X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamusie październik 2019
Odpowiedz

Mamusie październik 2019

Oceń ten wątek:
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiniorek dziecko jest teraz ważniejsze od Ciebie. Ważniejsze od wszystkiego. Od prasowania też. Ja też nie mogłam tego pojąć dopóki nie musiałam nagle jechać do szpitala...

    Moja mama rodziła mojego młodszego brata miesiąc wcześniej i nie miała nic przygotowane. Myślała, że ma czas bo dwie poprzednie ciąże miała sporo przenoszone. A załatwiła się właśnie sprzątaniem, sama myła okna, wieszała firanki itp. I wtedy ja 12-latka z moim tatą w kilka dni ogarnęliśmy wszystko ☺️ Jak patrzę na łóżeczko które już stanęło w naszej sypialni to myślę o tym, że to ja je skręcałam 16 lat temu 😊

    Tak że wszystko może stanąć na głowie, ale w razie czego na pewno Twoi bliscy wszystko załatwią☺️

  • kasia1518 Autorytet
    Postów: 3210 2091

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 18:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rok temu miałam termin na koniec września A urodziłam na początku sierpnia i zostałam ma wrześniowym forum- ma sierpień nawet nie zajrzałam i teraz postąpiłabym tak samo.

    Nawet jak któraś urodzi wcześniej to w kwestiach nabywania umiejętności i w kwestiach rozwojowych powinno się korygować wiek do terminu porodu i tak do 2 roku życia- moja Zosia ma rok - mogę je porównywać z dziećmi które skończyły 10 mc, więc dla mnie przenoszenie się na wątek sierpniowy nie miało sensu.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2019, 18:55

    moni05, kalcia lubią tę wiadomość

    kasia1518

    relg8iikdgf37yhc.png
    3i49ej280kg4r0lc.png
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni05 wrote:
    Nuska, dla mnie i tak kozak jak pierzesz dwa razy. 😁 Ja ten pierwszy raz ubranka wypralam w 40 stopniach w proszku lovela i płynie do płukania bobini, zamierzam je wyprasowac na najwyższej temperaturze i poskładać, tyle.
    W 90 stopniach wypralam tetre i śpiworek do spania, okrycia kąpielowe. Wsio.

    Weź mi nie gratuluj, bo to tylko moje PLANY 😀 Na razie czekam na paczkę z Gemini bo tam jest ponad 5 kg loveli. Może po pierwszym praniu mi entuzjazm opadnie haha 😁 A prasować nienawidzę bardzo. Naszych rzeczy nigdy nie prasuje tylko koszule. Wszystkie moje blizny na rękach są po prasowaniu 😢 co tu dużo mówić, właśnie prasowałam dwa obrusy i żelazko mi spadło, to znak x) ALE ALE wymyśliłam, że przecież moja teściowa kocha prasować! Zawsze mówi jak to ją odpręża a u nich w domu nawet majtki i skarpetki są wyprasowane 😉 tak że... teściowo będziesz mi potrzebna 😈😈😈

    moni05, kalcia lubią tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cieszę się, że tutaj potrafimy sobie doradzić, wesprzeć się wzajemnie, ale i opierdzielic jak przyjdzie potrzeba. ❤️

    Ja, szukając obiadów, przy których nie muszę stać i "robić mnóstwa rzeczy", a przygotowanie ich do np. Wstawienia do piekarnika zajmuje max 15 min. upichcilam karkówkę na kiszonej kapuscie. Jeżu, ale się obżarłam. Teraz mam wątpliwość czy dźwigne się choćby na siku jak zajdzie taka potrzeba 😂🙈

    przedszkolanka:) lubi tę wiadomość

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nuska, prawidłowo! 😁 Już widzę jakby mi teściowa cokolwiek... 🙈 E tam, ja też normalnie nie prasuje. Specjalnie układam ubrania tak żeby nie było trzeba - na wieszakach lub jeśli w komodzie to wg Marie Kondo. Młodemu też tak komodę zrobilam.
    Tylko pierwszy raz i po szpitalu te rzeczy. 🤷🏻‍♀️

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • Konieczynka Autorytet
    Postów: 1661 1354

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ManiaM wrote:
    Kiniorek, tak jak dziewczyny piszą, gdyby chodziło o moje zdrowie i dziecka to wolałbym żeby facet chodzi głodny w brudnych ciuchach (wtedy może został by zmuszony do tego żeby prać i gotowac) i żeby piach na podłodze trzeszczal pod stopami - wolała bym to niż się narażać i potem mieć żal do samej siebie.

    Wy też jesteście w emocjonalnej rozsypce? A Tu jeszcze 2 miesiące, masakra.
    Denerwuje się przez drobnostki, płacze przez drobnostki, chodzę struta, boję się że nie zdążę ze wszystkim , że sobie nie poradzę.. przeraża mnie to wszystko. I mimo tego że póki co u nas z ciąża wszystko ok , czuje że urodze na koniec września.

    Mam tak samo. Właśnie dokonczylam sałatkę i wytarlam oczy. Popłakałam się. Ciężko mi ze wszystkim, mąż pracuje po 12godz a może i lepiej. Siedzi przed kompem do 23, teraz bawi się z synem, ale już o 7 nie ma go w domu. A mnie przeraża że jeszcze nic nie gotowe. Nawet nie kupione. Część rzeczy mam po synku, trochę dostałam, ale podkłady czy też koszule do karmienia muszę sama sobie ogarnąć. A czuje się źle, wiecznie zmęczona Bóg wie czym. Niby się oszczędzam a o tej porze jedyne o czym marzę to łóżko i herbatka.

    Syna przenosilam i teraz też myślę że tak będzie. Zresztą im dłużej w brzuchu tym bardziej rozwinięte dziecko, niech siedzi :D a termin mam na 08.10 z USG i z owulacji. Z miesiączki wyszło by wcześniej o tydzień ale owulka była koło 20dc. Także tego...

    Owulacja w 37dc zakończona ciąża - KACPER 4040g i 58cm.

    starania od grudnia 2017, 26.09. 2019 córeczka :)
    23.07.2015 - synek

    event.png
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mam do Was pytanie. Ile się czeka na wynik gbs?
    Ja będę miała pobrane 6.09,czyli 35+5. Mam nadzieję, że zdążę 😅

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    paulina2811 wrote:
    Jejku Dziewczyny podziwiam Was za te prania :) ja pralam wszystko raz w 40 stopniach i prasowałam z dwóch stron
    No i piona! 😀

    moni05, Neroli lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • adella1 Autorytet
    Postów: 760 580

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jestem rozbita po tej wizycie. Lewa nerka dalej się powiększa. Ten dzisiejszy lekarz mówi żeby konsultować ten wynik z lekarzem prowadzącym ciążę. A lekarz prowadzący trochę to bagatelizuje, takie mam odczucia. I nie wiem, iść z tym wynikiem gdzieś jeszcze? Bo teraz czuję się trochę jak dziecko we mgle 😢😢

  • paulina2811 Autorytet
    Postów: 1032 632

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Konieczynka wrote:
    Mam tak samo. Właśnie dokonczylam sałatkę i wytarlam oczy. Popłakałam się. Ciężko mi ze wszystkim, mąż pracuje po 12godz a może i lepiej. Siedzi przed kompem do 23, teraz bawi się z synem, ale już o 7 nie ma go w domu. A mnie przeraża że jeszcze nic nie gotowe. Nawet nie kupione. Część rzeczy mam po synku, trochę dostałam, ale podkłady czy też koszule do karmienia muszę sama sobie ogarnąć. A czuje się źle, wiecznie zmęczona Bóg wie czym. Niby się oszczędzam a o tej porze jedyne o czym marzę to łóżko i herbatka.

    Syna przenosilam i teraz też myślę że tak będzie. Zresztą im dłużej w brzuchu tym bardziej rozwinięte dziecko, niech siedzi :D a termin mam na 08.10 z USG i z owulacji. Z miesiączki wyszło by wcześniej o tydzień ale owulka była koło 20dc. Także tego...
    Tu masz rację, moja siostra urodziła 12 dni po terminie, chłopak prawie 4500 (rodziła naturalnie bo miał mieć 3800) i dosłownie nigdy nie był malutki, od początku rozwinięty i duży chłopczyk

    Paulina m3sxdzu5cirt3gl0.png
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiniorek podpisuje sie pod dziewczynami. Poza tym uwierz mi,źe maluch sie nie obrazi jak mu zaloźysz niewyprasowanego bodziaka ;)
    Fajnie ze strony przyjaciółki 😊 ja takich nie mam ;p

    Monia kurze raz na kilka dni? Ja wycieram raz w tygodniu i żyjemy :o
    I dokladnie Cabrera (chyba ?). Zarazki beda wszedzie - szpital,odwiedzający,lekarze , przychodnie (szczepienia,bilanse),wizyty poloźnych,starsze rodzeństwo...i to taki sezon najgorszy bedzie. Mysle ze spór czy 40 czy 60 stopni jest totalnie bez sensu, przeciez to nie swiadczy ani o zdrowiu pozniejszym dziecka ani czy bede lepsza mamą jak wypiore tak czy siak. Każda ma.swoje przyzwyczajenia i tyle.
    Co do loveli to wspomne,ze sie meeega zawiodlam! 5 lat temu te ciuszki super pachnialy a teraz w ogóle,wrecz nie zmieniaja nic sprzed prania.. wiecoe moze czy Jelp jest lepszy? Bo widziałam akurat w promocji.

    A ja po wizycie u diabetologa. Mam jakies badanie na glukoze inną z krwi,ale ta moja cukrzyca to taka z przymruzeniem oka ;p jedyne co to jeszcze mam o 21 cos mega lekkiego jeśc by rano cukier byl 80 a nie 70 bo za niski.
    Na diecie damy radę ,kontrola za 2 tygodnie.
    No i przytyłam w 2 tyg.0.5kg.czyli 5.5 od poczatku (z Polą bylo juz wiecej 😀 ).

    moni05, Cabrera lubią tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja może i nie ryczę w kółko, ale źle się czuję na potęgę. Coraz gorzej mi się śpi, doszły mdłości (nie wiem jakim cudem, ale już uprzedziłam męża, że jeszcze trochę i chyba będą hafty jak na początku ciąży!) i też staram się nie przemęczać, a chodzę zmęczona i struta i z łóżka bym nie wstawała. Z Kinga miałam przewalone 5 mcy ciąży, ale potem było ok, a teraz 3 mce przewalone, 3 ok, a teraz powrót do początku..

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przedszkolanka, tylko dlatego, że mam BIAŁE meble :/
    Nigdy więcej. 😂

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • Kinga82 Ekspertka
    Postów: 221 187

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    adella1 wrote:
    Jestem rozbita po tej wizycie. Lewa nerka dalej się powiększa. Ten dzisiejszy lekarz mówi żeby konsultować ten wynik z lekarzem prowadzącym ciążę. A lekarz prowadzący trochę to bagatelizuje, takie mam odczucia. I nie wiem, iść z tym wynikiem gdzieś jeszcze? Bo teraz czuję się trochę jak dziecko we mgle 😢😢
    Jeśli tylko masz taką możliwość to powinnaś iść to skonsultować z jakiś dobrym lekarzem,będziesz miała spokojną głowę bo stres Ci nie potrzebny.

    m6jvh4cdtelsgr6u.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety te co ryczycie teraz, nastawcie się też na dużą huśtawkę po porodzie i uprzedzcie mężów/partnerów. Deprecha po porodzie to naprawdę nie jest rzadkie zjawisko. Będziecie potrzebować wsparcia.

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • Jupik Autorytet
    Postów: 2947 1313

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ManiaM, zdecydowałaś już gdzie będziesz rodziła???

    dxomf71x292hw6jw.png
    f2wlj44j36x6tmua.png
  • nuśka91 Autorytet
    Postów: 1043 2172

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni05 wrote:
    Przedszkolanka, tylko dlatego, że mam BIAŁE meble :/
    Nigdy więcej. 😂

    Ej białe są bardzo spoko. Jakbyś miała czarne to po wytarciu kurzu w 2 min jest tak samo 😑 ja mam aktualnie wszystkie rodzaje w różnych pomieszczeniach (białe, czarne i drewniane) i nowym domu będę miała wszystkie białe☺️

    moni05 lubi tę wiadomość

  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Adella, jeśli bagatelizuje to potrzebujesz dodatkowej opinii, chyba, że po tym badaniu zmieni zdanie. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

    Jupik, tez miałam ostatnio epizody... I też byłam w szoku, że jak to tak. 🙄

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • moni05 Autorytet
    Postów: 4038 6188

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nuśka91 wrote:
    Ej białe są bardzo spoko. Jakbyś miała czarne to po wytarciu kurzu w 2 min jest tak samo 😑 ja mam aktualnie wszystkie rodzaje w różnych pomieszczeniach (białe, czarne i drewniane) i nowym domu będę miała wszystkie białe☺️

    Dlatego nie mam czarnych 😂 ale biały mat - gluty z kurzu jak źle wytrzesz, biały połysk - każda smuga. Już mam ich dość. Ale komoda dla młodego, która przyszła też jest biała. 🤷🏻‍♀️ Więc tylko sobie jojczę.

    Grudzień 2018: zmiany nowotworowe szyjki macicy
    2017-2018: 3CB
    Prawie trzy lata starań 2016-2019
    ❌ Hashimoto, PCOS, niedoczynność tarczycy, tachykardia zatokowa

    Alicja - 22.02.2012
    Remigiusz - 05.10.2019
  • przedszkolanka:) Autorytet
    Postów: 16063 11970

    Wysłany: 8 sierpnia 2019, 19:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    moni05 wrote:
    Przedszkolanka, tylko dlatego, że mam BIAŁE meble :/
    Nigdy więcej. 😂
    Kochana ja mam kuchnie w kafelkach na które Pola uwielbia odciski łapek mieć i buziaki 😂 do tego mamy mega duźo much teraz..umylam okna 2 dni temu i całe obesrane. Ale kij z tym , jak zdaze to we wrzesniu przetre a jak nie zdaze to trudno,jakos te moje dzieci beda musialy to przeźyć😀

    Co do samopoczucia to Wam wspolczuje..mnie pozytywnie nosi jak przy Poli. Ale ja taki charakter mam,jestem.mega pozytywnie nastawiona, "jara "mnie całe to zamieszanie i oczekiwanie. Zwłaszcza juz teraz jak moge prac,ogarniac juz konkret, rozkladac lozeczko itp. Nawet w kuchni ostatnio szaleje- obiady ,ciacho,chleb,małosolne 😀😀

    Adella jak sie niepokoisz to skonsultuj jeszcze. Lepiej raz za duźo a mieć głowe spokojniejsza.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 8 sierpnia 2019, 19:48

    moni05 lubi tę wiadomość

    Moje szczęścia <3
    74di2n0ak6fycgla.png

    relg20mmmizyz3er.png
‹‹ 909 910 911 912 913 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

8 rzeczy, które warto wiedzieć o diagnostyce endometriozy

Diagnoza endometriozy niekiedy trwa latami... Wszystko za sprawą niespecyficznych objawów, które daje to schorzenie. A jak wiadomo - im szybsza diagnoza, tym większa szansa na podjęcie efektywnego leczenia. Przeczytaj najważniejsze i najbardziej kluczowe rzeczy o diagnostyce endometriozy. 

CZYTAJ WIĘCEJ

3 kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności

Za problemy z płodnością w równym stopniu odpowiadają czynniki żeńskie, jak męskie. Jednak problemy z płodnością u mężczyzn w dalszym ciągu są większym tabu. Czas to zmienić! Jakie są najważniejsze i kluczowe płaszczyzny wsparcia męskiej płodności? Co w sytuacji, gdy wyniki nasienia nie napawają optymizmem? Które składniki są istotne w kontekście męskiej płodności? Wszystko wyjaśnia diagnosta laboratoryjny, seminolog - mgr anal. med. Piotr Nazarek. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ