X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie luty 2015 ;)
Odpowiedz

Mamusie luty 2015 ;)

Oceń ten wątek:
  • marcela29 Autorytet
    Postów: 1400 874

    Wysłany: 19 października 2015, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella my tez nadal nie raczkujemy, nie siedzimy, i tez jestesmy na etapie turalnia i nadal czekamy, na rehab poki co sie nie wybieram bo widze ze cos tam sobie kombinuje i widac postepy, ale oczywisie Twoja decyzja
    u nas juz byla fasolka szparagowa, makaron tez ale bez glutenu, bo jeszcze mamy 2tyg ekspozycji, ostatnio byl baklazan, chlebka nie dawalam jeszcze, a co do jogurtow to tylko owocojogurt hippa, z nabialem czekamy do 11mc

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 października 2015, 22:39

    "Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
    Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017
  • marcela29 Autorytet
    Postów: 1400 874

    Wysłany: 19 października 2015, 20:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    co do kasku to ja nie kupuje, dopiero na rowerek kupie, mam kojec w salonie to tam mała bede tam wkladac jak jej na oku nie bede miala np wychodzac do wc

    "Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
    Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017
  • Gosiak Autorytet
    Postów: 9054 8923

    Wysłany: 19 października 2015, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella, ja bym chyba spasowała skoro mała tak płacze. Ma jeszcze czas, naprawdę, nie ona jedna nie raczkuje jeszcze z lutowych dzieci.

    Mamy kolejną lutówkę w ciąży! :) Mam nadzieję, że się sama pochwali.

    bella84 lubi tę wiadomość

    3jgxe6hhizjw14o1.png

    relgh371sm3wo78r.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2015, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    Hej, wpadam na chwile napisac co u nas choc niewiele tego..mala dalej nie raczkuje nie pelza nie siada za to turla sie szybko wszedzie gdzie sie da...zaczelismy w zwiazku z tym rehabilitacje m.vojty u p.bozeny..i generalnie pierwsze spotkanie ktore bylo jakis czas temu myslalam ze to jedyne na ktorym bedzie tyle placzu..potem jak z nia cwiczylam nie plakala ale po ostatnim spotkaniu czyli drugim lacznie..40 min placzu i do tego placz podczas gdy maz robi z nia te cwiczenia..( przy moich nie placze) jest straszna histeria...i juz nie dajemy rady...mimo ze 2 dni cwiczymy to chyba nas to przerasta i nie wiem czy warto..bo jednak ona ogolnie rozwija sie super tyle ze nie robi tego co nie robi..ma indywidualne tempo...a teraz tak sobie mysle ze nie kazde dziecko raczkuje ja tez nie raczkowalam...i juz sama nie wiem..bo jest to niezwykle ciezkie patrzec podczas wizyty dziecka bite kurna 40 min jak zalewa sie lzami...poczym podczas cwiczen jak maz cwiczy tez placze i potem ciezko ja uspokoic..on tez sie boi ze mala zacznie sie odsuwac od niego przez to..nie dosc ze nie ma go 6 tyg to jeszcze cwiczenia ich poroznia..dramat..nie wiemy co robic...jutro pogadamy z p.bozena i byc moze zrezygnujemy..a byc moze poszukamy wizyt domowych na bobath..moze znacie jakas rehabilitantke od bibath co ma wizyty domowe? Juz sama nie wiem co robic..bo ogolnie mala sie rozwija dobrze a czy jest sens takie katusze przechodzic dla raczkowania...:/ ja w domu nie daje jej plakac marudzic nic..biore na rece od razu..a tu od paru dni jak nie 40 min podczas wizyty to 3 x dziennie po 10 min ryk...wymiekam ;(
    Bella, niestety na vojcie wszystkie dzieci płaczą Grze też płakał. Dopiero po miesiącu ćwiczeń przestało to robić na nim wrażenie tj jak p.Bbożena ćwiczy to płacze ale jak ja to nie. Na początku jak ja ćwiczyłam to też strasznie płakał. To dziecka nie boli tylko układane jest w pozycji niewygodnej i wbrew niemu.
    Zrobis jak chcesz ale ja uważam że jeśli są jakieś elementy które możnaskorygować to trzeba to zrobić jak najszybciej. Oczywiście większość dzieci dojdzie do pewnych umiejętności w późniejszym czasie ale jeśli to ma rzutować na późniejszy słabszy rozwój fizyczny to ja wole rehabilitować. Nie mówię oczywiśckie i ciężkich wadach ale np o skrzywieniach kręgosłupa, gorszej koordynacji itp. Z tego się biorą dzieci które są gorsze fizycznie od innych.

    Ja z Grzesiem chodzę nadal raz w miesiącu. I nie żałuję że go męczyłam. A mala na pewno się nie zrazi do taty. Dzieci mają krótką pamięć. Gdyby tak było to Grześ dawno by sięna mnie obraził tyle przykrych rzeczy ,mu robiłam n. wyciąganie smarków, ćwiczenia, psikanie do gardła tantum verde itp o to się nie martw.

    Co dobobatha to u mnie się nie sprawdziło ale polecam p.Matuszewskiego. Był raz u mnie. Ma fajne podejście do niemowląt
    http://fizjoterapia.biz/

  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 19 października 2015, 21:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiak wrote:
    Mamy kolejną lutówkę w ciąży! :) Mam nadzieję, że się sama pochwali.

    No pięknie! Gratuluję i także mam nadzieję,że wpadnie się pochwalić :)
    *Sylwia wrote:
    ja nakladam ten kask jak zostawiam go samego w pokoju lub jestem czyms zajeta. Cały dziń nie chodzi..

    No właśnie. A ja już nie mogę Maksa zostawić samego w pokoju niestety bo wchodzi na meble. Mam nadzieję,że to przejściowe.


    Bella, uważam podobnie, jak Sylwia, że to normalne,że dzieci płaczą, tylko tak mogą pokazać póki co swoje niezadowolenie, ale z tego co kojarzę Wam nikt tej rehabilitacji nie zalecał, tak? I dodatkowo Wy widzicie postępy.. to nie wiem, czy jest sens...

    atdci09k89ytpjkc.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 19 października 2015, 22:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ta rehabilitantka podobno cos tam wypatrzyła - cos z nózka z tego co pamiętam. Miesiąc ćwiczeń i będzie po sprawie...

  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1489

    Wysłany: 20 października 2015, 10:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z nozka juz calkiem ok...ale ona stwoerdzila ze skoro nie ma w 2 tyg postepu co do czworakow to rehabilitacja...ja generalnie widze u malej postepy..kreci sie w kolo wlasnej osi szybko, ladnie turla, na boczku odpycha sie reka i juz ja nawet zaczyna prostowac jak do siadu takiego bokiem na poldupku...wiec postepy sa...szczerze z mezem przedyskutowalismy to..ja tez nie raczkowalam..i poprostu chyba wolimy by ominela ten etap niz plakala nam 3 x dziennie po kilkanascie minut i 2 x w tyg po 40 min...poprostu nie dajemy rady :/...a tez nie jest powiedziane ze ona nie zacznie raczkowac tyle ze pozniej..narazie to co rehabilitantka chce zrobic to by weszla w czworaki zanim usiadzie bo podobno wtedy juz nie bedzie zainteresowana czworakami a bedzie podciagac do stania...nie mam pojecia o tym wszystkim ale poprostu wydaje mi sie ze moje wczesniejsze zalozenie ze poki sa jakiekolwiek postepy to pass bylo sluszne...super ze byla u nas i wypatrzyla stopki..ze stopkami cwiczymy i mala nie placze..ale cala reszta nas dobija..jakby byly cwiczenia przy ktorych ona by nieplakala to chetnie..ale obecnie to czujemy sie jak katy dla niej...wiem ze nie bola te cwiczenia ale jednak ona przy nich placze i boimy sie ze straci poczucie bezpieczenstwa przy nas bo dajemy jej robic cos co ona nie chce..jest jeszcze ta metoda bobath..i moze jak mala do 10 m nie siadzie czy cos to wtedy z niej skorzystamy bo jest to rehab przez zabawe...chyba ze uda mi sie wbic do kogos teraz w ciagu tygodnia z mezem dla samego rozeznania jak to wyglada..nie zalezy mi by mala zaczela szybciej raczkowac czy siedziec...jesli rozwija sie prawidlowo tyle ze we wlasnym tempoe to jest to wg mnie ok...misiaca poprostu nie wytrzymam..my po 2 dniach wymiekamy a co dopiero miesiac?

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1489

    Wysłany: 20 października 2015, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sebza nam nikt nie zalecal ostatnio pediatra miala watpliwosci ale mowila zeby zaczekac miesiac i wtedy moze tak moze nie...ja sama zadzwonilam do rehabilitantki i chcialam by ona ocenila..na 1 spotkaniu mowila ze mala super tylko ze stopkami musze popracowac i widzimy sie za 2 tyg..na 2 spotkaniu po tych 2 tyg stwierdzila ze nie ma postepu co do czworakow od ostatniego spotkania wiec rehabilitacja...dla mnie osobiscie 2 tyg to niewiele ale ekspertem w tym nie jestem..za to jednak pojde za rozumem swoim i narazie odpuszczamy..chyba ze znajde kogos kto zrobi z nami bobath metode i bedzie to zabawa dla malej a nie udreka..

    sebza, marcela29 lubią tę wiadomość

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1489

    Wysłany: 20 października 2015, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Najgorzej to moj maz przezywa teraz bo na poczatku mowil ze ok ze jak to ma pomoc to bedzie cwiczyl ale teraz jak mala placze z nim cwiczac a do tego potem jak ja bierze nieraz na rece to ona w placz to troche to przykre doa niego i sie juz tez zniechecil bo dziecko jakby sie zraza do niego...:/

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 20 października 2015, 11:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bella skontaktuj się z matuszewskim - link powyżej on pracuje bobathem.


    U nas kaszel mokry....... cholera. Oby nie skończyło się zapaleniem oskrzeli :/ jak pech to pech. Wyjeżdżam jutro do rodziców do niedzieli to może wydobrzejemy wszyscy jak będziemy osobno....

  • bella84 Autorytet
    Postów: 2573 1489

    Wysłany: 20 października 2015, 12:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No dzis mamy jeszcze ta od vojty i sie narazie pozegnamy a potem zobaczymy..narazie mam w domu mega marudne dziecko doprowadzajace nas do skrajnej rozpaczy

    wnidjw4za4vtypx5.png
    f2w39n73lydzw63x.png
  • sebza Autorytet
    Postów: 1911 1843

    Wysłany: 20 października 2015, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bella84 wrote:
    No dzis mamy jeszcze ta od vojty i sie narazie pozegnamy a potem zobaczymy..narazie mam w domu mega marudne dziecko doprowadzajace nas do skrajnej rozpaczy

    Ale że aż tak negatywnie wpłynęły na nią te ćwiczenia? A nie wypada teraz jakiś skok rozwojowy?

    Ogólnie to trudno coś doradzać. Mój Maks nie siada z czworaków ani z boku (na boku podpiera się wysoko ręką, ale nie usiądzie). Siada tylko przez przypadek, jak mu pupa opadnie jak on stoi na nogach :) A stoi i staje przy wszystkim. Czasem opiera się o bumbo (to takie gumowe siedzisko) i na kolanach sobie "chodzi" ale rączki są na bumbo,a nie na podłodze. I już z mężem też stracilismy nadzieję,że on będzie raczkował. Wiem,że to ważny etap, ale nie zmuszę go. Przemieszcza się po domu, postępy widać z tygodnia na tydzień na różnych płaszczyznach, więc nie wydaje mi sie,że coś jest z nim nie tak, ale rozumiem,że jak rehabilitantka zobaczyłaby, że przez ostanie dwa tygodnie nie zaczął raczkować, ale zaczął wstawać, to też byśmy mieli rehab? hm.. nie w Szwajcarii mam wrażenie :)

    atdci09k89ytpjkc.png
  • Laurka Autorytet
    Postów: 4122 2292

    Wysłany: 20 października 2015, 13:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ostatnio ulubionym dzwiekiem Luny, jest "weś-weś-weś-weś-weś". Smieszy mnie to i zartuje sobie, ze ona do mnie "no weź matka, weź" ;) No i nadal jest babababa i abababa.

    08.02.2015 Luna
    28.07.2017 Gaja
    21.09.2019 Enya
  • Laurka Autorytet
    Postów: 4122 2292

    Wysłany: 20 października 2015, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja moje dziecko w weekend raz posadzilam miedzy swoimi nogami tak, zeby ja po bokach asekurowac. Ona do przodu sie wychylila po jakas zabawke, chwile sie podtrzymala druga reka, po czym pacnela prosto na twarz. Nie wiedzialam czy sie smiac czy plakac ;) Przez ulamek sekundy oczywiscie sie przestraszylam, ale w sumie to bylo dosc smieszne ;) Nic jej nie bylo. Wyciagnela sie na brzuchu i dalej sie bawila. Wyraznie nie jest jeszcze gotowa do siedzenia samodzielnego.

    08.02.2015 Luna
    28.07.2017 Gaja
    21.09.2019 Enya
  • Arka Koleżanka
    Postów: 54 20

    Wysłany: 20 października 2015, 13:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiak wrote:

    Mamy kolejną lutówkę w ciąży! :) Mam nadzieję, że się sama pochwali.

    Gratulacje! Udało się przy kp?

    Nas pediatra przed szczepieniem tydzień temu pytał czy mała staje na czworaka albo na nóżki przy podciaganiu się, jego zdaniem już powinna w tym wieku.

  • dorocia2324 Autorytet
    Postów: 3623 1569

    Wysłany: 20 października 2015, 15:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazdy robi jak uwaza ale chyba teraz troche przesadzaja z tymi rehabilitacjami i problemami u dzieci. Jezeli tylko widac postepy u dzieci to jest dobrze. Przeciez kazde dziecko jest inne i rozwija sie w innym tempie do tego przeciez nie musi robic wszystkiego co inne dzieci.

    Moj posadzony siedzi dlugo i stabilnie ale sam nie usiadzie. Nie turla sie tylko przekreca z plecow na brzuch i na odwrot ale to nie jest turlanie. Pelza do tylu lub na boki i podciaga sie do stania na czym moze i zazwyczaj udaje mu sie na kolankach stac na nogi to tylko czasem sie uda.

    wff29vvj3im6fjka.png
    82dojw4zvycwyste.png
    gyxw6iyek58r84xj.png[/url
  • dorocia2324 Autorytet
    Postów: 3623 1569

    Wysłany: 20 października 2015, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kolejnej lutowce sie udalo? To ktora juz jest w ciazy? Cos przeoczylam? Super. Gratuluje!

    wff29vvj3im6fjka.png
    82dojw4zvycwyste.png
    gyxw6iyek58r84xj.png[/url
  • Laurka Autorytet
    Postów: 4122 2292

    Wysłany: 20 października 2015, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez jestem ciekawa, ktora i czy sie przyjdzie pochwalic. A skad sa te newsy? Z innego watku na forum czy z facebooka?

    08.02.2015 Luna
    28.07.2017 Gaja
    21.09.2019 Enya
  • Gosiak Autorytet
    Postów: 9054 8923

    Wysłany: 20 października 2015, 16:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Laurka wrote:
    Ja tez jestem ciekawa, ktora i czy sie przyjdzie pochwalic. A skad sa te newsy? Z innego watku na forum czy z facebooka?
    Z facebooka, mówiła, że przyjdzie się pochwalić. Więc nic więcej nie zdradzę :)

    3jgxe6hhizjw14o1.png

    relgh371sm3wo78r.png
  • Laurka Autorytet
    Postów: 4122 2292

    Wysłany: 20 października 2015, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja powiedzialam mezowi, ze dam mu znac jak Luna skonczy rok. Ale raczej czarno to widze. Nie mam zamiaru byc w ciazy i wychowywac wiecej dzieci w takich warunkach jak tutaj. Niech sam sobie nosi dziecko w brzuchu i caly czas pracuje!

    08.02.2015 Luna
    28.07.2017 Gaja
    21.09.2019 Enya
‹‹ 3436 3437 3438 3439 3440 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Objawy ciąży i testy ciążowe – co powinnaś wiedzieć?

Czy to nietypowe zachcianki, czy zmiany nastroju zwiastują nowy etap w Twoim życiu? Poznaj kluczowe objawy ciąży oraz najpopularniejsze testy ciążowe, które rozwieją Twoje wątpliwości i pozwolą odkryć, czy naprawdę zostaniesz mamą. Podajemy ważne informacje! Sprawdź!

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Endometrioza – zagadkowa choroba powodująca niepłodność

Jeżeli dokuczają Ci silne bóle brzucha przed oraz w trakcie miesiączki, odczuwasz ból przy współżyciu, nie możesz zajść w ciążę - objawy te mogą wskazywać na endometriozę, tajemniczą chorobę, która może powodować niepłodność. Ale nie mając powyższych objawów, mając regularne, niebolesne miesiączki może okazać się, że ta sama choroba powoduje u ciebie problemy z płodnością. Dlaczego?

CZYTAJ WIĘCEJ