Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Mam podobne odczucia co do ruchow. Wczoraj nie czułam prawie nic prawie dwie godziny. Dopler mnie uratował bo juz bym była na oddziale.Kłębuszek wrote:Ja po ktg i wizycie. Wszystko jest ok, ale mimo to wypiszą mnie dopiero jutro. Także jeszcze się tutaj pomęczę. Lekarka mówiła, że wcale nie muszę odczuwać intensywnych ruchów, ważne żeby w ogóle były. I jak ma czkawkę to też sygnał że się rusza i wszystko jest ok. Ale jakoś mnie to nie przekonuje. Myślałam że na tym etapie jak już intensywnie mnie kopała to to powinno być dość regularne, a nie że raz mocno raz słabo i prawie w ogóle. Nie chce przegapić jak coś złego się będzie działo...
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Kłębuszek wrote:Ja po ktg i wizycie. Wszystko jest ok, ale mimo to wypiszą mnie dopiero jutro. Także jeszcze się tutaj pomęczę. Lekarka mówiła, że wcale nie muszę odczuwać intensywnych ruchów, ważne żeby w ogóle były. I jak ma czkawkę to też sygnał że się rusza i wszystko jest ok. Ale jakoś mnie to nie przekonuje. Myślałam że na tym etapie jak już intensywnie mnie kopała to to powinno być dość regularne, a nie że raz mocno raz słabo i prawie w ogóle. Nie chce przegapić jak coś złego się będzie działo...
Super, że o tym napisałaś! Bo właśnie wszędzie czytam, że muszą być intensywne… a mam wrażenie, że teraz jest taki rozpychanie 🤔1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
Bobasy już nie mają miejsca na kopniaki. Naprawdę. Rozumiem, że się panikuje ale trzeba sobie zdać sprawę, że one śpią po 18 godzin albo więcej więc nie będzie non stop się ruszać.M_onia wrote:Super, że o tym napisałaś! Bo właśnie wszędzie czytam, że muszą być intensywne… a mam wrażenie, że teraz jest taki rozpychanie 🤔
Sagi, M_onia lubią tę wiadomość
-
Ojaciee,to podziwiam Was,ale Twój partner pracuje za granicą,a mój z salonu 🤣Arga wrote:Mieszkamy w bloku 48 m. Kw więc jest już ciasno. Ja śpię z salonie z młodą ale ile można? 😅🫣My musimy się porozglądać za czymś innym ale to pewnie dopiero za jakieś dwa lata bo zanim znajdziemy coś w naszej zdolności kredytowej to minie a później trzeba wykończyć więc naprawdę muszę wywalić połowę rzeczy abyśmy mogli się pomieścić. Też chcemy domek, nawet bliźniak byłby dobry z kawałkiem ziemi.
Oj nadmiar rzeczy potrafi przytłoczyć,znam -
Mi mówiono w szpitalu ze sen dziecka może trwać do 40 minut, brak ruchow dwie godziny to jest sygnał na izbęArga wrote:Bobasy już nie mają miejsca na kopniaki. Naprawdę. Rozumiem, że się panikuje ale trzeba sobie zdać sprawę, że one śpią po 18 godzin albo więcej więc nie będzie non stop się ruszać.
-
U nas też od walentynek ciąża donoszona i można rodzić 🥰M_onia wrote:Dziewczyny trzymam za kazda z Was kciuki! Zeby wszystko bylo dobrze!
My wczoraj byliśmy na wizycie u prowadzącej, teraz przed każdą wizytą ktg. Mały super, książkowe zapisy, usg tak samo i dalej ma ksywkę: czupiradło 🫣 pierwszy raz usłyszeliśmy ją w szpitalu, a Pani wczoraj potwierdziła 😅 no i powiedziała, że w walentynki możemy spodziewać się małego w każdej chwili, bo będzie to równy 37 tydzień 🥹 teraz zaleciła ktg u położnej w przyszłym tygodniu i znowu wizyta 16.02 👍
Co do wyprawek i walizek do szpitala to prowadząca powiedziała, że dla bobasa jest wszystko w szpitalu, więc wczoraj wyciągnęłam ubranka i dosłownie zostawiłam tylko pieluszki muslinowe i mokre chusteczki 😅
Powiem Wam, że nie mogę się już doczekać 😅 niech on wyjdzie zaraz po walentynkach co będę mogła go już tulić i odetchnąć, bo końcówka nieźle mnie dojeżdża psychicznie, jestem strasznie płaczliwa i rozdrażniona, ciągle się o małego martwię mimo, że nie mam powodów… 😮💨😮💨😮💨
Mnie ciąża,ta końcówka też dojeżdża,a obrywają wkoło moi faceci, współczuję im, jestem nieznośna
M_onia lubi tę wiadomość
-
My nie dawno wstałyśmy z córką

Jesli chodzi o ruchy mój jest spokojny jak leże szczególnie na lewym boku i tak mi jest dobrze jak się nie wierci ale tez ma czesto teraz czkawkę.
Jednak jestem bardzo spokojna najlepiej teraz chyba lubie leżeć nie mam parcia na jakies porzadki wicie gniazda itp jak patrze na inne osoby u mnie tej energii nie ma.
Staram się jak najmniej robić w domu wypoczywać albo leżeć ale juz dzisiaj musiałam ogarnac podłoge w kuchni bo nawet slepy widzi te plamy
ale maż udaje ze ich chyba nie ma
-
Dlatego w godzinę liczymy do 10 ruchów i jak są to dobrze.Jednorożec89 wrote:Mi mówiono w szpitalu ze sen dziecka może trwać do 40 minut, brak ruchow dwie godziny to jest sygnał na izbę
U mnie te ruchy są delikatne więc jak się przeciągnie mocniej to od razu sobie o nim przypominam 🤣 -
Ogólnie ja ruchy czuje regularnie z różna intensywnością. Bardziej mnie martwi to ze za caly mój pobyt w szpitalu miałam dwa gorsze ktg
-
@Kłębuszek najważniejsze, że wszystko jest dobrze 💛 co do ruchów to właśnie słyszałam, że dziecko rusza się mniej intensywnie, bo ma mało miejsca 🫣
Jest to takie bardziej przekręcanie się, rozciąganie i np. w moim przypadku - wkładanie nóg pod żebra 🤭
Wszystko będzie dobrze!
M_onia lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Hej hej w ten mroźny dzień

Jednorożec, może Tobie by dobrze zrobił powrót do szpitala pod jakimkolwiek pretekstem? Nie dziwię się, że po tym pobycie niepewność w domu Ci nie służy.
Ja zupełnie nie mam fiksacji na punkcie liczenia ruchów, ale po tym co przeszłaś też bym się źle czuła. -
To też chyba ciężko. Mnie denerwuje jak mój jest w domu dwa tygodnie a gdybyśmy tak cały czas byli razem w domu to bym zwariowała bez swojego miejscaKasiastaraczka wrote:Ojaciee,to podziwiam Was,ale Twój partner pracuje za granicą,a mój z salonu 🤣
Oj nadmiar rzeczy potrafi przytłoczyć,znam
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Ja niestety nadal zostaję w szpitalu,sprawdzają mi elektrolity mam okropne obrzęki stóp, mam za dużo nie chodzić. Już mnie tylek i kręgosłup boli od tego leżenia 😬Starania od 2021
🖤Poronienia nawykowe 🖤
💔01.2022 /12.2022 /10.2023 💔
👱♀️35 L 👨36 L
8 IUI ❌️
Zmiana lekarza 11.2024
➡️2025 IVF MZ
Kwalifikacja 23.01 ✅️
Rozpisanie stymulacji 31.03✅️
Start stymulacji 4.04🍀
(Mensinorm150 jm, Puergon 50jm, Orgalutran 0.25 mg)
Zivafert 5000j.m x2
1 podgląd 09.04 🥚2 podgląd 11.04🥚3 podgląd 14.04
Punkcja 16.04, pobrano 3🥚
Mamy ❄️ 4.3.3
transfer 15.07🤰🏼
15.08 7+1 tc,CRL 5mm ❤️110/min,GS 2 cm, YS 4mm
29.08 9tc+1d CRL 2.20 cm
10.09 10+6tc CRL 3.76 cm
Sanco niskie ryzyka Niunia 🩷
23.09 prenatalne 12+5tc 6.45 cm🐭
01.10 13+6tc CRL 8.23 cm 🐇
18.11 połówkowe 393g córeczki 🩷
3.12 576 g myszki 🐭🩷
13.01 28+5 991g 🫒
20.01 29+5 3 prenatalne 1470g 🫒🩷

-
Jejciu, biedna 😥 dają Ci coś na te obrzęki?Patisonek 25 wrote:Ja niestety nadal zostaję w szpitalu,sprawdzają mi elektrolity mam okropne obrzęki stóp, mam za dużo nie chodzić. Już mnie tylek i kręgosłup boli od tego leżenia 😬
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
📆04.02 i 11.02 ➡️ badania (36-37tc)
⏳18.02 ➡️ wizyta (38tc)

-
Byłam na tym ktg, młoda nie zawsze reaguje na ruchy, ma spadki w okolice 115, 113, jeszcze wyrównuje ale nie zawsze. Mam sie obserwować, zwracać uwagę na ruchy, słuchać jej domowym doplerem kilka razy dziennie. Nawet mogę sobie to robić na spokojnie po 10 minut na sesję. Jak tylko minimalnie cos mnie zaniepokoi. Idę do szpitala mówię ze nie czuje ruchow I oni z marszu mnie przyjmą. No położna mowi ze mam za nisko brzuch jak na ten etap jeszcze. Nie opadł całkiem ale jest juz niżej niż powinien.
Jest ogólnie mocno srednio -
Szczerze już nie raz się przekonałam , że intuicja kobiet naprawdę jest skuteczna miałam tak z ciaża pozamaciczną a lekarze mnie zbywali a potem w szpitalu martwiliśmy się o Panią...
Na Twoim miejscu Jednorożec jeżeli czujesz niepokój itp udałabym się do tego szpitala bo w domu to też można ześwirować po takim czymś.
Ja podobnie jak Sagi nie mam fiksacji na liczenie ruchów. Nie mam też fiksacji na sprzątanie ogarnianie itp mi to się zrobiło tak to wszystko obojętne aha nawet mi sie nie chce przebrać w domu ichodze sobie w koszuli a dzisiaj kurier ma przyjechać
Zawróciłam sobie glowe z gołabkami zapomnialam jakie to pracochłonne ale już jestem na etapie wkladania farszu do kapusty a potem podsmażania
-
Kasiastaraczka wrote:U nas też od walentynek ciąża donoszona i można rodzić 🥰
Mnie ciąża,ta końcówka też dojeżdża,a obrywają wkoło moi faceci, współczuję im, jestem nieznośna
Ahh muszą ten etap przegryźć 😮💨 wiem jakie to trudne właśnie, bo też współczuję mojemu mężowi i mam takie fale, że przykro mi, że musi to znosić i przez to też potrafię płakać, a później jak gdyby nigdy wracam do normalności 😂
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
1.09.2024 - ciąża biochemiczna
25.06.2025 - ⏸️ 🙏❤️
26.06.2025 beta 86.50
28.06.2025 beta 267.00
30.06.2025 beta 572.00
Koniec kontroli -> czekamy na wizytę ✊
7.07 wizyta przebiegła pomyślnie
23.07 serduszko bije, rośniemy ❤️
19.08 badanie prenatalne, dzidziuś prawidłowo się rozwija 🙏
28.10 II badanie prenatalne -
I ogólnie następnie ktg mam w piątek lub sobotę ale mam byc gotowa na to ze moge go nie doczekać w domu. Właśnie przepokowuje rzeczy do szpitala żeby walizka była gotowa
-
Jednorożec89 wrote:Byłam na tym ktg, młoda nie zawsze reaguje na ruchy, ma spadki w okolice 115, 113, jeszcze wyrównuje ale nie zawsze. Mam sie obserwować, zwracać uwagę na ruchy, słuchać jej domowym doplerem kilka razy dziennie. Nawet mogę sobie to robić na spokojnie po 10 minut na sesję. Jak tylko minimalnie cos mnie zaniepokoi. Idę do szpitala mówię ze nie czuje ruchow I oni z marszu mnie przyjmą. No położna mowi ze mam za nisko brzuch jak na ten etap jeszcze. Nie opadł całkiem ale jest juz niżej niż powinien.
Jest ogólnie mocno srednio
Trochę takie siedzenie na minie... współczuję ;/
Patisonek i Kłębuszek trzymajcie się w tych szpitalach dzielnie. Dużo zdrówka.
A Bambusek jak tam się masz po wizycie?
Ja nadal z katarem, zażywam Prenalen na wszelkie sposoby, a dziś kurier przywiózł mi elektryczny ogrzewacz na stopy
normalnie mam problem z zimnymi stopami, a teraz w ciąży to już przegięcie... myślę, że od tego jestem przeziębiona.
U nie ciąża donoszona wypada 25 lutego
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 13:31
M_onia lubi tę wiadomość
starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
⏳17.02.2026 - wizyta gin.











