Mamusie październik 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Koniczynka oj tak przedszkole jest super. Raz w miesiącu maja filharmonie albo teatr. Co chwile jakieś atrakcje. Co miesiac maja zajecia naukowe malych eistainow. No i teraz maja wizyte psów od dogoterapi. Pewnie jak sie im spodoba to będzie czesciej.
Bartuś 19.09.2019 20:14
37 tydzien 1 dzien
Witaj synku -
Uwemhe u nas nie bylo kupy 10dni I tez sie stresowalam. Lelarka powiedziala ze tak moze byc na kp, jezeli chetnie je,brzuszek jest miekki to nie ma co sie martwic nawet do dwoch tygodni. Ewentualnir mozna podawac wode w ciagu dnia I zalecila nam probiityk dicoflor. Kupa pojawila sie bez zadnych problemow po 10 dniach calkiem normalna I od tego czasu pojawia sie co kilka dni, rzadko codziennie. Wiec ja bym sie z czopkiem wstrzymala.
-
Kokosowa, do nas do przedszkola przychodzi pani ze zwierzatkami raz w msc. Za kazdym razem ma inny zwierzyniec. Sa takie zwykle typu pies, krolik czy myszka, ale byl i kameleon, patyczaki, jakies zuki, rybki, ptaszki. No mega to jest, a dzieci z wypiekami na twarzy opowiadaja. Podsumowujac, zycze aby u was pieski w przedszkolu byly czesciej
Kookosowa lubi tę wiadomość
-
My dzisiaj przeszliśmy traume z tym pobieraniem krwi. Szczepienia to przy tym były super... Mały musiał mieć pobraną krew z żyły a nie z paluszka, bo ma zlecone dużo badań. I babka nie mogła mu znaleźć żadnej żyły więc po prostu wbiła igłę i jeździła mu nią pod skórą strasznie mocno ściskając rączkę 😕 I nic nie leciało... Potem to samo zrobiła z dłonią w drugiej rączce, dalej nic nie leciało. Ostatecznie zmieniła igłę na grubszą i wbiła do nóżki koło kostki i coś tam ledwo zaczęło lecieć więc ściskała mu tą nóżke tak bardzo aż była cała purpurowa 😩 Teraz wieczorem wyszły mu na niej duże siniaki to sobie możecie wyobrazić jaka to była siła... Trzymały go trzy pielęgniarki, pajacyk był poplamiony krwią. Kubuś oczywiście płakał tak, że aż się trząsł a ja miałam ochotę go zabrać i uciec! Ale nie wiedziałam czy to jest normalne postępowanie czy nie... Ostatecznie mam wrażenie, że babki przegięły. Chyba wolałabym żeby powiedziały, że się nie da niż tak na siłę. Potem biedny spał pół dnia chyba żeby odreagować ten stres.
A z tym pobraniem moczu ostatecznie było tak, że 40 min trzymałyśmy go z mamą na przewijaku mając kubeczek w gotowości i robiąc ciepłe okłady ale nie chciało mu się akurat sikać. Więc wzięłam go na cyca, przykleiłam woreczek a na kolana dałam sobie podkład w razie kupy. Zjadł trochę i poszło wszystko 😉 Siki pobrane, ale ja zostałam cała obsrana, bo kupa spłynęła z podkładu 😁 nawet majtki musiałam przebrać 😀 -
Matko, Nuska, z tym pobraniem krwi to masakra ... Ja jestem miękka fają w takich momentach. Nie wiem, jak powinno wyglądać pobranie krwi u takiego maluszka, ale to wygląda na przegięcie..
Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 grudnia 2019, 21:36
przedszkolanka:) lubi tę wiadomość
-
nuśka91 wrote:My dzisiaj przeszliśmy traume z tym pobieraniem krwi. Szczepienia to przy tym były super... Mały musiał mieć pobraną krew z żyły a nie z paluszka, bo ma zlecone dużo badań. I babka nie mogła mu znaleźć żadnej żyły więc po prostu wbiła igłę i jeździła mu nią pod skórą strasznie mocno ściskając rączkę 😕 I nic nie leciało... Potem to samo zrobiła z dłonią w drugiej rączce, dalej nic nie leciało. Ostatecznie zmieniła igłę na grubszą i wbiła do nóżki koło kostki i coś tam ledwo zaczęło lecieć więc ściskała mu tą nóżke tak bardzo aż była cała purpurowa 😩 Teraz wieczorem wyszły mu na niej duże siniaki to sobie możecie wyobrazić jaka to była siła... Trzymały go trzy pielęgniarki, pajacyk był poplamiony krwią. Kubuś oczywiście płakał tak, że aż się trząsł a ja miałam ochotę go zabrać i uciec! Ale nie wiedziałam czy to jest normalne postępowanie czy nie... Ostatecznie mam wrażenie, że babki przegięły. Chyba wolałabym żeby powiedziały, że się nie da niż tak na siłę. Potem biedny spał pół dnia chyba żeby odreagować ten stres.
A z tym pobraniem moczu ostatecznie było tak, że 40 min trzymałyśmy go z mamą na przewijaku mając kubeczek w gotowości i robiąc ciepłe okłady ale nie chciało mu się akurat sikać. Więc wzięłam go na cyca, przykleiłam woreczek a na kolana dałam sobie podkład w razie kupy. Zjadł trochę i poszło wszystko 😉 Siki pobrane, ale ja zostałam cała obsrana, bo kupa spłynęła z podkładu 😁 nawet majtki musiałam przebrać 😀Aaga lubi tę wiadomość
-
Kaaarr no mam nadzieje ze beda czesciej. Ale zla jestem ze zaspalam. Duzo maja atrakcji. Super jest. Bo mimo pracy jaka z nia robie to nie zrobie tego samego co robią w przedszkolu
wiec ja jako przedszkolanka uwazam ze dobre przedszkole to same plusy w rozwoju.
Nuska przegiecie. Bartek mial pobierana krew tez z reki. Tez mu nie chciało lecieć bardzo. Ale pielęgniarka masowala, jakies uciski. Troche niestety długo bo leciało wolno ale nie mial siniaka i tylko jedno miejsce wklucia. Płakał bo musialam mu trzymac reke z igła i byl zły ze mu krępuje ruchy. Nie wyglądało to tak dramatycznie.
Bartuś 19.09.2019 20:14
37 tydzien 1 dzien
Witaj synku -
O matko Nuska współczuję, no nie powinno to tak wyglądać! Jakieś nieczułe te pielęgniarki. Biedny Kubuś
Dziewczyny dzięki za wszystkie pomysły! Ostatecznie albo będzie coś z Dumel albo taka deska do balanslwania, czekam na decyzję mamy
Wesołych Mikołajek -
Dzień dobry dziewczyny
Aga na gorączkę ja mam efferalgan 80mg. Lekarka kazała dać pół w razie temp 38st
Z kolei pielęgniarka która szczepila mówiła żadne efferalgan i inne bo mają coś ibuprofenu i kupić czopki paracetamolu
Czytałam skład efferalgan i nie ma ibuprofenu. 🙄
U nas ciężki wieczór i ciężka noc. Budziła się co chwilę z krzykiem. Temp dochodziła do 37,5. Przed północą zaczęła spać spokojniej to odpuscila podanie czopku. Jestem ciekawa jaki dziś dzień będzie.
Nuska współczuję przeżycia ja bym chyba babe opierdolila😣 ale fakt też nie wiem co mogą jak pobierają takim maluchom. 🙄
Co do tej wagi to chyba się przejdę dla spokoju zapytam co ona o tym myśli i wtedy wam napisze. Gdyby u którejś też była taka różnica. Od wczoraj myślę że moje Mleko jest bezwartościowe. 🙄 Najstarsza córka też na KP słabo przybierają i musiałam dawać mm po miesiącu karmienia.
Udanych Mikolajek😄aga_ni lubi tę wiadomość
Karolina 10.10.2019💞
Lena 8.11.2012💞
Samantha 27.10.2009💞
-
nick nieaktualnyHej dziewczyny. Podczytuje was troszku i mam pytanko.
Czy któraś z was karmiących musiała odstawić produkty z laktozą?
I czy któraś zauważyła ze dzidzia zwraca pokarm taki jakby zważony?
Nie wiem czy to ma coś wspólnego ale chyba gdy jem produkty mleczne mały ma bolące bąki i stęka.
Pozdrawiam 🌷 -
Aaga wrote:Dziewczyny czy u Was tez wiekszosc spodenek troche uciska na brzuszki? Mam wrazenie ze te galotki sa coraz dluzsze ale te gumki tak samo sciagniete. Albo tak szerokie ze cale spadaja.
Dlatego ja uwielbiam i używam śpiochów. Nawet jak szerokie to szelki trzymają i brzuch nie ucisniety gumką. Dopiero teraz będę zmieniać na spodenki bo już powoli wyrastamyWiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2019, 10:57
Bartuś 19.09.2019 20:14
37 tydzien 1 dzien
Witaj synku -
Aaga wrote:Dziewczyny czy u Was tez wiekszosc spodenek troche uciska na brzuszki? Mam wrazenie ze te galotki sa coraz dluzsze ale te gumki tak samo sciagniete. Albo tak szerokie ze cale spadaja.
Ej, dziecko mi zasnęło w chuście a mi się chce do łazienki. Codzienne rozterki... -
Nuska, zdecydowanie panie ktore pobieraly krew nie mialy doswiadczeni i nie powinno to tak wygladac. Ja bym tego tak nie zostawila i przynajmniej jakas skarge zlozyla. To nie byla akcja ratujaca zycie, aby usprawiedliwic takie postepowanie.
-
nick nieaktualnyNuska, chyba rzeczywiście trafiłaś na niedoświadczone pielęgniarki
Biedny Kubus 😢
Nie mogłam się powstrzymać 😅 tym bardziej, ze do świat to synek wyrośnie chyba z tych świątecznych ciuszków... już dorobił się podwójnej, a nawet potrójnej brody i faldeczek na nóżkach 😍
Mój mały pomocnik Mikołaja
Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 grudnia 2019, 20:12
Monalisa88, moni05, Goemi, Kookosowa lubią tę wiadomość
-
Why_not_now87 wrote:Hej dziewczyny. Podczytuje was troszku i mam pytanko.
Czy któraś z was karmiących musiała odstawić produkty z laktozą?
I czy któraś zauważyła ze dzidzia zwraca pokarm taki jakby zważony?
Nie wiem czy to ma coś wspólnego ale chyba gdy jem produkty mleczne mały ma bolące bąki i stęka.
Pozdrawiam 🌷Paulina -
A bolące bąki mamy od 1 miesiąca, teraz zaczynamy 11 tydzień i dopiero powoli się reguluje. Podałam sab simplex to dopiero wtedy zobaczyłam co znaczą bolące bąki. Jeśli puszcza je bez "wspomagaczy lekowych" to po prostu reguluje się jego układ pokarmowy. I u nas zdecydowanie lepiej jak odstawilismy wszystkie dicoflor, delicol itp. Jednak leki nie są dobre na takie małe brzuszkiPaulina
-
Nasz młody tez ma bolące bąki, teraz skończył 6 tygodni j z każdym tygodniem wydaje mi się ze jest lepiej. Dawałam delicol i wydawało mi się ze jest po nim lepiej ale teraz odstawiam i tez nie widzę żeby się pogarszało. Wiec ja nie wiem na ile te leki pomagają a na ile układ pokarmowy musi po prostu dojrzeć. Jedyne co to widzę ze młody ma ulgę po espumisanie.
Co do ulewania, „serem” lub mlekiem, polozna mówiła ze to albo dlatego ze za dużo zjada albo dlatego ze ma jelita zagazowane albo po prostu tak manie wiem czy to ma związek z laktozą - mysle ze nie. Ja byłam na diecie bez laktozy 3 tygodnie, ale właściwie była to dieta bez białka krowiego zupełnie a nie tylko bez laktozy. Chciałam sprawdzić czy te problemy zbrzuchem nie wynikają z alergii na krowie białko, ale raczej nie.
23.10.2019 urodził się Władek ❤️
starania od 2016: PCO, KIR AA, teratozoospermia, 2017 - 4x IUIICSI 1 - 01.2018
ICSI 2 - 08.2018
IMSI 3 - 01.2019 - 27.01 szczęśliwy transfer!