X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1585 1897

    Wysłany: 11 marca, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Firest wrote:
    A tak z zupełnie innej beczki. Trochę gów***ny temat🫣 Czy myślałyście by zrobić lewatywę przed porodem? A właściwie to na początku pierwszych skurczy gdy jeszcze jesteście w domku. Na zaufaj położnej wymieniają leawtywę enema. Nie chciałabym by ciążowe zaparcia utrudniły poród przez silne napięcie mięśni odbytu, ale też nie chciałabym, by coś tam się poluzowało w trakcie skurczów partych💩😉

    czasami na początku skurczów się dostaje biegunki, czytałam kilka relacji ze właśnie porod się zaczynał od biegunki, mam nadzieje ze u mnie tak będzie🫣

    ja to sie boje ze mi wody odejda gdzieś w publicznym miejscu albo jak będę u kogoś na fotelu siedzieć 🫣

    Firest lubi tę wiadomość

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • ami_ami Autorytet
    Postów: 2096 1541

    Wysłany: 11 marca, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Firest wrote:
    A tak z zupełnie innej beczki. Trochę gów***ny temat🫣 Czy myślałyście by zrobić lewatywę przed porodem? A właściwie to na początku pierwszych skurczy gdy jeszcze jesteście w domku. Na zaufaj położnej wymieniają leawtywę enema. Nie chciałabym by ciążowe zaparcia utrudniły poród przez silne napięcie mięśni odbytu, ale też nie chciałabym, by coś tam się poluzowało w trakcie skurczów partych💩😉
    Ja jak szłam na trakt na wywoływanie to położną się mnie zapytała czy się zalatwialam dziś i dała mi czopka 😁

    Wgl to ja przy pierwszej ciąży nie analizował am tak wszystkiego 😆

    Firest, Lavariavel lubią tę wiadomość

    zi13flw1zpqm8v3r.png

    27.12.2020 - II 🍀
    28.12.2020 - HCG total 197,98 mUl/ml 😍
    30.12.2020 - HCG total 529,92 mUl/ml 😍
    15.01.2021 💗
    08.2021 🩵
    ******************************************************

    * 33 lata
    * 19.09 - II ☀️ Beta HCG 444,54
    * 22.09 - Beta HCG 1553,63
    * pierwszy cykl starań
    preg.png
  • ami_ami Autorytet
    Postów: 2096 1541

    Wysłany: 11 marca, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi podstawa do zasiłku na l4 i później macierzyńskiego wyszła fajna, bo mam za 2025 r. A w tamtym roku miałam umowę zlecenie ze składkami chorobowymi i teraz przychodzi mi więcej, a w sumie na macierzyńskim będę miała tak jak zwykła wypłata.

    Ja ogólnie bym dopytała kadrowki o podstawę jaka wyliczyła, bo u mnie się pomyliła i nie dodała całości i mi za styczeń dosyłali.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 marca, 19:54

    zi13flw1zpqm8v3r.png

    27.12.2020 - II 🍀
    28.12.2020 - HCG total 197,98 mUl/ml 😍
    30.12.2020 - HCG total 529,92 mUl/ml 😍
    15.01.2021 💗
    08.2021 🩵
    ******************************************************

    * 33 lata
    * 19.09 - II ☀️ Beta HCG 444,54
    * 22.09 - Beta HCG 1553,63
    * pierwszy cykl starań
    preg.png
  • Nicole123 Autorytet
    Postów: 545 1362

    Wysłany: 11 marca, 19:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja przed cc zdecydowałam się na czopek. Ale w sumie mnie nic nie bolało po porodzie i nie miałam większych problemów w wypróżnianiem.

    Ja tą piankę ginexid kupiłam w pierwszej ciąży jak myślałam że będę rodzić sn. Do teraz mam ją nieotwartą 😂

    Firest, Natt99 lubią tę wiadomość

    🙋‍♀️29
    PCOS
    Długie cykle, owulacyjne
    Hormony w normie
    Jajowody drożne
    🙋🏼‍♂️30
    Badanie nasienia
    06.2022 morfologia 0%
    08.2022 morfologia 6%

    02.2022 5tyg 💔
    11.2022 5tyg 💔
    11.2023 start invitro ❤️
    Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
    25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
    10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
    08.2025 Naturalny cud ❤️

    age.png
    preg.png
  • Nicole123 Autorytet
    Postów: 545 1362

    Wysłany: 11 marca, 19:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A dzisiaj miałam wizytę u lekarza prowadzącego ,szyjka 6cm 😱 na wizycie 22.04 mamy ustalić termin cc. Lekarz wstępnie zaproponował 2.05 ale trochę się obawiam że w majówkę będzie mniej lekarzy i położnych w szpitalu 😣

    Agat99, Lavariavel, Lila777 lubią tę wiadomość

    🙋‍♀️29
    PCOS
    Długie cykle, owulacyjne
    Hormony w normie
    Jajowody drożne
    🙋🏼‍♂️30
    Badanie nasienia
    06.2022 morfologia 0%
    08.2022 morfologia 6%

    02.2022 5tyg 💔
    11.2022 5tyg 💔
    11.2023 start invitro ❤️
    Punkcja ➡️33🥚➡️❄️❄️❄️❄️
    25.01.2024 transfer 4.1.2🤞
    10.2024 Nasz wyczekany maluch 💙
    08.2025 Naturalny cud ❤️

    age.png
    preg.png
  • Firest Autorytet
    Postów: 445 621

    Wysłany: 11 marca, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Piękny termin! Brałabym 😀👌

    Nicole123 lubi tę wiadomość

    👩 35
    Diagnoza: niepłodność żeńska
    ❌ oba jajowody niedrożne
    ➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
    ~~~~~~~~~~~~
    👨 37
    Diagnoza: niepłodność męska
    ❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
    ➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
    ~~~~~~~~~~~~
    08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷
    preg.png
  • Karpatka95 Autorytet
    Postów: 586 738

    Wysłany: 11 marca, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila777 wrote:
    Karpatka a ból trzyma Cię całymi dniami ? Ja co kilka minut mam takie ataki ostre a oprócz tego boli cały czas.. i tak samo na lewym boku jest gorzej.. wzięłam tą nospe max 2 tabletki ale póki co bez zmian.. czym Cię faszerują w szpitalu?
    Miałam tak właśnie wczoraj, ból cały czas i co chwilę się nasilał tak ostro, nawet jak leżałam. Dlatego wieczorem już pojechaliśmy na tą izbę, bo się bałam że to skurcze. Dziś już jest lepiej bo jak leżę na prawym boku to nie boli. Dają mi kroplówki z magnezem i tyle. Nospa mi na to w ogóle nie pomaga więc nawet o to nie proszę 😕 ciężko mi powiedzieć czy warto jechać z tym do szpitala. Ja pojechałam bo różnie może być a i tak miałam iść na to usg brzucha i do urologa. Teraz mam to odbębnione i wiem że to nie od nerek. Mają jeszcze podejrzenie że to jakieś uchyłki w jelitach, jutro konsultacja z chirurgiem mnie czeka. Jeśli nikt Cię nie badał pod kątem tych bóli to uważam że warto jechać bo równie dobrze to mogą być objawy skracającej się szyjki, zum, albo tych kolek nerkowych. Więc warto to wszystko wykluczyć 🙏 no ja już się powoli godzę z faktem że u mnie przyczyną jest po prostu ciąża i leczeniem będzie poród. Przemęczę się 2 miesiące ale nagroda będzie piękna ❤️

    Lavariavel, Firest, Lila777, Natt99 lubią tę wiadomość

    👩 30, 👨30

    5x💔

    09/2025 ⏸️
    09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
    17.09 crl 0,8cm i ❤️
    30.09 crl 1,9cm 🥹
    15.10 3,9cm Bobaska 😍
    29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
    6.11 7,1cm Bobaska ❤️
    17.11 128g Czekamy na synka 🩵
    15.12 300g
    27.12 426g
    30.12 2 prenatalne - 460g
    22.01 800g
    03.02 980g
    03.03 3 prenatalne - 1660g
    10.03 2016g

    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 287 245

    Wysłany: 11 marca, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moira polecam na zgagę syrop Gelatum Aluminii Phosphorici. W pierwszej ciąży go stosowałam i teraz też kupiłam. Czasami wystarczy mi tylko przez 3-4 dni wieczorem wziąć i spokój jakiś czas.

    Co do spraw z lewatywą mam mieszane uczucia. To rzeczywiście przed porodem często jest tak, że organizm sam się oczyszcza. Słyszałam o biegunce, wymiotach jakby wirus, ale to często kilka dni nawet przed porodem. Sama doświadczyłam biegunki z bliżej nie określonego powodu kilka dni przed szpitalem. . Czasami jest to zbliżone z terminem odejścia czopa, chociaż dla mnie czop dopiero w szpitalu wypadł w sumie 2 dni przed .
    Dodatkowo ja rozważam jednak profilaktykę więc rozważam zakup w aptece np. błonnika lub syropu by nie dopuścić do dłuższych zaparć. Ewentualnie czopki glicerynowe, ale wiem, że one nie zawsze pomagają.
    "Wpadki" podczas porodów podobno często się zdarzają mimo lewatyw, więc nie mamy na to wpływu.

    Gdy w pierwszej ciąży miałam bóle głowy silne też tak słyszałam, że to takie uroki ciąży i minie jak urodzę. Mimo to nie do końca tak było. Byłam u neurologa, robili rezonans i nic konkretnego nie stwierdzili oprócz tego, że chciał mi na ślepo dać psychotropy bo "może pomogą" :D Dodam że przy nich nie mogłabym np. jeździć autem, starać się o dziecko i wgl. więc odrzuciłam tą propozycje.

    Gdyby mi zaproponowali 2 maja to bym brała z chęcią:D niestety musze liczyć, że sama zacznę rodzić. I jeszcze większą nadzieje, że pójdzie miło i sympatycznie:D

    Natt99 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • iiaawaak Koleżanka
    Postów: 56 146

    Wysłany: 11 marca, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ogólnie to kupa w trakcie porodu to dobra sprawa ze względu na skolonizowanie bobaska naszymi bakteriami układu trawiennego - sam ich jeszcze nie ma, a taka 'szczepionka' bardzo mu się przyda. Dla położnych to normalka, a rodzące często nawet nie zorientują się że była wpadka przez te wszystkie skurcze i zamieszanie. W teorii brzmi to ok, ale jednak mnie też trochę to przeraża 😆

    Powiedzcie jak Wasze poziomy energii? Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo mało energetyczne, ale od kilku dni mam taki skok sił, a dzisiaj to aż mnie coś rozpiera od środka. I taka jakaś niespokojna jestem. Akurat zeszło się to w czasie z mini remoncikiem pokoiku, składaniem szaf, ale skończyły mi się już zadania, a energia dopiero skoczyła 😂 jeszcze tylko kupić apteczne rzeczy, czekam na wyprawki ciuszkowe od znajomych i wielkie pranie. Ale to jeszcze chwilka, a ja nie mam już co zrobić z energią 🥲

    Natt99 lubi tę wiadomość

    👱‍♀️'93 👱‍♂️'94

    💔 🪽 14.02.2025 (7+4 / 9+3)

    ⏸️ 08.09.2025/14 dpo
    01.10.25: CRL 0,87 cm, FHR+
    03.12.25: SANCO ryzyka niziutkie 🩷
    12.01.26: 452 g



    preg.png
  • iiaawaak Koleżanka
    Postów: 56 146

    Wysłany: 11 marca, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moira wrote:
    Hej dziewczyny, czytam Was codziennie ale nie miałam mocy żeby coś odpisywać. Ostatnie parę dni tylko leże.i nic kompletnie mi się nie chce. Codziennie boli mnie głowa,.mały tak szaleje, że najchętniej bym go już wyciągnęła. Nawet nie przyznaje się mężowi, że wychodzę z łóżka godzinę przed jego powrotem z pracy.. nie wiem co się dzieje, ale chcę już 9 maj ...

    Rozumiem Cię doskonale, jeszcze kilka dni temu miałam tak samo! Ciągle tylko płakałam, było mi smutno i nie miałam na nic siły, mięśnie mnie bolały.
    A dzisiaj wahadło przeskoczyło w drugą stronę, mam energii tyle że mogłabym runmageddon przebiec.
    Ah te hormony...
    Trzymam kciuki żeby u Ciebie to była chwilowa niemoc ❤️‍🩹

    👱‍♀️'93 👱‍♂️'94

    💔 🪽 14.02.2025 (7+4 / 9+3)

    ⏸️ 08.09.2025/14 dpo
    01.10.25: CRL 0,87 cm, FHR+
    03.12.25: SANCO ryzyka niziutkie 🩷
    12.01.26: 452 g



    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 504 762

    Wysłany: 11 marca, 21:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Slyszałam że przez przesilenie wiosenne takie spadki energii teraz są, ja sie czuje jak w 1 trymestrze, wracam z pracy i senna jestem. Przeziebienie nie odpuszcza, zrobilam sobie Biały napar z przepisu pana tabletki, może pomoże. Coś czuje, że skonczy się na wizycie u lekarza jednak. Katar juz mniejszy, gardlo nie boli ale teraz suchy męczacy kaszel 😔
    Luknełam na kwietniowy wątek i faktycznie dzieje się, chyba przyspieszę jednak te wyprawkowe zakupy i przygotowanie pokoju 😅

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    31.03 2736g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • Moira Przyjaciółka
    Postów: 81 134

    Wysłany: 11 marca, 22:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bezimienna wrote:
    A ile dni jesteś już na zwolnieniu lekarskim? Pierwsze 30 pokrywa pracodawca i ta wypłata nie będzie wyższa. Dopiero jak zasiłek przejmuje ZUS, to wychodzi więcej.

    Jestem na L4 od połowy grudnia już...a wypłaty coraz niższe

    36♀️38♂️

    1.09. Pozytywny test
    5.09. Pęcherzyk ciążowy 5mm
    15.09. Zarodek 🥹
    09.10. 28mm
    22.10- I prenatalne - 53mm ❤️
    10.12. - II prenatalne - 253 gram chłopiec 💙
    26.01. - 764 gram 🥰
    02.02. -909g 😍
    16.02. - 1426g 💪💙
    2.03. -3 prenatalne 1541g 🔥🥰
    19.03. -1957g

    preg.png
  • Firest Autorytet
    Postów: 445 621

    Wysłany: 11 marca, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iiaawaak wrote:
    Ogólnie to kupa w trakcie porodu to dobra sprawa ze względu na skolonizowanie bobaska naszymi bakteriami układu trawiennego - sam ich jeszcze nie ma, a taka 'szczepionka' bardzo mu się przyda. Dla położnych to normalka, a rodzące często nawet nie zorientują się że była wpadka przez te wszystkie skurcze i zamieszanie. W teorii brzmi to ok, ale jednak mnie też trochę to przeraża 😆
    Może to dziwaczne, ale mnie nawet poród tak nie stresuje jak sama myśl o fekaliach przy położnej i mężu 😂 🙈 Zamiast współpracować, będę zaciskać ze strachu. Może czas na psychologa🤷‍♀️

    👩 35
    Diagnoza: niepłodność żeńska
    ❌ oba jajowody niedrożne
    ➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
    ~~~~~~~~~~~~
    👨 37
    Diagnoza: niepłodność męska
    ❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
    ➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
    ~~~~~~~~~~~~
    08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷
    preg.png
  • Sosenka93 Autorytet
    Postów: 892 1466

    Wysłany: 12 marca, 00:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie znacznie mniej sił od jakiegoś tygodnia i duża senność. Jakbym się cofnęła do 1 trymestru. Może przesilenie a może po prostu 3 trymestr mnie dopadł. Mamy też sporo aktualnie na głowie w związku ze zbliżającą się przeprowadzka, dużo sprzątania i tak codziennie sobie kursuje i ogarniam więc pewnie to jest największy powód braku energii.

    Wyprawkowo czuje się ok, chociaż nie mam jeszcze kilku rzeczy zwłaszcza dla bobo ale też czekam co tam dostanę od koleżanki. Obecnie idą mi koszule do szpitala. Finalnie będę miała 4, chyba wystarczy.
    W sobotę wybieramy się na dni otwarte do szpitala, w którym chce mieć CC.

    Dużo zdrówka dla Was dziewczyny ❤️

    Czy tylko moje dziecko w brzuchu jest znacznie bardziej aktywne w nocy niż w dzień?

    Natt99 lubi tę wiadomość

    2019 🩷🎀

    Starania o drugie od 12.2023

    Idziemy po Ciebie...💙👣

    preg.png
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1585 1897

    Wysłany: 12 marca, 02:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Firest wrote:
    Może to dziwaczne, ale mnie nawet poród tak nie stresuje jak sama myśl o fekaliach przy położnej i mężu 😂 🙈 Zamiast współpracować, będę zaciskać ze strachu. Może czas na psychologa🤷‍♀️

    Nie myślę że to dziwaczne, a nawet wręcz przeciwnie mam takie samo zdanie.

    Ja nie ma zatwardzen a wręcz przeciwnie ostatnio. Myślę że to 4 tabletki magnezu sprawiają że codziennie zaliczam łazienkę. Jak do tego wypiję espresso to prawie zawsze lecę do kibelka.

    Magnez będę brać do samego porodu bo pomaga uregulować skurcze które są bardziej efektywne. ( to że trzeba go odstawić to stara szkoła która przynosi więcej szkód niż pożytku) Jak zaczną mi się skurcze to może spróbuję strzelić sobie kawkę i zjeść kilka moreli. Czopek też mogę mieć w pogotowiu.

    Jak totalnie nic się nie uda ( w co wątpię) to wolę delikatną lewatywę niż stres żeby nie przeć bo pójdzie dwójka . Chciałbym rodzić z czystą głową 😂

    Mnie nawet stresuje to że mąż będzie przy porodzie i będzie widzieć jak chodzę z gołym tyłkiem przy tłumie ludzi ( mężczyzn lub kobiet, myślę że nie będę miała na to wpływu) i przybieram różne pozycje. Jakoś wywołuje to we mnie dyskomfort psychiczny a jak się okaże jeszcze że lekarz mężczyzna mi robi badanie szyjki macicy i wkłada palce do środka przy mężu to w ogóle dziwnie mi z tym.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 02:20

    Firest lubi tę wiadomość

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2219 2511

    Wysłany: 12 marca, 05:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moira wrote:
    Jestem na L4 od połowy grudnia już...a wypłaty coraz niższe
    Upewnij się na Epuap czy masz kod L4 B.
    Ale jeśli jesteś od połowy grudnia, to dopiero za marzec naliczy Ci się wyższa wypłata. Luty miał mało dni, a w styczniu miałaś te wypłatę dzieloną między pracodawcę, a zasiłek ZUS.

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    17.03.2026👶 - 1800 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Karpatka95 Autorytet
    Postów: 586 738

    Wysłany: 12 marca, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    Nie myślę że to dziwaczne, a nawet wręcz przeciwnie mam takie samo zdanie.

    Ja nie ma zatwardzen a wręcz przeciwnie ostatnio. Myślę że to 4 tabletki magnezu sprawiają że codziennie zaliczam łazienkę. Jak do tego wypiję espresso to prawie zawsze lecę do kibelka.

    Magnez będę brać do samego porodu bo pomaga uregulować skurcze które są bardziej efektywne. ( to że trzeba go odstawić to stara szkoła która przynosi więcej szkód niż pożytku) Jak zaczną mi się skurcze to może spróbuję strzelić sobie kawkę i zjeść kilka moreli. Czopek też mogę mieć w pogotowiu.

    Jak totalnie nic się nie uda ( w co wątpię) to wolę delikatną lewatywę niż stres żeby nie przeć bo pójdzie dwójka . Chciałbym rodzić z czystą głową 😂

    Mnie nawet stresuje to że mąż będzie przy porodzie i będzie widzieć jak chodzę z gołym tyłkiem przy tłumie ludzi ( mężczyzn lub kobiet, myślę że nie będę miała na to wpływu) i przybieram różne pozycje. Jakoś wywołuje to we mnie dyskomfort psychiczny a jak się okaże jeszcze że lekarz mężczyzna mi robi badanie szyjki macicy i wkłada palce do środka przy mężu to w ogóle dziwnie mi z tym.
    Ja co prawda nie mam takich stresów. Mój mąż jest przy każdym badaniu za mną w gabinecie i tak się składa że widzi również badanie ginekologiczne 😅. Nie ma u nas tematów tabu, jeśli chodzi o kupę czy inne wydzieliny. Widzieliśmy siebie w takich sytuacjach (po operacji i innych zabiegach, w tym również proces kolonoskopii) że dla nas to nie problem 😊

    Ale ostatnio poruszałyśmy ten temat z położną. I mówiła że przede wszystkim musimy się zastanowić czy my chcemy żeby mąż był przy porodzie. Bo jeśli ma to być dla nas niekomfortowe to lepiej zrezygnować. Poród to jest czas w którym kategorycznie spinanie się nie jest wskazane. Warto wtedy zastanowić się kto inny może nam towarzyszyć. To może być mama, teściowa, siostra, przyjaciółka albo duala czy prywatna położna. Ktoś przy kim będziemy w stanie się otworzyć. I nie ważne kogo wybierzemy mamy pamiętać "że co się stało na sali porodowej to zostaje na sali porodowej" 😅 duala i położna raczej będą wiedzieć czego można się spodziewać po rodzącej. Ale męża warto uprzedzić że będziesz krzyczeć, przeklinać, mówić jak wszystko i wszystkich nienawidzisz i żałujesz itd itd. i jeśli mimo wszystko wybierzemy męża czy inną bliską osobę warto omówić to wszystko wcześniej i podczas porodu dać sobie przestrzeń na to że w każdej chwili możesz poprosić męża żeby wyszedł, albo to on może chcieć iść się przewietrzyć i żeby nikt nie miał do siebie pretensji 😊

    Lila777, Natt99, Firest lubią tę wiadomość

    👩 30, 👨30

    5x💔

    09/2025 ⏸️
    09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
    17.09 crl 0,8cm i ❤️
    30.09 crl 1,9cm 🥹
    15.10 3,9cm Bobaska 😍
    29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
    6.11 7,1cm Bobaska ❤️
    17.11 128g Czekamy na synka 🩵
    15.12 300g
    27.12 426g
    30.12 2 prenatalne - 460g
    22.01 800g
    03.02 980g
    03.03 3 prenatalne - 1660g
    10.03 2016g

    preg.png
  • Moira Przyjaciółka
    Postów: 81 134

    Wysłany: 12 marca, 07:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, nie wiem jak to zrobiłam ale obudziłam się (po w końcu przespanej nocy) na brzuchu! Wystraszyłam się mega bo jak się tylko podniosłam to oczywiście brzuch obolaly i cały twardy, mały nie dawał znaków życia i już w panice jechałam do szpitala, że zrobiłam mu krzywdę. Na szczęście moja histeria obudziła Teodorka i od razu zaczął mnie kopać... Dodatkowo od wczoraj boli mnie spokojnie łonowe? Takie parcie mam na siuśke, aż się źle chodzi. Życzę Wam pięknego dnia dzisiaj!

    Lila777, Natt99 lubią tę wiadomość

    36♀️38♂️

    1.09. Pozytywny test
    5.09. Pęcherzyk ciążowy 5mm
    15.09. Zarodek 🥹
    09.10. 28mm
    22.10- I prenatalne - 53mm ❤️
    10.12. - II prenatalne - 253 gram chłopiec 💙
    26.01. - 764 gram 🥰
    02.02. -909g 😍
    16.02. - 1426g 💪💙
    2.03. -3 prenatalne 1541g 🔥🥰
    19.03. -1957g

    preg.png
  • ami_ami Autorytet
    Postów: 2096 1541

    Wysłany: 12 marca, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, jeśli to Was stresuje to na czas badania np szyjki mąż może wyjść z pokoju, przy pierwszym mój wchodził do łazienki i tyle.

    Zresztą... Mi na tym trakcie i po porodzie było wszystko jedno. Polozne jak leżałam po CC zaglądałymi w krok, zmieniały podpaski... Nie ja pierwsza i nie ostatnia, to ich praca i widzą to na codzień ☺️ tak jak zakładanie cewnika 😆

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 marca, 08:54

    zi13flw1zpqm8v3r.png

    27.12.2020 - II 🍀
    28.12.2020 - HCG total 197,98 mUl/ml 😍
    30.12.2020 - HCG total 529,92 mUl/ml 😍
    15.01.2021 💗
    08.2021 🩵
    ******************************************************

    * 33 lata
    * 19.09 - II ☀️ Beta HCG 444,54
    * 22.09 - Beta HCG 1553,63
    * pierwszy cykl starań
    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 287 245

    Wysłany: 12 marca, 08:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja raczej bede rodzic bez meza. Jesli zacznie sie naturalnie to mnie zawiezie, ewentualnie chwile zostanie i wroci do domu do syna i zwierzynca. Nasz syn prawie 10 lat, zostaje w domu sam, ale nie mam odwagi go zostawic samego na tak dlugo. Tym bardziej że dla niego tez to bedzie raczej stres.
    Na nikogo innego nie mam co liczyc i chyba bym nie chciala. Ja mam wrazenie, że teraz jest wrecz nacisk na to by rodząca miala swojego "asystenta" porodu. Niby wybor nasz, ale raczej wszedzie jest opis, w którym partner/maz jest obok.
    Męża bym wziela ewentualnie tylko do pierwszej fazy porodu by masaz robil, cos podal czy poprostu sluchal, bo ja w stresie odplywam w inny wymiar. Potrzebuje kilku minut by sie wewnetrznie "uporządkować".

    Ja ostatnio tez jakas taka zdechła. Szybko się mecze, nie wysypiam sie i wgl. W nocy czesto budze się na plecach i o dziwo jest mi wygodnie mimo ze to nie zdrowe. Do spania mam zrolowane koce miedzy nogi i pod brzuch, ale ostatnio ciezko mimo to.

    Przegladalam wątki mamusiek styczen, luty i marzec. Statystycznie rodzily w ok 36-38tydzien. Rzadko ktora byla tam do konca. I wtedy stwierdzilam ze po swietach rozpoczynam akcje prania, prasowania i ukladania juz wszystkiego tak na gotowo. Musze jednak walizke zamowic albo torbe na kółkach większą a taka mala co mam zostawic tylko jako podręczną na dokumenty, kapcie koszule i przekaski. Jako przekąski planuje wziac kabanosy, suszone owoce, rogalika, herbatniki/biszkopty, mus owocowy w tubce. I dalej mysle. Wiem, że musi byc blonnik, bialko, cukier. Najchetniej bym jogurty wziela ale to odpada z wiadomych przyczyn. Moze macie jeszcze jakies propozycje co mozna kupic i przygotowac wczesniej? Wode z dziubkiem wiem.

    Firest lubi tę wiadomość

    preg.png
‹‹ 75 76 77 78 79 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Naturalne sposoby łagodzenia bólu porodowego

Poród nierozerwalnie łączy się z bólem. Ten fakt wiele przyszłych mam napawa lękiem. Bez względu na to, czy rodzą po raz pierwszy czy po raz kolejny, wizja skurczy powoduje pytanie: czy dam radę? Co, jeśli nie wytrzymam? Na szczęście jest wiele łagodnych, niefarmakologicznych metod, które mogą pomóc oswoić porodowe bóle.

CZYTAJ WIĘCEJ

Męska płodność – jakie składniki warto suplementować w czasie starań o dziecko?

Choć przez lata w procesie starania się o dziecko większą uwagę skupiano na zdrowiu kobiety, dziś wiemy, że męska płodność ma dokładnie takie samo znaczenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele wpływających na nią negatywnie czynników możemy poprawić, np. przez zmiany w stylu życia czy świadome uzupełnianie kluczowych składników odżywczych. Jakie suplementy na męską płodność mogą pomóc w staraniach o dziecko?

CZYTAJ WIĘCEJ

Sezonowa dieta zwiększająca płodność – płodne smaki jesieni

Jesień to świetny moment na wprowadzenie zmian do stylu życia i diety, które mogą pozytywnie wpłynąć na płodność i tym samym zwiększyć szanse na zajście w ciążę. Jakie produkty wybierać jesienią? Które składniki mają szczególne znaczenie w kontekście płodności? Podpowiadają ekspertki - Ania i Zosia z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ