Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Majowe mamy 2018
Odpowiedz

Majowe mamy 2018

Oceń ten wątek:
  • Cola87 Autorytet
    Postów: 2868 2971

    Wysłany: 15 października 2017, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam dwie suczki, beagla i kundelka i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Myślę , że malucha też pokochają :) uważam, ze dziecko wychowane ze zwierzetami szybciej uczy się odpowiedzialności i wrażliwości.

    qdkk2n0ahanlnmk1.png klz9ej28mp9ifznz.png
  • J.S Autorytet
    Postów: 3823 2968

    Wysłany: 15 października 2017, 12:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChicChic, ja bylam, ale dostalam tylko na cala morfologie,plytki krwi, tarczyce, mocz. Wirusy musialam zrobic na wlasny koszt, chyba ze pojdziesz do ginekologa na nfz to moze sie uda. Mi rodzinny nie chcial przepisac wszystkich

    <3
    mhsvqps6hiiqioin.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 15 października 2017, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ChicChic wrote:
    Dziewczyny mam pytanie.
    Chodze do lekarza prywatnie, zlecil rozne badania typu rozyczka, tokskoplazmoza etc. Czy moge isc do rodzinnego po skierowanie ?
    Moze kroras z Was byla a podobnej sytuacji ??
    Ja byłam po te 3 badania i niestety lekarz powiedział że nie może mi wystawić na to skierowania bo będzie musiała dać z własnej kieszeni...

  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 15 października 2017, 13:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cola87 wrote:
    Ja mam dwie suczki, beagla i kundelka i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Myślę , że malucha też pokochają :) uważam, ze dziecko wychowane ze zwierzetami szybciej uczy się odpowiedzialności i wrażliwości.

    Ile Twoj beagle ma? W sumie suczka to pewnie spokojniejsza troche..ja mam samca i jest okropnym rozrabiaka :/

    Od wczoraj gnije w lozku bo okropnie sie czuje, na dodatek wymioty mi sie nasilily...Dobrze, ze udalo mi sie wydebic jeden dzien wolnego bo tak to bym musiala do 22 siedziec w pracy :(

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • Cola87 Autorytet
    Postów: 2868 2971

    Wysłany: 15 października 2017, 17:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katy wrote:
    Ile Twoj beagle ma? W sumie suczka to pewnie spokojniejsza troche..ja mam samca i jest okropnym rozrabiaka :/

    Od wczoraj gnije w lozku bo okropnie sie czuje, na dodatek wymioty mi sie nasilily...Dobrze, ze udalo mi sie wydebic jeden dzien wolnego bo tak to bym musiala do 22 siedziec w pracy :(
    Moja ma 3 lata i jest przeuroczym przytulakiem, ale łobuziara też z niej jest niezła. A tak do drugiego roku życia to był diabeł nie pies ;) pogryzione okulary czy śmieci rozwalone po salonie to był standart. Jeśli Twoj jest młody to na pewno ok drugiego roku życia trochę sie uspokoi :)

    qdkk2n0ahanlnmk1.png klz9ej28mp9ifznz.png
  • J.S Autorytet
    Postów: 3823 2968

    Wysłany: 15 października 2017, 17:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale sie dzisiaj czuje od poludnia...takie mam mdlosci ze hej, a dwa dni bylo bez objawow. Masakra

    <3
    mhsvqps6hiiqioin.png
  • Katy Autorytet
    Postów: 5261 5672

    Wysłany: 15 października 2017, 18:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cola87 wrote:
    Moja ma 3 lata i jest przeuroczym przytulakiem, ale łobuziara też z niej jest niezła. A tak do drugiego roku życia to był diabeł nie pies ;) pogryzione okulary czy śmieci rozwalone po salonie to był standart. Jeśli Twoj jest młody to na pewno ok drugiego roku życia trochę sie uspokoi :)

    To mnie troche pocieszylas :) no moj dopiero za miesiac bedzie mial rok :p Ile rzeczy zniszczyl odkad go mam to nie zlicze (nawet znalazl sie w tym telefon przyszlej tesciowej),ale swoim radosnym usposobieniem potrafi to czasem zrekompensować ;)

    K - 08.04.2018 2520g 49cm (36+5tc)

    K- 26.02.2020 3060g 51cm (39+2tc)
  • Hoope Autorytet
    Postów: 2564 3299

    Wysłany: 15 października 2017, 18:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Femina to nie jest personalna uwaga, ale generalnie w opiece nad psami ludzie posługują się stereotypami i pies, który wybiega się przy domu, jest właśnie takim stereotypem. Nie wątpię, że Twoje psy są czy będą dobrze zaopiekowane. Wątpię w ludzi generalnie. Za dużo widziałam.

    Jutro planuję jechać na usg genetyczne i miałam się nie denerwować. Otóż okazało się to niewykonalne.

    ❤ Bartuś już z nami :D 15.04.18 ❤
    Wrzaskun I Wielki Książę Moczu i Mleka

    dqpr9vvjvyn8nf6w.png
  • MysiaMarysia Autorytet
    Postów: 334 229

    Wysłany: 15 października 2017, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobry wieczór!
    Cały weekend byliśmy poza domem, ledwo żyję!

    Ja póki co psa nie zamierzam mieć, z różnych względów. Mamy kota, na tym zakończymy.
    Jeden czego nie cierpię to psie kupy na chodniku - obrzydliwe i niezrozumiałe dla mnie.


    Jagna <3 15.04.2018
  • Witch15 Ekspertka
    Postów: 190 295

    Wysłany: 15 października 2017, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja kocham psy ale niestety nie mogę ich mieć z uwagi na moją silną alergię na nie. Najlepsze jest to że alergia mi wyszła rok po tym jak moja sunia zdechła.
    Jeszcze gdybym miała na sierść a tu mam na ślinę i naskórek .

    Hoop to miłego podglądania jutro .

    Hoope lubi tę wiadomość

    Matka wiecznie walcząca
    Mama Olka przyszłego paleontologa i pogromcy cliperów

    ibm2upjyyg5fo9yf.png
  • Fatalita Autorytet
    Postów: 1010 1370

    Wysłany: 15 października 2017, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hoope, to trzymam kciuki.

    Ktoś jeszcze jutro wizytuje?
    Ja jutro o 18.20 i też jestem strasznie niespokojna.

    Hoope lubi tę wiadomość

    l22npx9iaxtim23h.png

    Nasze aniołki...
    21.09.14 (*) N.
    10.05.17 (*) O.
  • Doti87 Autorytet
    Postów: 2470 1307

    Wysłany: 15 października 2017, 21:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fatalita trzymam kciuki, napewno wszystko dobrze będzie!!!!!
    Ja wizytę mam dopiero w środę ale gin mi mowil ze to jest byc albo nie byc.. ciaza sie utrzyma lub nie, licze ze jak nie ma krwawienia to będzie dobrze ale jestem przerażona ehhh
    Do tego mąż ma wyjazd na półtora tygodnia o zostaje z małym sama gdzie powinnam glownie lezec ehhh oby szybko minął ten tydzień...

    Fatalita lubi tę wiadomość

    f2w3s65g6ss24352.png

    f2wli09k74bg1ma0.png
  • Cola87 Autorytet
    Postów: 2868 2971

    Wysłany: 15 października 2017, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katy wrote:
    To mnie troche pocieszylas :) no moj dopiero za miesiac bedzie mial rok :p Ile rzeczy zniszczyl odkad go mam to nie zlicze (nawet znalazl sie w tym telefon przyszlej tesciowej),ale swoim radosnym usposobieniem potrafi to czasem zrekompensować ;)
    Oj mój tata zawsze powtarza, że nasza beagielka to pół domu zeżarła ;) wszystkie beagle to niszczyciele, ale potrafią być tak urocze i kochane, że dużo można im wybaczyć. Ale teraz już i tak mamy duzo lepiej :)

    qdkk2n0ahanlnmk1.png klz9ej28mp9ifznz.png
  • Cola87 Autorytet
    Postów: 2868 2971

    Wysłany: 15 października 2017, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia na jutrzejszych wizytach :)

    Hoope lubi tę wiadomość

    qdkk2n0ahanlnmk1.png klz9ej28mp9ifznz.png
  • Mycha1982 Znajoma
    Postów: 21 0

    Wysłany: 15 października 2017, 23:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, witam, czy moge sie przylaczyc, tez jestem majoweczka,juz po przejsciach bo z wylezanym krwiakiem, póki co to trzese sie nad kazdym dziwnym objawem a troche ich jest, mam nadzieje ze znajde tu wsparcie i zrozumienie a czasami cenne info. Pozdrawiam wszystkich

    Lusia
  • Katka. Autorytet
    Postów: 719 844

    Wysłany: 16 października 2017, 05:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mycha1982 wrote:
    Hej, witam, czy moge sie przylaczyc, tez jestem majoweczka,juz po przejsciach bo z wylezanym krwiakiem, póki co to trzese sie nad kazdym dziwnym objawem a troche ich jest, mam nadzieje ze znajde tu wsparcie i zrozumienie a czasami cenne info. Pozdrawiam wszystkich
    No pewnie ;) na kiedy masz termin porodu?

    klz9piqvvra11kd2.png

  • Mycha1982 Znajoma
    Postów: 21 0

    Wysłany: 16 października 2017, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój termin 2 maja wiec wbijamy sie w weekend majowy zamiast na majowke to na porodowke

    Lusia
  • Saperek Autorytet
    Postów: 342 285

    Wysłany: 16 października 2017, 09:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej
    ja mam nadzieję że w końcu jutro się dostanę do tego gina na nfz
    jeśli tak to będę mieć wizytę po 13

    f2w3qqmza7aalezj.png
  • MysiaMarysia Autorytet
    Postów: 334 229

    Wysłany: 16 października 2017, 09:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    cześć dziewczyny,

    powodzenia dzś na wizytach!!!

    Po weekendzie cisza widzę, piękna pogoda była, więc pewnie większość korzystała z niej :-) Ja powoli wracam do formy, zaplanowałam na dziś spore porządki - przez ostatnie tygodnie dom zarósł uhhhhhhh szkoda gadać.

    AAAAAAA no i mam już pelne 11 tygodni!!!! a dopiero co test zrobiłam, szybciutko mi ten czas zleciał...

    Hoope lubi tę wiadomość

    Jagna <3 15.04.2018
  • Hoope Autorytet
    Postów: 2564 3299

    Wysłany: 16 października 2017, 10:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry. Oby był dobry! Tak trudno uwierzyć, że tam, w środku, może być ludzik, skoro go nie widać i nie czuć...

    Miałam jechać na usg w środę, ale za bardzo się denerwuję, żeby przedłużać to w nieskończoność. Zazdroszczę mojemu M, jest taki spokojny i zadowolony, jego tylko ciekawi płeć a ja się gubię w odmętach absurdów swojej wyobraźni. To niebywałe jak kobieta potrafi wszystko dopasować do powodów do zmartwień. Nie plamię, nie krwawię, nic się złego nie dzieje, a już widzę i słyszę jak na usg lekarz przekazuje mi wszystkie najgorsze wieści.
    Przechodzą mi mdłości. Powinnam się cieszyć. Ale oczywiście już wymyślam. A czemu, a może, a jak, a pewnie coś. I jeszcze zdarzyły się dwie noce, kiedy bardzo bolały mnie piersi i dość mocno brzuch. W ogóle najgorzej się czuję właśnie w nocy. I już oczywiście sobie coś wkręcam.

    Widziałam zarodek w 9 tygodniu. Mała kluska z bijącym serduszkiem. Ale to było tak dawno!

    Zwariuję.

    ❤ Bartuś już z nami :D 15.04.18 ❤
    Wrzaskun I Wielki Książę Moczu i Mleka

    dqpr9vvjvyn8nf6w.png
‹‹ 201 202 203 204 205 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Pieluchy tetrowe w nowoczesnej wyprawce. 5 sprytnych sposobów, jak wykorzystać je na co dzień

Kompletowanie wyprawki dla noworodka łatwo zamienić w listę drogich i skomplikowanych gadżetów. Tymczasem jedna z najbardziej praktycznych rzeczy od lat pozostaje dokładnie taka sama — pielucha tetrowa. Naturalna, delikatna dla skóry dziecka i niezwykle uniwersalna. Sprawdza się jako lekki kocyk, ręcznik po kąpieli, podkład do odbijania czy awaryjny przewijak poza domem. W nowym artykule podpowiadamy, jak wybrać dobrą tetrę i dlaczego nadal jest absolutnym must-have każdej wyprawki.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking aplikacji ciążowych dla kobiet w ciąży

Jak wybrać najlepszą aplikację ciążową? Zapytałyśmy o to tysiące kobiet w ciąży i po porodzie odwiedzających nasz portal. Najlepsza aplikacja ciążowa to taka, która spełnia szereg wymagań – śledzi wagę z indywidualnymi normami, oferuje codzienne porady tworzone przez lekarzy, ma tryb połogu i naprawdę towarzyszy kobiecie przez całe 9 miesięcy. Wyniki rankingu w kilku aspektach nawet nas zaskoczyły.

CZYTAJ WIĘCEJ

Plamienie i krwawienie międzymiesiączkowe - najczęstsze przyczyny

Czym najczęściej jest spowodowane plamienie lub krwawienie międzymiesiączkowe? Jak odróżnić plamienie od krwawienia z pochwy? Czy brązowe plamienie przed okresem to niepokojący objaw? Kiedy warto skonsultować się z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ