Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
Kate 84 odnośnie bóli powiedzieli że to normalne bo więzadła się rozciągają. Myślę że ok ma prawo boleć ale chyba nie paralizowac z bólu że nawet noga nie mogę poruszyć. Będę u niego we wtorek na wizycie to będę go męczyć o to jeszcze
.
Dziś mnie niestety rozczarował strasznie bo wszystko za szybko, zdjęcia byle jakie a raczej nijakie.
Ale za to bardzo cieszę się że udała nam się parka. Prawdopodobnie będzie to Amelka i Krzysio (chociaż mój brat rodzony ma tak na imię i się bardzo denerwuje o to) ale mało imion męskich nam się podoba. Ja bym chciała Piotruś, ale jest walka i to z teściowa i albo ja będę zadowolona albo ona chociaż też może nie do końca bo na Krzysia też kręci nosem.
-
Dzisiaj od rana nie wchodziłam na forum, a wy 11 stron naprodukowałyście
niezłe tempo
Ja dzisiaj umówiłam się na zakupy "świąteczne" z mamą (wzięła dziś wolne z pracy)
bo chciałam już trochę prezentów kupić pod choinkę, zanim brzuch się rozrośnie do utrudniających-przemieszczanie-się-rozmiarów
Oczywiście nie załatwiłam wszystkiego, ale przynajmniej część mam z głowy
no i kilka inspiracji na kolejne zakupy
W Rossmannie do jutra jest 50% zniżki na wszystkie tusze do rzęs, eyelinery, kredki i cienie do powiek jakby ktoś był zainteresowany
Kaarolina kojące wiadomości! cieszę się razem z Wami!
A.Kasia współczuje tego gmerania przy szyjce. Mam nadzieje ze młody się niedługo podniesie
Co do ułożenia dzidzi to u mnie główkowe, i kopniaki czuje w okolicy pępka. wczoraj pierwszy raz mąż widział naocznie, bo aż mi brzuch drgał
Vira Mi się podoba Nina i Alicja. Jedno męża, jedno Twoje - wot zagwozdka
perła ziemi Matylda też Nam się z mężem bardzo podobała - i jak kiedyś jeszcze będziemy mieć drugą dziewczynkę, to możliwe że będzie Matylda. Gaja też b. ładnie i oryginalnie, podobnie jak Zoja i Mia
Kasia24 Gratuluje parki! niech zdrowo rosną! Ja też miałam słabe ujęcia ze zdjęć wydrukowanych, te które wkleiłam na forum, pochodzą z płyty dvd - print screen z filmu
generalnie ciężko jest zrobić dobre ujęcie ruchliwemu maleństwu, tym bardziej jak czas goni. Inna sprawa że niektórzy lekarze nie przypisują do tego dużej uwagi, albo po prostu nie mają talentu fotografa))
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 02:09
A.Kasia, Andriel, Kasia24, Est, Karka, Falon, Karolina@, krówka_muffka, Kaarolina, Mietka 30:) lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMartita88 wrote:Kasia a na czym polega ta zasada?
Chodzi o to, żeby odciągać naprzemiennie obie piersi przez 7, 5 a na końcu 3 minuty (7 min jedną pierś, potem 7 drugą i tak dalej). Jest to metoda na rozkręcenie laktacji. U mnie się bardzo sprawdziła, szybko pojawiło się dużo mleka i jak trzymałam się stałych pór ściągania i tej metody to nie miałam żadnych problemów z pokarmem. Ale stosowałam ją tylko 2,5 miesiąca, później zrezygnowałam ze ściągania bo nie dawałam już rady fizycznie i psychicznie.Martita88 lubi tę wiadomość
-
Czy są tu jakieś Śląskie Przyszłe Mamusie?
szukam Was
Zapraszam przyszłe Mamy ze Śląska chętne zrobić swojemu Maleństwu DARMOWĄ sesję noworodkową (w zamian za zgodę na udostępnienie zdjęć w portfolio fotografa).
Więcej szczegółów mogę podać po kontakcie priv
Zapraszam serdecznie. Myślę, że jeszcze 2-3 miejsca na taką darmową sesję się znajdą
Falon, Love_life lubią tę wiadomość
-
Kasia.24 eh no mam nadzieje, że we wtorek poświęci Tobie więcej czasu choćby żeby zaspokoić obawy. Mój może usg też nie robi jakoś długo, fotki ciężko zrobić dobre ale na pytania zawsze odpowie wyczerpująco. Ja zawsze mam całą kartkę pytań co wizytę
co do bólu to mnie też bolało konkretnie, ale żeby aż tak? Może przy dwójce tak jest po prostu? Amelka tak jak u Nas piękne imię. W ogóle jeszcze raz gratuluję tej parki super!
Lilou bardzo ładne te pierwsze ciuszki
A.Kasia dzięki za wskazówki do pobudzenie laktacji, dla mnie to nadal czarna magia! Będzie wyzwanie czuję....Kasia24 lubi tę wiadomość
-
A.Kasia wrote:Chodzi o to, żeby odciągać naprzemiennie obie piersi przez 7, 5 a na końcu 3 minuty (7 min jedną pierś, potem 7 drugą i tak dalej). Jest to metoda na rozkręcenie laktacji. U mnie się bardzo sprawdziła, szybko pojawiło się dużo mleka i jak trzymałam się stałych pór ściągania i tej metody to nie miałam żadnych problemów z pokarmem. Ale stosowałam ją tylko 2,5 miesiąca, później zrezygnowałam ze ściągania bo nie dawałam już rady fizycznie i psychicznie.
A to jest tak że zawsze trzeba rozkręcić laktację czy mleko samo też się pojawia? Przepraszam za głupie pytanie ale jestem zielona w temacie
-
Martita88 wrote:A to jest tak że zawsze trzeba rozkręcić laktację czy mleko samo też się pojawia? Przepraszam za głupie pytanie ale jestem zielona w temacie
To pewnie kwestia indywidualna, ale u mnie samo sie pojawilo. Pierwszego dnia mimo ciaglego dostawiania malego niewiele tego bylo, ale juz chyba na drugi dzien po porodzie, rano obudzilam sie z mokra koszula. A potem to juz poszla produkcja pelna para, bez wspomagaczy. Tyle, ze synus byl nienasycony wiec to on rozkrecal laktacje. Na tyle, ze jak dluzej nie jadl to lecialo strumieniem samo.A.Kasia lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyMartita88 wrote:A to jest tak że zawsze trzeba rozkręcić laktację czy mleko samo też się pojawia? Przepraszam za głupie pytanie ale jestem zielona w temacie
A to różnie bywaJedne sikają mlekiem na prawo i lewo ledwie co urodzą a inne muszą sobie troszkę pomóc
Po cesarskim cięciu czasami pokarm pojawia się z opóźnieniem i można sobie wtedy stymulować piersi laktatorem według tej metody (odciągamy nawet jak nic nie leci). Według mnie bardo ważne po porodzie jest doradztwo laktacyjne i jeśli tylko w szpitalu w którym rodzisz jest osoba, która takiego doradztwa udziela to super jest z tego skorzystać. Niby karmienie piersią jest intuicyjne ale jest dużo fajnych metod podstawiania dziecka do piersi, których np ja nie znałam i nie wpadłabym na nie.
-
kateee wrote:Muszę sie poradzić może któraś miała taki problem. Dzisiaj obudziłam sie z mega czerwonym i napuchniętym okiem, udało sie po znajomosci dostać do lekarza okulisty w szpitalu no i tam stwierdził, ze zapalenie spojówek ale nie wie czy alergiczne czy wirusowe. Dostałam receptę na sol vigamox czy jakoś tak, powiedział ze to z antybiotykiem ale jakoś nie był w 100% pewny co do tego czy mozna w ciąży, ze wydaje mu sie ze mozna. Wiec ustaliliśmy ze poczekam do jutra bo jak to alergia to powinno przejść. Wydawało mi sie ze juz jest lepiej ale teraz juz i jedno i drugie oko swędzi i boli
ulgę przyniosły okłady z herbaty ale pytanie czy to wystarczy? Wolałabym uniknąć antybiotyku szczególnie ze wyczytałam ze stosować w ciąży tylko jak to konieczne. Moje pytanie czy któraś z Was podczas ciąży miała problem z oczami?
ja całe zycie bez żadnej alergii ani nic takiego a w ciąży co chwile jakieś nowe dziwne problemy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2015, 23:03
kateee lubi tę wiadomość
[/link]
-
Andriel generalnie powinnam mieć gdzieś zdanie innych wiemy, bo to nasze dzieci. Ale Jej były mąż miał na imię Piotr i dlatego jest walka bo złe wspomnienia itd. i trochę mi przykro bo padło parę nie miłych słów z jej strony odnośnie tego imienia.
Jeżeli postanowimy Krzyś to tak będzie ale każdy nam już sugeruje 500imion. Tylko moi rodzice się nie wtrącają
-
kateee wrote:perła ziemi mam nawet stwietlik w domu ale wyczytalam, ze zdecydowanie w ciazy nie powinno sie go stosowac
a ja juz z 2tyg temu go uzywalam... teraz po przeczytaniu takich opinii nie wiem co robic
Nie mozna tylko pic a kompresy ponoc juz sa ok wiec nie ma co sie nakrecac (ja tez raz uzylam).
Teraz faktycznie zostalabym przy rumianku, eh! wspolczuje Ci tego bo wiem jak cholestwo moze umeczycmoze sprobuj jutro zasiegnac jeszcze jezyka u jakiegos zaufanego lekarza i jesli moge Cie prosic daj znac czym sie kurujesz, bo jesien i zima to u mnie sezon na zatoki i wiecznie zawiane oczy.
-
Martita88 wrote:A to jest tak że zawsze trzeba rozkręcić laktację czy mleko samo też się pojawia? Przepraszam za głupie pytanie ale jestem zielona w temacie
W moim przypadku laktacja rozkrecila się w 3 dobie po porodzieNawał pokarmu był tak ogromny ze córka nie nadążała spijac. Najadała się i pięknie spała. Raz nawał pokarmu był tak duży ze piersi zrobiły się twarde jak kamienie, nie wiedziałam że muszę odciągnąć i dostałam wysokiej gorączki. Liście z kapusty okazały się zbawieniem
Martita88, Love_life lubią tę wiadomość
[/link]
-
Mania1718 a pamiętasz może jak te krople sie nazywały? Z góry dziękuje
perła ziemi zobaczę jak te oczy bedą wyglądały jutro i ewentualnie zadzwonię do mojej ginekolog co sadzi o tych kroplach co mi przepisał. Pewka ze jak tylko znajdę jakiś złoty środek to dam znac:) dzięki za pomoc -
Te na zapalenie spojówki nazywały się CLOROGEN 0.5% w/V (chloramphenicol)
Drugie niestety wyrzuciłam bo po otwarciu były ważne 2 tygodnie.
Lipsore 5% maść na opryszczke okazała się cudem. Na drugi dzień nie było śladu po niejWiadomość wyedytowana przez autora: 12 listopada 2015, 23:36
kateee lubi tę wiadomość
[/link]
-
No nareszcie nadrobiłam...
Izolecc zgadzam się - moja córka to Iza
Z rzeczy które mam dla dziecka wolałabym wymienić właściwie te których nie mam bo będzie szybciej:
- materac do łóżeczka
- kocyk
- pościel
- wanienka
- kosmetyki
- drobiazgi typu: nożyczki, szczotka do włosów
a tak poza tym to już wszystko.
Dziś tez pognałam z Teściową na lumpy tak się złożyło. Ale szczególnie zadowolona nie jestem bo wydałam aż 18zł za 5 szt ubranek. Scwanili się ci sprzedawcy w naszej dzielnicy. Często gęsto widziałam ciuszki droższe niż nowe w sklepach. Kilka tygodni temu trafiła mi się przecena bodziaków w auchan - 70% i za jedną sztukę dałam 1,80... To była przecena. Wzięłam tego chyba ze 20 w różnych rozmiarach.
Ale wracając do dzisiejszego lumpowania... Kupiłam fajny śpiworek do wózka za 2zł, którego akurat mi brakowało. Obczaiłam które lumpki warto odwiedzać w poszczególne dni. Tak się teraz tylko zastanawiam jak moje szafy to przeżyją? Ciuszków już na 0-6 mam komplet i sporo w większych rozmiarach... Ach to szaleństwo...A.Kasia, Falon, Love_life, Izoleccc lubią tę wiadomość