Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Eh moja przyjaciółka miała podobne jaja z położnymi i tym terrorem dokarmiania i obwiniania, więc no wierzę w Wasze doświadczenia... cos okropnego.
Ja jestem miękka faja i boję się, że też tak się dam nastraszyć
chociaz niby u nas w szpitalu położne są jak anioły.
Chciałabym wgl jakoś się przygotować na kp, przeczytałam tą książkę z Natuli ale mam mieszane uczucia, bo jest jakaś taka radykalna. Coś tam z niej wyciągnęłam, ale nie uważam że kpi czy mm to czysta klapa. Poszukam może jakchś kanałów na yt... chyba, że macie jakies polecajki dla początkujacych?starania od 2/24; 📣
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
11.07 - beta 60,60
14.07 - beta 258
17.07 - beta 882,6
23.07 - beta 11 tys.
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - wizyta gin.

-
@Kłębuszek, najgorzej 🫣 człowiek tak się nastawia na kupienie czegoś, a tu wychodzi jakaś lipa 😬 może uda się znaleźć jakieś inne łóżeczko?
@Tuśka oj tak, ja również nam wszystkim życzę siły! Nie możemy się tak dać! 🤗
Ale rzeczywiście często się słyszy/czyta o takich sytuacjach na oddziałach poporodowych
@M_onia podziwiam za odwagę, ale masz zupełną rację 😇 takie granice trzeba wyznaczać. To my będziemy rodzicami i to my ustalamy jakieś zasady
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)

-
Udało mi się zapisać na KTG w dniu terminu porodu, więc nie będę musiała czekać specjalnie na IP 😇
@Kasiastaraczka wpiszesz mi proszę 📆 04.03. KTG
Sagi, Kokosq, Kłębuszek, aqq lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
20+5 - 382 g
26+0 - 964 g
29+2 - 1400 g
31+2 - 1800 g
32+5 - 2250 g
⏳25.02 ➡️ ostatnia wizyta (39tc)

-
U mnie kp bardzo opornie idzie, boje sie ze przez te butelki ona nie bedzie chciala. Była u mnie cdl, jedyna konkretna osoba w tym cyrku. Już wiem mniej wiecej jak to ma byc. Jak mala bedzie glodna przyjdzie i mi ją dostawie jak Pan Bóg przykazał bo ja mimo doświadczenia z nią mam kłopot , to też wynika z tego ze ona pierwsza dobę była na innym oddziale, później była chwile u mnie potem na noc ja zabrali wczoraj te babsztyle nas sterrozywały a ja sie troche dałam to mnie nakręciły niepotrzebnie i dzisiaj zaczynamy prawdziwą walkę o kp. Mleko jest, Żeby tylko ona je chciała
Sagi, Carla lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Z tym kp to nie ma co świrować. Powiem, że ja to jestem nim zmęczona ale skoro wychodzi to karmię do usranego "samoodatawienia" w wieku około 4 lat każde 🫣. Nawet teraz wiem, że będzie tandem bo nie wiem jak odstawić tego małego potwora. To, że moje dzieci były bez smoczkowe i bez butelkowe też nie pomaga bo tylko cycek zostaje i nikt nie może mnie zastąpić. Więc w sumie jak dziecko po jakimś czasie przejdzie na to mm to z korzyścią dla kobiety 😅. Znam dużo kobiet które miały jak ja ale nie miały tych cholernych tandemow a ja już drugi raz będę tak na dwójkę dzieci. Więc w kp to po prostu spokój, dużo wody i przetrwać pierwsze kryzysy. Jeśli wraca miesiączka to przed też dziecko jest bardziej niespokojne bo mniejszy wypływ jest tego mleka. Nie słychać głupich rad, jeśli da się kpi to się cieszyć. Smoczek jeśli już to po dwóch, trzech miesiącach jak już będzie stabilizacja i jeśli nie chcecie samoodatawienia to warto do półtora roku odstawić bo dwulatka to już trudno
Sagi lubi tę wiadomość
-
Dżozu wrote:Eh moja przyjaciółka miała podobne jaja z położnymi i tym terrorem dokarmiania i obwiniania, więc no wierzę w Wasze doświadczenia... cos okropnego.
Ja jestem miękka faja i boję się, że też tak się dam nastraszyć
chociaz niby u nas w szpitalu położne są jak anioły.
Chciałabym wgl jakoś się przygotować na kp, przeczytałam tą książkę z Natuli ale mam mieszane uczucia, bo jest jakaś taka radykalna. Coś tam z niej wyciągnęłam, ale nie uważam że kpi czy mm to czysta klapa. Poszukam może jakchś kanałów na yt... chyba, że macie jakies polecajki dla początkujacych?
Ja dzięki tej książce zachowałam resztki rozsądku w szpitalu. Właśnie z niej wyniosłam takie podejście że trzeba wyluzować, dać sobie czas i ze dziecko nie potrzebuje wciskania wielkich butli od pierwszego dnia.
Skup się na wiedzy która Ci pomoże i wesprze a jeśli wyczuwasz jakieś ideologie i prywatne poglądy to ignoruj
Arga lubi tę wiadomość
-
To jak jest mleko i masz dziś fachową pomoc to na pewno pójdzie. Niech też sprawdzą wędzidełko bo często tego nie robią profilaktycznie a doradczyni powinna się znaćJednorożec89 wrote:U mnie kp bardzo opornie idzie, boje sie ze przez te butelki ona nie bedzie chciala. Była u mnie cdl, jedyna konkretna osoba w tym cyrku. Już wiem mniej wiecej jak to ma byc. Jak mala bedzie glodna przyjdzie i mi ją dostawie jak Pan Bóg przykazał bo ja mimo doświadczenia z nią mam kłopot , to też wynika z tego ze ona pierwsza dobę była na innym oddziale, później była chwile u mnie potem na noc ja zabrali wczoraj te babsztyle nas sterrozywały a ja sie troche dałam to mnie nakręciły niepotrzebnie i dzisiaj zaczynamy prawdziwą walkę o kp. Mleko jest, Żeby tylko ona je chciała
-
Kłębuszek wrote:Kurde, ale się wkurzyłam. Miałam od dawna wybrane łóżeczko drewniane z opcją dostawki. Zadowolona chciałam już zamawiać, ale teraz doczytałam, że w funkcji dostawki to łóżeczko jest 7cm szersze przez co jest szpara między materacem łóżeczka a naszym materacem. Producent dodaje taki dodatkowy materac-klin żeby nie było dziury ale on jest 5 cm niższy niż materac który chciałam kupić do łóżeczka. I teraz nie wiem co zrobić... Nie wiem czy takie rozwiązanie jest ok, boję się że dziecko będzie tam spadać jak zacznie się obracać. Zaczynam rozważać kupienie samych barierek do naszego łóżka i wtedy by spała z nami. Ale też nie wiem czy to dobry pomysł. Nasz materac może być za miękki dla niej. Nie chciałam kupować samej dostawki z której będziemy mogli korzystać jakieś pół roku. Jest jeszcze chicco next2me forever, ale jest dużo droższy i jakoś wizualnie to do mnie nie przemawia.
Chicco jest brzydkie, ale wydaje się super praktyczne. Chciałam je kupić, ale w końcu wzięłam tę mniejszą wersję na pół roku. Potem się zobaczy - może będzie spała w łóżeczku braciszka, a jemu kupimy podłogowe?
-
Jednorożec oby CDL pomogła.. Masakra.. Straszne to, że tak potrafią nawet doświadczonej mamie namieszać, a co dopiero jak ktoś ma pierwsze dziecko..
Hermionka, Arga straszne te komentarze... Okropne to jest, że w takim i tak w jakimś sensie trudnym momencie inni czują się uprawnieni do takich głupich tekstów..
A ja już liczyłam na to, że może mała powoli idzie gdzieś niżej, bo jakieś 2 dni miałam bez zgagi, aż tu w nocy kumulacja, zgaga plus ten nieszczęsny katar.. -
Współczuję dziewczyny tych doświadczeń szpitalnych, aż włos się jeży na głowie jak czytam o takich położnych 🫣
Jak można tak traktować kobietę, która dopiero co urodziła i potrzebuje wsparcia i pomocy a nie dojeżdżania… Dużo siły i cierpliwości, nie dajcie sobie wejść na głowę.
Ja dziś udałam się na szczepienie przeciwko rsv, trochę późno bo ciągle było coś a to córka chora, potem ja a potem musiałam czekać aż mąż będzie w domu żeby zostać z córką jak ja pojadę.
Wchodzę do poczekalni oczywiście same starsze Panie,które patrzą spod oka i pytam kto z której godziny, jedna Pani przede mną z godzinny 12, a druga stwierdziła, że nie ma numerka ale wejdzie po pani z 12, bo ja przecież młoda to mogę poczekać dłużej 🤡 No zagotowałam się i wytłumaczyłam, że chyba najpierw wchodzą ludzie z numerkami a Ci bez na końcu ale Pani uparcie twierdzi, że ona szybko 😂
Mam też już wyniki GBS i na szczęście ujemny 😌
-












