Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
Madzialena90 wrote:coraz bardziej przeraża mnie to że będziemy tutaj sami z małą bez żadnej pomocy nie mam pojęcia czy damy sobie radę. Ja nigdy nie zmieniałam dziecku pieluszki, ogarnia mnie przerażenie. Szkoda że rodzina mieszka tak daleko w sumie przydałoby mi się kilka dobrych rad doświadczonych mamusiek tylko że dzielą nas jakieś 1000 km
mam nadzieje że będę mogła liczyć na wasze rady jak zacznę panikować choćby przy kąpieli czy zmianie pieluszki...
Ja na youtube ogladam filmiki " kapiel niemowlaka" itd tez jestesmy sami daleko od rodziny nie jestes samaMadzialena90, Mania1718 lubią tę wiadomość
[link=https://www.suwaczki.com/][/link]
2.02.15 7 tc mój aniołek :* -
Mi lekarz powiedział że czop to tylko wydzielina z pochwy ,pęcherz płodowy chroni dziecko przez infekcjami
domiii, Renka88, Hannia123 lubią tę wiadomość
"Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni."
J 15, 7
Dziękuję za groszka -
nick nieaktualny
-
domiii wrote:zakres jest dla nabłonek pojedyncze, a leukocyty i erytrocyty 0-3 czyli de facto mieszczę się w normie, no ale sam fakt wystąpienia mnie trochę martwi, bo nie miałam nigdy nic, więc może coś tam jednak się święci...
może przez to, że ten czop odszedł... wtedy jest większe ryzyko infekcji
ale masz rację - odetchnęłam z bakteriami - czyli ewidentnie było to zanieczyszczenie próbkiShe86 lubi tę wiadomość
-
baassiia wrote:Ja praktycznie w każdym badaniu miałam na zmianę jakieś pojedyńcze a to nabłonki, a to leukocyty i gin nigdy nic na to nie mówił, więc jedynie co Ci pewnie zaleci to tabletki na podstawie Żurawiny, które są bez recepty. Ja myślę, że nie masz żadnej infekcji i asekuracyjnie jakiś Zuravit możesz łykać, ale jak masz obawy to zadzwoń jutro do niego.
Dzięki Basiuzaopatrzyłam się już wczoraj w urinal i żurawinę.
-
d'nusia wrote:W HM mama , ale jak nie masz u siebie to zamów sobie internetowo.
Dziękuję, właśnie przejrzałam. Trochę drogo - 99 zł, a ja szukam czegoś tylko na 1-2 doby w szpitalu. Najlepiej taką rozpinaną bokserkę.
Ale bardzo dziękuję za odzew. -
baassiia wrote:Ja praktycznie w każdym badaniu miałam na zmianę jakieś pojedyńcze a to nabłonki, a to leukocyty i gin nigdy nic na to nie mówił, więc jedynie co Ci pewnie zaleci to tabletki na podstawie Żurawiny, które są bez recepty. Ja myślę, że nie masz żadnej infekcji i asekuracyjnie jakiś Zuravit możesz łykać, ale jak masz obawy to zadzwoń jutro do niego.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 19:29
domiii lubi tę wiadomość
-
M+M+? wrote:Dziękuję, właśnie przejrzałam. Trochę drogo - 99 zł, a ja szukam czegoś tylko na 1-2 doby w szpitalu. Najlepiej taką rozpinaną bokserkę.
Ale bardzo dziękuję za odzew.
http://allegro.pl/tunika-b-young-rozpinana-niebieska-w-kwiaty-40-i5994846849.html
http://allegro.pl/bershka-koszulka-na-ramiaczka-czarny-36-s-p1860-i5945482272.html
http://allegro.pl/top-bluzka-guziki-kwiatowy-wzor-r-38-i5996713252.html
-
Dziewczyny, czy Wam też się wydaje że wasze bagaże do szpitala są ogromne? Ja mam walizkę dla siebie i drugą torbę dla małej, ale właściwie wszystko wzięłam to co zalecane przez szpital, plus kilka niezbędnych rzeczy, ( papier toaletowy, sztućce itp.) Za każdym razem jak na nie patrzę, to myślę czy mnie nie zapytają w szpitalu czy wybieram się na porodówkę czy do Ameryki
muminka83, domiii, Hannia123, pekinka82, pekinka82, She86, Renka88, Lilou1984, Kate84, Love_life, Malina81 lubią tę wiadomość
-
no ja mam 10^4 i jest napisane że dodatni
a piłam monural i później posiew robiłam i się zastanawiam o co kaman
badanie ogólne moczu mam idealne - wszystko w normach.. no nic poczekam chyba do wizyty w marcu (o ile doczekam
)
co do badań moczu - jeśli jest w wyniku "nabłonki płaskie LICZNE" to znaczy że próbka mogła być zanieczyszczona wydzieliną. Moja dr mówiła żeby się podmyć przed oddaniem próbki ale nie wycierać się niczym. -
Madlene.:) wrote:Dziewczyny, czy Wam też się wydaje że wasze bagaże do szpitala są ogromne? Ja mam walizkę dla siebie i drugą torbę dla małej, ale właściwie wszystko wzięłam to co zalecane przez szpital, plus kilka niezbędnych rzeczy, ( papier toaletowy, sztućce itp.) Za każdym razem jak na nie patrzę, to myślę czy mnie nie zapytają w szpitalu czy wybieram się na porodówkę czy do Ameryki
Kochana, mój mąż cały czas mi mówi, że jak na izbie przyjęć zobaczą mnie z taką walizką to mnie wywalą za drzwiAle ostatnio pokazałam mu całą zawartość, nauczyłam go co i gdzie mam i chyba skumał, że biorę same potrzebne rzeczy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 19:55
Mania1718, Madlene.:) lubią tę wiadomość
-
paola87 wrote:Dziewczyny czy któraś z Was ma może cerę naczynkową? Bo szukam jakichś dobrych specyfików do twarzy, może coś polecicie... Do tej pory używałam kremów różnych firm do cery naczynkowej i różnicy nie widzę, nic mnie nie powaliło.
Myślałam teraz o tej firmie Lierac, mają krem i emulsję, w sumie nie wiem czym się to różni i co bym miała wybrać.
Jak ktoś może pomóc to poproszę
paola87, ja niestety nie pomogę, ale też chętnie dowiem się, jakie specyfiki są dobre. W ciąży popękało mi kilka naczynek na szyi i twarzy, ciekawe czy za pomocą kosmetyków można się ich pozbyć? Słyszałam, że trzeba łykać wit. C na wzmocnienie naczyń krwionośnych?
baassiia wrote:To ja dziewczyny, jakoś tak się nastawiłam psychicznie, że przed skończonym 40tyg nie urodzę i siedzę spokojnie na dupieskreślam tylko codziennie dni w moim excelu
eh jeszcze 4 tygodnie
Ja już chwilę jak zajmowałam się maluszkiem, bo siostry synek ma już 8 lat (urodziła jak byłam na studiach i mieszkaliśmy wtedy razem). Także ogarniałam pieluchy, usypianie itd. jedyna nowość to KPNo i powiem Wam, że każda kobieta ma opiekę "we krwi" i nawet do nieswojego dziecka, ma się taką miłość i instynkt, że samo jakoś idzie. Takie maluchy są przesłodkie
O, ja też się tak nastawiamTym bardziej, że wolałabym urodzić w marcu niż w lutym. Dla mnie luty to taki zimowy, depresyjny miesiąc. A marzec to już wiosna!
U nas w najbliższej rodzinie jest kilkoro maluchów - moja siostra urodziła w marcu zeszłego roku, szwagierka w kwietniu, pozostałe dzieci w wieku 2-3 lat, więc miałam szansę poobserwować z bliska i poopiekować się choć przez chwilę różnymi maluchamiAle doskonale zdaję sobie sprawę, że posiadanie własnego dziecka i opieka nad nim 24/7 to nie to samo co doraźne zajęcie się czyimś dzieckiem.
Aaa, no i słyszałam taką radę, żeby w szpitalu o wszystko pytać i prosić o rady - bo kiedy skorzystać z pomocy jak nie wtedy? -
Była u mnie dziś koleżanka i opowiadała historię koleżanki, która jak dziecku odpadł kikut z pępka wezwała pogotowie
(Polka mieszkająca w Anglii). No na IP się trochę zdziwili, no ale jak powiedziała, że pierwsze, to lekarka "aha, no to rozumiem"
Dziewczyna siedzi tam sama bez mam, sióstr itd.
No ale my chyba, dzięki temu forum, aż takie nieogarnięte nie jesteśmy
-
Madlene, ja podzieliłam sobie wszystko na trzy torby: na poród (szlafrok, dwie koszule do porodu, kapcie, klapki, skarpetki, kilka kosmetyków, woda, chusteczki, papier toaletowy), na pobyt w szpitalu (ręczniki, koszule, podkłady, wkładki laktacyjne, biustonosz do karmienia, majtki siateczkowe etc.) i dla Maluszka (+ w rożku mam spakowany zestawik od razu na po porodzie - pampers, 2 pieluchy tetrowe dla tatusia, body, pajac, skarpetki i czapeczka).
Dzięki temu podczas porodu nie trzeba będzie mam nadzieję przekopywać wszystkich bagaży, a po porodzie i przepakowaniu mąż będzie mógł wziąć jedną walizkę do domu.
Też wyszły tego ogromne ilości, no ale jak w szpitalu wymagają zaopatrzenia się we własne środki opatrunkowe (podpaski, podkłady), to niech się potem nie dziwią...
Nadal to dla mnie niepojęte, że na poród trzeba kupować samemu takie rzeczy. Czy jak ktoś idzie do szpitala na planową operację to sam kupuje chusty chirurgiczne czy opatrunki??
EDIT: mam jeszcze torbę "przydasiów", którą zostawiam w domu i w razie czego mąż dowiezie - laktator, herbatka na laktację, dodatkowe podkłady, osłonki na sutki, pojemniki na mleko, rogal do karmienia. Aaa, no i osobna torba z rzeczami dla Jasia i dla mnie na wyjście, którą też mąż dowiezie przy wypisie. Duuużo tego wyszło
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 20:20
Madlene.:) lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnypaola87 wrote:Dziewczyny czy któraś z Was ma może cerę naczynkową? Bo szukam jakichś dobrych specyfików do twarzy, może coś polecicie... Do tej pory używałam kremów różnych firm do cery naczynkowej i różnicy nie widzę, nic mnie nie powaliło.
Myślałam teraz o tej firmie Lierac, mają krem i emulsję, w sumie nie wiem czym się to różni i co bym miała wybrać.
Jak ktoś może pomóc to poproszę
Paola ja do ciąży korzystałam z kosmetyków AA i dawały radę. Niestety teraz ich seria naczynkowa mnie czuliła. Przerzuciłam się na serię atopową i jest ok, ale po ciąży planuję się wybrać do kosmetyczki na zamykanie naczynek bo wyglądam strasznie, zwłaszcza na dekolcie ;/ -
Wysłałam M do apteki po ten sok z pokrzywy, ale wystraszył się tego alkoholu i przywiózł mi Floradix żelazo i witaminy w płynnej formule. Słyszałyście o tym? Bo mam brać 2 x tardyferon i zastanawiam się czy teraz tego wszystkiego nie za dużo, żeby nie przesadzić.
Jest w tym wyciąg m.in. z liści pokrzyw, witaminy c, b1, b2, b6, b12 i żelazo.