Mamusie luty 2015 ;)
-
WIADOMOŚĆ
-
bella84 wrote:Kurcze powiem Wam ze wczesniej myslalam sobie..a zaczniemy sie starac i bedzie co ma byc..a jak to sie juz zbliza to tak jakby mi zaczyna zalezec by sie w miare szybko udalo ;p
No i siemię lniane oraz wiesiołek przez pierwszą połowę cyklu (do owulacji). No i trzymam oczywiście kciuki!
My mama garnuszek na klocuszek i to nasza ulubiona zabawka. Oczywiście jeszcze z dużą moją pomocą wkłada klocki, ale strasznie się cieszy.
Marcela, Sylwia, zdrówka!!! -
Biedne chorujace dzieciaczki. Zdrowka wszystkim zycze!
Ja jestem wycienczona. Zimno juz jest okropnie, nie jestem gotowa na codzienne, poranne skrobanie samochodu, nie chce, nie moge
Mi maz zasial w glowie kwestie drugiego dziecka i ciagle o tym mysle, ale chocbym nie wiem jak chciala, zeby Luna miala rodzenstwo, to ja sie nie pisze na dalsze zycie w taki sposob. Jestem jak zombie, od 12 miesiecy nie zaznalam snu, nie ma mowy, zebym jeszcze do tego dorzucila kolejna ciaze i potem drugiego malucha, do ktorego trzeba bedzie wstawac co godzine.
Pewnie byloby inaczej, gdyby jedno z nas zbijalo kokosy, ale tak nie jest, wiec nie ma szans08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
Gosiak slyszalam ze ponoc castagnus sprzyja temu zeby byla coreczka to moze tego nie bierz Za to ja kiedy sie zdecydujemy na maluszka musze wyprobowac Inofolic tez bralam i siemie lniane.
Laurka tak na prawde to nie dziwie Ci sie ze nie chcesz kolejnego maluszka. Pracowac do konca w ciazy, pozniej macierzynskiego praktycznie brak tylko praca. Mysle ze jak mielibyscie inne warunki i moglabys troche posiedziec w domu z dziecmi to zdecydowalabys sie na rodzenstwo dla Lunki. -
dorocia2324 wrote:Gosiak slyszalam ze ponoc castagnus sprzyja temu zeby byla coreczka to moze tego nie bierz Za to ja kiedy sie zdecydujemy na maluszka musze wyprobowac Inofolic tez bralam i siemie lniane.
Poza tym ja się na drugą córeczkę wcale nie obrażę Nawet nie wiem czy bym nie chciała bardziej - w tej chwili jest mi totalnie obojętne. Przy pierwszej ciąży miałam pomysł na dwóch chłopaków, teraz totalnie luz w temaciePia Gizela, dorocia2324, justta lubią tę wiadomość
-
Hej, trzymam mocne kciuki za starajace się dziewczyny..
U nas w Porządku, wczorajsza noc od ponad 9tyg była super,tylko dwie pobudki. Wieczorem zauważyliśmy z mężem, że w końcu jest gula na dolnej prawej jedynce, oby cholera szybko wyszła.
Zdrówka dla chorujących, przeziębionych
Laurka tu także jest zimno, jak wracałam z kościoła dzisiaj, mróz skrzypial pod butami, brrrr -
dorocia2324 wrote:Gosiak slyszalam ze ponoc castagnus sprzyja temu zeby byla coreczka to moze tego nie bierz Za to ja kiedy sie zdecydujemy na maluszka musze wyprobowac Inofolic tez bralam i siemie lniane.
Dorocia bez sensu. Moze trzeba powtorzyc wiedze o gametach meskich i zenskich i chromosomach X i Y ;>08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
Czy moje dziecko kiedys w koncu usiadzie??? Ona w ogole nie robi wrazenia zainteresowanej ta pozycja. Pelzanie z predkoscia swiatla opanowala do perfekcji. Probuje raczkowac, ale nie probuje wcale siadac. Te pozycje przechylu na jedna strone, ktora jest ponoc wstepem do siadania robi juz od jakichs dwoch miesiecy.08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
dorocia2324 wrote:
Laurka tak na prawde to nie dziwie Ci sie ze nie chcesz kolejnego maluszka. Pracowac do konca w ciazy, pozniej macierzynskiego praktycznie brak tylko praca. Mysle ze jak mielibyscie inne warunki i moglabys troche posiedziec w domu z dziecmi to zdecydowalabys sie na rodzenstwo dla Lunki.
Dorocia rozmawialam dzisiaj z jedna pacjentka (ktora jednoczesnie byla pracownica naszego szpitala). Powiedziala, ze w lipcu urodzila bliznieta i zostal jej jeszcze tylko tydzien w domu z nimi przed powrotem do pracy i mowila jak strasznie nie chce wracac. Przyznala tez, ze wczesniej smiala sie z kolezanek-matek w pracy i w ogole planowala byc w domu tylko 8 tygodni i od razu wracac do pracy, ale po powrocie ze szpitala do domu z maluszkami zmienila zdanie i poprosila, zeby mogla przedluzyc do tych (skad inad tez marnych!) 12 tygodni. I dodala, ze dzisiaj rano ciezko jej bylo wyjsc z domu, zeby przyjechac na badania, bo musiala maluszki zostawic z mezem, a on sie dobudzic nie mogl. I tez beda sie wymieniac dziecmi tak jak my. A ja tylko glowa kiwalam. Naprawde tragiczne to jest.08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
nick nieaktualny
-
Z tym castagnusem to sie smieje bo jak kiedys patrzylam w necie "sposoby na dziewczynke" to wlasnie pisalo o nim.
Powiem szczerze ze bardzo sie ciesze ze mam dwoch chlopcow. Jednak bracia to beda mieli wspolne tematy. Do pelni szczescia brakuje mi dwoch corek
Nie no Laurka 8 czy 12 tyg to przesada. A nie chcielibyscie zmienic miejsca zamieszkania?Gosiak, justta lubią tę wiadomość
-
A co do braci, to jak uwazasz, jakie maja Twoi synkowie usposobienia i charaktery? Podobne? Umialabys juz powiedziec na tym etapie czy za wczesnie?
Bo jedna sekretarka z ktora pracuje ma dwoch synow z roznica wieku 2,5 roku i mowi, ze oni sa skrajnymi przeciwienstwami - jak woda i ogien! Zupelnie sie nie dogaduja do tego stopnia, ze starszy wyprowadzil sie jak tylko mu sie nadarzyla okazja, bo nie byl w stanie z bratem pod jednym dachem wytrzymac ;-P08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
Laurka no nie wiem gdzie. Tak tylko pytam czy o czyms takim mysleliscie bo z tego co piszesz to super tez tam nie jest. Choc tak prawde mowiac to nigdzie nie jest idealnie. Jak w jednej kwestii jest dobrze to w innej zle.
Hmm wydaje mi sie ze Natan jest spokojniejszy. Kuba to wulkan energii i bardzo chce dominowac i na swoje postawic. Ma po mnie ciezki charakter i trzeba podchodzic do niego umiejetnie, lagodnie ale stanowczo. Na ocene charakteru Natanka moim zdaniem za szybko. Na pewno Natan jest strasznie wpatrzony we mnie i wczoraj moj P mowi ze on sie nawet tak nie przytula do niego jak do mnie. Nie wiem czy to kwestia kp. No i z pewnoscia inaczej podchodze do macierzynstwa niz z Kuba.
A zeby bylo smiesznie to ostatnio Kubus mowi do mnie ze bardzo sie cieszy ze ma brata bo chcial a teraz chce siostreGosiak lubi tę wiadomość
-
Dorocia na pewno slodziaki z tych Twoich chlopakow z tego co piszesz
A co do poprzedniego pytania, no to nie bardzo. Mielismy z poczatku do wyboru, gdzie zyc i jednak wybralismy USA z jakichs powodow (J nie mowi po polsku a ja mowie po angielsku, bezrobocie w Polsce jest duzo wieksze - ja jeszcze na studiach mialam trzy prace/trzy zrodla dochodu, ale sie skonczyly i po obronie mgr rok szukalam pracy i nie znalazlam! A wyzsze wyksztalcenie mam i znam trzy jezyki. Tu dostalam prace natychmiast...). Gdybysmy sie wyniesli dajmy na to na Nowa Zelandie, to bysmy tam byli zupelnie sami bez zadnej rodziny czy krewnych do pomocy i wszystko zaczynac od 0 w naszym wieku to naprawde ciezko. Ja USA nie lubie, ale dach nad glowa mam, spora polac ziemi na ktorej Luna bedzie sobie biegac dorastajac otoczona gorami, rzekami i lasami, wiec tak bardzo zle nie jest Jak to mowia po ang: You have to take the good with the bad08.02.2015 Luna
28.07.2017 Gaja
21.09.2019 Enya -
No slodziaki sa ale tez daja popalic Nie oddalabym ich za zadne skarby.
Laurka pewnie ze zaczynac od nowa to ciezko. Dobrze ze macie tam Twojego meza rodzine to zawsze jest sie do kogo odezwac. No w Polsce tez nie jest lekko a zyc trzeba. -
My już w domku, po wysypce ani śladu....dostaliśmy skierowanie do por reh i neurologa bo się czepili tego że nie siada, a poza tym poediatra stwierdziła że nawet te drobnostki które wykryła neurolog w szpitalu niekoniecznie się potwierdza bo dziecko było podczas badania chore, zestresowane i badane na miękkim szpitalnym łóżku także sprawdzimy dla świętego spokoju gdzie indziej, i przy okazji mamy zrobić poziom wit D bo mała się czasem poci przy jedzeniu i podczas snu
Ale ile ją się oplakalam, ostresowalam, jakie czarne scenariusze w głowie miałam to wolę zapomniec....nie zdawałam sobie nawet sprawy z tego co znaczy miłość matki.....nigdy jeszcze nie towarzyszyły mi takie emocje, bo przy poprzednim pobycie szpitalnym odrazu nas zdiagnozowali dali leki i było ok, a tu czekalismy w niepewności na kolejne wyniki, a malutka była jakby nieobecna, śpiącą i płaczącą.....obok były dzieci z zapaleniem oskrzeli i jedno z zap płuc (dziś przewieźli go do szpitala dziecięcego z podejrzeniem pneumokokow) tak obserwując z boku matki naprawdę sa w stanie znieść wszystko dla swojego dziecka i faktycznie dopiero jak się ma swoje dziecko to się rozumie co nasze mamy przeszly"Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017 -
Ps jak Wasze dzieci zniosły zmianę czasu? Moja nie może się przestawić, chodziła spać ok19.30 a teraz już po 18 marudzi i muszę ją kłaść, za to wsteje 5-6, a wcześniej 6-7, nawet w pn od 4.40 już się bawila"Być może dla świata jesteś jedynie człowiekiem, lecz dla nas Twoich rodziców jesteś całym światem"
Dwa wymarzone Cuda(czki) - Laura 13.02.2015 i Adaś 23.02.2017