Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2078 3314

    Wysłany: 22 lutego, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Zosia co do karmienia na pewno za jakiś czas wszystko się unormuje 🤗
    Ale fajnie, że po ciąży waga w miarę szybko schodzi. Mam nadzieję, że ta opuchlizna ze stóp niedługo całkowicie zejdzie

    @Hermionka to prawda 🫣 nie znam dnia ani godziny 😂
    Ale co do Twojego wyjścia na spacer - przyznam, że nieźle mnie to rozbawiło 😂
    Mam nadzieję, że moja kotka nie wywinie mi takiego numeru 🤭

    @Jednorożec, jednak intuicja nie zawodzi. Dobrze, że postawiłaś na swoim 😇 najważniejsze, że niunia jest z Wami 🩷

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    20+5 - 382 g
    26+0 - 964 g
    29+2 - 1400 g
    31+2 - 1800 g
    32+5 - 2250 g


    ⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)



    preg.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 1819 795

    Wysłany: 22 lutego, 14:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Ale powiem wam jedno: mam czas na przemyślenia jeśli chodzi i końcówkę ciąży i tak mialam przeczucie zexjest cos nie tak tak podświadomie, może to śmieszne ale cos we mnie siedziało.
    I tu okazuje sie ze tak wod rzeczywiście bylo juz bardzo malo, przez ostatnie dwa, trzy tygodnie na każdym usg jej waga wahała sie miedzy 2500 a 2800 w zależności kto mierzył. Nic nie rosła. Zapisy ktg bardzo sie wahały, pisały sie albo ksiazkowe, albo wyplaszczone albo pod górna granice normy albo pod dolną i nikt na te rzeczy nie zwrócił uwagi. Mówili mi ze przesadzam. I co sie okazało ? Mala miala nóżki zaplątane w pępowinę i nie rosła jak powinna bo sama sobie ja zaciskała ale nikt kompletnie tego nie zauważył
    Moja sobie na końcówce zrobiła węzeł prawdziwy i w 38 tygodniu urodziła się z wagą 2740. Szybko w domu odbiła sobie więc i u ciebie na pewno to sobie szybko wyrówna i za dwa miesiące będzie ciężki pulpet

    age.png

    preg.png
  • Carla Autorytet
    Postów: 401 467

    Wysłany: 22 lutego, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Ale powiem wam jedno: mam czas na przemyślenia jeśli chodzi i końcówkę ciąży i tak mialam przeczucie zexjest cos nie tak tak podświadomie, może to śmieszne ale cos we mnie siedziało.
    I tu okazuje sie ze tak wod rzeczywiście bylo juz bardzo malo, przez ostatnie dwa, trzy tygodnie na każdym usg jej waga wahała sie miedzy 2500 a 2800 w zależności kto mierzył. Nic nie rosła. Zapisy ktg bardzo sie wahały, pisały sie albo ksiazkowe, albo wyplaszczone albo pod górna granice normy albo pod dolną i nikt na te rzeczy nie zwrócił uwagi. Mówili mi ze przesadzam. I co sie okazało ? Mala miala nóżki zaplątane w pępowinę i nie rosła jak powinna bo sama sobie ja zaciskała ale nikt kompletnie tego nie zauważył

    To się nazywa intuicja Mamy … jak dobrze, że nie odpuściłaś, bezpiecznie w szpitalu do końca ciąży zostałaś i naciskałaś na zakończenie ciąży. Dobrze, że z Wami wszystko ok. Mała szybko podgoni wagę i jest już bezpieczna 🥰 Masz to już za sobą. Teraz tylko się tulić i cieszyć.

    Carla

    preg.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2024 2698

    Wysłany: 22 lutego, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arga wrote:
    Mnie nie tyle co przed porodem ale wszystko po jak już wrócę do domu z bobasem 🫣 starsza jest nie zadowolona, najmłodsza jest mocno do mnie przywiązana i wątpię, że się łatwo pogodzi, że będzie musiała ustępować 🫣 tylko chyba syn się cieszy.

    Na pewno będzie ciężko, ale z upływem czasu zagoisz się, wyrobicie sobie rytm… Najważniejsze to przetrwać początki 💪
    Zastanawiam się intensywnie nad znieczuleniem ogólnym. Wcale go nie chcę, widzę same wady poza jedyną jego zaletą, że nie będę czuła wyszarpywania dziecka… to było dla mnie przerażające doświadczenie. Jest mi głupio, ale po prostu boję się, że ze strachu im tam cyrk urządzę na sali operacyjnej.
    Nie wiem, co zrobić z tym :(

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    preg.png

    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1041 608

    Wysłany: 22 lutego, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hermionka wrote:
    To dopiero 22 lutego a już tyle się dzieje tutaj! 😍 trzymam kciuki za was wszystkie! @Daga Ty to już możesz w każdej chwili rodzić! 😂

    U nas dzisiaj cięższa noc, ale to co odwaliłam rano to mnie przerosło 😂 mały marudził większość nocy, więc rano trochę tryb zombi. Świetnie natomiast śpi w wózku na spacerach, więc go ubrałam, zrobiłam sobie kawę w kubku, zapakowałam w śpiworek, zamknęłam wózek i miałam tylko ubrać buty. Wyszłam na zewnątrz i zaczepiła mnie sąsiadka, żeby zapytać jak tam, a raptem z wózka miauczenie w niebo głosy! Okazało się, że w wózku w nogach leżał też kot, którego również zabrałam na spacer 😂 spojrzała na mnie jak na wariatke 😂

    @Zosia u mnie podobny tryb co do karmienia, wszystkie metody są aktualnie włączone. Sama jeszcze nie mogę się w tym odnaleźć, ale priorytetem jest dla mnie, żeby młody był najedzony. Coś Ci pomaga na opuchnięte nogi, czy raczej na przeczekanie?
    Ale historia z tym kotem jajca niesamowite :D
    Opuchlizna jest juz zdecydowanie mniejsza mam nadzieje ze jutrk wejde w buty bo chcialam jechac zalatwic kase z ubezpieczenia a w srode do lekarza.
    Glowniw pomaga chyba pozycja lezaca a najlepiej nogi w górze najgorzej jak sie siedzi.
    Mnie juz strasznie irytuje to na okraglo to samo a maly nie wie czego chce jak sie ucieszylam ze wczoraj zalapal cyca tak dzisiaj sie na niego obrazil i focha strzelil ze nie bedzie a mi tez zalezy glównie zeby byl najedzony to moj priorytet pamietam ze z córka to trwalo zanim na sama piers przeszlysmy i tez mm , kpi , nakladki, i próba karmienia piersia :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 15:14

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. .......


    preg.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1041 608

    Wysłany: 22 lutego, 15:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorżec przeczucie Cie nie myliło ale końcówka nerwowa u mnie i u Ciebie.
    Z tymi rozmiaramai ubranek to tak jest ze jedbe 56 sa jak 62 i w bich plywa ale wktualnie nosimy 56 bo moj wzrostowo urodzil sie 51 a najleosze ze podczas cc mowia mi ile wazy i sie tak ocknelam jak powiedzieli 46 a ja jak to mial byc taki gigant ? Oni wytlumaczyli ze jakas inna jednostka zapisuja i w papierach ma 46 ale normalnie kazali mi dodac 5 cm.

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. .......


    preg.png
  • Carla Autorytet
    Postów: 401 467

    Wysłany: 22 lutego, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja się boję wagi, mój drugi syn miał … 3910 i 57 cm, a ja drobna kobieta XS. 162 i teraz w 37 tc - ważę 63 kg. Fakt poród był intensywny, ale mega szybki. Ale byłam młodsza, teraz czuję się jak flak. I się boję, autentycznie.

    Był taki moment, że tak przyrastał koło 30 tc, że straszyli mnie 4 +, teraz nieco przystopował i jeśli będzie przybierał miarowo wg lekarki 3600-3700 będzie miał. Oby …

    Ostatnio w 35w1d miał 2800.

    Carla

    preg.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 1819 795

    Wysłany: 22 lutego, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sagi wrote:
    Na pewno będzie ciężko, ale z upływem czasu zagoisz się, wyrobicie sobie rytm… Najważniejsze to przetrwać początki 💪
    Zastanawiam się intensywnie nad znieczuleniem ogólnym. Wcale go nie chcę, widzę same wady poza jedyną jego zaletą, że nie będę czuła wyszarpywania dziecka… to było dla mnie przerażające doświadczenie. Jest mi głupio, ale po prostu boję się, że ze strachu im tam cyrk urządzę na sali operacyjnej.
    Nie wiem, co zrobić z tym :(
    Ja wtedy nie myślę o tym. Ale jeśli Ci przeszkadzał to za pierwszym razem to za drugim może, nie musi to trwać dłużej przez zrosty itp. Mi za trzecim razem to dwóch lekarzy musiało małą wyciągać bo było trudno przez zrosty i tylko czułam jak latam po tym stole. Później mnie po prostu dłużej czyścili i zszywali a Pani anestezjolog mi mówiła co robią z dzieckiem i, że zaraz idzie do taty. Nie wiem jak długo się wybudza po usypianiu, mi po prostu zależało aby móc szybko mieć ten kontakt skóra do skóry i być świadomą. Jeśli będziesz tam panikować to sądzę, że i tak mogą Cię uśpić 🤔

    age.png

    preg.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1041 608

    Wysłany: 22 lutego, 15:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sagi wrote:
    Na pewno będzie ciężko, ale z upływem czasu zagoisz się, wyrobicie sobie rytm… Najważniejsze to przetrwać początki 💪
    Zastanawiam się intensywnie nad znieczuleniem ogólnym. Wcale go nie chcę, widzę same wady poza jedyną jego zaletą, że nie będę czuła wyszarpywania dziecka… to było dla mnie przerażające doświadczenie. Jest mi głupio, ale po prostu boję się, że ze strachu im tam cyrk urządzę na sali operacyjnej.
    Nie wiem, co zrobić z tym :(
    Te znieczulenie zewnatrzoponowe jest lepsze a mialam obydwa. Dluzej trzma znieczulenie po a po ogólnym od razu jakby mnie siekiera robali pamietam ale za to szbciej bylam spionizowana i doszlam do siebie szybciej po ogólnym. No i przy znieczuleniu ogolnym śpisz nie widzialam swojego dziecka wiec a samo uczucie szaroania bylo ale nie odczulam tego jakos.
    Bardzo rozbawily mnie za to moje nogi ktore byly jak kłody :D

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 lutego, 15:17

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. .......


    preg.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 1819 795

    Wysłany: 22 lutego, 15:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZOSIA88 wrote:
    Te znieczulenie zewnatrzoponowe jest lepsze a mialam obydwa. Dluzej trzma znieczulenie po a po ogólnym od razu jakby mnie siekiera robali pamietam ale za to szbciej bylam spionizowana i doszlam do siebie szybciej po ogólnym.
    A to nie wiedziałam, że szybciej pionuzują. Sądzę, że dochodzenie nie jest zależne od znieczulenia a od wielu innych rzeczy 😉 a jak długo się po tym śpi? Dają wtedy dziecko na te dwie godziny od razu?

    age.png

    preg.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1041 608

    Wysłany: 22 lutego, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Arga wrote:
    A to nie wiedziałam, że szybciej pionuzują. Sądzę, że dochodzenie nie jest zależne od znieczulenia a od wielu innych rzeczy 😉 a jak długo się po tym śpi? Dają wtedy dziecko na te dwie godziny od razu?
    Tak samo pionizuja ale mialam wrazenie ze doszlam do siebie szybciej.
    Mi dali dziecko jak lezalam na sali pooperacyjnej podlaczona juz pod kroplówki itp wtwdy sie dopiero tak obudziłam. Jednak porownujac oba znieczulenia lepsze jest zewnatrzoponowe ;)

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. .......


    preg.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 1819 795

    Wysłany: 22 lutego, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZOSIA88 wrote:
    Tak samo pionizuja ale mialam wrazenie ze doszlam do siebie szybciej.
    Mi dali dziecko jak lezalam na sali pooperacyjnej podlaczona juz pod kroplówki itp wtwdy sie dopiero tak obudziłam. Jednak porownujac oba znieczulenia lepsze jest zewnatrzoponowe ;)
    No to też dają szybko. Mi też dawali już na tej sali jak mnie zszyli itp. Ja po drugiej cc to śmigałam szybko pełna wiary i optymizmu 🤣 trzecia trochę gorzej 🫣 😅 ja będę chciała zewnatrzoponowe, mam nadzieję, że się łatwo wbiją bo ostatnio nie mogli i chyba z pięć razy próbował i nie było to przyjemne 🫣 ale mam nadwagę i taki nie do końca końca widoczny ten kręgosłup, dobrze, że teraz ten cewnik dają już po znieczuleniu bo dwa razy na żywca miałam i też nie było to miłe uczucie

    age.png

    preg.png
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 491 925

    Wysłany: 22 lutego, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    @Hermionka niezła historia z tym kotem, dobrze że o tym piszesz bo nasza kotka też przesiaduje w wózku i jest ryzyko że bym ją wywiozła 😅 także będę sprawdzać!

    @Jednorożec no faktycznie lekarze dali ciała, masakra. Dobrze że rozwiązali Ci ciążę i na końcówce byłas w szpitalu, ale współczuję Ci ile to stresu :/ a w jaki rozmiar teraz ubierasz małą? 50 czy 44? No kruszynka z niej, ale na pewno odbije 🩷

    @Lusille ale wieści! Trzymam kciuki za udaną indukcję 🥰

    Ja Wam powiem że jak pomyślę że mogę w tej ciąży chodzić jeszcze nawet 7 tygodni to się załamuję. Już jest ciężko, brakuje tchu, ciężko ubrać buty i się przekręcić z boku na bok... dramat. Ale z pozytywów to ostatnio dobrze śpię 🙂

    Mama podobnie, z jednej strony nie spieszy mi się do porodu bo jeszcze nie jesteśmy gotowi i zaczynam mieć stresa. A z drugiej już mi plecy wysiadają - ciężko mi się siedzi, stoi, a leżenie wcale nie jest idealne. Do tego brzuch mi się spina cały czas i pobolewa. Także perspektywa porodu po terminie mnie przeraża.

    Dzisiaj udało mi się zamówić brakujące rzeczy apteczno-kosmetyczne. Zostało mi tylko łóżeczko, wanienka, termometr i lampka. Do tego kombinezon i spiworek 2,5 TOG (mam tylko 1.0 i wydaje mi się za lekki). I już chyba tylko jakieś książeczki, karty kontrastowe i ten baby gym albo mata. W środę odbieramy wózek i fotelik. Zostanie już tylko spakować walizki i wysprzątać całe mieszkanie. Pod koniec tygodnia będziemy mieć też montaż mebli w wiatrolapie. Dzieję się. Już bym chciała odpocząć i nie musieć nic robić 😆

    Arga, bambusek-94, Daga121222, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    30 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷

    🩺 25.02 - wizyta
    🩺 11.03 - wizyta

    preg.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2024 2698

    Wysłany: 22 lutego, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ZOSIA88 wrote:
    Te znieczulenie zewnatrzoponowe jest lepsze a mialam obydwa. Dluzej trzma znieczulenie po a po ogólnym od razu jakby mnie siekiera robali pamietam ale za to szbciej bylam spionizowana i doszlam do siebie szybciej po ogólnym. No i przy znieczuleniu ogolnym śpisz nie widzialam swojego dziecka wiec a samo uczucie szaroania bylo ale nie odczulam tego jakos.
    Bardzo rozbawily mnie za to moje nogi ktore byly jak kłody :D

    No właśnie spodziewałam się tej siekiery po przebudzeniu. Jednak w kręgosłup schodzi dłużej i chyba jakoś stopniowo się ten ból rozwija.

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    preg.png

    age.png
  • _Hope Autorytet
    Postów: 1023 1667

    Wysłany: 22 lutego, 16:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Lusille, to już tuż tuż. 🥰 Trzymam kciuki 🤞🤞🤞

    @Aqq, dużo zdrówka.🍀

    @Jednorożec, intuicja dobrze Ci podpowiadała, a lekarze dali ciała i dołożyli Wam stresu.🫤 Dobrze, że możesz już tulić Gabrysię. Cieszcie się sobą.💗 Wyobrażam sobie jaka jest maleńka, bo urodziłam jeszcze mniejsze dzieciątko.🥹


    Ja szczerze mówiąc zazdroszczę tym, które już urodziły i tym, które są na końcówce ciąży i wkrótce poznają swoje maleństwa. 🫣🤭 Też chciałabym być po... Brzuch mam już tak ogromny, że nawet lekarz się dziwił, ciągle jest twardy, boli jak na okres i ogólnie już się toczę.🫣 Okropnie też spuchłam 😣 nawet na twarzy..😔
    Ale z drugiej strony myślę o tym jak maleńki jest Tomcio i wiem, że dla niego najlepiej byłoby dotrwać do tego 38+x czy nawet 39 tc.
    Urodziłam już córeczkę z hipotrofią i jak sobie przypomnę tę walkę o przybieranie na wadze to wolałabym tego ponownie nie przechodzić.😔

    Pod koniec tygodnia mam dentystę i KTG, w sobotę imprezę urodzinową mojej chrześnicy, a już tak bardzo nie chce mi się ruszać z domu.
    No i mąż jednak zdążył zrobić pokój dzieci 🥳 ale jeszcze nie wszystkie meble dotarły, bo oczywiście są jakieś opóźnienia i jeszcze trzeba będzie je skręcić. O przenoszeniu rzeczy nawet nie wspominam. 🫣 Nie wiem czy zdążymy zanim Tomuś się urodzi, ale ogromnie cieszę się, że pokój już jest.🥰

    Kłębuszek, aqq, Daga121222, Kokosq, Arga, Dżozu, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość

    🐝 2021🩷
    🐝 2023🩵
    ⏳🐝 2026🩵

    preg.png
  • aqq Ekspertka
    Postów: 245 350

    Wysłany: 22 lutego, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec, jednak nie ma to tak intuicja.. Dobrze, że się nie dałaś zbyć i skończyło się tak jak skończyło.

    Nam zostało 2 tygodnie do terminu z też już ciesz ciężej, więc gdzieś podświadomie sobie z mężem afirmowaliśmy 25.02 (bo sam mi się swego czasu przyśniło i tak zostało...) a tu teraz znowu jakieś choróbsko i już by człowiek wolał się wykurować.. A już z każdym dniem coraz ciężej.. Ja już od dłuższego czasu jestem opuchnięta, dochodzą hemoroidy.. No ciężko..

    preg.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2078 3314

    Wysłany: 22 lutego, 17:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Arga, początek pewnie będzie trudny po powrocie domu, ale myślę, że dacie sobie świetnie radę 🙂 potrzeba czasu by wyrobić rytm dnia z taką gromadką ❤️

    @Carla rozumiem Cię i to bardzo dobrze 🫣 ja też z tych drobnych, choć może nie tak jak Ty, ale na ostatnich prenatalnych zapowiedziano, że mała może być większa i cały czas nie daje mi to spokoju.. najgorsze, że jeszcze muszę wytrzymać 3 dni do USG by dowiedzieć się ile może ważyć. I to tak naprawdę zadecyduje o dalszym losie - czy dotrwam do terminu, czy wyśle mnie do szpitala 🤔

    @Kłębuszek to już naprawdę prawie wszystko macie 😃
    Jest bliżej niż dalej!

    @Hope trzymam kciuki żebyście jedna przed porodem ze wszystkim się wyrobili 🤗🥰

    Arga, Kłębuszek, Carla, _Hope lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    20+5 - 382 g
    26+0 - 964 g
    29+2 - 1400 g
    31+2 - 1800 g
    32+5 - 2250 g


    ⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)



    preg.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1041 608

    Wysłany: 22 lutego, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Współczuje Wam tej końcówki ciąży ale już nie długo wszytskie będa rozpakowane.
    Obcinałam dzisiaj paznokcie Leonowi po urodzeniu miał takiw dlugie a ze ciagls śpi to najlepszy moment bo strasznis mnie drapie jak sie wkurza przy piersi.

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. .......


    preg.png
  • Jednorożec89 Autorytet
    Postów: 5223 5611

    Wysłany: 22 lutego, 18:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam potwornego baby bluesa. Siedzę i ryczę o nic... mąż poszedł do domu a mnie wzieło

    11.2021- puste jajo płodowe 💔

    17.07.2018 - Franio 💙💙

    17.04.2021 - Jaś 💙💙

    20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2024 2698

    Wysłany: 22 lutego, 18:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jednorożec89 wrote:
    Mam potwornego baby bluesa. Siedzę i ryczę o nic... mąż poszedł do domu a mnie wzieło

    Jak chcesz, to nam napisz co to za „nic” ♥️

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    preg.png

    age.png
‹‹ 525 526 527 528 529 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Comiesięczne rozczarowanie... Jak radzić sobie z emocjami, gdy kolejny raz pojawia się jedna kreska?

Dla wielu par każdy kolejny miesiąc bez ciąży jest jak utracona szansa. Trudne emocje kłębią się w pierwszych dniach cyklu. Najczęściej jest to żal, smutek, bezsilność, rozczarowanie... Dlaczego kolejny miesiąc się nie udało? Jak sobie radzić z tymi trudnymi emocjami? Podpowiada Psycholog Niepłodności - Anna Wietrzykowska.

CZYTAJ WIĘCEJ

Ciążooporna - historia kobiety, która pragnie zostać Mamą ♡

Emilia mówi o sobie, że jest ciążooporna. Jej walka o bycie Mamą trwa już kilka lat, więc sama zaczęła nazywać siebie dinozaurem ciążooporności. Przeczytaj prawdziwą historię kobiety starającej się o dziecko. Kobiety, która pomimo wielu trudnych doświadczeń nie poddaje się i nie traci nadziei. 

CZYTAJ WIĘCEJ