Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
bambusek-94 wrote:Co do tachykardii to ja się jej obawiam u siebie w trakcie porodu. Jak mialam badanie holterem to momentami tętno mi skakało do 160 więc może być kolorowo... najwyżej skończy się na cc.
Co do położnej to ja mam panią z POZ i to jest akurat złota kobieta. Starsza, ale turbo życiowa. Od razu złapałam z nią super kontakt i cieszę się że po porodzie w domu pojawi się ktoś kogo znam 🙂
@Kłębuszku jak tam po laserze?
Przepraszam jeżeli nie odniosłam się do części wiadomości, wiem że sporo dziewczyn robiło ktg i wyniki były ok 🙂 mam nadzieję że porody u Was same ruszą w najbliższych dniach!
Chyba jest ok. Sam laser trochę nieprzyjemny, ale nie był bardzo bolesny. Po nim do końca dnia miałam jedną źrenicę rozszerzoną i ciężko mi było patrzeć, więc po powrocie spałam do 18 🙈 do tego mała cały dzień wariowała w brzuchu i naciskała w dół, chyba juz powoli szuka drogi do wyjścia, ale niech jeszcze ze 3 tygodnie posiedzi w brzuchu.
Carla, Kokosq, Sagi, Dżozu, Pfry, aqq, Daga121222 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
🩺 18.03 - wizyta

-
Dżozu wrote:A z tym ulewaniem mleka, moja przyjaciółka naprawiła swoje półroczne dziecko jedną wizytą u osteopaty-fizjo od dzieci... coś pomasowali, rozluźnili i od tego czasu jest o wiele lepiej. Karmi kpi, urodziła sn. A przy cc mogą sie pojawić jakieś napięcia, albo ich brak, przynajmniej tak opowiadali na szkole rodzenia.
U mnie dwójka dzieci i obydwoje obniżone napięcie mięśniowe - urodzeni bezproblemowo SN, donoszeni, duże chłopy. Pierwszy syn to nawet ja widziałam, bo był jak szmaciana laleczka taki wiotki. Drugi nieco mniej, ale też przez rok miałam rehabilitację. U drugiego to się przełożyło na opóźnioną mowę. Z karmieniem, ssaniem nigdy nie mieli problemów za to - straszne cycoholiki. Pierwszego karmiłam 3,5 roku … drugiego ponad 4 🙈
Dżozu, Arga lubią tę wiadomość
-
Mnie w szpitalu stresowało bardzo ktg… szczegolnie fakt ze mam naciskać guzik jak czuje ruchy. Po porodzie zastanawiałam się czy te łóżka i kozetki to specjalnie takie niewygodne żeby ja najszybciej wyjść ze szpitala 😂Dżozu wrote:Znaczy wiecie, w szpitalu mąż minę miał twardą, skupiony, ogarnięty. Ale jak wrócilismy do domu no to już był jego koniec 😅
Zabronilam mu chodzić do pracy i umówiłam do lekarza, jednak wolalabym żeby był w lepszej formie.
Kasiastaraczka podziwiam za te 20 tys krokow, u mnie też 10 tys to absolutny maks. Brzuch mi już tak twardnieje, że nie daje rady.
Z tą tachykardią to coś tam się zapisało (2 krótkie odcinki), ale jednak w szpitalu doktor inaczej to zinterpretował i wytlumaczył o co chodzi. Na usg przepływy wszystkie super, waga 3200, Ula się cały czas ruszała. Proponowali pobyt w szpitalu, ale raczej z lekkim uśmiechem, ze nie jest to konieczne. Umówię się po weekendzie na kolejne ktg. Ale wgl nie podoba mi się to badanie 🤣 okropnie można zdrętwieć... plus te kozetki są maksymalnie niewygodne.
Duży plus to przecwiczyliśmy z męzem parkowanie i logowanie się w szpitalu, Sor, Ip, ginekologię i porodówkę, i wypis. Pakowanie toreb do auta i dopakowywanie ostatnich rzeczy przebiegło bardzi sprawnie i bez stresu👍 w szpitalu wszyscy mega weseli i sympatyczni.
Złamałam się z mężem i daje czase małemu smoczek do zasypiania i moje piersi są mu wdzięczne… wiem że potrzebuje bliskości ale zrobiło na się błędne koło. Płakał chciał cycka jadł i ulewał i tak w kółko. To już wolę dać na chwilę smoczka żeby się wyciszył i nie zwracał.
Kasiastaraczka, aqq lubią tę wiadomość
Antoś 20.02.2026 💕 -
Dżozu wrote:A z tym ulewaniem mleka, moja przyjaciółka naprawiła swoje półroczne dziecko jedną wizytą u osteopaty-fizjo od dzieci... coś pomasowali, rozluźnili i od tego czasu jest o wiele lepiej. Karmi kpi, urodziła sn. A przy cc mogą sie pojawić jakieś napięcia, albo ich brak, przynajmniej tak opowiadali na szkole rodzenia.
Bardzo trafna uwaga! Ja też już kontaktowałam się z osteopatą żeby sobie sprawdzić dzidziusia po cc i polecili nam wizytę 3-4 tygodnie po porodzie więc na pewno zaklepię 😊 nie zrobiłam tego przy poprzednich maluchach ale bardzo chciałabym żeby sprawdzić wszystkie napięcia itp tym razem ☺️ -








