Marcowe Mamusie 2015
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
Sarah myślę że to czop
obserwuj te skurcze. Może za chwile się rozkręci 
Anet współczuję Ci strasznie tych dolegliwości
jeszcze troszkę musicie wytrzymać. Dasz radę! :-*
a u nas póki co cisza, tzn. cały czas są skurcze ale nie regularne.Ona -> 35 -> Niedoczynność tarczycy, Hashimoto, alergia. Dwójka cudownych dzieciaczków z pierwszego małżeństwa
MAJUSIA 
28.02.2015r.
MICHAŚ 
05.10.2017r.
On -> 36 -> Niska jakość nasienia -> 2% prawidłowych -> ruchliwość prawidłowa prawie 0..
Zaczynamy 9cs -
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
A ja czuje, ze do mojego porodu jeszcze dluuuga droga.
W 25tc lezalam w szpitalu, pozniej lezenie, skracajaca sie szyjka, skurcze, napor dziecka na szyjke, gluty z nitkami krwi...
A teraz NIC
Licze na to, ze do marca dociagne. Jutro ide po skierowanie na cc wiec poznam ostateczna date
loszcz, ines31, nick nieaktualny, MamaAdasia lubią tę wiadomość
Nadia, 24.02.2015 godz. 15:25
3080 gram szczescia i 53cm radosci!! -
Tyle ze nie zawsze wody od3jda a skurcze sa wtedy tez trzeba jechac...mi wody nue odeszly przy pierwszym porodzieJustyska89 wrote:bo tak jest chyba położna mówiła ze od odejścia czopu do porodu może minąć od kilku godzin do nawet 2 tyg i mówiła nam ze najlepiej przyjechać po odejściu wód ciekawe jak to u mnie będzie wyglądało
loszcz lubi tę wiadomość
-
Zgadzam się ze po odejściu czopa to może być jeszcze długo ale tak jak mówisz od godzin do tygodni więc ciężko przewidzieć...Justyska89 wrote:bo tak jest chyba położna mówiła ze od odejścia czopu do porodu może minąć od kilku godzin do nawet 2 tyg i mówiła nam ze najlepiej przyjechać po odejściu wód ciekawe jak to u mnie będzie wyglądało
Jeśli chodzi o wody to zawsze po odejściu trzeba jechać do szpitala tylko ze nie wszystkim wody odchodzą.Czasem położna je przebija (byłam świadkiem 2 razy) kiedy jest rozwarcie i skurcze a wody jeszcze jakimś cudem się "trzymają" -
Mój Klopsik coś się dziś nie chce ruszać
W nocy cały brzuch miałam napięty, twardy jak kamień, bóle w podbrzuszu, a teraz w kąpieli cisza, potrząsanie brzucha nie pomaga... zjadłam kanapkę z dżemem i kończę kakao. Chyba zaraz zwymiotuję, ale może Mała się pobudzi.
-
no właśnie dlatego ja dziś licze sobie skurcze i zobaczymy, bo może faktycznie nie bedzie na co czekacMartaM wrote:Mój ginekolog twierdzi, że nie ma co czekać na odejście wód, bo rzadko się od tego poród rozpoczyna i można się nie doczekać. Kazał jechać do szpitala, gdy skurcze będą co 10 min.
loszcz lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMadzik wytrwalas do 39 tyg juz:-) ciezko uwierzyc co? Myslalam ze w tym tyg juz na bank ci da termin cc a moze faktycznie okazac sie ze czeajac az samo sie zacznie to przenosisz:-)
Z tymi wodami to racja nie zawsze odchodza zanim sie zacznie rozkrecac, czasem dopiero peka pecherz pod koniec porodu. Nie ma reguly. Ja osobiscie wolalabym zeby mi odeszly jako pierwsze:-) wiedziabym ze natychmiast mam pakowac sie w auto i jechac bo i tak mam malo czasu ze wzgl na ten gbs i poprzedni szybki bardzo porod. A z samymi skurczami to kiepsko bo moze sie okazac ze falszywy alarm albo za dlugo bede zwlekac bo beda znosne u mnie to calkiem mozliwe i wyjdzie ze za pozno na podanie antybiotykow. Albo na dojazd 40 km:-) stresuje sie tym.
Madzik82 lubi tę wiadomość










