Marcowe Mamusie 2016 :-)
-
WIADOMOŚĆ
-
Tardyfeton fol, który biorę ma 80 mg żelaza, a przy pidwójnej dawce będzie to 160 mg. Natomiast ten floradix w zalecanej dawce dziennej ma 15 mg, więc chyba nie grozi mi przedawkowanie.
Tardyferon fol biorę gdzieś od połowy ciąży i nic nie pomógł, więc tak sobie myślę że może to płynne żelazo lepiej się wchłonie...
Ostatnio anestezjolog powiedział mi, że aby były efekty przyjmowania żelaza, to musi minąć 6 miesięcy. Dlatego dziwi mnie, że ginka na dea tygodnie przed cc dopiero reaguje zwiększoną dawką... -
baassiia wrote:Była u mnie dziś koleżanka i opowiadała historię koleżanki, która jak dziecku odpadł kikut z pępka wezwała pogotowie
(Polka mieszkająca w Anglii). No na IP się trochę zdziwili, no ale jak powiedziała, że pierwsze, to lekarka "aha, no to rozumiem"
Dziewczyna siedzi tam sama bez mam, sióstr itd.
No ale my chyba, dzięki temu forum, aż takie nieogarnięte nie jesteśmy
Padłamhahaha hahah wiesz ale bez przesady to nawet ja przy pierwszym dziecku o tym wiedziałam
hihih
Co ona robiła na zajęciach z Biologii kiedy był omawiany rozwój od a do z ??Mania1718, baassiia, A.Kasia lubią tę wiadomość
-
Po wizycie wieści takie ze szyjka się skrocila, ale jest zamknięta i trzyma.. Skurcze dalej mi towarzyszą, pewnie tak będzie już do porodu
Bartuś waży około 2500gram
kolejna wizyta za 2 tygodnie
baassiia, Madlene.:), domiii, Karka, Czarodziejka87, M+M+?, Martita88, Renka88, d'nusia, A.Kasia, Mania1718, Madzialena90, ksanka, Izoleccc, She86, krówka_muffka, Kajola, Hannia123, RudyTygrysek, edyś, ryjkek, Karolina@, Falon, Malina81 lubią tę wiadomość
https://www.maluchy.pl/li-69187.png
https://www.maluchy.pl/li-72300.png -
salomea wrote:Madlene, ja podzieliłam sobie wszystko na trzy torby: na poród (szlafrok, dwie koszule do porodu, kapcie, klapki, skarpetki, kilka kosmetyków, woda, chusteczki, papier toaletowy), na pobyt w szpitalu (ręczniki, koszule, podkłady, wkładki laktacyjne, biustonosz do karmienia, majtki siateczkowe etc.) i dla Maluszka (+ w rożku mam spakowany zestawik od razu na po porodzie - pampers, 2 pieluchy tetrowe dla tatusia, body, pajac, skarpetki i czapeczka).
Dzięki temu podczas porodu nie trzeba będzie mam nadzieję przekopywać wszystkich bagaży, a po porodzie i przepakowaniu mąż będzie mógł wziąć jedną walizkę do domu.
Też wyszły tego ogromne ilości, no ale jak w szpitalu wymagają zaopatrzenia się we własne środki opatrunkowe (podpaski, podkłady), to niech się potem nie dziwią...
Nadal to dla mnie niepojęte, że na poród trzeba kupować samemu takie rzeczy. Czy jak ktoś idzie do szpitala na planową operację to sam kupuje chusty chirurgiczne czy opatrunki??
EDIT: mam jeszcze torbę "przydasiów", którą zostawiam w domu i w razie czego mąż dowiezie - laktator, herbatka na laktację, dodatkowe podkłady, osłonki na sutki, pojemniki na mleko, rogal do karmienia. Aaa, no i osobna torba z rzeczami dla Jasia i dla mnie na wyjście, którą też mąż dowiezie przy wypisie. Duuużo tego wyszło
Zapisałam sobie Twojego posta bo jest bardzo pomocnynie miałam pojęcia jak to ogarnąć
salomea lubi tę wiadomość
-
i ja mam ogromna walizke na kółkach spakowaną ;p
Madlene.:), Love_life lubią tę wiadomość
-
Ja mam średnią walizke na kółkach w którą ledwo się zmieściłam;)
bo nie wiem czy będę tam 3 dni czy 5
Teraz stoi przede mną widmo CC przez to porażenie twarzy nie wiem czy będę mogła rodzić SN bo jednak to wielki wysiłek i żeby mi się to nie pogorszyło..
Muszę pogadać z ginem na wizycie dokładnie co i jakMadlene.:) lubi tę wiadomość
Filip 28.03.2016
-
nick nieaktualnyŻyję, wróciłam do domu ale jeszcze mi się ręce telepią i dochodzę do siebie
Nie mam siły pisać od nowa, więc wklejam post z FB:
"Czuję się jakby mnie (za przeproszeniem) stado murzynów przeleciałoZdejmowanie było tylko odrobinę mniej bolesne niż zakładanie. Do tej pory trzęsą mi się ręce
Jakieś milimetry szyjki jeszcze są i mogę urodzić zarówno jutro jak i za 3 tyg. Co najciekawsze ostatnie USG pokazuje, że blizna po CC zrosła mi się wyjątkowo ładnie i jeśli chcę to mogę próbować rodzić naturalnie. Jestem tak zaskoczona tą wiadomością, że zupełnie nie wiem co robić
W ogóle nie brałam takiego scenariusza pod uwagę. Ginek mówi, że fizycznych przeszkód nie ma (o ile oczywiście młody nie będzie zbyt wielki) ale martwi się trochę o mój stan psychiczny i żebym przemyślała temat i wpisała decyzję w plan porodu (dostałam od niego arkusz). Zgłupiałam totalnie, chyba nie usnę dzisiaj
"
M+M - ja mam takie rozpinane z przodu z działu piżamowego F&F z Tesco
paola87 - ja mam bardzo wrażliwą cerę naczynkową i stosowałam już niemal wszystkie dostępne preparaty łącznie z Lierac i innymi drogimi specyfikami. Co najlepsze jakiekolwiek widoczne efekty miałam tylko po dwóch:
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=34882 (ale używałam starej wersji i nie ręczę za tę nową)
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=6125
Ten pierwszy nadawał się i na dzień i na noc oraz względnie nawilżał. Ruboril zaś to preparat skoncentrowany wyłącznie na uszczelnieniu naczynek i konieczne jest używanie dodatkowo jakiegoś nawilżacza.
Lierac był całkiem fajny, miał żelową konsystencję i zostawiał fajne nawilżenie ale jeśli chodzi o działanie na naczynka to był taki sobie. Słyszałam, że dziewczyny chwalą sobie kremy do cery naczynkowej z Pharmaceris, mnie niestety uczulają. Za to całkiem ok wspominam Farmona, Dermacos Anti RednessMusisz próbować aż znajdziesz taki, który Ci podpasuje bo nawet patrząc po recenzjach na wizażu nie ma kremu idealnego dla wszystkich...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2016, 21:44
krówka_muffka, d'nusia, M+M+?, Hannia123, Mania1718, ksanka, paola87, wiewiórka17, Karmelek211, Madzialena90, Love_life, Malina81 lubią tę wiadomość
-
To ja za to mam odwrotnie niż Wy bo zmieściłam się z wszystkim w jedną małą walizeczkę i to rzeczy dla mnie na poród na pobyt 3 dni z wodą 1,5 l plus dwoma opakowaniami biszkoptów plus rzeczy dla Małego z pampersami i rożkiem włącznie. Walizka ma max 50 cm wysokości. Sama jestem w szoku że mi się udało ale szpital na madalińskiego ma wpisane że wymagają aby do porodu zgłaszać się z jedną walizką. Mam nadzieje że niczego mi nie braknie
Madlene.:) lubi tę wiadomość
starania od 11.2013 I IUI 19.04.2015II IUI 02.07.2015
Marcel
[/link]
ponowne starania
I IUI 22.03.2017 -
Hej
My po wizycie. Zosia wg USG ma 3450 g. Poza tym mam rozwarcie na palec. Ale jak to powiedział gin kawał szyjki od tyłu. A! I że mała już jest nisko. Poza tym powiedział że jutro dzwonić umówić się na zapis ktg.
Ide czytać co u WasCzarodziejka87, M+M+?, d'nusia, domiii, baassiia, Kajola, Hannia123, Mania1718, ksanka, Kokaina, Karka, RudyTygrysek, edyś, Izoleccc, Kate84, Est, Magda lena, Madlene.:), ryjkek, Renka88, Madzialena90, Karolina@, Falon, Malina81 lubią tę wiadomość
-
M+M+ ja piję floradix, kiedyś już tutaj polecałam
ja floradixem i szelazem wyleczyłam się z niedoboru żelaza, ostatnio trochę zaniechałam picie i mi poleciało w dół ale jeszcze miałam wyniki w normach, w poniedziałek idę robić badania, sama jestem ciekawa jak u mnie teraz morfologia wygląda
M+M+? lubi tę wiadomość
-
No i zrobiłam to...
Pojechałam dziś na IP bo to moje ciśnienie powyżej 140 mam już od 3 dni. A co tam, sprawdzić nie zaszkodzi a sumienie będzie czyste że nic nie zaniedbalam.
Oczywiście na miejscu ciśnienie w normie - a jakże... Poczulam się glupio. Ale lekarka oglądała te moje zapisy i stwierdziła że przyjmie mnie na oddział... ale jutro... bo dziś nie ma miejsc...
No to pojade sobie ja z rana i zobaczymy co dalej. Leków mi dać nie chciała bez obserwacji. Pewnie poleze przez weekend i w pn wypuszcza mnie do domu.
Zrobili mi KTG i podobno zapis wyszedł bardzo ładny cokolwiek to znaczy. Mały wiercil się niemiłosiernie.
Jak w szpitalu wyjdzie że ciśnienie mam dobre to wywale ten cholerny cisnieniomierz... -
A... I kolejny absurd...
Muszę powtórzyć badanie grupy krwi, bo po tym badaniu zmieniłam nazwisko i położna stwierdziła że jest nie ważne... To nic, że na wyniku oprócz nazwiska jest też PESEL który się przecież nie zmienił...
Już wymyślają... -
Domii mi się też często wydaje, że nie mamy wpływu na poród, zaczyna się chyba wtedy kiedy dziecko chce wyjść... A to jednak zanieczyszczona próbka moczu była, też myślę że jak w normach to wystarczy jakiś urinal,ale zawsze możesz zadzwonić do swojego gina zapytać
Annak no to teraz mocno trzymamy kciuki, życzę przyjemych i owocnych starańa miesiąc zleci ani się obejrzysz! :-*
Malina oj przykro mi, dużo zdrówka dla Was :-*
Kokaina no to cieszę się, że wizyta udana i tak na spokojnie u Ciebie
Vincent super, że tak pięknie dajecie sobie radę i, że synek taki grzeczny
Kasmira no proszę jaki ten los przewrotny. Ja myślę, że nie ma co się martwić tymi wymiarami :-* no i pięknie mała przybrała bo moja tylko 200g w te 2 tygodnie...
Marita u mnie nie wychodziły więc nie pomogę
Niecierpliwa oby nie dużo zdrówka :-*
Madlene mam podobnie, M się cały czas śmieje czy na wakacje jadę czy co
Karolina Bartuś jak ładnie już ważycieszę się, że na wizycie wszystko ok
Viera Yves to podziwiam
Krówka muffka piękna waga, gratuluję udanej wizyty!
Tova no to nieźle, ciekawa jestem jakie będzie to ciśnienie na oddziale
Co do fb to ja staram się czytać wszystko, ale nie jest lekko jak nie ma mnie przez parę godzin to nie jest Łatwo ogarnąć, a co dopiero będzie gdy parę dni
My po wizycie i hmmm też mieszane uczucia mam, mała bardzo zwolniła, przybrała tylko 200 g w 2 tygodnie, a tak to było 250g na tydzień! Waży 2850g także mało wg mnie, ale lekarz mówi, że dobrze jak na ten tydzień i moją budowę. Przepływy, łożysko wszystko bardzo dobrze. Szyjki praktycznie już nie mam, zgładzona, została jakaś resztka, ale rozwarcie nadal tylko na opuszek. I mówi, że mogę urodzić za chwilę a mogę za 2 tygodnie. W każdym razie jak się zacznie to przez brak szyjki pójdzie bardzo szybko także lepiej żebym urodziła do poniedziałku, bo jak M wyjedzie to na pewno nie zdąży dojechać! Tylko gin się dziś ze mnie nabijał jak mu powiedziałam, że chce juz urodzić, wciąż żartował że umowę mamy do 16 marca i nie ma zmiany zdania co wizytę ,aaa i powiedział, że jak już muszę to mam czekać do poniedziałku, bo teraz coś się zmieniło i dopiero po skończeniu 38 tc dziecko nie będzie wpisane jako wcześniak. Do niedzieli włącznie kazał mi w związku z tym brać aspsrgin i magnez i za bardzo nie szaleć. A po wizycie byliśmy w galerii, nachodziłam się więcej niż przez ostatnie 2 miesiące i czuje taki ból na dole jakbym to dziś miała urodzić, na ktg oczywiście czułam się świetnie, nie to co w domu, zero skurczy i napięć praktycznie, tylko dwa na 40%...
Aaa i te moje ogromne bóle przy śniadaniu, wstawaniu itp to dlatego że mała ma już tą główkę praktycznie między nogami moimi ,dowiedziałam się też że jakieś włoski ma a to mnie tak nurtowało Emotikon grin lekarz dziś pokazywał na usg.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 lutego 2016, 00:54
d'nusia, Kokaina, Czarodziejka87, Madlene.:), krówka_muffka, Madzialena90, Mania1718, A.Kasia, Karolina@, domiii, Malina81 lubią tę wiadomość