec dnia boleć. 🙄
Jeśli chodzi o poduszkę to ja kupiłam z Ikei, wydaje się fajna, nie jest za miękka i mogłam pomacać przed zakupem. Zastanawiałam się nad poofi bo mam poduszkę ciążowa z tej firmy, ale uznałam, że raczej nie będzie się dużo różnić i nie chce znowu przepłacać 😂
Też mi doskwiera ból żeber, szczególnie po jednej stronie jak za długo siedzę na krześle (czyli 20 minut 🫠) albo jak się źle położę 😑
Natt99 udanej imprezy! 🥳 -
Cavarathiel wrote:U mnie im bliżej tym bardziej jestem wdzięczna, że udało się donosić tą ciążę do takiego tygodnia, ale też jestem coraz bardziej przestraszona, że dosłownie nie wiem kiedy młoda zdecyduje się wyjść. Czuje się zupełnie niegotowa na opiekę nad taką malutką istotką.
IT_Girl Ja po szczepieniu na krztusiec jeden dzień czułam się gorzej i ze 3 dni miałam podwyższoną temperaturę.
Też mnie to stresuje, że nie wiem kiedy wszystko się zacznie, a właściwie może w każdej chwili.
Dzisiaj ryzykuje i wybieram się na randkę z mężem-najpierw deser lodowy, a później jedziemy nad wodę- weźmie mi leżaczek i tam też mogę leżeć, ale się dotleniać. 😻
Udanych imprez dziewczyny!
Agat99, Cavarathiel lubią tę wiadomość
👩'94 :
-AMH 3,5
-adenomioza
-3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
-brak własnych owulacji
2020- początek starań
2021- początek starań z pomocą medyczną
2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩⚕️
03.2025- AIH ❌
04.2025- kwalifikacja do IVF:
Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
14.08.2025 FET 5BA
5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

-
I ja chyba wezmę coś innego, bo szkoda mi kasy. Widzę, że bardzo jest polecana Motherhood, a ja vinted można tanio kupić 🙂IT_Girl wrote:Jeśli chodzi o poduszkę to ja kupiłam z Ikei, wydaje się fajna, nie jest za miękka i mogłam pomacać przed zakupem. Zastanawiałam się nad poofi bo mam poduszkę ciążowa z tej firmy, ale uznałam, że raczej nie będzie się dużo różnić i nie chce znowu przepłacać 😂
Też mi doskwiera ból żeber, szczególnie po jednej stronie jak za długo siedzę na krześle (czyli 20 minut 🫠) albo jak się źle położę 😑
Natt99 udanej imprezy! 🥳












