🩷🩵 MAJOWE MAMY 2026 🤰🍼
-
WIADOMOŚĆ
-
Moira wrote:Właśnie nie mam, chce zmienić lekarza. Bo mój aktualny przyjmuje pacjentki jak za karę.
Jesli tez masz jakiekolwiek watplywisci skurcze, krwawienua czy zmniejszona ruchliwosc bobasa to jedz na sor. Lepiej 2 razy na prozno niz raz za pozno. Fakt że moze ci sie wydawac tylko ze tak jest bo np. Bobas inaczej sie ulozyl np. Lizysko w gore idzie a bobas w dol. Ja tez mam czasami brzuch na nogach xx.
fakt że ile ludzi tyle opini. Tylko tez zwroćcie uwage ze niestety ale bardzo czesto na Tiktoku, insta czy gdziekolwiek masz platną wspoprace. Ja tez nie wierze w rekomendacje osob ktore maja bobasa miesiac max w domu i juz cos polecaja bo super sie kilka razy uzylo. Nie uwazam to za dobry punkt odniesuenia.
Tak jak natrafilam na opinie dziewczyny na temat wozka elektrycznego chyba od cybexa ze taki super fajny idealny etc a sama powiedziala ze w sumie to pierwsze dziecko i pierwszy wozek jaki ma. To opinia moze byc mocno naciagana gdy nie masz porownania.
To jakby mowic ze Cc/SN jest super porodem bo mnie nie bolalo.
Tak jak w kwestii karmienia z poduszka czy bez, na suedzaco czy leząco. Przewijac na przewijaku czy wystarczy na kanapie.
Ja mam malo miejsca w pokoju i stoje przed wyborem fotel do karmienia czy przewijak. Jedno i drugie wiem ze bedzie ratowac moj kregoslup.
dracaena, Ssilvia lubią tę wiadomość
-
Taak, z wózkami tak jest niestety, że lepiej się już wie przy drugim dziecku (albo przy trzecim wózku w górę). 😅
Swoje trzeba przerobić albo faktycznie zrobić duży research, żeby się nie nabrać na wózki o dużym marketingu. Nie ma zresztą nic złego w kupieniu w sumie czegoś co się po prostu podoba, krzywdy się tym dziecku nie zrobi (bardziej sobie bo prowadzenie niektórych wózków z coraz cięższym wsadem to udręka 😂 - prawie wszystko się fajnie w sklepie prowadzi, gorzej pod obciążeniem i w mieście czy terenie), można nigdy nie odkryć że są wózki które prowadzi się o wiele lepiej, ale to też zależy jak i ile ktoś wózka używa, i w jakim terenie.
Ale to nawet człowiek najlepiej poznaje chodniki w okolicy mając już ten wózek. 😅 Ja nie wiedziałam, że mam tyle wysokich krawężników wcześniej. 😆
Lavariavel, Polczi5 lubią tę wiadomość
-
To leć na SOR, nie ma co zwlekać ☺️Moira wrote:Właśnie nie mam, chce zmienić lekarza. Bo mój aktualny przyjmuje pacjentki jak za karę.
-
IT_Girl szukam rybki ☺️ i nawet udało mi się zamówić 3 więc spokojnie trzymaj swoją i nie oddawaj nikomu jeśli czujesz się z nią związana 😍
IT_Girl lubi tę wiadomość
-
Z tym L4 to się zaskoczyłam😉
Ja miałam wręcz odwrotnie. Ciągłe wrażenie, jakbym robiła coś złego odmawiając jeszcze L4, czułam jakieś niezrozumienie ze str lekarzy.
Ciążę prowadzę w dwóch placówkach, z pakietu medicover i oddzielnie prywatnie. Już od pierwszej wizyty z bijącym sercem, lekarze pytali czy wypisać zwolnienie na okres ciąży i tak co każdą wizytę. Przed świetami to już miałam nawet wrażenie, że muszę się tłumaczyć dlaczego nie chcę. Oczywiście że chcę, ale nie mogę wszystkiego tak rzucić z dnia na dzień, za dużo mam obowiązków do przekazania innym, otwartych procesów - to normalna ludzka odpowiedzialność, więc jeśli wszystko OK z przebiegiem ciąży i samopoczuciem, to planuję odejść z końcem stycznia. Lekarz dziwił się na ten argument, chyba więc standardem jest, że kobiety biorą L4 wcześnie😉
Agat99, Lavariavel, Kassialka, dracaena, IT_Girl lubią tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Firest widzisz to natrafilas na dobrych lekarzy w sumie tez. Ja akurat pracuje w laboratorium z odczynnikami chemicznymi ktore co do zasady sa szkodliwe a w ciazy to juz wgl. U nas jest odgornie powiedziane ze jak ktos w ciazy to ma nie ukrywac tylko poprostu isc na zwolnienie.
Ja mialam transfer 2 wrzesnia jeszcze mialam urlopu 2 tyg. Przed powrotem zrobilam test, wyszedl pozytywny ale wrocilam do pracy na chwile zakonczyc pewne rzeczy. Mialam byc do konca wrzesnia i dopiero od 1 pazdziernika l4 ( wychodzilo mi kilka dni pracujacych, moze 8 i przetrwalabym spokojnie). Niestety pod koniec miesiaca zlapalo mnie silbe przeziebienie goraczka ze ledwo z lozka wstalam. Napisalam tylko smsa do kierowniczki w srodku nocy przed 5 ze przepraszam ale mnie rozlozylo i jednak niech urlop mi wstawi ostatnie kilka dni a od 1 l4. Tylko ze ona wiedziala o staraniach i o wyniku testu i beta . Lojalnie uprzedzilam.
A pozniej jeszcze krwawienia i wgl. Z jednej strony bym chciala do pracy chodzic troche dluzej ale czasami trzeba zadbac o siebie. Przez ostatnie 10 lat gdy chorowalam to urlop bralam na kilka dni. Mohe l4 bylo raz jak z konia spadlam i prawdopodobnie sciegno w nodze naderwalam bo chodzic nie moglam ( lekarz na RTG nic nie widzial) i w tamtym roku jak rozpoczelam przygode z invitro na okres stymulacji wzielam bo mialam wysokie ryzyko hiperstymulacji i ostatecznie skonczylam w szpitalu.
W Polsce mamy luksus i mozemy isc na pelnoplatne l4 w ciazy imacierzynski. W USA moja kolezanka dojezdzala do pracy 1.5h, pracowala do7 miesiaca ciazy. Miala szefa polaka to on jej zaproponowal wolne platne do porodu i 3mce po porodzie.
-
Firest wrote:Z tym L4 to się zaskoczyłam😉
Ja miałam wręcz odwrotnie. Ciągłe wrażenie, jakbym robiła coś złego odmawiając jeszcze L4, czułam jakieś niezrozumienie ze str lekarzy.
Ciążę prowadzę w dwóch placówkach, z pakietu medicover i oddzielnie prywatnie. Już od pierwszej wizyty z bijącym sercem, lekarze pytali czy wypisać zwolnienie na okres ciąży i tak co każdą wizytę. Przed świetami to już miałam nawet wrażenie, że muszę się tłumaczyć dlaczego nie chcę. Oczywiście że chcę, ale nie mogę wszystkiego tak rzucić z dnia na dzień, za dużo mam obowiązków do przekazania innym, otwartych procesów - to normalna ludzka odpowiedzialność, więc jeśli wszystko OK z przebiegiem ciąży i samopoczuciem, to planuję odejść z końcem stycznia. Lekarz dziwił się na ten argument, chyba więc standardem jest, że kobiety biorą L4 wcześnie😉
Podobnie się czułam w pierwszej ciazy. Pracowałam tam do konca stycznia (miałam pracować do końca lutego, ale zaczęłam plamić i już lekarz mnie nastraszył) przy terminie na połowę maja. 😅 -
Firest wrote:Z tym L4 to się zaskoczyłam😉
Ja miałam wręcz odwrotnie. Ciągłe wrażenie, jakbym robiła coś złego odmawiając jeszcze L4, czułam jakieś niezrozumienie ze str lekarzy.
Ciążę prowadzę w dwóch placówkach, z pakietu medicover i oddzielnie prywatnie. Już od pierwszej wizyty z bijącym sercem, lekarze pytali czy wypisać zwolnienie na okres ciąży i tak co każdą wizytę. Przed świetami to już miałam nawet wrażenie, że muszę się tłumaczyć dlaczego nie chcę. Oczywiście że chcę, ale nie mogę wszystkiego tak rzucić z dnia na dzień, za dużo mam obowiązków do przekazania innym, otwartych procesów - to normalna ludzka odpowiedzialność, więc jeśli wszystko OK z przebiegiem ciąży i samopoczuciem, to planuję odejść z końcem stycznia. Lekarz dziwił się na ten argument, chyba więc standardem jest, że kobiety biorą L4 wcześnie😉
Bardzo mi zaimponowałaś tym co napisałaś. Teraz to naprawde rzadkość takie podejście, bardzo duzo kobiet nadużywa L4. Kontrole ZUSu nie biorą sie znikąd, tak samo jak podejście pracodawców do młodych kobiet. Dla Ciebie to tez jest duzy komfort psychiczny, ze pójdziesz na L4 kiedy będziesz na to gotowa, czyli zostawisz komuś tzw porządek. Ja tez wychodzę z takiego założenia. Ponadto jesli pracujesz na tzw duzych obrotach to trudno jest tak całkowicie zwolnic i odpoczywac, ale stopniowe dojscie do tego to jest sukces i niełatwa sprawa. Ja juz przygotowałam osobę, która przejmie moje obowiązki i czuje z tego powodu mega satysfakcję, wiem ze sobie poradzi i zapewniłam tej osobie spokoj
Wiemy, ze niektóre kobiety powinny isc na L4 od 2 kresek i im sie to należy i sama bym sie nie wahała gdyby byla taka potrzeba
Lekarze potrafią L4 czasem wciskać, sama raz bylam po skierowanie na USG kontrolne i lekarz pierwsze co zapytal "czy potrzebuje L4" 😅 to bylo dosc dziwne 😁
Firest, dracaena lubią tę wiadomość
-
Polczi5 - super! To ja miałam literkę A, chociaż przymierzałam taką jedną rybkę, która też była super i pamiętam, że miałam dylemat co wybrać 😄
Firest - u mnie też pyta co wizytę i teoretycznie mogłam przejść na L4 wcześniej. Nawet mnie koleżanka namawiała, że w sumie co pracuję jak mogę być na zwolnieniu. Ale też nie chciałam zostawiać pracy tak z dnia na dzień, plus pracuję zdalnie więc to nie był problem pracować. I tak czuję się trochę winna, że ich zostawiam już w lutym. Wiem, że niepotrzebnie i wiem, że dadzą radę beze mnie ale jakoś tak mam.
Z drugiej strony ostatnio zauważyłam, że przy długim siedzeniu przy biurku już mnie zaczynają plecy boleć więc czas najwyższy odpocząć 😊
Firest, Kassialka lubią tę wiadomość
-
Z tym L4 to zależy od wykonywanego zawodu.. są zawody przy których szybsze pójście na zwolnienie jest wskazane. A z drugiej strony nawet jeśli masz spoko pracę, ale wymiotujesz do 5 miesiąca jak ja - to też sobie nie wyobrażam, nawet pracować za biurkiem z obawą czy zdążę do toalety. Jednak te L4 nam przysługuje od początku i uważam że każdy ma prawo postąpić według własnego uznania 😁 ja się nauczyłam pracując dla kogoś - że nie warto poświęcać się na 100%. Teraz jestem na swoim więc L4 nie istnieje i dużo pracuję, ale też potrafię na 5min walnąć się do łóżka - przez ten bolący brzuch. Lubię pracować i mam nadzieję, że jak najdłużej mi się uda funkcjonować na dobrym poziomie ❤️
Lavariavel, iiaawaak lubią tę wiadomość
1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
⏸️ 23.08.25
1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
22.01 900g 🩷 25+3

-
Oczywiście, to jest zupełnie inna sytuacja niż praca biurowa, do tego w dużej mierze zdalna. Są zawody, jak Twój, w których bezdyskusyjnie nie ma co narażać maleństwa🫶 Moja koleżanka jest dentystką dziecięcą i też od razu poszła na L4, inna miała bardzo stresującą pracę pod presją nieludzkiego szefa. Kwestia indywidualna☺️Lavariavel wrote:Firest widzisz to natrafilas na dobrych lekarzy w sumie tez. Ja akurat pracuje w laboratorium z odczynnikami chemicznymi ktore co do zasady sa szkodliwe a w ciazy to juz wgl. U nas jest odgornie powiedziane ze jak ktos w ciazy to ma nie ukrywac tylko poprostu isc na zwolnienie.👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Tak jest. Obie mamy stanowiska decyzyjne, których przekazanie wymaga czasu - myślę więc, że z tego wynika nasz podobny mindset w tej kwestii i wiesz o co mi chodzi🫡😉Kassialka wrote:Bardzo mi zaimponowałaś tym co napisałaś. Teraz to naprawde rzadkość takie podejście, bardzo duzo kobiet nadużywa L4. Kontrole ZUSu nie biorą sie znikąd, tak samo jak podejście pracodawców do młodych kobiet. Dla Ciebie to tez jest duzy komfort psychiczny, ze pójdziesz na L4 kiedy będziesz na to gotowa, czyli zostawisz komuś tzw porządek. Ja tez wychodzę z takiego założenia. Ponadto jesli pracujesz na tzw duzych obrotach to trudno jest tak całkowicie zwolnic i odpoczywac, ale stopniowe dojscie do tego to jest sukces i niełatwa sprawa. Ja juz przygotowałam osobę, która przejmie moje obowiązki i czuje z tego powodu mega satysfakcję, wiem ze sobie poradzi i zapewniłam tej osobie spokoj

Wiemy, ze niektóre kobiety powinny isc na L4 od 2 kresek i im sie to należy i sama bym sie nie wahała gdyby byla taka potrzeba
Lekarze potrafią L4 czasem wciskać, sama raz bylam po skierowanie na USG kontrolne i lekarz pierwsze co zapytal "czy potrzebuje L4" 😅 to bylo dosc dziwne 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 stycznia, 10:06
Kassialka lubi tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Oj tak, mi też już brzuszek i plecy mocno dają o sobie znać w dłuższej pozycji siedzącej, a kopająca dzidzia przypomina o sobie wtedy😉😊 Dlatego team Luty niebawem już odpoczywa na kanapie! Już niedługo🫶IT_Girl wrote:Firest - u mnie też pyta co wizytę i teoretycznie mogłam przejść na L4 wcześniej. Nawet mnie koleżanka namawiała, że w sumie co pracuję jak mogę być na zwolnieniu. Ale też nie chciałam zostawiać pracy tak z dnia na dzień, plus pracuję zdalnie więc to nie był problem pracować. I tak czuję się trochę winna, że ich zostawiam już w lutym. Wiem, że niepotrzebnie i wiem, że dadzą radę beze mnie ale jakoś tak mam.
Z drugiej strony ostatnio zauważyłam, że przy długim siedzeniu przy biurku już mnie zaczynają plecy boleć więc czas najwyższy odpocząć 😊
IT_Girl lubi tę wiadomość
👩 35
Diagnoza: niepłodność żeńska
❌ oba jajowody niedrożne
➡️ zabieg radiologiczny i lipiodol - udane udrożnienie
~~~~~~~~~~~~
👨 37
Diagnoza: niepłodność męska
❌ teratozoospermia (0%) i fragmentacja DNA (39%)
➡️ roczna dieta i suplementacja - poprawa parametrów
~~~~~~~~~~~~
08.2025 - ciąża naturalna😊 czekamy na córeczkę🩷

-
Cześć dziewczyny 😁
Czytam, że cieszycie się łowami zakupowymi - ja od piątku ubolewam, bo wyhaczylam piękny zestaw mebli dla bobasa za 500 zł, ale nie zdążyłam 🥲 mam nadzieję, że jeszcze mi się uda wyszukać podobny 😅
Ja czuję malutką intensywnie. Martwię się trochę, że leży mi mocno w dole. Tak niefortunnie się tam układa, że muszę czasami stanąć i aż mnie w pół zgina.. a dzisiaj boli mnie wszystko na dole w miejscach intymnych na zewnątrz i trochę się martwię.. choć wiem, że to wszystko się teraz też może intensywnie rozciągać, bo jeszcze brzuszek mam mały ale chodzi mi to po głowie czy z kimś to skonsultować. Wizyta dopiero 2 lutego 🙈 wczoraj to wgl był hardcore, widziałam normalnie przez brzuszek jak się obróciła nóżki (?) w lewym boku a główka z prawej strony przy pępku, mega dziwnie to wyglądało i było nieprzyjemne 🙈
Mi ostatnio humor się poprawil jak właśnie zaczęłam kupować wszystko dla bobaska, ale powiem wam że jak widzę na tik toku filmiki z wcześniakami to od razu ryk 😅 że taki biedny bobasek powinien być jeszcze w brzuszku, a musi walczyć o przetrwanie w szpitalu.. podziwiam rodziców takich maluszków..
Myślę, że poczekam do południa jak sytuacja się rozwinie. Zastanawiam się też czy to nie pęcherz, chociaż wyniki wychodziły ciągle dobrze, no ale od 3 dni nie mam soku z żurawiny a to naprawdę czyni cuda 😅
Miłej niedzieli wam życzę, u mnie mroźnie ale słonecznie 🌞
Kassialka, Firest, dracaena lubią tę wiadomość
-
Jak mnie coś zaczyna uciskać, boleć, ciągnąć to chwilę sobie spaceruje po mieszkaniu, a potem kładę się na boku, albo jednym albo drugim. Zazwyczaj mi to puszcza po chwili bo bobas się obróci. I biorę sporo magnezu 3x magne b6 forte. Jeśli ból nie przechodzi to spróbowałabym nospe. Ale jeśli ból się utrzymuje to pewnie pisałabym do lekarza. Ale ja to jestem straszna panikara w tej ciąży 😅 szczególnie po ostatnim pobycie w szpitalu 🥺Natt99 wrote:Cześć dziewczyny 😁
Czytam, że cieszycie się łowami zakupowymi - ja od piątku ubolewam, bo wyhaczylam piękny zestaw mebli dla bobasa za 500 zł, ale nie zdążyłam 🥲 mam nadzieję, że jeszcze mi się uda wyszukać podobny 😅
Ja czuję malutką intensywnie. Martwię się trochę, że leży mi mocno w dole. Tak niefortunnie się tam układa, że muszę czasami stanąć i aż mnie w pół zgina.. a dzisiaj boli mnie wszystko na dole w miejscach intymnych na zewnątrz i trochę się martwię.. choć wiem, że to wszystko się teraz też może intensywnie rozciągać, bo jeszcze brzuszek mam mały ale chodzi mi to po głowie czy z kimś to skonsultować. Wizyta dopiero 2 lutego 🙈 wczoraj to wgl był hardcore, widziałam normalnie przez brzuszek jak się obróciła nóżki (?) w lewym boku a główka z prawej strony przy pępku, mega dziwnie to wyglądało i było nieprzyjemne 🙈
Mi ostatnio humor się poprawil jak właśnie zaczęłam kupować wszystko dla bobaska, ale powiem wam że jak widzę na tik toku filmiki z wcześniakami to od razu ryk 😅 że taki biedny bobasek powinien być jeszcze w brzuszku, a musi walczyć o przetrwanie w szpitalu.. podziwiam rodziców takich maluszków..
Myślę, że poczekam do południa jak sytuacja się rozwinie. Zastanawiam się też czy to nie pęcherz, chociaż wyniki wychodziły ciągle dobrze, no ale od 3 dni nie mam soku z żurawiny a to naprawdę czyni cuda 😅
Miłej niedzieli wam życzę, u mnie mroźnie ale słonecznie 🌞👩 30, 👨30
5x💔
09/2025 ⏸️
09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
17.09 crl 0,8cm i ❤️
30.09 crl 1,9cm 🥹
15.10 3,9cm Bobaska 😍
29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
6.11 7,1cm Bobaska 🥰
17.11 128g Synka 🩵
15.12 300g Chłopczyka 😍
27.12 426g 🥰
30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
22.01 800g 😍
03.02 980g ❤️
26.02 USG 🙏
03.03 3 prenatalne 🙏

-
No właśnie się zastanawiam czy za mało tego magnezu nie biorę, bo mam magnez w swoich suplach ale czasami brałam dodatkowo i chyba do tego wrócę 🙈 koniec końców byłam na izbie przyjęć, na dzień dobry usłyszałam że do porodu czeka 5 pań, oprócz tego cała porodówka zajęta. Rozmawiałam z położna, która tam przyjmowała i mówiła że w tym tygodniu ciąży w którym jestem dziecko szybko rośnie i uciska i przez to może boleć. Mówiła, że źle by było gdybym krwawiła albo miała jakieś upławy, a że nie występują to można się wspomóc no-spą. Powiedziała też, że aktualnie poczekam sobie 5h, dlatego zrezygnowałam 🙈 kupiłam sok z żurawiny i troszkę się to wyciszyło, ale też dużo odpoczywam dzisiaj. Jak będzie gorzej to najwyżej pojadę znowu. Plus powiedziała, że jeśli dziecko było ostatnio ułożone pośladkowo to może być tak, że się nie obróciło jeszcze i mnie tam kopie co by się zgadzało, bo ciągle czuję kopy w dole brzucha 🙈Karpatka95 wrote:Jak mnie coś zaczyna uciskać, boleć, ciągnąć to chwilę sobie spaceruje po mieszkaniu, a potem kładę się na boku, albo jednym albo drugim. Zazwyczaj mi to puszcza po chwili bo bobas się obróci. I biorę sporo magnezu 3x magne b6 forte. Jeśli ból nie przechodzi to spróbowałabym nospe. Ale jeśli ból się utrzymuje to pewnie pisałabym do lekarza. Ale ja to jestem straszna panikara w tej ciąży 😅 szczególnie po ostatnim pobycie w szpitalu 🥺
-
Ja mam na zmianę tak, że mała siedzi mi albo bardzo nisko i właśnie strasznie boli mnie pęcherz, krocze i wszystko na dole. Potrafię mieć jakiś skurcz nawet jak wtedy za dużo chodzę.Natt99 wrote:Cześć dziewczyny 😁
Czytam, że cieszycie się łowami zakupowymi - ja od piątku ubolewam, bo wyhaczylam piękny zestaw mebli dla bobasa za 500 zł, ale nie zdążyłam 🥲 mam nadzieję, że jeszcze mi się uda wyszukać podobny 😅
Ja czuję malutką intensywnie. Martwię się trochę, że leży mi mocno w dole. Tak niefortunnie się tam układa, że muszę czasami stanąć i aż mnie w pół zgina.. a dzisiaj boli mnie wszystko na dole w miejscach intymnych na zewnątrz i trochę się martwię.. choć wiem, że to wszystko się teraz też może intensywnie rozciągać, bo jeszcze brzuszek mam mały ale chodzi mi to po głowie czy z kimś to skonsultować. Wizyta dopiero 2 lutego 🙈 wczoraj to wgl był hardcore, widziałam normalnie przez brzuszek jak się obróciła nóżki (?) w lewym boku a główka z prawej strony przy pępku, mega dziwnie to wyglądało i było nieprzyjemne 🙈
Albo (jak od 2 dni) podskoczyła mi jakoś wyżej i uciska chyba na wątrobę, bo boli po prawej na górze.
Bez przerwy coś boli i nie pociesza, że teraz to będzie tylko gorzej 🙈
Uff udało mi się nadrobić wątek! Głupio było mi pisać jak byłam ciągle 3 dni do tyłu i jakoś nie dawałam rady nadgonić. Ale już jestem! 😁
Co do wyprawki to ogromne dzięki dziewczyny za wrzucenie tych list wyprawkowych. Jestem totalnie zielona w temacie i dobrze jest sobie zestawić pare takich list i zobaczyć co się powtarza i faktycznie może mi przydać.
Natt99 lubi tę wiadomość
Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
32👩 34🧔
◽ AMH 0,56 (11.24)
◽ Adenomioza
◽ immunologia ❗
📅 11.2024 Bocian Szczecin
◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌
◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
12+3 - I prenatalne 6,2cm
20+2 - 324g
21+1 - II prenatalne 424 g
24+2 - 629g
28+2 - 1235g

-
Ja ciagle kombibuje jak i co w pokoju poprzestawiac zeby ustawic. Dzis ze znajoma dziewczyna pisalam co wozek adamex sprzedaje 2w1. Uzywany kola piankowe, podobno.lekki. za cale 400zł na zdj wyglada bardzo fajnie. Jesli bedzie ok to go wezmę. Wole spacerowke za rok kupic nową porządną wymarzoną
oprocz kilku ubranek z vinted nic wiecej nie zamawialam.
Ja bym chetnie kupila uzywaną dostawke/kolyske na te 4-5 mcy.
Przegladalam tez rozne rodzaje aspiratorow do nosa i zglupialam. W tym miesiacu juz zrobilam troche zamowien xd cos na luty trzeba zostawic
-
Ja tez sie za dostawka rozglądam, chociaż jak widzę ceny za używane to na dobrą sprawę dorzucisz niecałą stówkę i można dostać nową 🙈Lavariavel wrote:Ja ciagle kombibuje jak i co w pokoju poprzestawiac zeby ustawic. Dzis ze znajoma dziewczyna pisalam co wozek adamex sprzedaje 2w1. Uzywany kola piankowe, podobno.lekki. za cale 400zł na zdj wyglada bardzo fajnie. Jesli bedzie ok to go wezmę. Wole spacerowke za rok kupic nową porządną wymarzoną
oprocz kilku ubranek z vinted nic wiecej nie zamawialam.
Ja bym chetnie kupila uzywaną dostawke/kolyske na te 4-5 mcy.
Przegladalam tez rozne rodzaje aspiratorow do nosa i zglupialam. W tym miesiacu juz zrobilam troche zamowien xd cos na luty trzeba zostawic -
Ja dostawkę chcę chyba drewnianą Waldin (niestety). Chyba jako jedyna jest możliwa do zlicowania z łóżkiem (materac do materaca) - te plastikowe wszystkie po otwarciu zostaje belka, mnie to kompletnie nie urządza, bo i tak musiałabym podnieść dziecko, żeby je karmić - no to wtedy dla mnie nie ma różnicy czy jest w dostawce czy całkiem osohnym łóżeczku. Ale będę tę Waldin negocjować przy zakupie wózka. Choć i tak rozwala mnie, że te Chicco i inne potrafią ponad 1k kosztować i być do 9 kg. 😅











