Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marzec 2026👶
Odpowiedz

Marzec 2026👶

Oceń ten wątek:
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 641 1211

    Wysłany: 5 kwietnia, 18:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    Bambusek jak tylko będziesz mogła pisz nam tutaj, trzymam kciuki 🩷🩷🩷

    Zosia88 tak wam współczuję, co za wirus paskudny 😞 trzymajcie się tam 🫂

    Kłębuszek to zostałyśmy obie na placu boju. Ja się tak boję już sama nie wiem ile czekać czy zgłosić się we wtorek na oddział jak nic nie ruszy, nie chcę też przenieść za długo tej ciąży..

    A nie masz już żadnej wizyty u ginekologa?

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 5 kwietnia, 18:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłębuszek wrote:
    A nie masz już żadnej wizyty u ginekologa?
    Już od 37 tygodnia nie 🫣 mówił że jak się samo nie rozkręci to 10 dni po terminie i mam przyjść na oddział. No niby to norma że się czeka 7-10 dni ale weź tu człowieku bądź spokojny i czekaj. A indukcja to ostatnia rzecz której chcę.

  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 641 1211

    Wysłany: 5 kwietnia, 18:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Truskawkowykompot wrote:
    Już od 37 tygodnia nie 🫣 mówił że jak się samo nie rozkręci to 10 dni po terminie i mam przyjść na oddział. No niby to norma że się czeka 7-10 dni ale weź tu człowieku bądź spokojny i czekaj. A indukcja to ostatnia rzecz której chcę.

    Rozumiem, ja bym w takim razie pewnie czekała te 10 dni. Większa szansa że samo się rozkręci. Ale w zupełności Cię rozumiem. Też mam już dość czekania. Na samą myśl, że kolejna noc będzie nieprzespana mam ochotę w ogóle się nie kłaść.

    Truskawkowykompot lubi tę wiadomość

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 5 kwietnia, 18:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kłębuszek wrote:
    Rozumiem, ja bym w takim razie pewnie czekała te 10 dni. Większa szansa że samo się rozkręci. Ale w zupełności Cię rozumiem. Też mam już dość czekania. Na samą myśl, że kolejna noc będzie nieprzespana mam ochotę w ogóle się nie kłaść.
    To czekanie jest najgorsze. Ja tam się teraz położyłam i odpoczywam. W nocy mi się dobrze spało gdyby nie pobudki na siku i wiadomo ciężar brzucha robi swoje.

    Jak ja już zazdroszczę rozpakowanym dziewczynom 😊

    Kłębuszek lubi tę wiadomość

  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2436 4179

    Wysłany: 5 kwietnia, 19:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Trochę późno, ale również życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt 🐣🌸

    My byliśmy dziś u rodzinki, na szczęście malutka przespała prawie cały ten czas + posiedzieliśmy trochę w ogrodzie, a później zaliczyliśmy długi spacer 🤗
    Niestety po powrocie do domu znów dokucza małej brzuszek 🥺 a dodatkowo mocniej ulewa..

    @Bambusek trzymam kciuki, żebyś szybko urodziła! 🤞🏻🩵

    @Dżozu, my na przewijak kładziemy dodatkowo podkład jednorazowy 🙂

    @Zosiu, naprawdę współczuję, życzę Wam dużo siły ❤️

    @Hope, ale słodki misiaczek z tego Tomcia 🥰

    @Truskawkowykompot, @Kłębuszek - czekamy jeszcze na Was 🐣

    Kłębuszek, Kasiastaraczka, Katt, Truskawkowykompot, _Hope lubią tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • ZOSIA88 Autorytet
    Postów: 1326 822

    Wysłany: 5 kwietnia, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Daga121222 wrote:
    Trochę późno, ale również życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt 🐣🌸

    My byliśmy dziś u rodzinki, na szczęście malutka przespała prawie cały ten czas + posiedzieliśmy trochę w ogrodzie, a później zaliczyliśmy długi spacer 🤗
    Niestety po powrocie do domu znów dokucza małej brzuszek 🥺 a dodatkowo mocniej ulewa..

    @Bambusek trzymam kciuki, żebyś szybko urodziła! 🤞🏻🩵

    @Dżozu, my na przewijak kładziemy dodatkowo podkład jednorazowy 🙂

    @Zosiu, naprawdę współczuję, życzę Wam dużo siły ❤️

    @Hope, ale słodki misiaczek z tego Tomcia 🥰

    @Truskawkowykompot, @Kłębuszek - czekamy jeszcze na Was 🐣

    Daga mozesz kuopic gastrotus baby to taki syropek po karmieniu sie go stosuje ja mam tak z Leonem ze ulewa no niestety moja córka tez była takim ulewaczem napewno tez musi wyżej spać. Przy ulewaniu może tez pojawic się katar żebyś nie byla zaskoczona.
    Dzięki za slowa wsparcia a ja jeszcze tak sobie pomyślalam ja mam wyrzuty sumienia że się nie zaszczepiłam ale zdrowotnie nie dalabym rady nawet się zaszczepić i druga kwestia córka wtedy grypsko przyniosła to i w glowie totalnie nie miałam szczepień.

    37 lat
    1. córeczka 2021
    2. syn 2026

    event.png

    event.png[/url]
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6066

    Wysłany: 5 kwietnia, 22:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zosia nie miej wyrzutów sumienia
    Trzymam kciuki za noc, oby była łaskawa
    A Ty jakie masz objawy?
    Jak Twój mąż i córeczka w domu?

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • bambusek-94 Autorytet
    Postów: 597 1528

    Wysłany: 6 kwietnia, 02:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰

    Kasiastaraczka, Katt, _Hope, Daga121222, Sagi, Kłębuszek, Arga, Dżozu, aqq, Truskawkowykompot, ZOSIA88, Pfry, Carla, Kokosq lubią tę wiadomość

    ⏸️24.07.25 (11 dpo, 2cs)
    ▶️BETA 47 -- 219 -- 837 mIU/ml
    ✅️21.08 1,3cm -- 17.09 5,0cm -- 15.10 140g -- 06.11 250g -- 18.11 380g💙 -- 02.12 530g 💙 -- 08.01 1240g 💙 -- 20.01 1600g 💙 -- 03.02 1880g 💙 -- 24.02 2330g 💙 -- 17.03 3130g 💙
    👶💙05.04.2026 (40+1) -- 3960g -- 53cm

    age.png
  • Kasiastaraczka Autorytet
    Postów: 4195 6066

    Wysłany: 6 kwietnia, 02:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bambusek gratuluję, jesteś mamą 🥰bohaterka 💪 piękna waga Augustka
    Odpoczywajcie,tulcie się dużooo ❤️ ale Święta 😄

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    Córeczka 03.2026
    Starania-1 cykl
    Synek 12.2023
    Starania-2 cykl
    Synek 01.2022
    Starania-23 cykl
    ja '88 + on '87
    age.png
  • alta marea Autorytet
    Postów: 530 831

    Wysłany: 6 kwietnia, 03:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰


    Gratulacje kochana!!!!!

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Katt Autorytet
    Postów: 573 999

    Wysłany: 6 kwietnia, 04:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰

    Gratulacje!!!! Mam nadzieję że jesteście już razem. Przytulajcie się dużo.

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

  • _Hope Autorytet
    Postów: 1104 1970

    Wysłany: 6 kwietnia, 06:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰

    Gratulacje Mamo!🥳🥰 Witaj na świecie Augustku.🤩💙 Dużo zdrówka dla Was. 🍀

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    Po trudnej, kilkuletniej walce z niepłodnością...
    🐝 2021🩷
    🐝 2023🩵
    🐝 2026🩵

    age.png
  • Daga121222 Autorytet
    Postów: 2436 4179

    Wysłany: 6 kwietnia, 06:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰
    Gratulacje kochana! 🩵 piękne święta w tym roku 🐣 dużo zdrówka dla Was, mam nadzieję, że już się tulicie 🥰

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    👱🏻‍♀️30🧑🏻‍🦱30

    👩🏼‍❤️‍💋‍👨🏻2015💍2019💒12.08.2022


    Starania od 02.2023
    2025 2xIUI ❌

    28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
    31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
    11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
    16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
    20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
    21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
    24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️

    Córeczka 🩷
    27.02.2026
    3685g i 54cm szczęścia 🌸


    age.png
  • Sagi Autorytet
    Postów: 2230 3040

    Wysłany: 6 kwietnia, 07:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰

    Gratulacje ♥️

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    👩🏻 34

    06.07.2025 - ⏸️

    09.02.2023 - ⏸️

    age.png

    age.png
  • Kłębuszek Autorytet
    Postów: 641 1211

    Wysłany: 6 kwietnia, 07:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ Bambusek wielkie gratulacje’ 🥳 witamy Augusta po drugiej stronie 💙 jak będziesz miała chwilę to napisz na jakiej sali rodziłas i z jaką położną. Super że udało się naruralnie! I to jeszcze jak ekspresowo 😆

    31 l👩 +30 l👨

    2021 💕
    2023 👰🤵
    2024.09 - początek starań

    08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
    24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
    Beta 105,7; Progesteron 22,19
    26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28

    04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
    08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
    22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
    08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
    19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
    3.11 - 242 g 🩷
    1.12 - 490 g 🩷
    29.12 - 925 g 🩷
    12.01 - 1300 g 🩷
    26.01 - 1480 g 🩷
    11.02 - 2080 g 🩷
    25.02 - 2280 g 🩷
    18.03 - 2740 g 🩷
    8.04 - 3400 g 🩷

    🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
    10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

    age.png
  • bambusek-94 Autorytet
    Postów: 597 1528

    Wysłany: 6 kwietnia, 07:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny 🥰 dostałam Augustka na godzinę w nocy na karmienie i cos tam pociumkał z jednej piersi. Teraz mam go od godziny i cały czas śpi więc narazie go nie ruszam 😅

    @Kłębuszku rodziłam na sali lawendowej z położną Hanią (taka koło 50, ciemne włosy) i była mega spoko. Rzeczowa, ale mega miła. Jak trzeba było to wzięła mnie w garść. Ale w kulminacyjnym momencie były ze mną aż 3 osoby bo pomagali mi z pasami i chustą przy partych. Szyła mnie dr Zosia i też mega miła 🙂 ogólnie opieka jest super ❤️

    Kasiastaraczka, Kłębuszek, Dżozu, Pfry, Kokosq, Katt lubią tę wiadomość

    ⏸️24.07.25 (11 dpo, 2cs)
    ▶️BETA 47 -- 219 -- 837 mIU/ml
    ✅️21.08 1,3cm -- 17.09 5,0cm -- 15.10 140g -- 06.11 250g -- 18.11 380g💙 -- 02.12 530g 💙 -- 08.01 1240g 💙 -- 20.01 1600g 💙 -- 03.02 1880g 💙 -- 24.02 2330g 💙 -- 17.03 3130g 💙
    👶💙05.04.2026 (40+1) -- 3960g -- 53cm

    age.png
  • Arga Autorytet
    Postów: 2072 1141

    Wysłany: 6 kwietnia, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bsmbusek gratulacje 🥰

    Zosia nie miej wyrzutów. To Też nie jest tak, że te szczepionki dają ci gwarancję, że nie zachowujecie. Mieliście pecha ale i szczęście, że jesteście pod opieką i z tego co piszesz to chyba jest lepiej skoro już tyle wypił? Niestety choroby takich maluszków są trudne ale super dajesz radę.

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    age.png

    age.png
  • Dżozu Autorytet
    Postów: 1237 2654

    Wysłany: 6 kwietnia, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    bambusek-94 wrote:
    Hej dziewczyny, my wczoraj o 18:50 powitalismy na świecie Augustka 💙 ma 3960g i 53cm, dostał 10/10pkt. Urodził się w 40+1.
    Ogólnie od soboty wieczora miałam mega ból głowy i do rana w niedzielę nie przeszło. Tak jak pisałam rano wysokie ciśnienie, wiec koło 11 byliśmy już na IP. Zapisy na KTG pisały się ok, ale u mnie faktycznie ciśnienie wysokie wiec było wiadomo że zostaję.
    Jak mnie lekarz zbadał i stwierdził te 4/5cm, a było miejsce na porodówce, to od razu padła decyzja o przebiciu pęcherza płodowego. Na salę wzięli mnie po 15, około 15:30 przebili te wody i poleciały takie gęste i zielone że dramat... ale że tętno dziecka nie spadało i od razu miałam mega skurcze to padła decyzja że próbujemy pomimo wszystko rodzić sn.
    Po godzinie miałam już 7cm, po dwóch 9cm. Po kolejnej 1h z groszem synek był już z nami. To był jakiś kosmos! Podziwiam Wszystkie dziewczyny które rodziły po kilkanaście godzin, jesteście wielkie! U mnie finalnie poród trwał jakoś 3h20min.
    Ogolnie kangurowalismy najpierw ja pół godzinki a potem na szyciu mąż. Ale po półtorej godziny wzięli małego na obserwację bo ma świszczący oddech. To było jakoś po 20 i jeszcze go nie dostałam. Położna kazała mi się zdrzemnąć i ma mi go przywieźć na karmienie więc czekam.
    Mega się cieszę że ta cała historia tak dobrze się skończyła i że wybrałam ten szpital. W innym pewnie po zobaczeniu tych wód od razu wzięli by mnie na cc...
    Co do urozów to mam pęknięcia 2 stopnia, ale na szczęście mięśnie całe.
    Dziewczyny jestem mamą 🥰🥰
    Bambusek!!! Gratulacje!!! Witaj August🥰🥰🥰🥰🥰super, że sie udało urodzić sn 😁 i też niezła decyzja lekarzy, zeby przebić wody...

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    ⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
    29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
    26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
    8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
    23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
    21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
    14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
    17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
    7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
    17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
    3.03.2026 - 3,3 kg :) +/- 400 g
    9.03.2026 - ok. 3,2 kg
    17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
    23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

    age.png
  • aqq Autorytet
    Postów: 362 629

    Wysłany: 6 kwietnia, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bambusek gratulacje! Dużo tulenia i odpoczynku 🙂

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

    age.png
  • Truskawkowykompot Autorytet
    Postów: 389 539

    Wysłany: 6 kwietnia, 09:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bambusek gratulacje!🩷 Byłaś mega dzielna. Dużego chłopaka wycisnęłaś, praktycznie 4kg, szok. A z tymi wodami to i ja się wystraszyłam, i też się tego boję 😱 Chyba nie będę czekać 10 dni tylko 7 i zgłoszę się na indukcję niestety..

    A ten świszczący oddech u synka minął?

    bambusek-94 lubi tę wiadomość

‹‹ 635 636 637 638 639 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak pielęgnować skórę podczas ciąży?

W czasie ciąży skóra wymaga specjalnego traktowania - wystarczy poświęcić kilka minut dziennie, aby zadbać o jej dobrą kondycję i sprawić, by była bardziej elastyczna. Może to być bardzo pomocne w zminimalizowaniu ryzyka powstania rozstępów. Sprawdź, jak pielęgnować skórę podczas ciąży. 

CZYTAJ WIĘCEJ

4 propozycje pysznych koktajli na ciążowe dolegliwości!

Cierpisz na typowo ciążowe dolegliwości? Twój układ pokarmowy jest bardzo wrażliwy i męczą Cię ciągłe niestrawności? A może nie możesz poradzić sobie z bolesnymi skurczami łydek? Poznaj kilka prostych i naturalnych sposobów na ciążowe dolegliwości - odkryj przepisy na koktajle! 

CZYTAJ WIĘCEJ