X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie Luty 2022
Odpowiedz

Mamusie Luty 2022

Oceń ten wątek:
  • MyŚliwa Autorytet
    Postów: 1199 2039

    Wysłany: 9 października 2021, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alfa_Centauri wrote:
    Coraz bardziej zastanawiam się czy ja sobie poradzę z dwójką tak małych dzieci.(...)
    Nie chcę, żeby starszy poczuł się odrzucony i zaniedbany, jak będę godzinami lulać młodszego. Nie mogę liczyć na pomoc nikogo z rodziny i zastanawiam się jak to będzie.

    Jedyna rada: nie martw się na zapas, jakoś to będzie. Starsze rodzeństwo bywa różne, rolą rodziców jest zapewnić im bezpieczeństwo i własną przestrzeń. Raz, że możecie wytłumaczyć: nowe dziecko zawsze potrzebuje więcej opieki, bo jest nieporadne. On, jako starszy syn może Wam od czasu do czasu pomagać, na przykład zabawiać dziecko przy przewijaniu, pomagać w wybieraniu ubrań na dany dzień czy wreszcie tulić, głaskać i po prostu być blisko. Tak, żeby czuł się zaangażowany, odpowiedzialny, ale nie zrzucajcie na niego za dużo.
    (Jak tak czasem z siostrą wspominamy dawne czasy, to jej córa młodszą bardzo ubóstwia, jest opiekuńcza, przytula i się z nią bawi, choć czasem potrafi być zazdrosna. Za to moja siostra jako starsze rodzeństwo była okropna: potrafiła mnie uderzyć, poniżyć czy ustawić do kąta.)
    Poza tym, spójrz na to z tej strony: przy drugim dziecku operatywę już znasz, nie musisz się uczyć nowych rzeczy, na więcej możesz przymykać oko ;-).

    Aga12345, Stokrotka 86, Aneta8, dobuska, jaina_proudmoore, Gosia Rumi lubią tę wiadomość

  • MyŚliwa Autorytet
    Postów: 1199 2039

    Wysłany: 9 października 2021, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dobuska wrote:
    Wkurza mnie jak słyszę do kogoś kto ma już prawie dorosłe dziecko, że: bo oni to źle robią.
    A mnie z kolei wkurza takie wykluczanie z grup: to znaczy od siostry często słyszałam "będziesz miała swoje to zobaczysz", "nie masz dzieci, to nie wiesz", a od teściowej "swoje dzieci będziesz mieć, to dopiero wtedy możesz podejmować decyzje", "pożyjesz, złapiesz doświadczenia, zobaczysz". (Już pomijając fakt, że obie kobitki wiedziały, że mogę nie mieć dzieci w ogóle.)
    Wydaje mi się, że czasami z boku widać pewne błędy wychowawcze i zachowania, o których rodzice nie wiedzą albo nie są w stanie ich tak samo zaobserwować. Dlatego czasem "bo oni źle robią" jest uzasadnione - ale tylko pod warunkiem, że jest to uargumentowane odpowiednio. Przykładem mogą być dzieci, które idąc do przedszkola są samodzielne, a jak tylko wracają do domu to i karmić i przebierać je trzeba. Normalnie tego nie zauważysz, że dziecko już potrafi się samo ogarnąć, tylko zwyczajnie nie chce.
    Oczywiście to taka ogólna dygresja, nie w temacie zaleceń lekarskich, opryszczek i tym podobnych rzeczy - tu idziemy z aktualnym stanem wiedzy medycznej i tyle. Pierś do przodu i zasuwamy wolnym krokiem :-).
    Stokrotka 86 wrote:
    Mnie np wkurza gdy rodzice proszą o to by ich małym dzieciom nie dawać słodyczy a dobre babcie/ ciotki i tak je przemycają bo przecież jak dzieciak nie zje batona to będzie miał smutne i traumatyczne dzieciństwo 🤦

    U mnie w rodzinie jest lepiej: babcia kupuje słodkości dla dzieci, po czym sama je z nimi zażera. Siostra zrobiła małą awanturkę, jak dzieci wpadły do babci na dwa tygodnie (bo przecież codziennie to przesada), po czym się okazało, że tak naprawdę najwięcej słodyczy rzeczona siostra wyjadała xD.

    Forum wkurzonych tu dziś mamy, haha.

    dobuska, Stokrotka 86, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość

  • MyŚliwa Autorytet
    Postów: 1199 2039

    Wysłany: 9 października 2021, 21:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niutek87 wrote:
    A teraz hit pytanie teściowej: to już mu przeszło to uczulenie, bo ma taką ładną buzię?
    Chyba starsi ludzie nie rozumieją. Mam uczulenie na sierść psa i kota, a teściowie regularnie wpuszczają psa do naszej sypialni, nawet jak tam śpimy... Oj tam, bo to rasowy to nie uczula.
    Prawda jest taka, że jeśli to byłby mój pies (w sensie na stałe bym z nim mieszkała), to jest szansa, że do jego alergenów bym się przyzwyczaiła, uodporniła trochę, albo ostatecznie - przeszła odczulanie. W kwestii takiego psa raz na kilka tygodni - nie ma opcji. Za każdym razem po dotknięciu psa teściów myję ręcę, wieczorami przebieram się w czystą piżamę (żeby w sierści nie spać), a po powrocie WSZYSTKO piorę. A mimo to, czasem wysypkę mam i drapanie. Boję się, że będą próbowali psa mi do niemowlaka przystawiać.
    Negra85 wrote:
    Czy wystarczy mi jak obejrzę szkołę rodzenia Joanny Mróz?
    Też mam tę zagwozdkę. Mimo wszystko polecam przynajmniej pierwszy odcinek obejrzeć już teraz, bo jest kilka informacji przydatnych we wcześniejszych etapach ciąży: jak spać, jak się kłaść i wstawać, jakie można ćwiczenia na kręgosłup robić :-).

    Negra85, dobuska, Stokrotka 86 lubią tę wiadomość

  • Aga12345 Autorytet
    Postów: 1059 1954

    Wysłany: 9 października 2021, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaina_proudmoore wrote:
    Tak, małe soczki plus batoniki / herbatniki trzeba wziąć ze sobą. Dodają energii bo w pewnym momencie siły opadają, potem wpada zastrzyk adrenaliny przed ostatnia fazą porodu i siły wracają. Poza tym warto mieć coś na noc jak głód dopadnie. Koleżanka mi mówiła, że ledwo do rana wytrzymała; taka była głodna 🤣
    To prawda, u mnie co prawda akcja zaczęła się koło 3 ale między skurczami pamiętam, że miałam chwilę, że chciało mi się spać, nie wiem czy to ze zmęczenia czy dlatego, że po prostu była noc 😂
    A akurat nie byłam przygotowana na poród, bo w ten dzień właśnie miałam wyjść z obserwacji do domu

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 października 2021, 21:38

    Jeheria, dobuska, Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Gosia Rumi lubią tę wiadomość

    0d1ys65gdrumd339.png
  • MyŚliwa Autorytet
    Postów: 1199 2039

    Wysłany: 9 października 2021, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A, ostatnia rzecz, na poprawę humoru.

    Dzisiaj wybrałam się kupić rajstopy ciążowe (na wesele, bo może być zimno). Pytam ekspedientki o taki towar. Zmierzyła mnie od stóp do głów i pyta:

    - Ale czy pani jest pewna, że pani jest w ciąży?!

    😤😤
    W innym sklepie były.

    dobuska, Stokrotka 86, Jeheria, jaina_proudmoore, Gosia Rumi lubią tę wiadomość

  • Jeheria Autorytet
    Postów: 2375 2617

    Wysłany: 9 października 2021, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alfa mam te same obawy, ale pocieszam się że nie ja pierwsza...
    No i cieszę się że Maciek do żłoba chodzi
    Po cichu liczę że drugi synek będzie spokojniejszy no bo pierwszy był high needem to ten modlę się aby miał mniej energii 😅

    Ja pupy nie smarowałam na zaś jeśli nie była podrazniona.
    A wit d3 była dla mnie lepsza w kroplach i lek (vigantol) bo widziałam wtedy że podałam a ten juvit miałam ale on czasem nie psikał, ta pompka się zacinała.
    A pozostałe rzeczy to wszystko jak napisała polozna.
    Woda morska do noska miałam marimer. Aspirator katarek plus. Bardzo dobrze odciąga.
    A przeciwgorączkowy to miałam i czopki i pedicetamol.

    Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Gosia Rumi lubią tę wiadomość

    Vy8jp2.png
    3V06p2.png
  • Negra85 Autorytet
    Postów: 377 1442

    Wysłany: 9 października 2021, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wyczytałam, że do szpitala najlepiej wziąć misy owocowe w tubce, np, Kubuś, kisiel taki do kubka. Ale o żelkach nie słyszałam 🤣
    Ogladalam dzisiaj webinar: czy poród boli? Przez te głupie hormony to się popłakałam. Położna mówi, a ja ryczę. Wyobraziłam sobie, jak rodze, jak klada mi dziecko na piersi, jak cały świat się zatrzymuje i zaczyna od nowa 😍 Dziewczyny to już tak niedługo 😭

    Jeheria, Aneta8, dobuska, Stokrotka 86, Aga12345, jaina_proudmoore, Gosia Rumi, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    3jgxvfxm0fdw7nq2.png

    Wspólne starania: styczeń 2020
    IVF: start 4 kwietnia 2021
    punkcja: 16 kwietnia - pobrano 8 oocytów 👍
    21.04.21 - 5 mrozaczków (4.1.1, 4.1.1, 4.2.2, 4.2.3, 5.2.2) ❄️❄️❄️❄️❄️

    19.05 - FET - blaska 4.1.1. zostań z nami Kropeczku 🙏🏻
    24.05 - 5dpt: beta - 7,25 ; prog - 8,87 🙏🏻
    26.05 - 7dpt: beta - 32,34 ; prog - 9,82 ✊
    28.05 - 9dpt: beta - 71,41, prog - 10,66
    31.05 - 12dpt: beta - 224,9, prog - 9,83
    02.06 - 14 dpt: beta 472,6, prog - 11,7
    13.06 - Wielki człowiek ma 5,1 mm i ❤️
    28.07 - prenatalne + nifty - zdrowy synek 💙
  • Jeheria Autorytet
    Postów: 2375 2617

    Wysłany: 9 października 2021, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aga12345 wrote:
    To prawda, u mnie co prawda akcja zaczęła się koło 3 ale między skurczami pamiętam, że miałam chwilę, że chciało mi się spać, nie wiem czy to ze zmęczenia czy dlatego, że po prostu była noc 😂
    A akurat nie byłam przygotowana na poród, bo w ten dzień właśnie miałam wyjść z obserwacji do domu
    Tez tak miałam że na końcu między skurczami przesypiałam 😅

    A co do głodu, urodziłam o 2 i nie byłam w ogóle głodna 🤷‍♀️ chyba adrenalina mnie trzymała
    I co mnie zdziwiło wcale nie "latałam" Od razu po porodzie sn. Bardzo kręciło mi się w głowie. 2-3h leżałam. Bolała mnie przepona od oddychania.

    MyŚliwa lubi tę wiadomość

    Vy8jp2.png
    3V06p2.png
  • Aneta8 Autorytet
    Postów: 2485 5973

    Wysłany: 9 października 2021, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Negra85 wrote:
    Ja wyczytałam, że do szpitala najlepiej wziąć misy owocowe w tubce, np, Kubuś, kisiel taki do kubka. Ale o żelkach nie słyszałam 🤣
    Ogladalam dzisiaj webinar: czy poród boli? Przez te głupie hormony to się popłakałam. Położna mówi, a ja ryczę. Wyobraziłam sobie, jak rodze, jak klada mi dziecko na piersi, jak cały świat się zatrzymuje i zaczyna od nowa 😍 Dziewczyny to już tak niedługo 😭

    Też oglądałam ten webinar, tylko że wczoraj 🙂 i powiem Wam, że ja na razie w ogóle nie boje się porodu, wręcz nie mogę się go doczekać 😌

    Ostatecznie podjęłam decyzje co do szkoły rodzenia i zapisałam się odpłatnie na Aktywny poród w szpitalu na Madalińskiego. Mam nadzieję, że będzie ok i nie będę miała poczucia straconych pieniędzy. Chce jednak oswoić ten szpital no i cały czas kusi mnie poród w CNP. Zaczynam 8 listopada 🙂

    dobuska, Stokrotka 86, jaina_proudmoore, Gosia Rumi, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    fxQZp2.png
    XJSep2.png
    Starania od marca 2018 r.
    01-07.2020r. - 4 IUI nieudane
    28.10.2020r. - rozpoczęcie procedury IVF
    10.11.2020r. - transfer udany - Jaś [*]
    22.05.2021r. - transfer ❄️ bl. 4.2.2 ❤️
    12.2021r. Nasz synek przyszedł na świat w 33+4 tc 💜
    07.2022r. Naturalny cud! ❤️ Czekamy na córeczkę!
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 9 października 2021, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MyŚliwa wrote:
    A, ostatnia rzecz, na poprawę humoru.

    Dzisiaj wybrałam się kupić rajstopy ciążowe (na wesele, bo może być zimno). Pytam ekspedientki o taki towar. Zmierzyła mnie od stóp do głów i pyta:

    - Ale czy pani jest pewna, że pani jest w ciąży?!

    😤😤
    W innym sklepie były.
    Hit 🤣🤣🤣🤣 nawet nie wiem co powiedzieć…

  • Aneta8 Autorytet
    Postów: 2485 5973

    Wysłany: 9 października 2021, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MyŚliwa wrote:
    A, ostatnia rzecz, na poprawę humoru.

    Dzisiaj wybrałam się kupić rajstopy ciążowe (na wesele, bo może być zimno). Pytam ekspedientki o taki towar. Zmierzyła mnie od stóp do głów i pyta:

    - Ale czy pani jest pewna, że pani jest w ciąży?!

    😤😤
    W innym sklepie były.

    No zatkało mnie 🙈

    fxQZp2.png
    XJSep2.png
    Starania od marca 2018 r.
    01-07.2020r. - 4 IUI nieudane
    28.10.2020r. - rozpoczęcie procedury IVF
    10.11.2020r. - transfer udany - Jaś [*]
    22.05.2021r. - transfer ❄️ bl. 4.2.2 ❤️
    12.2021r. Nasz synek przyszedł na świat w 33+4 tc 💜
    07.2022r. Naturalny cud! ❤️ Czekamy na córeczkę!
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 9 października 2021, 22:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się powoli zaczynam bać porodu. Im więcej o nim czytam - tym bardziej się stresuje.
    To chyba tez po części wynika z tego, że mała coraz większa, aktywniejsza. Wyprawka się szykuje. Mąż maluje sypialnię.
    Chyba po prostu to do mnie zaczyna docierać 🤔

  • niutek87 Autorytet
    Postów: 817 1992

    Wysłany: 9 października 2021, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lepiej na zaś historii porodowych nie czytać, bo tylko strachu można sobie napędzić 😉 Swój pierwszy poród wspominam dobrze, nic wcześniej nie czytałam tylko poszłam z nastawieniem,że będzie boleć i tak nie ma innego wyjścia. Od zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki, które utrudniały normalne funkcjonowanie. Jak mówię komuś, że okres nie raz bardziej bolał mnie niż poród to patrzą na mnie jak na głupka. Ale generalnie wszystko to indywidualna sprawa niektórzy muszą wiedzieć, żeby czuć się bezpiecznie i w pełni to rozumiem 🙂

    Aga12345, jaina_proudmoore, Gosia Rumi, MyŚliwa lubią tę wiadomość

    ♥️ 2019
    ♥️ 2022

    [*] Aniołek 7tc 08.2017

    Starania od 08. 2013
    Leczenie napro od 03.2017😀
  • Aneta8 Autorytet
    Postów: 2485 5973

    Wysłany: 9 października 2021, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja historii nie czytam, tylko te edukacyjne materiały - książki, webinary tak aby wiedzieć jak to wygląda i na co być przygotowanym 🙂 ja miesiączki też miałam masakrycznie bolesne, zastanawiam się właśnie czy bóle porodowe można do nich jakoś przyrównać.

    Aga12345, jaina_proudmoore, Selena, MyŚliwa lubią tę wiadomość

    fxQZp2.png
    XJSep2.png
    Starania od marca 2018 r.
    01-07.2020r. - 4 IUI nieudane
    28.10.2020r. - rozpoczęcie procedury IVF
    10.11.2020r. - transfer udany - Jaś [*]
    22.05.2021r. - transfer ❄️ bl. 4.2.2 ❤️
    12.2021r. Nasz synek przyszedł na świat w 33+4 tc 💜
    07.2022r. Naturalny cud! ❤️ Czekamy na córeczkę!
  • niutek87 Autorytet
    Postów: 817 1992

    Wysłany: 9 października 2021, 22:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie ja czytałam tylko o fizjologii porodu, poszczególnych fazach i nic poza tym 🙂 Aneta u mnie skurcze były tylko krzyżowe i nie bardzo pisały się na ktg. Pierwszego dnia okresu zawsze bolały mnie plecy i promieniowało na uda i nogi, brzuch mniej. Po porodzie już mnie tak nie boli podczas okresu jak przed ciąża.

    Aneta8, MyŚliwa lubią tę wiadomość

    ♥️ 2019
    ♥️ 2022

    [*] Aniołek 7tc 08.2017

    Starania od 08. 2013
    Leczenie napro od 03.2017😀
  • niutek87 Autorytet
    Postów: 817 1992

    Wysłany: 9 października 2021, 22:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Poza tym wydaje mi się, że wszystkie kobiety boli podobnie. Różnice w zachowaniu i radzeniu sobie z bólem zależą właśnie od odporności na ból 🙂

    Aneta8, Aga12345, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość

    ♥️ 2019
    ♥️ 2022

    [*] Aniołek 7tc 08.2017

    Starania od 08. 2013
    Leczenie napro od 03.2017😀
  • Aga12345 Autorytet
    Postów: 1059 1954

    Wysłany: 9 października 2021, 23:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeheria wrote:
    Tez tak miałam że na końcu między skurczami przesypiałam 😅

    A co do głodu, urodziłam o 2 i nie byłam w ogóle głodna 🤷‍♀️ chyba adrenalina mnie trzymała
    I co mnie zdziwiło wcale nie "latałam" Od razu po porodzie sn. Bardzo kręciło mi się w głowie. 2-3h leżałam. Bolała mnie przepona od oddychania.
    O tak o jedzeniu też w ogóle nie myślałam, nie czułam głodu, w sumie nie pamiętam kiedy zaczęłam jeść. Co do chodzenia, urodziłam przed 8 około 9:30/10 wstałam i też się zdziwiłam bo szlam ale miałam takie momenty, że traciłam orientację, tak samo jak usiadłam to musialam powoli wstawać.

    Jeheria, jaina_proudmoore lubią tę wiadomość

    0d1ys65gdrumd339.png
  • Jeheria Autorytet
    Postów: 2375 2617

    Wysłany: 10 października 2021, 07:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja oglądalam porody przed swoim porodem 🤣
    Takie prawdziwe 😜
    Mi taka forma pomaga i daje mi kopa.
    Okresy miałam bolące ze skrzepami, jak wyszedł skrzep to już mniej bolało.
    A porodowe od mniej więcej 3cm były krzyzowe, w ogóle nie czułam wtedy tych z macicy. Jak położna badała rozwarcie co jakiś czas i rozciągała to też nie bolało. A wiem ze innych boli.

    Vy8jp2.png
    3V06p2.png
  • Stokrotka 86 Autorytet
    Postów: 1641 4841

    Wysłany: 10 października 2021, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam dziewczyny 🙂 ja na czas porodu też planuje wziąć przekąski, tylko muszę jeszcze dokładnie przemyśleć jakie że względu na cukrzycę. Czytałam że nie jest najlepiej gdy cukier mega rośnie bo wtedy dziecko może w pierwszej dobie być niedocukrzone. A nie wiem czy uda mi się to kontrolować. W trakcie.
    Co do porodów to staram się strasznych historii nie słuchać ale nie zawsze się da. Często podczytuje posty na grupie halo gdzie rodzić pod kątem wyboru szpitala i niestety jak wszędzie różne rzeczy kobiety piszą.
    Ja staram się przygotować merytorycznie- wiedza mnie uspokaja. Takim typem człowieka jestem😁
    Co do bolu to wydaje mi się że nie do końca jest on kwestia odporności na ból. Ok, zgodzę się że to jest jeden z czynników. Ale dodatkowo na pewno ma wpływ przygotowanie do porodu, otoczenie i to czy poród zaczął się sam czy jest wspomagany. Czytałam że podawanie oksytocyny hamuje wytwarzanie naturalnych znieczulaczy i ten ból może być naprawdę spory. Domyślam się też że jeśli pojawiają się komplikacje a kobieta jest źle zaopiekowana to ten ból przez stres może być większy.
    W chwili obecnej dla mnie najważniejsze jest moje i dziecka bezpieczeństwo. Wiem że w trakcie pandemii oraz przy cukrzycy ten poród może nie być moim wymarzonym. Mam tylko nadzieję że pozwolą mężowi być obok bo to na pewno bardzo mi pomoże. No ale zobaczymy. Na razie starań siebie i swoje ciało przygotować i staram się nie panikować 😁 inne kobiety rodzą to i mi się uda. A najważniejsze że w lutym mój Wiktorek będzie już z nami🙂

    dobuska, Aneta8, Gosia Rumi, Aga12345, MyŚliwa lubią tę wiadomość

    16-01-2022 - synek💙
  • dobuska Autorytet
    Postów: 7840 10275

    Wysłany: 10 października 2021, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mi koleżanka napisała, że ona czytała te przereklamowane książki natuli i chodziła do szkoły rodzenia, a i tak życie zrobiło jej kosmos przy porodzie.
    Odpowiadam jej grzecznie, ale mam ochotę zapytać jaki ma cel w straszeniu?

    MyŚliwa lubi tę wiadomość

‹‹ 314 315 316 317 318 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Objawy ciąży i testy ciążowe – co powinnaś wiedzieć?

Czy to nietypowe zachcianki, czy zmiany nastroju zwiastują nowy etap w Twoim życiu? Poznaj kluczowe objawy ciąży oraz najpopularniejsze testy ciążowe, które rozwieją Twoje wątpliwości i pozwolą odkryć, czy naprawdę zostaniesz mamą. Podajemy ważne informacje! Sprawdź!

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking TOP produktów zwiększających szanse na zajście w ciążę

Wybrane produkty, które mogą zwiększyć szanse na zajście w ciążę, skrócić starania o dziecko i szybciej przybliżyć Cię do wymarzonego celu. 

CZYTAJ WIĘCEJ