Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy.💗
Ja wiem, że dziecko 2500g to nie tragedia bo córcia taka się urodziła, ale był straszny problem z jej karmieniem i przybieraniem na wadze.😔
Pozostaje mi wierzyć, że Tomcio będzie mały, ale silny.🤞🧸
Tak to już jest, że niektóre martwią się niską wagą a inne dużą, ale mam nadzieję, że każda z nas szczęśliwie urodzi zdrowe dzieciątko.🤞🍀Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:24
Carla, Arga, Kokosq, Kasiastaraczka, Daga121222 lubią tę wiadomość
-
Kokosq wrote:Jeju i ja mam dokładnie te same obawy 🫣 jestem raczej drobna a maluch jest od początku większy o dwa tygodnie niż na swój wiek i też się boję…dlatego staram się zaprosić go do nas wcześniej żeby nie zdążył urosnąć jeszcze większy. Córkę miałam indukowaną właśnie ze względu na wagę w 40+2 i miała równiutkie 4 kg, mam wielką nadzieję, że syna uda się wyprosić wcześniej i do 4 nie dojdzie bo boję się,że sobie nie poradzę 😅
U nas też się tak gnieździ czasem, aż mam obawy czy się w pępowinę nie zaplącze. Czasem właśnie te ruchy są takie gwałtowne jakby serio tam z czymś walczył 🫣
Liczę, że coś ruszy, bo już psychicznie nie wyrabiam. Te +/- 15 % szacownej wagi mnie w górę przeraża. Boję się o niego i siebie.
A żeby nie było, mój „3910 gramowy” syn ma prawie 6 lat i nosi 104 rozmiar, ma niecałe 15 kg i lekarz mnie wysyła na badania hormonalne, bo jest za drobny. Nie wiem, jak się na swoich patykowatych nogach utrzymuje 😂 Wygląda w głupie przedszkolnej, jakby się tam zagubił z maluchów. To jest tak dziwne i mało logiczne.
Kokosq lubi tę wiadomość
-
Mój syn też waga piorkowa. Ma 7,5 lat i chyba nie całe 19 kg. Jest też najniższy z chłopaków ale widzę, że powoli sobie rośnie.Carla wrote:Liczę, że coś ruszy, bo już psychicznie nie wyrabiam. Te +/- 15 % szacownej wagi mnie w górę przeraża. Boję się o niego i siebie.
A żeby nie było, mój „3910 gramowy” syn ma prawie 6 lat i nosi 104 rozmiar, ma niecałe 15 kg i lekarz mnie wysyła na badania hormonalne, bo jest za drobny. Nie wiem, jak się na swoich patykowatych nogach utrzymuje 😂 Wygląda w głupie przedszkolnej, jakby się tam zagubił z maluchów. To jest tak dziwne i mało logiczne.
A jakie badania Ci zlecili? Bo nas zlewają ze wszystkim i widzę, że trzeba samemu sprawdzić. Dodam, że on jest bardzo blady ale morfologia, żelazo i ferrytyna w normie 🫣 chyba taka jego uroda. I on bez problemu zakłada ubranka mojej 2,5 latki 🤣🫣 oczywiście są obcisłe ale sam fakt, że zmieścił się w 92/98 jest po prostu niesamowity 🫣😅 ja jestem niska 158 partner 175 i też waga piorkowa więc niektórzy po prostu tak mają.
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Carla wrote:Liczę, że coś ruszy, bo już psychicznie nie wyrabiam. Te +/- 15 % szacownej wagi mnie w górę przeraża. Boję się o niego i siebie.
A żeby nie było, mój „3910 gramowy” syn ma prawie 6 lat i nosi 104 rozmiar, ma niecałe 15 kg i lekarz mnie wysyła na badania hormonalne, bo jest za drobny. Nie wiem, jak się na swoich patykowatych nogach utrzymuje 😂 Wygląda w głupie przedszkolnej, jakby się tam zagubił z maluchów. To jest tak dziwne i mało logiczne.
Ja wolę sobie tłumaczyć, że pomyłka może być też w drugą stronę i może mieć mniej niż wychodzi z USG, bo jakbym do tej wagi,którą ma teraz jeszcze dodawała więcej to chyba bym psychicznie nie dała rady 😅
Potem się to właśnie wyrównuje, u nas córka dopiero niedawno przebiła 11 kg bo tak to cały czas 10 i coś i każdy pediatra robi duże oczy jak słyszy, że mała miała 4 kg jak się urodziła bo teraz absolutnie nie wygląda, ale ona ma ewidentnie geny taty i ciągnie ją bardzo w górę.
Carla, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Arga wrote:Mój syn też waga piorkowa. Ma 7,5 lat i chyba nie całe 19 kg. Jest też najniższy z chłopaków ale widzę, że powoli sobie rośnie.
A jakie badania Ci zlecili? Bo nas zlewają ze wszystkim i widzę, że trzeba samemu sprawdzić. Dodam, że on jest bardzo blady ale morfologia, żelazo i ferrytyna w normie 🫣 chyba taka jego uroda. I on bez problemu zakłada ubranka mojej 2,5 latki 🤣🫣 oczywiście są obcisłe ale sam fakt, że zmieścił się w 92/98 jest po prostu niesamowity 🫣😅 ja jestem niska 158 partner 175 i też waga piorkowa więc niektórzy po prostu tak mają.
Tarczycę, cały panel, jakiś hormon wzrostu. Morfologię, żelazo, coś nerkowego. Jeszcze nie byłam, bo teraz aktualnej coś innego na głowie 😂 Ja mam 162, mąż 186. Więc tak standardowo.
Ale zdrowy jak ryba, teraz nieco ruszył. Od października do stycznia 4 cm urósł. Aż wyrósł mi z gaci 98 i awansował na 104 😂 ale majtki 92/98 bo z tyłka mu inne lecą. Taka jego uroda raczej, ale jak urodzę to się za niego wezmę. Wolę to sprawdzić.
Kasiastaraczka, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Wow, to jak mój czterolatek, malutki musi być i rzeczywiście wyglądać jakby się tam zgubił 🙃Carla wrote:Liczę, że coś ruszy, bo już psychicznie nie wyrabiam. Te +/- 15 % szacownej wagi mnie w górę przeraża. Boję się o niego i siebie.
A żeby nie było, mój „3910 gramowy” syn ma prawie 6 lat i nosi 104 rozmiar, ma niecałe 15 kg i lekarz mnie wysyła na badania hormonalne, bo jest za drobny. Nie wiem, jak się na swoich patykowatych nogach utrzymuje 😂 Wygląda w głupie przedszkolnej, jakby się tam zagubił z maluchów. To jest tak dziwne i mało logiczne. -
Dżozu rozumiem, że wody się napiłaś przed pobraniem,a nie chciała ta krew lecieć?
U nas całkiem dobrze, liczę, że dziś wyjdziemy
Czekamy na obchód, ważenie itp
Mała rozkręciła laktację, więc jest ok🥰
Daga121222, Kokosq, _Hope, Kłębuszek lubią tę wiadomość
-
@Hope, jaki maluszek 🥹🩵🥰
Już możesz odliczać dni!
@Carla rozumiem Twoje obawy, u mnie okazało się, że mam za wąską miednicę, nikt w sumie na to nie zwrócił uwagi 🫣 choć niunia ważyła przy porodzie 3685 g to ciężko było jej przejść.. aczkolwiek każdy organizm jest inny i mam nadzieję, że u Ciebie wszystko będzie dobrze ❤️ na pewno dasz sobie świetnie radę
@Dżozu, może się zestresowałaś i dlatego krew nie leciała? 🫣 obyś nie musiała powtarzać.
U nas dobrze, ale przez to, że dwa dni gorzej się czułam i mało jadłam/piłam to trochę laktacja mi się zatrzymała 🥺 i musimy dokarmiać mm. Nie wiem co się stało i wczoraj się popłakałam. Mąż oczywiście powiedział, że to nie moja wina, że to nic złego, to się zdarza. Jak przy jednej sesji potrafiłam odciągnąć 250ml, tak teraz odciągam 40/50 🙄 ehh…
Dam sobie trochę czasu, może rzeczywiście to przez chorobę.
@Kasiastaraczka, trzymam kciuki żebyście dziś wyszli 🥰🤞🏻Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:48
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-











