Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Mamusie luty 2018
Odpowiedz

Mamusie luty 2018

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 06:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasioua, duzo pić, żeby sie nie odwodnić i zjeść coś zatwardzającego, sałatka ze wzgledu na warzywa zawierające błonnik niestety mogła nasilić biegunkę.
    Poszukaj w google, jakie produkty zatwardzają. Wydaje mi się, że bezpieczny będzie kleik z ryżu na masełku, ewentualnie biała (ale koniecznie biała!) bułka z masłem. Chyba też banany i czekolada zatwardzają, ale sprawdź w necie.
    I gdyby nie puszczało, to do lekarza - najważniejsze, żeby się teraz nie odwodnić.
    Trzymaj się i daj znać, jak poczujesz się lepiej :*

  • gruzinowa dama Przyjaciółka
    Postów: 172 44

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 07:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry,

    Kasioua, kakao z odrobiną wody i powinna stanąć biegunka, albo odgazowana coca cola.

    Mi z chińskiego wychodzi dziewczynka.

    Asasa a masz link może do tego drugiego sprawdzacza płci ?

    Ja nie mogę się doczekać USG :(

    w4sqskjorqst8ec8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 07:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja chińskiego nawet nie sprawdzam, bo to dla mnie nie do ogarnięcia, że w określonym czasie kobiety w danym wieku rodzą dzieci tylko i wyłącznie jednej płci ;)

    Ja czekam na jakies "przepowiednie" z USG, choć tak bardzo chciałabym dziewczynkę, że w chłopca pewnie ciężko będzie mi do końca uwierzyć ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 07:06

  • gruzinowa dama Przyjaciółka
    Postów: 172 44

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 07:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój G. się nastawił na syna :) i mam nadzieję, że to wypali. Ja nie wiem co bym chciała i tu jest pies pogrzebany :)


    Swoją drogą mi tak różnie wychodzi w tych internetowych, że głowa mała :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 07:12

    w4sqskjorqst8ec8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 07:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zaczynam dziś 10ty tydzień. Właśnie jadę do pracy i czytam sobie, co się dzieje w tym tygodniu z Maleństwem. I normalnie tak się wzruszam, że nie mogę powstrzymać łez... Też tak macie? Że wszystko co dotyczy tego rosnącego w Was Groszka maksymalnie Was rozczula?

    Z ciekawych obserwacji, od 2 dni w zasadzie nie mam mdłości i nie bolą mnie piersi. Zostały tylko wrażliwe do granic wytrzymałości sutki. Zastanawiam się, czy to już ten czas, kiedy objawy zaczynają powoli ustępować :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 07:27

  • gruzinowa dama Przyjaciółka
    Postów: 172 44

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja płaczę jak zobaczę jakieś ubranko..... jak czytam o Groszku,


    Z obserwacji nasiliła mi się zgaga, ale mam mniej zachciewajek, i mam częstsze nudności szczególnie po jeździe komunikacją miejską.

    w4sqskjorqst8ec8.png
  • Astoria Koleżanka
    Postów: 51 26

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    rosann wrote:
    Zapraszam do siebie, dwa dni temu wstawiłam 3-litrowy słój :D jutro będą idealne małosolne :)
    rosann ja Cie błagam podeślij mi przepis jak masz sprawdzony. Ja nigdy w życiu nie jadłam małosolnych tylko kiszone i konserwowe i inne typu curry ale małosolnych to nigdy. A jak tak o nich piszecie to czuje że mam na nie ochotę :))

    f2w33e3kgvscne78.png
  • gruzinowa dama Przyjaciółka
    Postów: 172 44

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 08:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mój dzisiejszy zestaw

    pączek z lukrem i małosolniak :) trochę dziwnie na mnie na przystanku patrzyli bo to musiało być już natychmiast :)

    nick nieaktualny, nick nieaktualny lubią tę wiadomość

    w4sqskjorqst8ec8.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 08:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się uraczyłam jagodzianką na śniadanie, popiłam kubkiem ciepłego mleka, a po chwili...poprawiłam śliwką i brzoskwinią. Zobaczymy, jak to zniosę ;)

  • Mama-Ali Autorytet
    Postów: 1360 1406

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Asasa wrote:
    Dzień dobry, jak dobrze, że dziś już piątek.
    Dziewczyny, a sprawdzałyście co Wam wychodzi według chińskiego kalendarza płci? Podobno dość dobrze się sprawdza. To jest taka tabelka w której trzeba odnaleźć wiek matki i datę poczęcia, mi wychodzi dziewczynka. Ale znalazła na jednej stronie, gdzie przelicza to na chińskie lata, co wydaje mi się lepsze, i tam napisali mi, że będzie chłopiec.

    http://babyonline.pl/kalendarz-chinski.html
    A sprawdziłaś dobrze, bo mnie źle wylicza wiek ;)
    Jak sobie spojrzysz w tabelkę gdzie Cię wrzuciło, to u mnie np dwa lata dalej niz powinno :p

    ex2bgu1r0a0mqp77.png

    f2wl3e5eiokd3igu.png
  • rosann Autorytet
    Postów: 308 217

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Astoria wrote:
    rosann ja Cie błagam podeślij mi przepis jak masz sprawdzony. Ja nigdy w życiu nie jadłam małosolnych tylko kiszone i konserwowe i inne typu curry ale małosolnych to nigdy. A jak tak o nich piszecie to czuje że mam na nie ochotę :))

    Kochana ja pierwszy raz w życiu teraz robiłam! :)
    Specjalnego przepisu w zasadzie brak :) Najpierw wymyłam ogórki i wymoczyłam je w zimnej wodzie tak ok. 4 godzin. Wzięłam ten wielki słój, kupiłam mieszankę do kiszenia, tzn. gałęzie kopru i liście chrzanu, a także główkę czosnku i chrzan w korzeniu :) Wyłożyłam trochę wszystkiego na dno i poukładałam na ciasno ogórki, potem na te ogórki znowu dałam liście chrzanu, koper, itd. i znowu ułożyłam ogórki i na koniec powtórzyłam akcje z dodatkami :) Wszystko zalałam zimną wodą z solą (na jeden litr wody 1 łyżka soli). U mnie to wyszło niecałe 1,5 litra :)
    Nie powiem Ci ile ogórków zużyłam bo kupiłam je na oko i okazało się, że wszystkie na styk mi wlazły do tego słoja :D
    Ps. małosolne to już po 2,5 dnia są zjadliwe :D Ja już wczoraj wieczorem je wciągałam, 48h po zrobieniu :P

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 08:59

    thgfugpjkrpdgpz8.png
  • rosann Autorytet
    Postów: 308 217

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    marmi wrote:
    Ja się uraczyłam jagodzianką na śniadanie, popiłam kubkiem ciepłego mleka, a po chwili...poprawiłam śliwką i brzoskwinią. Zobaczymy, jak to zniosę ;)

    Jagodzinka <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3
    Wieku już nie jadłam i chyba nie zjem :( W DE nie ma jagodzianek, tu nawet jagód nie ma, więc nawet sobie sama zrobić nie mogę :(

    thgfugpjkrpdgpz8.png
  • IZOSTAR Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z objawów mam tak, ze mnie mdli rano do momentu aż czegoś nie zjem, to samo w ciągu dnia, jak robię się głodna to i zaczyna mnie mdlic. Piersi bolą tylko przy dotyku, ale są nabrzmiałe, twarde i wielkie. No szybko się mecze. Wejdę po schodach i czuje się jak po maratonie. I zasypiam w sekundę wieczorem.
    Tez mój wczorajszy zestaw to paczek i malosolniak - sama ogóry aż zrobiłam, bo mam głównie chetki na słone.
    A co do przeczuć to chyba czuje, ze będzie chłopak, z kalendarza chińskiego tez mi tak wychodzi, ale chyba chciałabym dziewczynkę bardziej.... w sumie to nie chce tak gadać, bo najważniejsze by zdrowe było

    6sutdqk3wg6v2a8v.png
  • IZOSTAR Przyjaciółka
    Postów: 100 39

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaa i pije świeżo wyciskane soki z grejpfruta, cytryny, pomarańczy i imbiru. Smakuje mi i niweluje mdłości! Polecam świeże soki robione samemu!

    6sutdqk3wg6v2a8v.png
  • qatynka Przyjaciółka
    Postów: 94 58

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czuję, że będzie chłopiec. Jakoś tak wewnętrznie. Zawsze marzyłam o synu. Miałam chwilę fascynacji dziewczęcymi ciuszkami, ale jakoś tak podświadomie, mam nadzieję na chłopca. :)

    p19u43r8y4e057zb.png
  • Anne92 Autorytet
    Postów: 489 269

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może zabrzmi to banalnie, ale dla mnie najważniejsze żeby było zdrowe :-) Nie mam przeczuć i preferencji. Za to mój facet wolałby synka pierwszego :-)

    thgf3e3kgrhlqiqj.png
  • gruzinowa dama Przyjaciółka
    Postów: 172 44

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to tak jak ja :) byle by donosić i było zdrowe

    w4sqskjorqst8ec8.png
  • nadziejka88 Autorytet
    Postów: 1767 1455

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie i ja na fioletowej stronie mocy:) zaczynam swoja przygodę z pierqsza ciaza i mam nadzieje dotrwamy wszystkie do porodu w miłym towarzystwie:)

    Juz mam do was pierwsze pytanie- jak często mialyscie wizyty od pozytywnego testu? Ja miałam pierwsza wizytę przedwczoraj a nastepna za dwa tyg z wynikami moczu i krwi i tak się zastanawiam czy to nie za często?

    Astoria, Talla, Paula. lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Nadziejka :)
    Ja na pierwszej wizycie byłam wcześnie, nawet nie robiła mi USG, zleciła tylko badania. Kolejna wizyta jakoś tak po 2 tygodniach z hakiem - z wynikami badań, pierwsze USG serduszko <3
    A teraz kolejną mam miesiąc po tej drugiej.

    Ale najchętniej latałabym co tydzień, żeby zajrzeć, jak tam moje Maleństwo w brzuszku :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca 2017, 09:42

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • rosann Autorytet
    Postów: 308 217

    Wysłany: 30 czerwca 2017, 09:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam co 4 tygodnie, ale u mnie to trochę inaczej wygląda bo moja ginekolog ma własne laboratorium, a co za tym idzie na bieżąco ma wgląd do wszystkich moich wyników i nie muszę do niej chodzić z badaniami z "zewnątrz" bo takich po prostu nie mam. Oczywiście gdyby coś było nie tak to wtedy dostaje telefon, że mam się stawić na wcześniejszy termin.

    thgfugpjkrpdgpz8.png
‹‹ ‹ 109 110 111 112 113 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Hiperprolaktynemia: nieoczywista przypadłość mająca wpływ na płodność kobiet

Hiperprolaktynemia to stan charakteryzujący się podwyższonym poziomem prolaktyny we krwi. W niniejszym artykule przyjrzymy się hiperprolaktynemii, jej przyczynom, objawom i możliwościom leczenia.  

CZYTAJ WIĘCEJ

7 faktów o karmieniu piersią, o których nie miałaś pojęcia

Czy wiesz, że karmienie piersią może zmniejszyć ryzyko zachorowania na nowotwór jajnika oraz piersi? A czy słyszałaś, że mleko matki zmienia się nawet w trakcie jednej sesji karmienia? Poznaj 7 faktów ciekawych i nieoczywistych faktów na temat karmienia piersią! 

CZYTAJ WIĘCEJ

11 największych mitów dotyczących starania o dziecko, w które być może jeszcze wierzysz

Niektóre nieprawdziwe stwierdzenia przekazywane są z ust do ust tak długo, że bez zastanowienia w nie wierzymy. Przeczytaj jakie są największe mity na temat starania o dziecko i upewnij się, że „nie padłaś ich ofiarą”.

CZYTAJ WIĘCEJ