Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6063

    Wysłany: 23 stycznia, 12:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZOSIA88 wrote:
    Daga naorawde masz szczęście ! Ja tylko słysze nie mile rzeczy, że jestem gruba i wygladam jak kobiety z Afryki takie teksty ma ostatnio do mnie nie dziwie się, że kobiety się rozwodzą. Jako ojciec nie jest zły dba o córkę ale jeśli chodzi o małzenstwo już dawno sie oddaliliśmy od siebie a ciąza i 2 dziecko jeszcze nas bardziej porózniła.
    Jednorożec jakbym poszła do szpitala to napewno przestałby marudzić, że on ma tak źle .
    O kurcze, straszne,jak tak można mówić do swojej kobiety...

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 640 1211

    Wysłany: 23 stycznia, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Zosia jestem w szoku, że mąż może się tak odzywać do żony! Bardzo mi przykro 😢 nie mam słów na takie zachowanie...

    @Daga widać że masz super męża! U nas jest bardzo podobnie, też o mnie bardzo dba. A w ciąży z brzuszkiem to czuję się nawet piękniejsza niż przed. Od początku mąż prawi mi komplementy, mówi że kocha mój brzuszek i widać w jego oczach że mu się podobam. To jest super! 😍

    @Bambusek ja czuje czkawkę już od kilku tygodni i to nawet 5 razy dziennie 😆😆 aż mi jej szkoda, że się tak mała męczy

    Daga121222 lubi tę wiadomość

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 640 1211

    Wysłany: 23 stycznia, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Obejrzałam wczoraj ten filmik andziaks i osobiście mam mieszane uczucia. Z jednej strony uważam, że dobrze jest pokazywać pozytywne porody (sama lubię je oglądać) i kompletnie nie mam problemu z tym że miała tam wszystko wykupione - stać ją to dlaczego nie. Sama zamierzam mieć swoją położną i gdybym mogła wykupić pokój rodzinny to bym to zrobiła, ale niestety u mnie w szpitalu nie ma takiej możliwości.
    To co mi się nie podoba to, nawet nie wiem jak to nazwać - forma.. całokształ? Wszystko wyglądało sztucznie, jakby było udawane. Miałam wrażenie że ona i jej mąż są jak takie lalki - typowi influencerzy którzy dorobili się pokazywania swojego życia, a nic pozytecznego nie zrobili, a ja nie lubię takich ludzi. Oglądałam inne filmy porodowe (Uli Grotyńskiej, Zuzy Gardockiej) i one były dużo bardziej naturalne.

    Kasiastaraczka, Zaniepokojona1234, Arga lubią tę wiadomość

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • bambusek-94 Autorytet
    Postów: 596 1528

    Wysłany: 23 stycznia, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Zosia jak czytam to co piszesz to serio nie wiem co ja bym na Twoim miejscu zrobiła. Bardzo Ci współczuję tej sytuacji, zupełnie na nią nie zasłużyłaś! Masz prawo nie być w formie w ciąży, a dom i dziecko ktore już jest to nie jest tylko twój obowiązek. Mąż nie ma pomagać, tylko uczestniczyć jako partner w życiu rodziny. To smutne że tak wiele osób tego jeszcze nie rozumie :/

    Mój mąż też bardzo się stara, robi dużo za mnie i mnie wspiera 🙂 wiadomo że o części rzeczy muszę mu powiedzieć że trzeba je zrobić ale robi bez marudzenia. Zobaczymy jak się sprawdzi na sali porodowej 😀

    ⏸️24.07.25 (11 dpo, 2cs)
    ▶️BETA 47 -- 219 -- 837 mIU/ml
    ✅️21.08 1,3cm -- 17.09 5,0cm -- 15.10 140g -- 06.11 250g -- 18.11 380g💙 -- 02.12 530g 💙 -- 08.01 1240g 💙 -- 20.01 1600g 💙 -- 03.02 1880g 💙 -- 24.02 2330g 💙 -- 17.03 3130g 💙
    👶💙05.04.2026 (40+1) -- 3960g -- 53cm

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 23 stycznia, 14:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się tak wtrącę co do tych idealnych porodów nagrywanych i tego idealnego życia w internecie... Ja nie wierzę we wszystko co jest w internecie. Pokazać sobie można wszystko co się chcę a jak jest naprawdę to tylko oni sami wiedzą. Już Agnieszka Kaczorowska miała takie idealne życie pokazywane na insta, a później się okazało jak jest naprawdę i dlaczego skutkowało rozwodem.


    Zosia88 Przytulam 🫂, ile lat jesteście razem? Dodam, że każde pary przechodzą kryzysy, najpopularniejszy jest ten po 7 latach razem, wtedy najwięcej rozstań i rozwodów, a trzeba to jakoś przetrwać po prostu. No i hormony ciążowe nie pomagają również. Ale już niedługo, aby przetrwać ten czas i miesiąc połogu bo wtedy to też huśtawka hormonalna.

    Kłębuszek lubi tę wiadomość

  • alta marea Autorytet
    Postów: 527 830

    Wysłany: 23 stycznia, 14:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ta ciąża mnie wykończy psychicznie. Spędziłam dziś pół dnia u lekarza bo od wczoraj czuję mega słabe ruchy i kazali od razu przyjechać, ale wiecie jak jest jak was wciskają między pacjentów . I tak lepsze to niż SOR, bo siedziałabym do nocy.
    KTG prawidłowe, ale łożysko na przedniej ścianie tak bardzo amortyzuje ruchy w zależności od pozycji młodego (a się trochę odkręcił), że dziś na ktg słyszałam normalnie jak puka w sondę i się rusza, a NIC totalnie nie czułam. Kazali mi nie liczyć ruchów, bo to za dużo stresu. Tylko obserwować czy w ogóle są.
    Moje badania w kierunku cholestazy jeszcze niekompletne - enzymy wątrobowe wyszły ok ale nie ma jeszcze najważniejszego wyniku kwasów żółciowych, który będzie dopiero po weekendzie. Jeszcze 8 tygodni. Chyba najbardziej stresujących.

    Ja przyznam się szczerze, że ciąża czy nie, wychowywanie dzieci czy prowadzenie domu, nie dałabym rady bez mojego męża. Po prostu jest tak zaangażowany, że nie umiałabym bez niego. Jest ogromnym wsparciem i mimo że czasami doprowadza mnie do szału , to czytając niektóre wasze smutne wypowiedzi po prostu 100 razy bardziej doceniam to co mam.

    Kasiastaraczka, Daga121222, MMM123 lubią tę wiadomość

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 23 stycznia, 14:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A właśnie wasi mężowie i partnerzy będą przy waszych porodach?

    Mój 2 razy nie był i uważam że nie jest mi wcale potrzebny, jeszcze on taki wrażliwy zemdleje mi tam i będę miała dodatkowy stres 🤣 Moja teściowa jest innego zdania, mówi że dobrze by było żeby zobaczył na własne oczy jak ten poród naturalny wygląda, żeby już więcej nie robił mi tej krzywdy (miała na myśli ciążę 🤣). Haha ale tak sobie żartowała trochę, ona urodziła 4 dzieci wszystkie naturalnie i ona mi współczuje tych ciężkich porodów. No ale tak serio to musiałoby nas postrzelić żebyśmy się zdecydowali jeszcze kiedyś na 4te dziecko, trzeba mieć warunki i spory dom, a u nas już teraz robi się ciasno, a nie chcemy żyć w kurniku 😆 No i ja chcę trochę odżyć już, bo jestem tak zmęczona macierzyństwem a tu jeszcze 2 lata tej męki i nieprzespanych nocy i prawie nie mam czasu dla siebie.

  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6063

    Wysłany: 23 stycznia, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alta marea wrote:
    Ta ciąża mnie wykończy psychicznie. Spędziłam dziś pół dnia u lekarza bo od wczoraj czuję mega słabe ruchy i kazali od razu przyjechać, ale wiecie jak jest jak was wciskają między pacjentów . I tak lepsze to niż SOR, bo siedziałabym do nocy.
    KTG prawidłowe, ale łożysko na przedniej ścianie tak bardzo amortyzuje ruchy w zależności od pozycji młodego (a się trochę odkręcił), że dziś na ktg słyszałam normalnie jak puka w sondę i się rusza, a NIC totalnie nie czułam. Kazali mi nie liczyć ruchów, bo to za dużo stresu. Tylko obserwować czy w ogóle są.
    Moje badania w kierunku cholestazy jeszcze niekompletne - enzymy wątrobowe wyszły ok ale nie ma jeszcze najważniejszego wyniku kwasów żółciowych, który będzie dopiero po weekendzie. Jeszcze 8 tygodni. Chyba najbardziej stresujących.

    Ja przyznam się szczerze, że ciąża czy nie, wychowywanie dzieci czy prowadzenie domu, nie dałabym rady bez mojego męża. Po prostu jest tak zaangażowany, że nie umiałabym bez niego. Jest ogromnym wsparciem i mimo że czasami doprowadza mnie do szału , to czytając niektóre wasze smutne wypowiedzi po prostu 100 razy bardziej doceniam to co mam.
    Ojaciee, miałaś przeżycia, dobrze że z młodym wszystko dobrze

    Ja też bez mojego męża nie dałabym rady
    Choć czasami doprowadza mnie do szału 😄

    alta marea lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6063

    Wysłany: 23 stycznia, 14:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    A właśnie wasi mężowie i partnerzy będą przy waszych porodach?

    Mój 2 razy nie był i uważam że nie jest mi wcale potrzebny, jeszcze on taki wrażliwy zemdleje mi tam i będę miała dodatkowy stres 🤣 Moja teściowa jest innego zdania, mówi że dobrze by było żeby zobaczył na własne oczy jak ten poród naturalny wygląda, żeby już więcej nie robił mi tej krzywdy (miała na myśli ciążę 🤣). Haha ale tak sobie żartowała trochę, ona urodziła 4 dzieci wszystkie naturalnie i ona mi współczuje tych ciężkich porodów. No ale tak serio to musiałoby nas postrzelić żebyśmy się zdecydowali jeszcze kiedyś na 4te dziecko, trzeba mieć warunki i spory dom, a u nas już teraz robi się ciasno, a nie chcemy żyć w kurniku 😆 No i ja chcę trochę odżyć już, bo jestem tak zmęczona macierzyństwem a tu jeszcze 2 lata tej męki i nieprzespanych nocy i prawie nie mam czasu dla siebie.
    Mój mąż na pierwszy poród nie zdążył wejść, był kowid i zanim mu test zrobili to mnie już pocięli -cc
    Przy drugim porodzie był -caly czas
    Nie wyobrażam sobie, żeby nie było go przy trzecim

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 23 stycznia, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kurczę tak rzadko do was zaglądam a co tutaj się wydarzyło, my już mamy dzidziusia na grupie 😱😍❤️ Lynx gratuluję, muszę was ponadrabiac, skąd taki szybki poród?

  • Zaniepokojona1234 Ekspertka
    Postów: 193 392

    Wysłany: 23 stycznia, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    A właśnie wasi mężowie i partnerzy będą przy waszych porodach?

    Mój 2 razy nie był i uważam że nie jest mi wcale potrzebny, jeszcze on taki wrażliwy zemdleje mi tam i będę miała dodatkowy stres 🤣 Moja teściowa jest innego zdania, mówi że dobrze by było żeby zobaczył na własne oczy jak ten poród naturalny wygląda, żeby już więcej nie robił mi tej krzywdy (miała na myśli ciążę 🤣). Haha ale tak sobie żartowała trochę, ona urodziła 4 dzieci wszystkie naturalnie i ona mi współczuje tych ciężkich porodów. No ale tak serio to musiałoby nas postrzelić żebyśmy się zdecydowali jeszcze kiedyś na 4te dziecko, trzeba mieć warunki i spory dom, a u nas już teraz robi się ciasno, a nie chcemy żyć w kurniku 😆 No i ja chcę trochę odżyć już, bo jestem tak zmęczona macierzyństwem a tu jeszcze 2 lata tej męki i nieprzespanych nocy i prawie nie mam czasu dla siebie.
    Mój by bardzo chciał ja średnio. No ale on jest tatą i nie chce mu zabronić bo też bardzo to przeżywani się angażuje więc w moim odczuciu byłoby to bardzo egoistyczne powiedzieć nie. Co do pomagania to niemoge złego słowa powiedzieć. Dwa lata temu mój mąż zachorował na sarkoidozę, siedział rok w domu biorąc dużo sterydów. Przytył ponad 20 kg (zrzucił jak przestał brać) ale dzięki temu nie muszę nic tłumaczyć na temat tego że mi ciężko z brzuchem itp bo on miał podobne trudności. Podczas choroby źle się czuł także jest bardzo wyrozumiały i sam przejawia inicjatywę do robienia wszystkiego. Chociaż i przed chorobą nie mogłam narzekać

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    Antoś 20.02.2026 💕
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 23 stycznia, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasiastaraczka wrote:
    Mój mąż na pierwszy poród nie zdążył wejść, był kowid i zanim mu test zrobili to mnie już pocięli -cc
    Przy drugim porodzie był -caly czas
    Nie wyobrażam sobie, żeby nie było go przy trzecim
    A teraz będziesz miała cc?
    No przy cc to jeszcze to kangurowanie jest.

    Mnie najbardziej dojechało psychicznie gdy na sali już po porodzie były odwiedziny i nie leżałam na sali sama tylko jeszcze z dwiema kobietami i ciągle ktoś u nich był w dzień aż do wieczora. Mąż wpadł do mnie na pół godziny i poszedł i wystarczyło, ale to przesiadywanie innych osób jest mega uciążliwe gdy się karmi, wietrzy krocze i zwyczajne chce się coś kolwiek wypocząć, a nie ma na to sposobności.

  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 23 stycznia, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi też już tak ciężko z tym brzuchem i jeszcze z dwoma małymi urwisami w domu. Jeszcze złapało mnie choróbsko i kaszlę, nie polecam kaszleć z brzuchem w 3 trymestrze 🤣 A u mnie to już chyba tradycja, trzeci raz mam trzeci trymestr zimą i oczywiście jestem chora 😵‍💫 Tak sobie myślę że fajnie mieć 3 trymestr późna wiosną ale z kolei później są upały... To tak źle i tak niedobrze

  • Kokosq Autorytet
    Postów: 376 665

    Wysłany: 23 stycznia, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    A właśnie wasi mężowie i partnerzy będą przy waszych porodach?

    Mój 2 razy nie był i uważam że nie jest mi wcale potrzebny, jeszcze on taki wrażliwy zemdleje mi tam i będę miała dodatkowy stres 🤣 Moja teściowa jest innego zdania, mówi że dobrze by było żeby zobaczył na własne oczy jak ten poród naturalny wygląda, żeby już więcej nie robił mi tej krzywdy (miała na myśli ciążę 🤣). Haha ale tak sobie żartowała trochę, ona urodziła 4 dzieci wszystkie naturalnie i ona mi współczuje tych ciężkich porodów. No ale tak serio to musiałoby nas postrzelić żebyśmy się zdecydowali jeszcze kiedyś na 4te dziecko, trzeba mieć warunki i spory dom, a u nas już teraz robi się ciasno, a nie chcemy żyć w kurniku 😆 No i ja chcę trochę odżyć już, bo jestem tak zmęczona macierzyństwem a tu jeszcze 2 lata tej męki i nieprzespanych nocy i prawie nie mam czasu dla siebie.

    Mój mąż był przy pierwszym porodzie calutki czas i teraz nie wyobrażam sobie żeby go nie było przy drugim, naprawdę druga osoba daje mega wsparcie w tym czasie.

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    👩🏼31

    04.2023 ⏸️
    12.2023 Córeczka 🩷

    12.2024 ⏸️
    01.2025 💔

    07.2025 ⏸️
    03.2026 Synek 🩵

    age.png

    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 527 830

    Wysłany: 23 stycznia, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    A teraz będziesz miała cc?
    No przy cc to jeszcze to kangurowanie jest.

    Mnie najbardziej dojechało psychicznie gdy na sali już po porodzie były odwiedziny i nie leżałam na sali sama tylko jeszcze z dwiema kobietami i ciągle ktoś u nich był w dzień aż do wieczora. Mąż wpadł do mnie na pół godziny i poszedł i wystarczyło, ale to przesiadywanie innych osób jest mega uciążliwe gdy się karmi, wietrzy krocze i zwyczajne chce się coś kolwiek wypocząć, a nie ma na to sposobności.


    Ja też mam ogromny problem z tymi salami, mój mąż chciałby dłużej siedzieć ale też czuje się niekomfortowo bo chciałby dać przestrzeń innym kobietom w sali, i w rezultacie szybko się ulatnia. Tym razem poprosiłam o prywatną salę w szpitalu, odpłatną, no ale nie mam gwarancji, że będzie dostępna.

    Kasiastaraczka lubi tę wiadomość

    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1324 820

    Wysłany: 23 stycznia, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za wsparcie u mnie 11 lat po ślubie.
    Wczorajsze słowa męża mnie bardzo dobiły, dzisiaj przokrutnie boli mnie głowa pewnie przez ten płacz. Próbował mnie kilka razy przeprosićale niestety te przeprosiny w ogóle do mnie nie docierają bo za 2 tyg pewnie bedzie powtórka.
    Rodziłam córkę za czasów covidu mąz ani jednego dnia nie był przy mnie bo był zakaz odwiedzin.

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2429 4172

    Wysłany: 23 stycznia, 15:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Alta współczuję stresu 🥺 najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło!

    @Truskawkowykompot, tak 🙂 mój mąż będzie przy porodzie, nie wyobrażam sobie być tam sama, bez jego wsparcia. On chce uczestniczyć w tym wszystkim i cieszę się z tego

    @Zosia to zrozumiałe, że niepotrafiący na ten moment przyjąć jego przeprosin, to wszystko jest zbyt świeże. Daj sobie trochę czasu, mam nadzieję, że się dogadacie 😣🫂

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6063

    Wysłany: 23 stycznia, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    A teraz będziesz miała cc?
    No przy cc to jeszcze to kangurowanie jest.

    Mnie najbardziej dojechało psychicznie gdy na sali już po porodzie były odwiedziny i nie leżałam na sali sama tylko jeszcze z dwiema kobietami i ciągle ktoś u nich był w dzień aż do wieczora. Mąż wpadł do mnie na pół godziny i poszedł i wystarczyło, ale to przesiadywanie innych osób jest mega uciążliwe gdy się karmi, wietrzy krocze i zwyczajne chce się coś kolwiek wypocząć, a nie ma na to sposobności.
    Nie, nie idę na cc. Będę chciała urodzić naturalnie
    Pierwszy poród był cc
    W moim szpitalu nawet przy nagłym cc jeśli jest wszystko opanowane to mąż może być na sali operacyjnej
    No a później w razie coś kangurowanie

    Ja miałam akurat pokój dwuosobowy i zarówno mój mąż jak i partner koleżanki z sali siedzieli do oporu, fajnie się zintegrowaliśmy 😄

    alta marea lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • Jednorożec89 Autorytet
    Postów: 5328 5955

    Wysłany: 23 stycznia, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Przy pierwszym porodzie u mojej współlokatorki było na salo minimum kilka osób bez przerwy. Myślałam ze oszaleje, robili hałas, ja nie spałam, dziecko niespokojne, do tego zero prywatności.

    11.2021- puste jajo płodowe 💔

    17.07.2018 - Franio 💙💙

    17.04.2021 - Jaś 💙💙

    20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6063

    Wysłany: 23 stycznia, 17:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    Mi też już tak ciężko z tym brzuchem i jeszcze z dwoma małymi urwisami w domu. Jeszcze złapało mnie choróbsko i kaszlę, nie polecam kaszleć z brzuchem w 3 trymestrze 🤣 A u mnie to już chyba tradycja, trzeci raz mam trzeci trymestr zimą i oczywiście jestem chora 😵‍💫 Tak sobie myślę że fajnie mieć 3 trymestr późna wiosną ale z kolei później są upały... To tak źle i tak niedobrze
    Heh,ja też mam kaszel po kowidzie...
    Ja też trzeci trymestr zimowy 🙃i też zawsze chorobowo...
    A ile Twoje dzieci mają lat?
    Ja też z urwiskami w domu, więc piąteczka 😄

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
‹‹ 433 434 435 436 437 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Choroby endometrium - jakie są najczęstsze?

Czym jest endometrium, a czym endometrioza? Jakie mogą być inne choroby endometrium i jak się objawiają? Jaka grubość endometrium jest optymalna podczas starań o dziecko? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Sen w ciąży i po porodzie – jak regulowane podparcie ciała wpływa na kręgosłup i miednicę?

Oczekiwanie na przyjście na świat nowego członka rodziny to moment pełen emocji, który wiąże się z ogromnymi zmianami zachodzącymi w anatomii przyszłej mamy. Rosnący brzuszek stopniowo przesuwa środek ciężkości ciała, co bardzo często skutkuje uciążliwym dyskomfortem towarzyszącym kobiecie nawet podczas nocnego odpoczynku. Znalezienie wygodnej pozycji staje się prawdziwym wyzwaniem, zwłaszcza kiedy tradycyjne poduszki i akcesoria przestają przynosić upragnioną ulgę zmęczonym plecom. Prawidłowa regeneracja jest warunkiem zachowania sił witalnych, dlatego warto zrozumieć, jak powierzchnia, na której śpisz, realnie oddziałuje na twoje zmieniające się ciało.

CZYTAJ WIĘCEJ

Planowanie ciąży, czyli o tym jakie badania przed ciążą warto wykonać

Planowanie ciąży to ważny moment w życiu każdej kobiety. Zastanawiasz się jakie badania przed ciążą warto wykonać? A może warto pomyśleć o dodatkowych szczepieniach? Co zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na zdrową, szczęśliwą ciążę? Przeczytaj, które szczepienia musisz zrobić jeszcze przed rozpoczęciem starań, a które spokojnie możesz zrobić nawet będąc już w ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ