Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Majowe mamy 2018
Odpowiedz

Majowe mamy 2018

Oceń ten wątek:
  • J.S Autorytet
    Postów: 3823 2968

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wowka, haha, ladne mi odwiedziny u cioci XD Tak w piatek minie 2 tygodnie jak tu jestem :O

    <3
    mhsvqps6hiiqioin.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JS z tą wagą to chyba chodzi o to, że jak przekroczy 4 kilo to cesarka z racji że pierwsze dziecko a chyba chca żebym naturalnie rodziła. Masakra zwariuje. Pomiary na pewno będą jeszcze.

    JS Ty chyba jak na razie najdłużej koczujesz w tym szpitalu?

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2159

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nynka - mi wody też przebijali,ale już na porodowce. Dobrze,bo miałam już zielone.

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • J.S Autorytet
    Postów: 3823 2968

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ty tez chcesz naturalnie, tak? W sensie leksrz rozmawial w ogole z toba na ten temat? Kurcze wiadomo jak to jest z tymi pomiarami, to jest obarczone duzym bledem, zalezy kto mierzy, jaki sprzet. Dziwna sprawa :/ Masz lekarza prowadzacego w szpitalu, rozmawialas z nim?

    Taaak, juz pozegnalam i przywitalam tyle osob ze nie zlicze :D

    <3
    mhsvqps6hiiqioin.png
  • Kropka88 Ekspertka
    Postów: 213 264

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jejku dzisiaj faktycznie ciężko nadrobić czytanie :D A byłam tylko zamówić firankę :D

    Feeva może od pogody, choć u mnie dzisiaj nawet chłodnawo w porównaniu do poprzednich dni :D

    Katy śliczny synuś :)

    Nynka powodzenia, kciuki zaciśnięte :)


    Zjadłam lody. Jaaaaaakie dobre. To to czego mi trzeba było :D Jadłabym jeszcze!

    Katy lubi tę wiadomość

    gyxwhdgeekj3uuo2.png
  • Fermina Autorytet
    Postów: 3091 5939

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Katy, śliczny Synek! Słodkości. :) Chciałabym już te pięć tygodni do przodu..

    Brzucho zaprezentowałam dziś Mężowi - potwierdza, że opadł. :)

    J.S., może Ci zrobią niespodziankę i poślą do domu skoro są tacy tajemniczy..

    Nynka, nie zazdroszczę.. Mam nadzieję, że po ponownym pomiarze coś się rozjaśni i nie będziesz tak skołowana. Niby 38 tydzień to już donoszona i w ogóle, ale skoro dzieć nie daje sam sygnałów, że chce wyjść to raczej oznacza, że z chęcią by się jeszcze porozwijał w brzuchu.

    Fatalita, melduj..

    Nie piszcie już o jedzeniu. Mam ogromną ochotę na subwaya, a on tak daleko od tej mojej pipidówy. :/ Na kebaba też i burgera. I czekoladę. Chyba jestem głodna, idę do lodówki.

    Katy lubi tę wiadomość

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - wizyta.

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja mam fazę na lody Kaktus. Mogłabym zjadać po 4 dziennie,plus herbata z cytryną. Chyba brak mi witaminy C

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    JS moja się przeniosła z tego szpitala, ale wszystko z nią konsultuje, i mi w miare wyjaśnia. Ale jak to lekarze, mają swoją wizje. Tego co był dzisiaj znam bo robiłam u niego usg te genetyczne, polowkowe itd i ufam, ale i tak jak się posłucha od drugiej strony to wiadomo, że są różne historie. No i ja bardzo chciałam naturalnie, jedynie zwatpilam przez mase dziecia że albo ja nie dam rady albo odpukac jeszcze jemu coś zrobie.

    Jak mi sie chce lodów, a tu żadnego sklepu blisko :/
    Lukrecja frugo zielone są kwaśne i pyszne :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 17 kwietnia 2018, 21:57

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eh...zeszlabym na dół do lodówki po kolejnego Kaktusa, ale mąż uważa że 4 lody dziennie to przesada i nadmiar cukru nam zaszkodzi ;(

  • kamciaelcia Autorytet
    Postów: 35730 18204

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lukrecja
    Czy on aby na pewno zna się na ciąży??

    Wowka, nick nieaktualny, nick nieaktualny, Feeva lubią tę wiadomość

    klz9ej28tijlen3y.png
    qb3canliacwxsitv.png
    qb3c3e5e7p2phfgk.png[
  • Tanda Autorytet
    Postów: 1709 1366

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 22:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nynka wrote:
    Tanda a przebicie wód to ból czy coś dodatkowo, bo o tym to oni mówią od początku :/
    Kamciaelcia pomiary będą jutro albo w czwartek, tak samo ilość tych wód znowu.

    Czuje się głupia w tym szpitalu już, coś czuję, że zrobią ze mną wszystko a ja będę mądra dopiero jak Hoope przy trzecim i sie nie dam :D

    Liczę, że jestem w dobrych rękach :/

    A propo gdzie ta nasza Hoope ze swoim Fiflakiem?:)


    Chodzi o to, że jak już będziesz bez wód to muszą rozwiązać ciążę w określonym czasie. Jak nie będzie szybkiego postępu to muszą włączyć antybiotyk, bo bez wód jest ryzyko infekcji wewnątrzmacicznej.
    Nie wiem czy każdy szpital ma te same procedury, czy to sobie indywidualnie ustalają ale mi mówili, że jak w ciągu doby nie będzie postępu to cesarka. Urodziłam po 23,5h. Antybiotyk dostałam po 4h od odejścia i ponawiali dawki co 6h.

    Matylda <3
    klz9jw4zid0t29hn.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kamciaelcia wrote:
    Lukrecja
    Czy on aby na pewno zna się na ciąży??
    Wątpię:) Mąż uważa, że po cukrze jestem nadaktywna :) gdzie jestem takim Flegmatykiem że masakra :)

  • Wowka Autorytet
    Postów: 3997 5560

    Wysłany: 17 kwietnia 2018, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Też mi się chciało lodów, ale zjadłam kotleta schabowego :D ze skrajnosci w skrajność :D

    Dobranoc, mam nadzieję że bez nocnych wart dzisiaj się odbędzie :)

    Kira91 lubi tę wiadomość

    Julia ❤
    3ffafe9500.png
    Jano ❤
    c2513a0522.png
  • kattalinna Autorytet
    Postów: 9709 9177

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 00:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Śpijcie, śpijcie. Ja popilnuję

    age.png
  • Kira91 Autorytet
    Postów: 1228 1429

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 03:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przejmuje warte, od 1,5 godziny sie krece ;)

    suvmjw7.png
    5d4026t.png

    03.2017- Aniołek,poronienie septyczne
    Potworniaki, torbiele
  • Kira91 Autorytet
    Postów: 1228 1429

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 05:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ta noc sie kiedys skonczy??? ;D
    Milego dnia Wam zycze :) ja pewnie bede odsypiac ;)

    suvmjw7.png
    5d4026t.png

    03.2017- Aniołek,poronienie septyczne
    Potworniaki, torbiele
  • Wowka Autorytet
    Postów: 3997 5560

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 05:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kira, noc się skonczyła :) poranna zmiana ;)

    Kattalinna, jak Ty popilnujesz to ja śpię spokojnie :)

    Dzien dobry, tak wogóle.

    Miłego dnia dla wszystkich i dobrych informacji od szpitalnych dziewczyn :) Fatalita, nadal czekam na info...

    Tak pięknie mi się śniło. Czuję się oszukana pobudką w swoim łóżku. Buuuu...

    Julia ❤
    3ffafe9500.png
    Jano ❤
    c2513a0522.png
  • Fermina Autorytet
    Postów: 3091 5939

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 06:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wowka, a w czyim łóżku bawiłaś we śnie? :D

    Na szczęście nadal nie mam problemów ze spaniem, bardzo Wam współczuję co rano, jak czytam, że siedzicie bezsennie w nocy.. Mi o tyle tylko zmniejszyło się zapotrzebowanie w ostatnich tygodniach, że jak idę spać po śniadaniu, to budzę się o dziesiątej a nie trzynastej, jak wcześniej.

    Rozważam czy 6 maja się wybrać w podróż na komunię siostrzeńca i urodziny Taty w jednym.. Niby blisko, dwie godziny w jedną stronę ale mam jakieś opory i wiem że wszyscy zrozumieją, że mnie nie ma. Jechałybyscie? To będzie początek 39 tygodnia.

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - wizyta.

    preg.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3469 2159

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 06:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy wam też towarzyszy ból brzucha jak na okres? U mnie dzień bez bólu to chyba dzień stracony. Chyba musze się pobyczyc ile się da, bo do maja muszę wytrwać nie ma bata :P.

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • J.S Autorytet
    Postów: 3823 2968

    Wysłany: 18 kwietnia 2018, 06:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czeesc ;)

    Ja dzisiaj spalam, chrapaczka nie mogla bo bylo jej za goraco, wiec w pokoju zapanowala cisza, mam juz na nia sposob, nie bede otwierac okna. Wole sie gotowac niz nie spac XD

    Tutaj zapowiada sie przepiekny dzien, tak swieci cudnie sloneczko, a niech bedzie piekna pogoda - ja sobie zycze deszcz, ale dla was ta lepsza wersje, takze korzytajcie. Przejmuje warte w ciagu dnia :D

    Wowka, jak sie czujesz po powrocie do aktywnosci? Oszczedzasz sie jeszcze troche, czy juz wcale?

    Fermina, ja bym nie jechala, tym bardziej ze masz dolegliwosci bolowe czyli w krzyzu, jak na miesiaczke, no nie, bo jednak siedzenie 2h w jednej pozycji, potem stanie w kosciele, cala ta ceremonia, generalnie mozesz sie kiepsko czuc no ale wiadomo nie musisz, ja osobiscie bym nie pojechala bo znam siebie i wiem, ze bym sie meczyla z brzuchem, a po co ci nerwy, ze naglecos zaczelo bolec. Rozwaz lepiej pozostanie w domu, takie jest moje zdanie oczywiscie :)

    Fatalita, jak tam u was? Odezwij sie, bo sie wszystkie martwimy.

    Hoope, jak tam z Fiflakiem? Chyba dzisiaj juz powinni wyjsc do domu...

    Ja sie witam w skonczonym 36, a zaczynam 37. Dziewczyny, moj cel to jeszcze tydzien lezenia, mam nadzieje ze synus posiedzi a ja psychicznie dam rade! Co z tego ze szpital, dzisiaj zrobilam sobie lekki make up bo czulam sie juz fatalnie, jak typowa Zocha, zle mi juz bylo ze soba i czulam sie zle, a teraz od razu mi lepiej. Mam w nosie co sobie pomysla XD

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 kwietnia 2018, 06:43

    D_basiula, Fermina, Mała Matylda, kattalinna, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    <3
    mhsvqps6hiiqioin.png
‹‹ 958 959 960 961 962 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Dieta Płodności w OvuFriend - jak otrzymać spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności?

Brak śluzu płodnego, endometrioza, nieregularne cykle, a może PCOS? Dieta Płodności w OvuFriend to spersonalizowane zalecenia dietetyczne i przepisy na koktajle płodności dopasowane idealnie do Ciebie i Twoich dolegliwości! Sprawdź instrukcję krok po kroku, jak otrzymać Dietę Płodności i zwiększyć szanse na zajście w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikrobiom intymny a infekcje - wakacyjny niezbędnik

Mikrobiom pochwy to złożony ekosystem mikroorganizmów, który pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowia intymnego. Jego zaburzenie może prowadzić do różnorodnych dolegliwości, które są szczególnie uciążliwe podczas podróży. W tym artykule przyjrzymy się, jak działa mikrobiom pochwy, jakie czynniki mogą go zaburzyć podczas wakacji, a wreszcie jak skutecznie chronić zdrowie intymne w trakcie podróżowania oraz kiedy warto sięgnąć po sprawdzone wsparcie z apteki.  

CZYTAJ WIĘCEJ

Poronienie - stres, obniżony nastrój i depresja po poronieniu.

Poronienie - bolesna strata, często przeżywana w ukryciu, samotności, niezaopiekowana i nienazwana. Dlaczego jest taka trudna? Czy kobieta, która straciła swoje dziecko jeszcze przed przyjściem jego na świat, ma prawo do żałoby? W jaki sposób sobie z nią poradzić? Jak przetrwać? Co zrobić, kiedy pojawi się depresja po poronieniu? Dowiedz się dlaczego warto pozwolić sobie na przeżycie żałoby i gdzie szukać pomocy. 

CZYTAJ WIĘCEJ