Majowe mamy 2018
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
Cyklo3fort bralam on jest na wzmocnienie żył takie pajączki to raczej naczynka włoskowate więc nie wiem czy to tak samo działa i wydaje mi się że rozszerzone naczynka to nie jest zaraz objaw zakrzepicy a tego że organizm produkuje więcej krwi i z tad żylaki ,pajączki ,nawet krwotoki z nosa bo niektóre naczynia nie wytrzymują zwiększonego obciążenia . Takie poważniejsze leki to bym jeszcze skonsultowała z innym lekarzem.
-
nick nieaktualnyNiby działa ochronnie na naczynia krwionośne, wydaje mi się że jak działa na żylaki to tym bardziej na mniejsze naczynka. Zastrzyki to dla mnie ostateczność i pewnie inaczej bym pochodziła do sprawy jakby lekarka miała jedno zdanie na ten temat a nie że mówi że nie ma się po co kłuć a za 10 min przepisuje mi zastrzyki. Bardzo mi brakuje mojego starego gina, przepisywał to co konieczne, tłumaczył i uspokajał, wychodziłam od niego czując że naprawdę jestem pod dobrą opieka. Teraz wychodzę z wizyty z listą nowych specyfików do łykania i z poczuciem niepewności.
-
Ciężko było złapać moment kiedy akurat stała ale Mikołaj ja zainteresował więc jakoś się udało zrobić zdjęcie. Dzisiaj dzieciaki od rana do wieczora dostawały cukierki całymi torbami . Najpierw rano symbolicznie pod poduszkę potem w szkole i przedszkolu,Patryk ledwo niósł to pudło ,a na koniec w świetlicy wiejskiej ,tak że przez weekend mogę obiadów nie gotować bo i tak nie będzie komu jeść
kamciaelcia, Nina83 lubią tę wiadomość
-
Śliczne dzieciaczki wszystkie bez wyjątku! !!!!
Ja właśnie skończyłam przygotowania na jutrzejszą imprezę mikołajki połączone z imieninami męża.
U nas taki oficjalny mikołaj jest jutro mamy wynajęte go mikołaja z aniołkiem.
Dzisiaj babcia się przebrała i wreczała takie drobne upominki. Milenka takiej histerii dostała że szok a syn powiedział tacie na ucho że on wie ze to była babcia ale żeby mamie nie mówił.
kamciaelcia, Nina83, pawojoszka lubią tę wiadomość
-
Jakie sliczne dzieciaczki
Zuzia, Kamilek, Ulenka 😍 Ula faktycznie urosla!
U nas tez Mikolaj udany, maly zadowolony, kupilismy taki zwykly rowerek biegowy, to ubiera kask Boba Budowniczego i jezdzi po domu, zeby bylo bezpiecznie i nie ma opcji, ze wejdzie na rowerek dopoki nie ma kasku na glowie 😅😅
Katy, kattalinna, Nina83, pawojoszka, Fermina lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyUleńka słodka 😘
J.S. pokaż Igorka w akcji, jak sobie radzi na 2 kółkach? Też zamówiłam rowerek biegowy, będzie od dziadków pod choinke, miał przyjść w piątek, przysłali maila że będzie 9, a teraz że 10, smyk internetowy to porażka, zawsze problemy z zamówieniem.pawojoszka lubi tę wiadomość
-
Majowa, nie urodziłam, niestety.. Mało się tu udzielam bo mam paskudny nastrój, tylko na grudniowkach sobie marudzę.
Ja mam pajaczki w ciąży na udach, mówiłam poloznej i zero reakcji, interesowały ja tylko żylaki. 😉
Kamilek i Ulcia przeuroczy.❤️
Kupiłam Julkowi nocnik i ma teraz nowa zabawę - wkłada pluszowemu tygryskowi orzeszek między łapy i udaje, zależnie od okoliczności, że to siusiu lub kupa. 😂Nina83, Katy, pawojoszka, Wowka, kattalinna lubią tę wiadomość
-
Kamcia, jak zrobie to wstawie
Majowa, w sumie to ma 3 kolka a nie dwa, o taki
https://m.emag.pl/rowerek-biegowy-jezdzik-chodzik-mini-rower-czarny-ecotoys-lb1603-black/pd/DW1YQ5BBM/?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_term=&utm_campaign=pla_3p_device_mobile&cmpid=88367&gclid=EAIaIQobChMI3-yk3t2j5gIVBeWaCh0mmAF6EAQYBCABEgKBLPD_BwE
To nie wiem czy mozna go nazywac rowerem 😂🙈
Ja nie lubie smyka bo zawsze tam tez mam problem z zamowieniem.
Fermina, Julo mistrz 😂😂Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2019, 15:22
Fermina lubi tę wiadomość
-
Witajcie,
ostatnio tylko podczytywałam ukradkiem, ale nie miałam czasu pisać.
Śliczne dzieci widziałam – załapałam się na Anię, Igę, Zuzię, Ulę i Kamilka. Wszyscy tak wyrośli ☺️
Kattalinnie gratuluję zdanego egzaminu!
Dołączam do Wowki, Nynki i Seli w dążeniu do powiększenia rodziny😁
Kamcia, Pawojszka i Fermina zsynchronizowały się na grudzień, teraz nasza kolej😋
Sposób w jaki sypia moja córka może stanowić doskonała metodę antykoncepcyjną, ale mimo wszystko liczę na sukces w nieodległym terminie. Gdy owulacja minęła noce trochę się poprawiły (nie doszukuję się zależności, ale kto wie… 😜), pobudek jest mniej, ale usypianie trwa powyżej godziny. Zosia zasypia w łóżeczku, a ja prawie leżę tam razem z nią, do pasa tkwiąc w dziurze po wyjętych szczebelkach. Boję się pomyśleć co to będzie gdy moje bmi wzrośnie🤪
A jak zasypiają Wasze dzieci? Dużo czasu im to zajmuje? Szukam inspiracji, rady, nadziei… 😉
Był poruszany wątek wagi - Zosia waży ok. 10.5 kg, widzę że należy do drobniejszych dzieci.
W piątek w żłobku Zosi był Mikołaj. Podobno cała grupa się go bała. Widziałam zdjęcie tego Mikołaja i w sumie to się nie dziwię 🙈
Fermina życzę szybkiego porodu – tzn. aby zaczęło się jak najprędzej i poszło ekspresowo, zasłużyłaś😊
Znam to uczucie przedłużającego się oczekiwania, współczuję.
Zabawa z tygryskiem załatwiającym potrzeby fizjologiczne do nocnika przeurocza😄
Zdrówka dla chorujących!
Nynka, jak tam u Was? Obejdzie się bez antybiotyku?pawojoszka, Fermina, kattalinna, jangwa_maua lubią tę wiadomość
-
Mała Matylda powodzenia w staraniach ,sporo brzuszków się zwolni w grudniu ,następne na wiosnę ,więc kto wie . U mnie Ulka ma specyficzny sposób spania bo lubi spać na podlodze robi sobie gniazdko z kołderkę kocyków i pluszaków na dywanie przed telewizorem i tak zasypia. W nocy śpi w łóżeczku choc często usypia na podłodze i do łóżeczka jest odnoszona jednak czasem się obudzi w nocy to zabiera kołderkę i idzie spać na podłogę ,wstając rano znajdujemy ja poza łóżeczkiem . Mam nadzieję że jej kiedyś przejdzie
kattalinna, Mała Matylda lubią tę wiadomość
-
Śliczne dzieciaczki, każde jedno urocze 💗
Fermina, ja też dołączam się do życzeń jak najszybszego i ekspresowego porodu. Bo wiesz, ja czekam na przesyłkę 😉 zabawa Julka bardzo pomysłowa 😂
Mała Matylda, bardzo chętnie się z Tobą mogę zsynchronizowac na kolejny ciążowy raz 🙂 co do pytania o zasypianiw to u nas różnie w sumie, bo teraz zmieniam rytuał, z nadzieją że oszczędze trochę czasu 😉 do zeszłego tygodnia przytulałam Skrzata u nas na łóżku i czekałam aż zaśnie. Ale zajęliśmy całkiem szczebelki w łóżeczku, jest tylko niska barierka, więc też do połowy leżę, lub siedzę tuż obok. Wczoraj niby zasypianie poszło ładnie, po przytulasach i buziakach Skrzat nakrył się kołderką i usnął, ale za to o 1 w nocy już był u nas, a zazwyczaj następuje to ok 4-5. Cały rytuał trwa na pewno z pół godziny, czasem nawet dłużej 🙂
Zdrowia dla wszystkich chorujących.Fermina, Mała Matylda lubią tę wiadomość
-
Fermina nie tylko ty masz słaby czas u mnie też denny nastrój ale to zasługa mojego chlopa ,ciągle mnie wnerwia już czasem nie mam do niego siły zwłaszcza że jestem ogólnie zmęczona. Wczoraj mikołajki i tylko ja nic nie dostałam
( No wiem pewnie byłam niegrzeczna) zazwyczaj co roku dajemy sobie jakieś drobiazgi więc to nie jest tak że zawsze tylko dzieci dostają a tu nagle wyskoczyłam z jakimś prezentem i mam focha że on nie wiedział ,nawet nie chodzi o prezent tylko o zwykły gest ,2.12 była rocznica ślubu co roku ja coś organizuje nawet jakieś wyjście to on nie wysiłku się ,jedyne co potrafi to rzucić tekstem że może by gdzieś wyjść i na tym koniec, a w tym roku nawet nie zauważył kolejnej rocznicy. W poniedziałek mamy wizytę z Szymkiem w Opolu czekaliśmy 3 miesiące , ostatnio się zastanawiałam czy powinnam z nim jechać bo to 1.5 godziny jazdy ,dziś z nim rozmawiam że jednak chyba lepiej żeby on pojechał a on że nie ma zamiaru nigdzie jeździć ,wyrąbane ma że dziecko tyle czekało i jak odwołam to znów będzie czekać . Nie gadam z nim ,sama pojadę w poniedziałek ,zabiorę torbę na wszelki W i tak miałam rodzić w Opolu tak że w razie czego już będę na miejscu. Nie mam zamiaru z nim gadać ani odbierać telefonów ,foch z przytupem ,albo się ogarnie albo słabo to widzę. No to sobie pomarudzilam -
nick nieaktualnyU nas niestety słabo. Wczoraj dopadla goraczka co 4h wracała, dziś wjechal antybiotyk. Oskrzela cale, troche na plucach, troche na gardle troche na jednym uchu...trzeci antybiotyk w ciagu pol roku, jestem zalamana...
Ja też dziś dzień klotni z mężem, on jest tak powolny i ma takie priorytety ze mnie czasami ch**** za przeproszeniem strzela... dzisiaj mlody maruda, goraczka od rana, godzina czasu zeby sie wyszykowac a ten wszystko robi tylko nie to co wazniejsze, finalnie za poganianie ja dostalam ze nie radze sobie z dzieckiem (za to mam.focha do odwolania) bylam bez sniadania do 12 (czyli juz wsciekajaca sie o wszystko) nie gadam z nim...
Nie wiem z kim to rodzenstwo robic🤔😜 ja to bym chciala juz widziec dwie kreski na Nowy Rok❤
Do tego mnie rozklada cos...bardzo zly dzień.
U nas mlody zasypia kladac sie ze mna zazwyczaj w 15-20 minut, czasem dluzej, czasem na rękach. W 90% śpi z nami cala noc, w poprzek łóżka także ten, rzedko u siebie jakies pol nocy. Ale minela mi presja ze ma spać u siebie, nigdy wiecej taki malutki nie będzie...ale nie powiem nie narzekala bym gdyby spal u siebie.
Pawojoszka Twoj facet to serio fenomen... -
Kamcia ja ci powiem że mój to od początku nie miał czym szastać.
Nynka faceci są genetycznie skrzywienia ja mam wrażenie że ten Czarnobyl to tylko u nich spustoszenia nasial ,zdrówka dla was ,teraz taka pora ,najgorszy ten wiatr, gorszy niż te przymrozki ,Ula też co się podleczyć to od nowa ,co prawda odbywamy się bez antybiotyku puki co ale co wyjdę,a przecież muszę po dzieci jechać to ona od nowa chora ,po wczorajszym Mikołaju dziś znów armagedon glut do pasa ,oczy zapuchniete ,płacz , no tragedia. Przed chwilą zasnęła padnięta jak kawka, ciekawe jaka noc przed nami. -
Pawojoszka, chyba jest tak, jak pisze Kamcia, aż strach się bać więcej dzieci rodzic. A powinni w drugą stronę chyba ewoluowac i nabierać mądrości wraz z doswiadczeniem. 🤦♀️ Ciekawa jestem co powie, jak naprawdę zaczniesz rodzic w drodze do Opola.
Mała Matylda, to kciuki za Was!
Julek zasypia w swoim "dorosłym" łóżeczku tylko z asystą. Trzeba przy nim siedzieć. Czasem 10 minut, czasem 1,5 h, reguły nie ma. Z nami już nie śpi, przestawił się łatwo, konsekwentnie odkladany. W nocy pobudki, odkąd jest nowe łóżeczko, wymagają tylko położenia z siadu z powrotem do pozycji leżącej. Chyba, że zęby, czy coś innego, to jest hardcore. Rano przychodzi się do nas tylko przytulić.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 grudnia 2019, 18:33
Mała Matylda lubi tę wiadomość