Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kłębuszek wrote:Jestem po wizycie. Niby wszystko w porządku, ale trochę mało przybrała od ostatniej wizyty. Była w 40 centylu a teraz w 20 i waży tylko 2300. Lekarz kazał się nie martwić, ale jestem trochę przybita. Z tego wszystkiego nawet nie zapytalam o te moje bóle brzucha i czy mogę robić masaż krocza. GBS za to pobrany.
Hmm ja też nie widzę powodu do zmartwień , u mnie w 34+0 było 2300, a ja generalnie nie rodzę małych dzieci więc i po tym nie spodziewam się drobinki.
Wg mnie z wizyty na wizytę można zawsze spodziewać się błędu pomiaru (u mnie też był w drugą stronę i to taki mega, z 38 centyla na 80 🫠, od razu insulinę dostałam, a za kilka dni ponowny pomiar znów na 40 centylu), wystarczy że ciężko zmierzyć główkę i już wychodzą rozbieżności. Czy lekarz sprawdził przepływy w pępowinie? Jeśli są prawidłowe to nie ma powodu do zmiartwien. Jeśli do tej pory szła podobnym centylem to ja bym brała to jako błąd pomiaru. Kiedy masz kolejna wizytę?
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
@Kłębuszek nie martw się na zapas, niektóre kobiety rodzą dzieci około 2,5kg w donoszonej ciąży a tobie zostały jeszcze dwa tygodnie. U mnie synek też zwolnił z przyrostem i wczoraj w 34+3 miał 2330 więc bardzo podobnie 🙂 plus im dalszy tc tym błędy pomiaru są coraz większe.
Kłębuszek, Arga lubią tę wiadomość
-
alta marea wrote:Hmm ja też nie widzę powodu do zmartwień , u mnie w 34+0 było 2300, a ja generalnie nie rodzę małych dzieci więc i po tym nie spodziewam się drobinki.
Wg mnie z wizyty na wizytę można zawsze spodziewać się błędu pomiaru (u mnie też był w drugą stronę i to taki mega, z 38 centyla na 80 🫠, od razu insulinę dostałam, a za kilka dni ponowny pomiar znów na 40 centylu), wystarczy że ciężko zmierzyć główkę i już wychodzą rozbieżności. Czy lekarz sprawdził przepływy w pępowinie? Jeśli są prawidłowe to nie ma powodu do zmiartwien. Jeśli do tej pory szła podobnym centylem to ja bym brała to jako błąd pomiaru. Kiedy masz kolejna wizytę?
Sprawdzał przepływy i to chyba kilka razy co mnie zaczęło martwić, ale jak zapytalam czy wszystko ok to powiedział że tak. Następną wizytę mam za 3 tygodnie. Ogólnie od początku była, raczej mniejsza, ale poprzednio w dwa tygodnie przybrała 600g, a teraz w dwa tygodnie 200g. Jakoś spodziewałam się że będzie już większa. Staram się nie martwić, bo zawsze może być jakiś błąd pomiaru. Swoją drogą ja też coś mało przytyłam od ostatniej wizyty. Chyba muszę więcej jeść 🙃Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 lutego, 23:13
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Nie odzywałam się jakiś czas, ale po grudniowej akcji z brakiem ruchów obiecałam sobie że nie będę narzekać. Tylko że inaczej się nie dało. Bobo tak się wierci, że nie idzie funkcjonować. Jest bardzo nisko, każdy ruch mnie tak uciska że ledwo chodzę. Nie spodziewałam się, że ta końcówka ciąży może być taka problematyczna i męcząca. 😔
Miałam dziś przełożoną wizytę - jest trochę ponad 3kg chłopaka. Ma się dobrze. Szyjka jest trochę za krótka, ale na tym etapie już nic z tym nie robimy, po prostu bez szczególnych szaleństw. Jest też rozwarcie na palec ale to przy drugiej ciąży całkowicie normalne, więc mnie to nie martwi.
Mam kolejną wizytę 9.03 - jeśli będzie miał wtedy 3,5kg to ze względu na historię z brakiem postępu i możliwą dużą wagą przy terminie będę miała skierowanie na CC. W międzyczasie jestem umówiona na takie szczegółowe USG na 3.03 z dokładnym mierzeniem, oceną stanu łożyska. Martwi mnie trochę kwestia skierowania bo wychodzi na to że będę je miała dopiero w 38tc i zastanawiam się czy to nie będzie za późno umawiać się na CC. I tak źle i tak niedobrze. Ogólnie to kompletnie nie jestem gotowa na poród, ani w jeden ani w drugi sposób. Można to jakoś przeciągnąć? 🤣 Nawet już się przyzwyczaiłam do tego dużego brzucha, niech tylko przestaną być bolesne te kopniaki i mogę tak chodzić. -
Głowa do góry,ma jeszcze trochę czasu by nadrobić.Kłębuszek wrote:Jestem po wizycie. Niby wszystko w porządku, ale trochę mało przybrała od ostatniej wizyty. Była w 40 centylu a teraz w 20 i waży tylko 2300. Lekarz kazał się nie martwić, ale jestem trochę przybita. Z tego wszystkiego nawet nie zapytalam o te moje bóle brzucha i czy mogę robić masaż krocza. GBS za to pobrany.
Moja dzidzia też przez 2/3 wizyty była na 10 centylu,a ostatnio już ładnie wystrzeliła,nawet lekarz powiedział, że możemy odetchnąć z ulgą,bo zaczęła ładnie rosnąć
Jutro zobaczę jaką wagę ma na ostatniej już wizycie
Kłębuszek lubi tę wiadomość
-
Ja dziś byłam na chórze mam, bardzo mi to sie przydało, popatrzyłam na malutkie dzidziusie, była taka malutka 3 miesięczna dziewczynka i zapomniałam, że dzidziusie są takie malusie 😄
Jeden chłopczyk 9 miesięczny był wpatrzony we mnie jak w obrazek, śpiewałam do niego i się śmiałam,a on się po mnie wspinał
Fajnie, że nowe mamy tak dołączają
Wieczorem poszliśmy z mężem do kina,ale Lidce chyba nie podobało się,bo dobrą godzinę mnie kopała,skurcze miałam prawie cały czas,kolysalam się na fotelu 🙃 jakoś przeszło na szczęście, wróciliśmy na piechotę do domu
Zapisałam się też dziś na ktg w szpitalu, ciekawe czy dotrwam
alta marea, Dżozu, Arga, Katt, Carla, Daga121222, Kłębuszek, bambusek-94, aqq, _Hope lubią tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:Ja dziś byłam na chórze mam, bardzo mi to sie przydało, popatrzyłam na malutkie dzidziusie, była taka malutka 3 miesięczna dziewczynka i zapomniałam, że dzidziusie są takie malusie 😄
Jeden chłopczyk 9 miesięczny był wpatrzony we mnie jak w obrazek, śpiewałam do niego i się śmiałam,a on się po mnie wspinał
Fajnie, że nowe mamy tak dołączają
Wieczorem poszliśmy z mężem do kina,ale Lidce chyba nie podobało się,bo dobrą godzinę mnie kopała,skurcze miałam prawie cały czas,kolysalam się na fotelu 🙃 jakoś przeszło na szczęście, wróciliśmy na piechotę do domu
Zapisałam się też dziś na ktg w szpitalu, ciekawe czy dotrwam
O wow, czyli też coś się dzieje
🤞
Super pomysł i z chórem i z kinem. Spróbuję męża też wyciąganac na seans.
Dziś w nocy chyba z 30 razy przekręcałam się z boku na bok z powodu bólu bioder 😎
O, u mnie dziś ciąża donoszona 🥳
Arga, Sagi, Kłębuszek, bambusek-94, Kasiastaraczka, aqq, _Hope lubią tę wiadomość
⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Trzyma kciuki, może będą się pisały jakieś skurcze 😇✊🏻Kasiastaraczka wrote:Ja dziś byłam na chórze mam, bardzo mi to sie przydało, popatrzyłam na malutkie dzidziusie, była taka malutka 3 miesięczna dziewczynka i zapomniałam, że dzidziusie są takie malusie 😄
Jeden chłopczyk 9 miesięczny był wpatrzony we mnie jak w obrazek, śpiewałam do niego i się śmiałam,a on się po mnie wspinał
Fajnie, że nowe mamy tak dołączają
Wieczorem poszliśmy z mężem do kina,ale Lidce chyba nie podobało się,bo dobrą godzinę mnie kopała,skurcze miałam prawie cały czas,kolysalam się na fotelu 🙃 jakoś przeszło na szczęście, wróciliśmy na piechotę do domu
Zapisałam się też dziś na ktg w szpitalu, ciekawe czy dotrwam
Ja przepraszam, że tak mało się udzielam, ale nie sądziłam, że to będzie dla mnie tak wyczerpujący czas. Wciąż mam nie regularne skurcze, poza okropnymi bólami krzyżowymi to nic nie chce postępować.. Czop odchodzi już w dużych ilościach i albo jest brązowy, albo z niewielką ilością krwi. Dostałam wczoraj zastrzyk rozkurczowy, a w domu później ciepłą kąpiel. Nie pomogło…
Czekamy na to aż te skurcze będą bardziej regularne i chyba już nie będę się zastanawiała, bo się wykończę.
Wspominali, że najwyżej będą musieli przebić mi wody, żeby rozwarcie ruszyło i w razie czego podadzą oxy.
Trzymam za Was wszystkie kciuki! ❤️
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę
Dżozu, Arga, Kłębuszek, Carla, Kokosq, bambusek-94, Sagi, Kasiastaraczka, Pfry, aqq, Katt, _Hope lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
To czekanie najgorsze. Czekamy na wieści ale odpoczywaj ile się daDaga121222 wrote:Trzyma kciuki, może będą się pisały jakieś skurcze 😇✊🏻
Ja przepraszam, że tak mało się udzielam, ale nie sądziłam, że to będzie dla mnie tak wyczerpujący czas. Wciąż mam nie regularne skurcze, poza okropnymi bólami krzyżowymi to nic nie chce postępować.. Czop odchodzi już w dużych ilościach i albo jest brązowy, albo z niewielką ilością krwi. Dostałam wczoraj zastrzyk rozkurczowy, a w domu później ciepłą kąpiel. Nie pomogło…
Czekamy na to aż te skurcze będą bardziej regularne i chyba już nie będę się zastanawiała, bo się wykończę.
Wspominali, że najwyżej będą musieli przebić mi wody, żeby rozwarcie ruszyło i w razie czego podadzą oxy.
Trzymam za Was wszystkie kciuki! ❤️
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę
żebyś miała duzomsily na końcówkę
Antoś 20.02.2026 💕 -
Daga121222 wrote:Trzyma kciuki, może będą się pisały jakieś skurcze 😇✊🏻
Ja przepraszam, że tak mało się udzielam, ale nie sądziłam, że to będzie dla mnie tak wyczerpujący czas. Wciąż mam nie regularne skurcze, poza okropnymi bólami krzyżowymi to nic nie chce postępować.. Czop odchodzi już w dużych ilościach i albo jest brązowy, albo z niewielką ilością krwi. Dostałam wczoraj zastrzyk rozkurczowy, a w domu później ciepłą kąpiel. Nie pomogło…
Czekamy na to aż te skurcze będą bardziej regularne i chyba już nie będę się zastanawiała, bo się wykończę.
Wspominali, że najwyżej będą musieli przebić mi wody, żeby rozwarcie ruszyło i w razie czego podadzą oxy.
Trzymam za Was wszystkie kciuki! ❤️
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę
Daga powodzenia! ❤️🤞oby dziś ruszyło!
Mnie te bezbolesne skurcze męczą, a co dopiero jak zacznie męczyć...⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Mój kocha spać w dzień i krzyczeć w nocy 😂😂 od jakiejś 1 do 5 na przemian drzemał i chciał cycka xd z nerwów już trafić w cycka nie mogl… a teraz magicznie śpi jakby dziecko podmienili 😂😂Arga wrote:Znowu mój krzykacz obudził mnie i blok piskiem przed 6 a później się przytuliła i padła a ja już spać nie mogę 🫣. Nie wiem jak to będzie z noworodkiem i jej charakterem 😅. Jednak lew to lew 🤣Antoś 20.02.2026 💕
-
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Ta różnica przyrostu była dla mnie zaskoczeniem, ale gdybym miała wizyty co 4 tygodnie a nie co 2, to nawet byśmy tego nie wychwycili. Postaram się wyluzować.
@Dżożu gratulacje do noszonej ciąży!
@Daga trzymam kciuki żeby akcja się rozkreciła, a tymczasem odpoczywaj i zbieraj siły! 🍀🤞
Mnie dzisiaj obudziła zgaga w nocy, ale na szczęście jak przekręciła się na drugi bok to szybko przeszła i udało mi się zasnąć.
Dżozu, Daga121222 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Daga121222 wrote:Trzyma kciuki, może będą się pisały jakieś skurcze 😇✊🏻
Ja przepraszam, że tak mało się udzielam, ale nie sądziłam, że to będzie dla mnie tak wyczerpujący czas. Wciąż mam nie regularne skurcze, poza okropnymi bólami krzyżowymi to nic nie chce postępować.. Czop odchodzi już w dużych ilościach i albo jest brązowy, albo z niewielką ilością krwi. Dostałam wczoraj zastrzyk rozkurczowy, a w domu później ciepłą kąpiel. Nie pomogło…
Czekamy na to aż te skurcze będą bardziej regularne i chyba już nie będę się zastanawiała, bo się wykończę.
Wspominali, że najwyżej będą musieli przebić mi wody, żeby rozwarcie ruszyło i w razie czego podadzą oxy.
Trzymam za Was wszystkie kciuki! ❤️
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę
Mi też położna przebijała pęcherz płodowy a potem miałam oksy w pierwszej ciąży. Trzymam za Ciebie mocno kciuki, żeby akcja się rozkręciła ❤️
U mnie od dwóch dni dziwna poprawa samopoczucia i śpi mi się nawet lepiej oby to nie była jakaś cisza przed burzą 😅
Za tydzień wizyta u prowadzącej, zobaczymy czy coś się zmieniło od ostatniej.
Kasiastaraczka, Dżozu, Daga121222 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny jeszcze trzy dni i w końcu marzec 😅
Dziś sprawdzę co ja zamówiłam w tej aptece, ojciec ma mi przywieźć torbę i będę się pakować. Ogarnęłam szafę starszej, zaraz ogarnę szafę syna i chyba przeniosę tam też młodą (mają dużą narożną szafę pax z Ikei) a malucha do komody 🫣.
Muszę odebrać wózek od znajomej i bazę z fotelikiem. Dziś idę na obiad do mamy odebrać starszaki. Nie wiem jak ja wrócę w tryb wstawania rano i robienia śniadaniowek 😭.
Może, któraś z was piecze bułki, chleby i podzieli się najprostszym przepisem? Zazwyczaj w niedzielę sobie przypominam, że nic nie mam na poniedziałek a tak pyk i bym coś upiekła 😅 -
Super, gratulacje donoszonej ciąży 🥰Dżozu wrote:O wow, czyli też coś się dzieje
🤞
Super pomysł i z chórem i z kinem. Spróbuję męża też wyciąganac na seans.
Dziś w nocy chyba z 30 razy przekręcałam się z boku na bok z powodu bólu bioder 😎
O, u mnie dziś ciąża donoszona 🥳
Dżozu lubi tę wiadomość
-
O mamoo,ma charakterek ten Twój lew 😄 ciekawe dlaczego tak się wybudza 🙃Arga wrote:Znowu mój krzykacz obudził mnie i blok piskiem przed 6 a później się przytuliła i padła a ja już spać nie mogę 🫣. Nie wiem jak to będzie z noworodkiem i jej charakterem 😅. Jednak lew to lew 🤣
-
Zapomniałam w nocy dopisać,że to ktg to w terminie porodu 😄Daga121222 wrote:Trzyma kciuki, może będą się pisały jakieś skurcze 😇✊🏻
Ja przepraszam, że tak mało się udzielam, ale nie sądziłam, że to będzie dla mnie tak wyczerpujący czas. Wciąż mam nie regularne skurcze, poza okropnymi bólami krzyżowymi to nic nie chce postępować.. Czop odchodzi już w dużych ilościach i albo jest brązowy, albo z niewielką ilością krwi. Dostałam wczoraj zastrzyk rozkurczowy, a w domu później ciepłą kąpiel. Nie pomogło…
Czekamy na to aż te skurcze będą bardziej regularne i chyba już nie będę się zastanawiała, bo się wykończę.
Wspominali, że najwyżej będą musieli przebić mi wody, żeby rozwarcie ruszyło i w razie czego podadzą oxy.
Trzymam za Was wszystkie kciuki! ❤️
Mam nadzieję, że niedługo się odezwę
Oj współczuję takiego samopoczucia, można być tym zmęczonym...
Pozycja kolankowo łokciowa pomaga Ci odciążyć kręgosłup?
Masuj,szczyp sutki,niech się rozkręca
Masz tens? Może warto wypożyczyć i przykleić nad kostki? To są punkty akupunkturowe, które też działają na skurcze
Mieszkając w bloku wjedź na najwyższe piętro i zejdź na dół, jeśli masz siłę 🙃bo przy bólach wiem że możesz nie mieć..
Ogólnie to kołysz się na różne boki, bociankuj, niech mała się wstawia i rozkręca skurcze
Może jeszcze ten olejek z szałwii? Wąchaj i pomasuj brzuch
Dżozu, Kokosq, Daga121222 lubią tę wiadomość
-
Dzień dobry. Pięknie dziś jest - ja czuję wiosnę, słyszę ptaszki nawet przez zamknięte okna. Chyba zaraz schowam ostatnie zimowe ozdoby. Moja energia szura po dnie, kwas mnie zalewa, i sto innych rzeczy przeszkadza, ale to już tylko dwa tygodnie… 🤗 I będę narzekała na inne dolegliwości 👽
Daga - powodzenia - spotkanie z maleństwem tuż tuż!
Doświadczone mamusie - czy któraś z Was przepisywała dziecko do innego POZ? Podejrzewam, że wystarczy złożyć deklarację w nowej placówce i oni już sami kontaktują się z poprzednią placówką żeby zdobyć kartę uodpornienia? Wolę Was zapytać, bo nie chce mi się dzwonić do przychodni i być 30 w kolejce
Dżozu, Daga121222 lubią tę wiadomość
-
Sagi wrote:Dzień dobry. Pięknie dziś jest - ja czuję wiosnę, słyszę ptaszki nawet przez zamknięte okna. Chyba zaraz schowam ostatnie zimowe ozdoby. Moja energia szura po dnie, kwas mnie zalewa, i sto innych rzeczy przeszkadza, ale to już tylko dwa tygodnie… 🤗 I będę narzekała na inne dolegliwości 👽
Daga - powodzenia - spotkanie z maleństwem tuż tuż!
Doświadczone mamusie - czy któraś z Was przepisywała dziecko do innego POZ? Podejrzewam, że wystarczy złożyć deklarację w nowej placówce i oni już sami kontaktują się z poprzednią placówką żeby zdobyć kartę uodpornienia? Wolę Was zapytać, bo nie chce mi się dzwonić do przychodni i być 30 w kolejce
My się całą rodziną przepisywaliśmy do innej przychodni i wystarczyło pójść właśnie do tej wybranej i wypełnić deklarację, resztę sobie już w przychodni załatwiają sami.
Arga, Sagi lubią tę wiadomość













