X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne MARCOWE DZIECIACZKI 2019
Odpowiedz

MARCOWE DZIECIACZKI 2019

Oceń ten wątek:
  • Salsefia Autorytet
    Postów: 357 543

    Wysłany: 3 września 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patuniek86 wrote:
    Też miałam operowany wyrostek 15 lat temu, ale poszerzyli pole zabiegu, bo miałam też pękniętą torbiel na jajniku. O matko, jak długo nie byłam w stanie nawet zakasłać... Ból przy siusianiu, problemy z umyciem głowy, nie mówiąc o problemach z chodzeniem-bo brzuch zaczynał boleć.

    Ja miałam 21 lat temu, miałam 9 lat, zrobił się ropień po tygodniu ale nie otworzyli tylko kazali wygrzać. I tak ciagle coś mnie tam bolało od czasu do czasu. Po prawie 20 latach lekarz stwierdził przepuklinę w bliźnie, otworzyli zaszyli i wszczepili siatkę ale boli nawet gorzej niż wcześniej, jestem zła bo mogli sprawdzić czy w środku nie ma zrostów na jelitach. W związku z tym wolałabym już ominąć ponowne cięcia

    7mdlydr.png

    <3 Bruno <3 Klara

    Brak antykoncepcji 11/2015
    Żylaki powrózka nasiennego,
    06/2018 IMSI
    3/07/2018 transfer 2 blastek
    31/07/2018 dwa <3 <3
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 3 września 2018, 20:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ksiazka-ja nie brałam do siebie ani Twojej wypowiedzi, ani Elci :-) Jestem dzisiaj jakoś nakręcona i czasami sama się zastanawiam, o co mi chodzi :-D

    Salsefia-moja siostra ma starsza córkę urodzoną sn, ma też bliźniaczki jednojajowe, które musiała urodzić przez cc. Moja imienniczka jeszcze dzień przed porodem robiła fikołki :-D (w końcu imię zobowiązuje). Więc było zbyt duże ryzyko, że w trakcie porodu ustawi się pośladkowo.

    Siostra stwierdziła, że sn jest o niebo lepszy.

    Więc mam nadzieję, że Twoje nie będą fikać i grzecznie ustawią się w kolejce do porodu sn :-D

    Salsefia lubi tę wiadomość

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2018, 21:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Patuniek chyba jakiś taki dzień naprężenia. Ja dzisiaj nakręcona i bojowo nastawiona, eh te hormony :P

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 3 września 2018, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja teraz nie mogę się doczekac az poznam płeć :) po kolei każda będzie się dowiadywać, ciekawa jestem która płeć będzie królować ;)

  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 3 września 2018, 21:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam na swoje usprawiedliwienie dodatkowy ból zęba ;-)
    No bo kanał :-(
    Na razie rozwiercony i założony opatrunek, we środę o 8 wybijam wszystkie nerwy i zakładamy lekarstwo. A po porodzie rtg i zamknięcie zęba :-(
    Plus mam jeszcze jeden do zrobienia, me na szczęście wygląda, że powierzchniowo-bo nic nie boli ;-)

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • Salsefia Autorytet
    Postów: 357 543

    Wysłany: 3 września 2018, 21:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patuniek86 wrote:
    Ksiazka-ja nie brałam do siebie ani Twojej wypowiedzi, ani Elci :-) Jestem dzisiaj jakoś nakręcona i czasami sama się zastanawiam, o co mi chodzi :-D

    Salsefia-moja siostra ma starsza córkę urodzoną sn, ma też bliźniaczki jednojajowe, które musiała urodzić przez cc. Moja imienniczka jeszcze dzień przed porodem robiła fikołki :-D (w końcu imię zobowiązuje). Więc było zbyt duże ryzyko, że w trakcie porodu ustawi się pośladkowo.

    Siostra stwierdziła, że sn jest o niebo lepszy.

    Więc mam nadzieję, że Twoje nie będą fikać i grzecznie ustawią się w kolejce do porodu sn :-D

    O matko, u nas tak śmiesznie wychodzi bo na dwóch usg jeden zawsze fika a drugi nic. I ginka mówiła, że ten spokojniejszy siedzi na dole i pierwszy do porodu także mam nadzieję, że nie będzie jak u Twojej siostry ;)

    Ciekawość odnośnie płci coraz większa i u nas, bardzo jestem ciekawa jak to na prenatalnym będzie.
    U nas w Hiszpanii zazwyczaj wszyscy wchodzą parami i lekarz wołał męża na usg zawsze pomimo, że było przez pochwę

    Makowe Szczęście, patuniek86, Ksiazka1, klamka lubią tę wiadomość

    7mdlydr.png

    <3 Bruno <3 Klara

    Brak antykoncepcji 11/2015
    Żylaki powrózka nasiennego,
    06/2018 IMSI
    3/07/2018 transfer 2 blastek
    31/07/2018 dwa <3 <3
  • Elcia89 Autorytet
    Postów: 474 487

    Wysłany: 3 września 2018, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja sie zgadzam z wami dziewczyny odnosnie porodow dokladnie mam takie same zdanie. To prawda ze kazda przechodzi inaczej i kazdy porod nawet tej samej kobiety jest inny. Super ksiazka1 ze mialas taki bezproblemowy porod, jak ja bym tak chciala:)
    Apropo bycia mieczakiem to moj maz mnie tak nie nazwalby bo w trakcie porodu masowal mi kregoslup i naciskal kciukami w krzyz i ja krzyczalam zeby mocniej uciskal bo mnie wtedy mniej bolalo a on nie dawal rady mocniej. A on ma naprawde silne rece. Pozniej mialam w tych miejscach wielkie siniaki. Tym razem wypozycze chyba tens.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2018, 21:49

    Ksiazka1 lubi tę wiadomość

    34bw3e3k9p7xsrt2.png
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 3 września 2018, 22:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie dostałam taki komplement od męża, jakiego nigdy się nie spodziewałam usłyszeć :-D
    Ogólnie należę do małocycatych, natura mocno poskąpiła swego daru ;-) Tragedii nie ma, pod bluzką zawsze się rysował kształt piersi, ale np. o takich fajnych piersiach "połączonych" w odsłoniętym dekoldzie mogłam pomarzyć (mam nadzieję, że Wam zobrazowałam).
    Mój mąż jest miłośnikiem tylnej części ciała, więc moje skromne przednie zasoby nigdy nie stanowiły dla niego problemu ;-) Są? "To fajnie, pokaz tyłek" ;-)

    No i dzisiaj pokazuje mu pełną siatkę żył- już na klatce piersiowej jest ich masa, a piersi praktycznie niebieskie. Jego reakcja?
    "Wow, jakie Ty masz balony!" :-D Popłakałam się ze śmiechu. Nie urosły jakoś bardzo, ale najwyraźniej dla niego znacząco ;-)
    A nie widział mnie ostatnio bez bluzki - &jakoś tak wyszło ;-)
    Więc z dobrym humorem i pulsującym z bólu zębem idę spać :-)

    Ksiazka1, Reniferra, Salsefia, klamka, msmarmify, teverde lubią tę wiadomość

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • Madziakk Ekspertka
    Postów: 182 477

    Wysłany: 3 września 2018, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do porodu to prawdopodobnie czeka mnie drugie cc. Nie jestem tym zachwycona ale przy pierwszym porodzie były komplikacje i po 3 dniach skurczy i próby porodu sn skończyło się cesarska... Nawet szybko doszłam do siebie choć nie powiem brzuch bolał mnie dość mocno.

    zem3i09kgh136z79.png
  • Kleopatra Autorytet
    Postów: 4163 5429

    Wysłany: 3 września 2018, 23:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam za sobą SN i 2x cc. Pierwszy poród masakra, od 15.09 leżałam w szpitalu, testy oxytucyny, żel na szyję itp. Ostatecznie 17.09 od rana oxytocyna i ciągle mały postęp. Dziecko zaczęło tracić puls ok 18.30 to lekarz zwalił mi się na brzuch i urodziłam. Młody był siny i od parcia miał stozkowata głowę. Lekarz powiedział mężowi że jeszcze 15 min i byłoby po dziecku. Doszłam do siebie w kilka godzin i smigala jakbym nigdy nie urodziła. Po tym porodzie straszna trauma. Końskie dawki oksyticyny a szyjka nie chciała się rozwierac a poród musiał być wywoływany z powodu malowodzia. Drugi poród 41 tydz, duże dziecko, wywoływanie, cewnik foleya itp.znowu oksytocyny i nic więc następnego dnia znowu oksytocyna i nadal nic więc lekarz decyduje o cesarce, trochę na moją prośbę. Po tej cc długo źle się czułam, chyba z 2 tyg dochodziła do siebie. 3 poród, umówiona cesarka 2 tyg przed terminem. Pojechałam, na blok, cięcie i super się czułam. Bardzo szybko doszłam do siebie. Z perspektywy czasu najlepiej wspominam 3 poród :) bo najgorsze co może być to lęk o dziecko. Teraz boje się kolejnej cc bo wiem że moja macica nie jest w dobrym stanie ale najważniejsze żeby zdrowo donosic i zdrowo urodzić :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 września 2018, 23:21

    Makowe Szczęście lubi tę wiadomość

    l22nzbmhc97dgg3u.png
    Wiktor 2010, Maksymilian 2013, Mikołaj 2017
  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 4 września 2018, 06:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam się z rana:)

    Zbieramy się do szkoły i przedszkola. Wczoraj w przedszkolu super :) Dziś chętnie idzie też takze nie jest źle. Miałam tylko mała niespodziankę w szatni.. Lena na leżakowaniu zasiusiala się eh. Pani pytała sto razy dzieci czy chca siku przed spaniem i oczywiscie Lena nie! I kręcila się kręcila i poszło. Jak zaczęła robić to powiedziala dopiero.. Oczywiście podczas zabaw i przez cały dzień normalnie prosiła siku.. No nic. Mam nadzieję, że dziś już tak nie zrobi. Nie pamiętam kiedy się już zasikala..a tu proszę. Pocieszam się, że nie tylko Jej pościel stała.. :p a w niektórych poleczkach po parę majtek w reklamówkach;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2018, 06:52

    patuniek86, bbeczka91 lubią tę wiadomość

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 4 września 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Reniferra, co Ty o 5.40 robisz? Spać nie możesz? ;-) Czy tak wcześnie do pracy musisz wstawać?

    Dzisiaj moje 12-letnie dziecko jest pierwszy dziwne nowej szkole. W związku z przeprowadzką musieliśmy ją zmienić (albo godzinny dojazd z przesiadką, albo 4 minuty spacerkiem do nowej).
    Już wczoraj mocno się denerwowała, byłam z nią, więc widziałam. A dzisiaj całkowicie sama musi sobie poradzić. Jak dobrze, że chociaż sama chodzi :-D Przynajmniej nie muszę wstawać i jej odprowadzać :-D

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • Makowe Szczęście Autorytet
    Postów: 1006 1643

    Wysłany: 4 września 2018, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny strasznie szybko przewinął się temat wózków. Teraz nie mam głowy do myślenia o tym. Mam nadzieję, że wrócę do tematu :)
    Co do porodu to nie mam pojęcia muszę zobaczyć jakie są opcje. Teściowa mówiła, że ona rodziła w wodzie i światła były przygaszone ale to było ponad 30 lat temu. Nawet nie wiem jakie są opcje. Moja jedyna siostra urodziła dwójkę naturalnie (prawie 4.5 kg) nie wiem jak to zrobiła była cała ponacinana biedna. U drugiej na siłę chcieli naturalnie i o mało nie umarła ona i synek I po wielu godzinach meczenia jej zrobili cc z drugim od razu miała cc. Jeszcze długa droga przed nami,zobaczymy co powie Lekarz :) Nikogo nie oceniam uważam, że jeśli kobieta chce SN to super jeśli cc to tak samo. Teraz każda z nas jest świadoma tego jak wygląda jeden poród I drugi (fajnie to opisała Mama ginekolog)

    U mnie dziś buzują hormony :/ o 5 obudziłam się głodna i na nieszczęście wstał mój Mąż i dostał ochrzan za to, że nie zrobił mi herbaty po przyjściu z pracy i otworzył okno w kuchni! Co za egoista hihihi ach te hormony :)

    .
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 4 września 2018, 09:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Inso, było tyle fajniejszych rzeczy, można było leżeć i spać. Po co komu siusiu? ;-)
    Naprawdę pociesz się, że to tylko pościel :-)

    iNso87 lubi tę wiadomość

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • iNso87 Autorytet
    Postów: 8867 5309

    Wysłany: 4 września 2018, 09:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    patuniek86 wrote:
    Inso, było tyle fajniejszych rzeczy, można było leżeć i spać. Po co komu siusiu? ;-)
    Naprawdę pociesz się, że to tylko pościel :-)
    Patuniek dzis juz wiem wszystko ;D Mala spala i sie przebudzila. Pani podeszla i cicho zapytala czy chce siku a ona,ze nie. I pewnie dalej spac chciał,dlatego nie chciala wstawac..i zrobila ;p Dzis powiedzialam Pani,ze jak sie przebudzi to nie pytac tylko za fraki i do kibelka ;D hehehe
    Dzis dzien 2 i Lena jakby tam co najmniej rok chodzila lub dwa ;D tak Jej adaptacja poszla :) Spokojnie nawet mogłam wejść do sali i postac porozmawiać,bo nawet przy nodze mi nie stala tylko poszla sie bawic. Pomachala papa i została bez pisku :D

    Makowe Szczęście, patuniek86 lubią tę wiadomość

    P62Wp2.png
    5oRIp1.pngXMJMp2.png
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 4 września 2018, 10:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ulv, Macy, Ayleen-czekamy na informacje z prenatalnych :-) Samych dobrych wieści :-)

    Msmarmify, Hetmanka-Wy też się odzywajcie :-) Wszyscy potrzebujemy dobrych wieści :-)

    Butterfly 83, Ulv15 lubią tę wiadomość

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • Butterfly 83 Autorytet
    Postów: 1140 1329

    Wysłany: 4 września 2018, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzień dobry x
    Tak jak Patuniek86 mówi czekamy na dobre wieści dziewczyny!
    Ja od wczoraj masakryczny ból głowy. Jak położyłam się z bólem tak i wstałam. Jestem nie do życia, ale odkąd przylecialam do PL to ani nie mam praktycznie mdłości i zgaga tylko czasami delikatnie o sobie przypomina. Z tego wszystkiego zamówiłam detektor tętna bo już mi się wkręca w łeb, że może jest coś nie tak i stąd wręcz zanik objawów ciążowych. czekam więc właśnie na kuriera...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2018, 11:07


    ug37krhmmqb9sb9u.png
    Norbi- 16.08.2003
    Aniołek(7tc)- luty 2016 *
    Lilianka(19tc)- 10.01.2018 *
  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 4 września 2018, 11:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nawet chciałam kupić detektor, ale czeka mnie opłacenie leczenia kanałowego jednego zęba (około 850 zł), leczenie już nie kanałowe innego (co najmniej 1), w sobotę idziemy na 1 urodziny dzieciaczka-prezent, w niedzielę moja córka idzie na chrzciny w rodzinie jej taty. Więc też zawsze kupuję prezent... I tak jakoś nagle robi mi się taka sumka, że aż się łapię za głowę :-D

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
  • msmarmify Autorytet
    Postów: 296 185

    Wysłany: 4 września 2018, 11:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to ja zaczynam i mam nadzieje, ze wszystkie wiadomosci beda takie jak u mnie!!
    Maluch rosnie jak na drożdżach mamy 8.11cm i za dzisiejszego 13t6d wyszlo nam 14t1d :) serducho 160, spał sobie więc nie bylo widac co tam miedzy nozkami haha ale kurcze mial raczke pod glowka i super bylo widac wszystkie paluszki jak zaciskal w piastke <3<3<3
    https://naforum.zapodaj.net/thumbs/deba346ecffd.jpg

    patkaaxx90, patuniek86, iNso87, Izziee, monniqu, Salsefia, Parsleyek, mamakropka., Kleopatra, Makowe Szczęście, bbeczka91, Reniferra, Anet85, Ulv15, Ankakaranka87, enka90, teverde, kehlana_miyu, Kasialudek, Alisssa, mimoza lubią tę wiadomość

  • patuniek86 Autorytet
    Postów: 3798 4712

    Wysłany: 4 września 2018, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Msmarmify-jakie CUDO <3

    Pola Róża
    09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
    bl9ck6nlgozf0gj2.png
‹‹ 210 211 212 213 214 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Krew miesiączkowa - kolor krwi podczas okresu

Czy to normalne, że krew miesiączkowa zmienia swój kolor i konsystencję? Czy brązowy kolor krwi podczas okres powinien Cię niepokoić, czy jest to zjawisko naturalne? Kiedy krwawienie miesiączkowe wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kluczowe składniki dla przyszłej Mamy, czyli co warto suplementować w ciąży

Ciąża to odmienny i wyjątkowy stan, który jest jednocześnie dużym wyzwaniem dla organizmu kobiety. To czas, kiedy zmienia się zapotrzebowanie na składniki odżywcze. Które z nich są szczególnie istotne dla przyszłej mamy i dla rozwijającego się dziecka? Co warto suplementować w ciąży, aby zadbać o zdrowie i rozwój maluszka? 

CZYTAJ WIĘCEJ