Mamusie Luty 2022
-
WIADOMOŚĆ
-
Inkaa85 wrote:Dziewczyny a jak została u Was rozpoznana cukrzyca ciążowa? W jaki sposób? Ja robię tylko cukier na czczo i lekarz nie kazał mi robić innych pomiarów. Jestem w 19+5 tc I mam 80 glukoze
jaina_proudmoore lubi tę wiadomość
-
Aga12345 wrote:U mnie glukoza na czczo wyszła za wysoka, zaraz miałam robioną krzywą cukrową i tam wyniki też wyszły poza normę. Jeśli masz 80 to spokojnie, norma jest chyba do 91 albo 92
Stokrotka 86, Gosia Rumi lubią tę wiadomość
-
Oj Dobuska, współczuje takich bóli ze strony więzadeł. 😢znajdz jakiegoś dobrego Fizjo w okolicy albo jeszcze lepiej uro Fizjo terapeutę, który poprowadzi Cię dalej. Czy ćwiczyłaś coś przed ciążą? Może to tez ma wpływ. 🤔Ps. Mój Kropek 🐣leci w kulki ze mną. Mówię do niego, żeby mnie coś posmyrał czy coś, ale chyba łożysko na przedniej ścianie to skuteczniej tłumi. Wszystko zależy od dnia też. Wiem, że jest czas jeszcze, ale jakoś mnie to niecierpliwi i martwi od paru dni 😢a jak to jest u was obecnie? Już sama nie wiem czy bąbelki to jelita czy 🐣💗
-
Jaina, czyli za wysoko Ci wyszło rano. Musisz pokombinować z dietą. Już pewnie polecałam tutaj grupę na fejsie, gdzie dziewczyny fajnie radzą. CIężko jest jednak uregulować te cukry na czczo
Co do mnie, przed samą ciążą ruszałam się sporo, ale nie było tam jakichś ćwiczeń na brzuch. Bardziej spacery czy orbitrek. To na pewno ma wpływ, ale też nie jest tak, że każda, która nie ćwiczyła będzie miała taki problem. Chyba mam troszkę pecha.
Znalazłam jedną urofizjo i ma termin na grudzień Teraz napisałam do drugiej, która ma w ofercie właśnie tejpy dla ciężarnych. Masakra jakaś... Do grudnia to ja oszalejęWiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2021, 08:07
jaina_proudmoore lubi tę wiadomość
-
Hej dziewczyny
Byłam wczoraj na wizycie i mam trochę mieszane uczucia. Lekarz przez przypadek zburzył moje szczęście bo powiedział, że na serduszku widać malutkie ognisko hiperechogeniczne ale to się dość często zdarza i mam się nie martwić. Te ognisko to tak zwane white spot (jasna plamka). Oczywiście jak tylko wróciłam do domu przewertowałam cały internet i faktycznie jego słowa się potwierdziły. Wiele dziewczyn to miało i kurczę każda się zamartwiała. Niektóre miały po kilka takich plamek. To może niedługo zniknąć albo nie, a dziecko się z tym rodzi i jest zdrowe.
Mimo, że nic negatywnego nie znalazłam to ciągle o tym myślę. Nie chcę kurde żadnej jasnej plamki u mojego dziecka:-(.
Wyczytałam, że 20 lat temu to był słaby marker ZD ale już się tego nie uznaje... I w sumie tylko to była jedna negatywna wiadomość, którą wyczytałam.
Mam wizytę dopiero za miesiąc. To będą już połówkowe i wiem, że będę o tym ciągle myślała:-(
Po co takie straszenie, skoro to niby nic takiego???
Powiedzcie, słyszałyście o takim czymś? Potrzebuję po prostu jakiegoś dobrego słowa...Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2021, 08:09
Starania: chmmm, od kilku lat
36 lat, jajowód niedrożny, lekka insulinooporność, nasienie super, nk 12%, allo mlr 19%, ASA 30%
3 IUI - 2018
1 stymulacja - marzec 2019 - 1 blastka, beta 0
2 stymulacja - lipiec 2019 - 5 blastek - beta 8, beta 0, beta 2,5
no i ostatnia beta przy 2 zarodkach (po immunopresji) - 31, po 2 dniach spadek i koniec
Razem 6 zarodków, 5 transferów
Zaczynam 3 stymulację i czekam na szczepienia -
jaina_proudmoore wrote:Oj Dobuska, współczuje takich bóli ze strony więzadeł. 😢znajdz jakiegoś dobrego Fizjo w okolicy albo jeszcze lepiej uro Fizjo terapeutę, który poprowadzi Cię dalej. Czy ćwiczyłaś coś przed ciążą? Może to tez ma wpływ. 🤔Ps. Mój Kropek 🐣leci w kulki ze mną. Mówię do niego, żeby mnie coś posmyrał czy coś, ale chyba łożysko na przedniej ścianie to skuteczniej tłumi. Wszystko zależy od dnia też. Wiem, że jest czas jeszcze, ale jakoś mnie to niecierpliwi i martwi od paru dni 😢a jak to jest u was obecnie? Już sama nie wiem czy bąbelki to jelita czy 🐣💗
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2021, 08:35
-
Dobuska, mi zdarzały się kilkukrotnie takie bóle spojenia jakby ale nie tak intensywne i nie tak długo 🙁 prawdę mówiąc to najwięcej boli- pleców, brzucha i kości ogonowej miałam przy długim siedzeniu. Dlatego też poszłam na L4 bo pracę mam siedząca. Gdy dłużej siedziałam to nie pomagały ćwiczenia i to że robiłam przerwy. Co siadałam to po chwili znowu. Odkąd poszłam na L4 i nie pracuje już 8 h jest o niebo lepiej. Mam nadzieję że znajdziesz dobrego fizjo i uda Ci się to opanować ćwiczeniami i odpoczynkiem. Trzymam mocno kciuki 👍
Oregano, przykro mi że wizyta Cię zdenerwowała. Jednak myślę że lekarz powinien mówić o takich rzeczach, wg mnie nie może ich przemilczać. Ja o takich plamkach nie słyszałam ale w sumie w temacie ciąży jestem zielona. Jestem pewna że na połówkowych okaże się że będzie ok🙂 jesteś już na bardzo zaawansowanym etapie ciazy- gdyby coś było nie tak dzidzia nie rozwijałaby się tak dobrze. Zresztą przychodzi mi do głowy przykład mojej siostrzenicy. Jak siostra była w ciąży to podejrzewali że mała ma chore serduszko. Jak się urodziła była nawet w szpitalu, ale potem to wykluczyli. Po kilkunastu (!) latach okazało się że ma tachykardię. Ale w zasadzie gdyby nie bardziej intensywne badania to by tego nie znaleźli. siostrzenica żyje normalnie, sprinterka raczej nie zostanie ale w zasadzie nie jest to nic poważnego co by jej na codzien przeszkadzało.
Nie wiem czy to dobry przykład ale chodzi mi o to, że nie każda plamka widoczna na usg musi od razu oznaczać coś dramatycznego. Może zniknąć albo może być to coś co w niczym nie przeszkodzi w rozwoju dzidzi.oregano84, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość
16-01-2022 - synek💙 -
oregano84 wrote:Hej dziewczyny
Byłam wczoraj na wizycie i mam trochę mieszane uczucia. Lekarz przez przypadek zburzył moje szczęście bo powiedział, że na serduszku widać malutkie ognisko hiperechogeniczne ale to się dość często zdarza i mam się nie martwić. Te ognisko to tak zwane white spot (jasna plamka). Oczywiście jak tylko wróciłam do domu przewertowałam cały internet i faktycznie jego słowa się potwierdziły. Wiele dziewczyn to miało i kurczę każda się zamartwiała. Niektóre miały po kilka takich plamek. To może niedługo zniknąć albo nie, a dziecko się z tym rodzi i jest zdrowe.
Mimo, że nic negatywnego nie znalazłam to ciągle o tym myślę. Nie chcę kurde żadnej jasnej plamki u mojego dziecka:-(.
Wyczytałam, że 20 lat temu to był słaby marker ZD ale już się tego nie uznaje... I w sumie tylko to była jedna negatywna wiadomość, którą wyczytałam.
Mam wizytę dopiero za miesiąc. To będą już połówkowe i wiem, że będę o tym ciągle myślała:-(
Po co takie straszenie, skoro to niby nic takiego???
Powiedzcie, słyszałyście o takim czymś? Potrzebuję po prostu jakiegoś dobrego słowa...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2021, 08:35
oregano84, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość
-
Oregano rozumiem Twoje stresy, ale myśle, że lekarz po prostu musi o tym informować. Najważniejsze jednak, że wszystko wskazuje na to, że to nic groźnego. Wiem po sobie, że jak coś sobie wkrecimy w głowę to trudno to wyrzucić. (Tak jak leczenie zębów do dzisiaj mnie to lekko martwi). Mimo wszystko trzeba być dobrej myśli i tłumaczyć sobie, że stres w niczym nie pomaga❤️
jaina_proudmoore, Aga12345 lubią tę wiadomość
-
Stokrotka, nie ukrywam, ale Twoja historia mnie uspokoiła. Bardzo się wystraszyłam, że rozejdzie mi się spojenie łonowe, a to według internetu i historii tam spisanych to jakiś dramat
Ogólnie nie wymagam wiele, chciałabym po prostu móc wyjść na spacer, co w tej chwili jest nierealne. Jak leżę w domu, albo robię jakieś drobne rzeczy, czuję się o wiele lepiej. -
dobuska wrote:Oregano rozumiem Twoje stresy, ale myśle, że lekarz po prostu musi o tym informować. Najważniejsze jednak, że wszystko wskazuje na to, że to nic groźnego. Wiem po sobie, że jak coś sobie wkrecimy w głowę to trudno to wyrzucić. (Tak jak leczenie zębów do dzisiaj mnie to lekko martwi). Mimo wszystko trzeba być dobrej myśli i tłumaczyć sobie, że stres w niczym nie pomaga❤️
sto procent racji. nic dodać, nic ująć.
dobuska lubi tę wiadomość
-
dobuska wrote:Stokrotka, nie ukrywam, ale Twoja historia mnie uspokoiła. Bardzo się wystraszyłam, że rozejdzie mi się spojenie łonowe, a to według internetu i historii tam spisanych to jakiś dramat
Ogólnie nie wymagam wiele, chciałabym po prostu móc wyjść na spacer, co w tej chwili jest nierealne. Jak leżę w domu, albo robię jakieś drobne rzeczy, czuję się o wiele lepiej.
Kochana, musisz odpocząć.
zaaplikuj sobie kilka dni w formie leżącej, minimum zajęć, zobaczymy co będzie dalej.
Stokrotka dobrze napisała, że niestety dużo dolegliwości bierze się od nadmiernego siedzenia.
Może zwolni się jakiś termin u pani uro fizjo, albo skontaktuj się ponownie i poproś o pomoc.
dobuska lubi tę wiadomość
-
jaina_proudmoore wrote:Kochana, musisz odpocząć.
zaaplikuj sobie kilka dni w formie leżącej, minimum zajęć, zobaczymy co będzie dalej.
Stokrotka dobrze napisała, że niestety dużo dolegliwości bierze się od nadmiernego siedzenia.
Może zwolni się jakiś termin u pani uro fizjo, albo skontaktuj się ponownie i poproś o pomoc.
Mam leżeć i jużjaina_proudmoore, Aneta8, Aga12345, Stokrotka 86, Gosia Rumi lubią tę wiadomość
-
Inkaa masz ładny poziom cukrów , nie ma powodu do zmartwień
Dobuska, Ty to przeżyjesz w tej ciąży 😀 swoją droga mnie się tez pytała lekarka czy ćwiczę w ciąży , powiedziałam ze nie , bo tak naprawdę to tylko na spacery staram się chodzić .. ćwiczenia napewno są super bo takie ciało/mięśnie zastane to noe jest fajnie , ale trzeba wiedzieć co wolno robić a co nie .. a w tym już jestem zielona 🥦 poczekam na wizytę z położna może cos powie mądrego 😅
Oregano , ja nie pomogę bo nie słyszałam o plamkach na sercu , ale sama napisałaś ze lekarz powiedział żeby się NIE martwić bo to się zdarza , musimy im zaufać , w koncu to oni maja wykształcenie i doświadczenie . Będzie dobrze , zobaczysz ✊🏻✊🏻
Ja dzisiaj dostałam detektor tętna , wczoraj miałam spadek nastroju i zamówiłam . Wstałam rano i zobaczyłam SMS ze kurier zostawił przed drzwiami wiec poleciałam z marszu No i zaczęłam jeździć po brzuchu .. wiadome doświadczenia w tym brak , ale słyszałam bicie serduszka , tak myśle ze to to właśnie , tylko ze ten pomiar jakiś z kosmosu- 54?? Potem jakies 88? Ja tez jakaś wystraszona byłam i nawet nie wiem czy dobrze znalazłam , może pomiar mógł podrosnąć tylko ja kręciłam 🙄 i tak niby spokojna a mysle trochę ..jaina_proudmoore, dobuska lubią tę wiadomość
-
dobuska wrote:Taki mam właśnie plan. Dostałam już telefon z pracy, że jest pełna mobilizacja i dziewczyny przejmą moją robotę. Być może zjawi się ktoś z doskoku, kto zdecyduje się im pomoc. Oferowałam, że w razie czego mogę coś jeszcze przez kilka dni pomoc zdalnie, ale nie chcą.
Mam leżeć i już
bardzo mnie cieszy ich podejście
zobaczymy jak te kilka dni leżakowania ci posłuży.
moja koleżanka ze szkoły poszła na roczny urlop zdrowotny, ma poważne problemy z kręgosłupem. ciągle ktoś do niej dzwoni ze szkoły, z dziwnymi sprawami, prosi o pomoc, a to sprawozdanie itp. Masakra jednym słowem a ona nie umie powiedzieć nie, a potem narzeka na ból
ja już po śniadaniu, za godzinę pomiar na pociechę przyszły ubranka ze sklepu bobaskowo.sklep.pl
Na razie źle mi jakoś z tym glukometrem, ale co począć
edit:
@Nisia18 - na spokojnie, doczytaj jak mierzyć, połóż się, odpocznij i spróbuj jeszcze razWiadomość wyedytowana przez autora: 8 września 2021, 09:44
dobuska lubi tę wiadomość
-
Dobuska, przykro mi, że cierpisz 😔 myślę, że zwolnienie i odpoczynek to najlepsze co możesz dla siebie zrobić.. mam nadzieję, że znajdzie się szybszy termin do tego fozjo i pomoże 😘
Oregano, tak jak dziewczyny piszą, lekarz musiał Cię poinformować, że coś widzi, ale jeśli mówi, żeby na razie się nie niepokoić, to na pewno ma rację! Internetów nie czytaj więcej! Lekarz zapewne zaleci wykonanie echa serduszka po 20 tygodniu. My też się na takie wybieramy. Będzie dobrze, trzymam kciuki 😘
Jaina, ja już czuję ruchy regularnie, po kilka razy dziennie. Wczoraj nawet położna mnie już o to pytała i wpisała w kartę. Wieczorem jak mąż przyłożył rękę, to dostał już porządnego kopa, aż odskoczył 😍 jak sama pisałaś jest jeszcze czas i każda ciąża jest inna, także cierpliwości, zwłaszcza jak piszesz łożysko na przedniej ścianie nie pomaga 😘jaina_proudmoore, Kasiastaraczka, dobuska lubią tę wiadomość
-
Nisia, na spokojnie z tym detektorem, każda która go ma pisała, że to nie łatwa sprawa znaleźć tętno maluszka. Uda się w końcu! 😘
-
dobuska wrote:Taki mam właśnie plan. Dostałam już telefon z pracy, że jest pełna mobilizacja i dziewczyny przejmą moją robotę. Być może zjawi się ktoś z doskoku, kto zdecyduje się im pomoc. Oferowałam, że w razie czego mogę coś jeszcze przez kilka dni pomoc zdalnie, ale nie chcą.
Mam leżeć i jużjaina_proudmoore, dobuska lubią tę wiadomość
-
Nisia18 wrote:No właśnie , ze boje się mierzyć jeszcze raz , bo na ulotce pisze żeby używać max 10 min codziennie , a myśle ze z 6 min tak jeździłam po brzuchu .. nie chce zaszkodzić maluszkowi , poczekam do jutra chyba ..
jutro też jest dzień, spokojnie