MARCOWE DZIECIACZKI 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
Hey. Makowa odpoczywaj dużo! Cieszę się, że z dzidzią OK.
Kurde przypomniałyście mi o twardnieniu brzucha... to było straszne! Nie cierpiałam tego,a miałam dość często OW ogóle dopiero jak zaszłam w ciażę i dostałam mdłości nagle sobie przypomniałam jak się fatalnie w pierwszej ciąży czułam i mówiłam, NIGDY WIĘCEJ! Odpukać teraz oprócz wzdęć nie czuję się jakbym była w ciąży. Aż dziwnie. W poprzedniej każdego dnia czułam jakieś dolegliwośći, a mdłości minęły w 5 miesiącu, by ustąpić miejsca napadom mega mdłości i wymiotów, które ustąpiły miejsca zgadze
Makowe Szczęście lubi tę wiadomość
-
Ja mam jesienno-zimowy płaszcz oversize, w którym nosiłam synka w chuście, więc ciążowy brzuch też się spokojnie zmieści W ciąży z synkiem spokojnie mieściłam się w parę ciążowych jeansów, które kupiłam w 15tc do porodu. Ale sukienki i tuniki były najwygodniejsze. Tylko teraz będę musiała poszukać jakichś cieplejszych na zimę, bo poprzednio ostatnie miesiące ciąży przypadły mi na lato. Nie kupowałam stricte ciążowych, tylko w normalnych sklepach szukałam modeli oversize albo empire, sprawdzało się, a wychodziło znacznie taniej. No i nosiłam je dalej po ciąży
5tc [*] 04.2015
10tc [*] 01.2015 -
Czy bolą was nadal piersi bo mnie zaczęły dopiwro teraz doskwierać. Czuje takie rozbieranie w piersiach... Nie mialam w zadnej ciazy takich dolegliwości, piersi są obolałe.Olaf 08.07.2011
Leon 31.08.2015
Tola 02.02.2017
...I Nasza niespodzianka Lidia 06.03.2019 -
Dziewczyny z tymi włosami to w większości przypadków jest tak, że w ciazy mniej ich powinno z reguły wypadac.po ciazy lecą podwójnie, bo lecą też też które nie wypadły podczas ciazy;) nie wiem czy rozumiecie
Ja ogólnie po ciazy z Mala mam strasznie wypadające włosy i to się nie zmieniło. W ciazy z Nia miałam piękne i żaden nie wypadł. Teraz myslalam, ze tez tak będzie a tu dupa. Dalej wypadają..
Za to cera mi się nie zmieniala. Jak byłam młodsza miałam problemy z trądzikiem. Jakoś przed 2ciaza wyleczylam. Do dziś jest ok. Od x lat używam z Pharmacerisu linii T kosmetyki i mi widocznie pasują. Nie zmieniam żelu ani kremu. Choc śmiałam się do Malza, że chyba linie zmienię już na tą przeciwzmarszczkowa hahaha
A co do ciuchów to są ciazowe tez w C&A. Może tam będą tańsze. Kupowałam tam spodnie w poprzedniej ciazy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2018, 05:35
-
Ja już podsłuchiwałam maleństwo. Dostałam nawet jednego kopniaka, jeszcze nie czułam ale detektor wyłapuje ruchy dziecka. Super to było
Cera moja zrobiła się sucha , tak jak i włosy- jak u lalki z rynku. Jak sztuczne dosłownie, gdzie przed ciążą musiałam myć co 2dni teraz mogłabym co 2 tyg. Mam nadzieję na dziewczynkę, bo w poprzedniej ciąży też tak miałam. I była córcia [*] A z synem to skóra masakryczna i łeb tłusty jak nałożyłabym smalec. Jak polecę do domu i pójdę do lekarza to dowiem się już płeć. Na prenatalnych maleństwo świrowało i nie można było zobaczyć.Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2018, 08:04
Norbi- 16.08.2003
Aniołek(7tc)- luty 2016 *
Lilianka(19tc)- 10.01.2018 * -
Eh te zmiany hormonalne widzę że jest to kwestia bardzo indywidualna i nie ma złotego środka. Musze znaleźć jakieś kosmetyki dla siebie
Wróżenie z fusów też jeśli chodzi o to czy oznacza to dziewczynkę czy chłopca
Co do ciuchów w tej chwili nie poszukuje (mam dużo sukienek i dwie pary spodni
) zobaczymy jak brzuszek będzie rósł będziemy myśleć na bieżąco. C&A na pewno odwiedzę
Mąż na trzy dni w delegacje poleciał. Wiec mamy trzy dni odpoczywania. Książka spacerki z psem skupiamy się na sobie. A bałagan w domu niech poczeka na jego powrót hihi.
14 dni do kolejnego usg - zaczynam odliczać
ps: pytanko mamy tu mamy z Łodzi?
-
Cześć!
Ja znów miałam bezsenność w nocy. I ciężki poranek. Mam prawo jazdy niecały rok. Zawsze bałam się jeździć. Zdałam chyba cudem za pierwszym razem. Wjechałam dziś w korku gościowi w tył, jak odwoziłam córkę do przedszkola. Nic się nie stało. Właściwie lekko go dotknęłam, on nie miał żadnej szkody, ja u nas widzę jakieś przetarcie lekkie, ale nie wiem czy nie było tego wcześniej. Ogólnie luz, jakoś mega mocno się nie zdenerwowałam, gościu był spoko, że powiedział, że nie ma problemu. Wróciłam do domu. Poszłam już na pieszo do laboratorium, bo mam blisko. Mąż teraz zadzwonił (jest wdelegacji). I mu się przyznałam. Niepotrzebnie. Wkurzył się, a mi nerwy puściły i się rozryczałam. Kurde, przecież nie rozbiłam auta...Listopad 2013 - Aniołek 7 tc; Październik 2014 - ziemski cud - córka; Marzec 2017 - Aniołek 10 tc
niedoczynność, homocysteina 13,5, ANA1 1:320, mutacje: MTHFR 1298A-C homozygota, PAI-1 - heterozygota.
-
lwieserce rzeczywiscie niepotrzebnie mu sie przyznalas, ale nie martw sie ja tez tak mam Nie denerwuj sie, pewnie jemu teraz jest tez glupio ze zaczal krzyczec, ale wiesz jak to jest z emocjami.
Elcia tez tak mam chociaz... Daleko mi do tego plaskiego z przed ciazy... ale wtedy biegalam i cwiczylam wiecej, a teraz troche boje sie biegac. -
Bribrami, dziękuję za Twoją odpowiedź. Mój mały też ma wodonercze. Stresu było dużo- zaraz po porodzie hospitalizacja w Centrum Zdrowia Dziecka, pierwszy miesiąc życia praktycznie ciągle w szpitalu. Później w wieku 9 miesięcy operacja i od tego czasu względny spokój. Dalej mamy tylko kontrole co pół roku.
Tak w ogóle dziewczyny warto zawsze sprawdzić u innego lekarza, czy z dzidzią ok. Ja pierwszą ciążę prowadziłam w swoim mieście, u lekarza znanego i poważanego. Na połówkowym usg powiedział, że wszystko super, chłopczyk zdrowy. Nie miał jednak USG 3D a bardzo chciałam mieć taką pamiątkę z okresu ciąży więc umówiłam się na badanie w Warszawie. Podczas badania szok- moje zdrowe dzieciątko ma wadę nerki, która początkowo wydawała się dużo gorsza, niż okazała się ostatecznie. Stresu było bardzo dużo. Bardzo nie chciałabym przechodzić tego ponownie i wrócić z noworodkiem prosto do swojego domu.
Idę dziś na 15.30 na prenatalne, może synek postanowił zmienić pozycję i teraz da się pięknie zbadać -
U mnie wlosy sa jak zawsze, chociaz rzeczywiscie odrobine mniej sie przetluszczaja, a cera tak jak bylo, czyli do idealnych nie nalezy i dosc sucha i ostatnio znowu atopowe zapalenie mi sie odezwalo
-
Ulv15 on nawet nie krzyczał. Tylko sam jego ton - i "Jak ty to zrobilaś? Przecież to się nie zdarza". No i zły był. Musiał "ochłonąć". Teraz dzwoni i mówi że mam się uspokoić, a ja od nowa ryczę No hormony.Listopad 2013 - Aniołek 7 tc; Październik 2014 - ziemski cud - córka; Marzec 2017 - Aniołek 10 tc
niedoczynność, homocysteina 13,5, ANA1 1:320, mutacje: MTHFR 1298A-C homozygota, PAI-1 - heterozygota.
-
Ayleen trzymam kciuki za wizytę i współpracę synka:D
Dzisiaj aż 5 wizyt! Trzymam kciuki za wszystkie:)Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2018, 09:24
Listopad 2013 - Aniołek 7 tc; Październik 2014 - ziemski cud - córka; Marzec 2017 - Aniołek 10 tc
niedoczynność, homocysteina 13,5, ANA1 1:320, mutacje: MTHFR 1298A-C homozygota, PAI-1 - heterozygota.
-
LwieSerce-samochód służy Tobie, a nie Ty samochodowi. Najważniejsze jest zawsze to, że nikomu nic się nie stało. To tylko rzecz nabyta. Tym bardziej piszesz, że nic się nie stało i śladu nie ma (praktycznie).
Jeśli będziesz traktować auto, jak coś świętego (vide Twój mąż I jego reakcja), będziesz się jeszcze bardziej stresować. A to tylko głupi samochód służący do szybszego przemieszczania się z punktu A do punktu B
Moi rodzice mieli taki parszywy nawyk uświęcania samochodu - uważaj na dziury, nie pijemy w samochodzie, bo się może rozlać itp. I to pomimo tego, że stać ich było zawsze na jakiś samochód, nie było to nigdy niedoścignione marzenie...
Mój mąż nawet nie lubi samochodu - preferuje rower i komunikację publiczną A samochód jest mój-ja o niego dbam, robię przeglądy, umyję, ubezpieczam itp. I mam spokój. Chociaż nigdy stłuczki nie miałam, a jak ktoś mi przytrze samochód-no cóż, zdarza się- to tylko samochódWiadomość wyedytowana przez autora: 6 września 2018, 09:27
msmarmify lubi tę wiadomość
Pola Róża
09.03.2019, godz. 09:10, 3410g i 52 cm
-
O matko dobrze że wy mojego samochodu nie widzicie. Ryska a rysce nie jedna mała wgniotka ale mój mąż jest zdania jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz:P Dodatkowo wie że pouczanie i strofowanie działa odwrotnie dlatego miło mi słyszeć jak kierowca z 15 letnim stażem mówi : Kochanie jeździsz świetnie prawie jak ja:)
Nigdy nie miałam jednak większej kolizji czy wypadku więc nie będę tu się wymądrzać. Powtórzę jednak:
Najlepszym może się zdarzyć Wyluzuj się i uspokój bo nerwy i placz już nic nie dadzą To tylko samochód najważniejsze że nic się poważnego nie stało Tobie i maleństwu! -
nick nieaktualny