Mamusie październik 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
przedszkolanka:) wrote:Chce mi sie szarlotki! Jutro piekę chleb,dzisiaj malosolne a teraz to..macie sprawdzone szybkie i w miare lekkie przepisy?😊
Może i nie szarlotka, ale jak się podsypie cynamonem i poda z lodami... 😉 I szybkie. Przede wszystkim 😬przedszkolanka:), meerici, Cabrera lubią tę wiadomość
Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
2017-2018: 3CB
Prawie trzy lata starań 2016-2019
❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa
Alicja - 22.02.2012
Remigiusz - 05.10.2019 -
moni05 wrote:https://www.mojewlasne.pl/2017/10/24/najlepsze-ciasto-z-polowkami-jablek/
Może i nie szarlotka, ale jak się podsypie cynamonem i poda z lodami... 😉 I szybkie. Przede wszystkim 😬
Dziękuję😚moni05 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnykkkaaarrr wrote:Kokosowa, no mi tez by wlasnie bardziej pasowalo starszaka zostawic tam gdzie jest, szczegolnie w moim samochodzie, ktory jest maly i mysle, ze za kierowca mialby ciasno strasznie, a lupinka sie zmiesci (na to licze!!). Mialam nie isc na Bezpiecznego Malucha, ale chyba pojde, bo ja potrebuje jakiegos 'naukowego' uzasadnienia jaki uklad jest optymalny, wtedy jesli zrobie inaczej to przynajmniej swiadomie
Rodzic z tyłu nie powinien jeździć z dzieckiem, bo jego ciężar w przypadku wypadku może przygnieść i zabić dziecko albo zwiększyć jego obrażenia.
Z przodu dziecka nie powinno się wozić, bo nawet przy wyłączonych poduszkach i tak nie ma pewności, że nie wystrzeli.
Najbezpieczniejsze dla niemowlaka jest miejsce po środku tylnej kanapy, ale tam często fotelika nie da się zamontować, dalej za fotelem pasażera, a potem dopiero za kierowcą.
Na bezpiecznym maluchu też mówili, że statystyki pokazują, że nie ma czegoś takiego w wypadkach, że ktoś kontroluje którym bokiem auta uderzy przy wypadku. Wszystko się dzieje za szybko i większość kierowców to zwykli kierowcy, a nie rajdowcy i wytrenowani kierowcy
Do tego za aspektem bezpieczeństwa jest też to, że np przy awarii auta na drodze bezpieczniej, żeby niemowlak właśnie siedział za siedzeniem pasażera, bo można go bezpieczniej wyciągnąć z auta nie narażając siebie ani dziecka na przejeżdżające auta obok na drodze
Tak czy siak na bezpiecznego malucha bardzo polecam się wybrać!
Super jest część o pierwszej pomocy dla noworodków i dzieci!
O fotelikach oczywiście teżWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2019, 22:41
kkkaaarrr lubi tę wiadomość
-
przedszkolanka:) wrote:Aga_ni również mam nadzieję, że to błąd pomiaru
Kasia a wiadomo dlaczego u Ciebie był poród przed terminem?(jak pisalas to wybacz pominęlam).
Chce mi sie szarlotki! Jutro piekę chleb,dzisiaj malosolne a teraz to..macie sprawdzone szybkie i w miare lekkie przepisy?😊
Trafiłam we wtorek na patologie ciąży bo szyjka miękka i 9mm. W między czasie wyszło ze na ktg piszą się skurcze dość mocne których nie czułam. Podali mi sterydy na rozwój płuc. Sobota g. 22 brzuch mnie mocno boli i jest mega twardy - położna stwierdziła że podepnie mnie pod ktg ... po chwili tętno Zosi zaczęło spadać i zaraz zleciało się pełno lekarzy i pielęgniarek i decyzja że cięcie.
Wg mnie była to reakcja po sterydach - małej zaczęły się szybciej rozwijać i nadążała- nikt mi tego nie powiedział- takie moje domysły. W karcie miałam po prostu wpisane- zagrożenie zamartwica płoduWiadomość wyedytowana przez autora: 7 sierpnia 2019, 22:38
kasia1518
-
Ja jeździłam z tyłu tylko pierwsze miesiące- było wygodniej, żeby ją szybko uspokoić, włożyć smoczek jak wyleci itp. Jak zaczęła sama już chwytać w rączki to przesiadłam się na przód, bez problemów. Lusterko też polecam.
Kkkaaarrr, miałam zadać to samo pytanie. U nas Kinga jeździ teraz po środku, bo naszego Axkida udało się tam zamontować. Mały w łupinie będzie chyba za pasażerem. A ja z przodu, albo jako kierowca, albo pasażer. Wyobrażam to sobie tak, że łatwiej będzie mi (szczególnie jsk będę sama) najpierw wyjąć łupinę z małym od strony chodnika, pobocza, i ją odstawić na bok, i potem sięgnąć po Kingę ze środka, bez konieczności otwierania drzwi od strony ulicy. Jak łupinę zamienimy na większy fotelik pewnie trzeba będzie coś zmienić.sunshine03, kkkaaarrr lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyJupik wrote:Ja jeździłam z tyłu tylko pierwsze miesiące- było wygodniej, żeby ją szybko uspokoić, włożyć smoczek jak wyleci itp. Jak zaczęła sama już chwytać w rączki to przesiadłam się na przód, bez problemów. Lusterko też polecam.
Kkkaaarrr, miałam zadać to samo pytanie. U nas Kinga jeździ teraz po środku, bo naszego Axkida udało się tam zamontować. Mały w łupinie będzie chyba za pasażerem. A ja z przodu, albo jako kierowca, albo pasażer. Wyobrażam to sobie tak, że łatwiej będzie mi (szczególnie jsk będę sama) najpierw wyjąć łupinę z małym od strony chodnika, pobocza, i ją odstawić na bok, i potem sięgnąć po Kingę ze środka, bez konieczności otwierania drzwi od strony ulicy. Jak łupinę zamienimy na większy fotelik pewnie trzeba będzie coś zmienić.i bardzo bezpieczny, bo zajmiesz 2 najbezpieczniejsze miejsca na fotelik
Tylko musicie sprawdzić czy w takiej konfiguracji zmieszczą Wam się dwa foteliki, bo może się okazać, że nie.
Na tym bezpiecznym maluchu właśnie mówili, że jak ktoś ma 3 dzieci to często jest duży problem, żeby zamontować ten środkowy i te na bocznym siedzeniu, żeby się zmieściłyJupik lubi tę wiadomość
-
sunshine03 wrote:Kkkaaarrr na bezpiecznym maluchu zalecają przy dwójce maluchów, starsze posadzić za siedzeniem kierowcy, a młodsze za siedzeniem pasażera. Wszystko było argumentowane względami bezpieczeństwa i statystyką, który bok obrywa częściej przy wypadku. Starsze dziecko ma większe szanse na przeżycie, dlatego sadza się dzieci tak, a nie inaczej.
Rodzic z tyłu nie powinien jeździć z dzieckiem, bo jego ciężar w przypadku wypadku może przygnieść i zabić dziecko albo zwiększyć jego obrażenia.
Z przodu dziecka nie powinno się wozić, bo nawet przy wyłączonych poduszkach i tak nie ma pewności, że nie wystrzeli.
Najbezpieczniejsze dla niemowlaka jest miejsce po środku tylnej kanapy, ale tam często fotelika nie da się zamontować, dalej za fotelem pasażera, a potem dopiero za kierowcą.
Na bezpiecznym maluchu też mówili, że statystyki pokazują, że nie ma czegoś takiego w wypadkach, że ktoś kontroluje którym bokiem auta uderzy przy wypadku. Wszystko się dzieje za szybko i większość kierowców to zwykli kierowcy, a nie rajdowcy i wytrenowani kierowcy
Do tego za aspektem bezpieczeństwa jest też to, że np przy awarii auta na drodze bezpieczniej, żeby niemowlak właśnie siedział za siedzeniem pasażera, bo można go bezpieczniej wyciągnąć z auta nie narażając siebie ani dziecka na przejeżdżające auta obok na drodze
Tak czy siak na bezpiecznego malucha bardzo polecam się wybrać!
Super jest część o pierwszej pomocy dla noworodków i dzieci!
O fotelikach oczywiście też2017 #1
2019 #2
-
Dzień dobry. Ja już spać nie mogę. Wstałam siku po całej nocy dopiero. Zrobiłam rano baśnie na pasku na ketony i mi wyszła niewielka ilosc.. i teraz nie wiem czy mam się martwic? Ostatnie 2 dni były dość gorące a ja średnio odpoczywałam, do tego mało piłam? Jest możliwe że to z tego?
-
Kiniorek91 wrote:Dzień dobry. Ja już spać nie mogę. Wstałam siku po całej nocy dopiero. Zrobiłam rano baśnie na pasku na ketony i mi wyszła niewielka ilosc.. i teraz nie wiem czy mam się martwic? Ostatnie 2 dni były dość gorące a ja średnio odpoczywałam, do tego mało piłam? Jest możliwe że to z tego?
O której jesz ostatni posiłek? Nie martw się, mój lekarz mówił, że taki pojedynczy wynik nie jest alarmujący, ale jak się będzie powtarzać, to pewnie zaleci małą przekąskę o 22-23 i to rozwiąże problem -
Kiniorek to czekamy na wieści
Moja siostra je miala tak jak Ty i malo nie zemdlala na badaniach-okazalo się,że sie przyglodzila.
Ja wstaje w nocy siusiu a na badanie moczu bede musiala trzymac :o
A dzisiaj mam diabetologa, ciekawe co powie. -
Ty masz cukrzycę rozumiem? Przy cc to rzeczywiście trochę za wcześnie na ostatni posiłek. Nie chodzi o to, żeby jeść dużą kolację o 22,tylko wrzucić coś małego na ząb. Wg zaleceń np. 1/3 kajzerki z serem i szklanka mleka. Ja mam odwrotny problem, bo ketonow nie ma, hipoglikemii nie ma, a głód jest.
-
Powodzenia jeśli ktoś wczytuje dziś
Powiedzcie mi, czy któraś z was borykala się z problemem pękających kącików ust tzw zajady? Od ok 1,5 tyg się męczę, smaruje kremem , dbam o higienę, wybieram je po każdym posiłku, macie jakieś rady?
Może mogła bym to smarować clotrymazolem? Ratujcie, boli piecze i jest suche , nieładnie to wygląda
-
Kciukam za wizyty Kiniorek, Adella i pozostałe dziewczyny ✊🏻✊🏻😘
Mania, szczerze nie wiem. Ale witaminy A ponoć nie wolno stosować.Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2019, 09:32
Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
2017-2018: 3CB
Prawie trzy lata starań 2016-2019
❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa
Alicja - 22.02.2012
Remigiusz - 05.10.2019