Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kasiastaraczka wrote:Ojej,a co się dzieje?
Zuzia ma dopiero kilka dni, Ty też baby blues - tak czuję
Daj sobie,Wam czas - wszystko będzie dobrze ❤️
Może coś doradzimy,pocieszymy-pisz co Ci leży na sercu
Dużo wisi na cycku, ale mam wrażenie prawie nic nie je. Rzadko słyszę żeby połykała. Nic nie przybiera na wadze. Jeszcze pojawiła się krew w pieluszce i musimy złapać siku do badania. W nocy dałam jej butelkę bo już mi jej było szkoda. Wypiła 60ml mimo że chwilę wcześniej dałam jej cycka.
Moja mama przyjechała nam pomóc to było jeszcze gorzej bo całkiem nam rozpierdoliła nasz system i jeszcze ciągle coś jej nie pasowało. Jedyny pożytek że ugotowała zupę i obrała ziemniaki. Miała być do piątku, ale kazałam jej wracać do siebie bo już miałam dość psychicznie.
Dzisiaj przyjdzie do nas cdl. Mam nadzieję że pomoże. Ja cały czas płaczę, bo się o nią martwię i boję się że jej krzywdę robię 😭
Dżozu lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Jeśli nie przybiera prawidłowo, ściągaj i dokarmiaj swoim ewentualnie mm jak nie wystarcza Twojego -to na pewno cdl też zaleciKłębuszek wrote:Dużo wisi na cycku, ale mam wrażenie prawie nic nie je. Rzadko słyszę żeby połykała. Nic nie przybiera na wadze. Jeszcze pojawiła się krew w pieluszce i musimy złapać siku do badania. W nocy dałam jej butelkę bo już mi jej było szkoda. Wypiła 60ml mimo że chwilę wcześniej dałam jej cycka.
Moja mama przyjechała nam pomóc to było jeszcze gorzej bo całkiem nam rozpierdoliła nasz system i jeszcze ciągle coś jej nie pasowało. Jedyny pożytek że ugotowała zupę i obrała ziemniaki. Miała być do piątku, ale kazałam jej wracać do siebie bo już miałam dość psychicznie.
Dzisiaj przyjdzie do nas cdl. Mam nadzieję że pomoże. Ja cały czas płaczę, bo się o nią martwię i boję się że jej krzywdę robię 😭
U nas też był taki problem, choć to moje trzecie dziecko, wydawało mi się, że mała jak tyle wisi to na pewno jej wystarcza,a jednak nie... moja Lidka nie odzyskała swojej wagi na 14 dni... ostatnio dopiero 4200g, więc nie jest 5 kg bobasem jak tutaj inne -pisze to w ramach pocieszenia Ciebie
Oj ja bym też nie mogła z moją mamą mieszkać, choć dużo nam pomogła przed porodem i pilnowała chłopaków podczas porodu i potem jak mąż do mnie przyjeżdżał. Ale dosłownie jak wyszlysmy ze szpitala to była z nami 2 h i nara 😄
To już moje drugie takie dzieci, które ma problem z przyrastaniem wagi, pierwszy też tak miał i martwiłam się tak jak Ty, rozumiem bardzo
Pisz tutaj, ważne żeby mieć choćby taką wirtualną wioskę mam
Będzie dobrze ❤️
Kłębuszek, Pfry, Dżozu, Katt, bambusek-94 lubią tę wiadomość
-
Właśnie udało się pobrać mocz. Na ostatnią chwilę zdążymy do labu. Od wczoraj biorę femaltiker. Pocieszam się że jest pokarm i to pewnie kwestia czasu i wprawy żeby było tego wystarczająco dużo. Nie zamierzam się poddawać 💪
Kasiastaraczka, aqq, Pfry, Arga, Sagi, Kokosq, _Hope, Dżozu, Katt, bambusek-94 lubią tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Kłębuszek wrote:Dużo wisi na cycku, ale mam wrażenie prawie nic nie je. Rzadko słyszę żeby połykała. Nic nie przybiera na wadze. Jeszcze pojawiła się krew w pieluszce i musimy złapać siku do badania. W nocy dałam jej butelkę bo już mi jej było szkoda. Wypiła 60ml mimo że chwilę wcześniej dałam jej cycka.
Moja mama przyjechała nam pomóc to było jeszcze gorzej bo całkiem nam rozpierdoliła nasz system i jeszcze ciągle coś jej nie pasowało. Jedyny pożytek że ugotowała zupę i obrała ziemniaki. Miała być do piątku, ale kazałam jej wracać do siebie bo już miałam dość psychicznie.
Dzisiaj przyjdzie do nas cdl. Mam nadzieję że pomoże. Ja cały czas płaczę, bo się o nią martwię i boję się że jej krzywdę robię 😭
Jesteś pewna że to krew a nie moczany? To było moje nowe doświadczenie. Podrzucam zagraniczny link bo polskie strony bardzo stresują, a tunwyraznie tłumaczy i mówi że często mylone jest z krwią w moczu:
https://www.drpaolavallarino.com/post/pink-diaper-syndrome
Sagi lubi tę wiadomość
-
Kasia, u nas wczoraj była położna i zważyła małą, wyszło 3800 w suchej pieluszce. Można powiedzieć, że po miesiącu mam takie dziecko, jakie Ty urodziłaś. A przytyła z kilogram od wyjścia ze szpitala. Także te pięciokilowe bobasy to dla mnie też abstrakcja
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
alta marea wrote:Jesteś pewna że to krew a nie moczany? To było moje nowe doświadczenie. Podrzucam zagraniczny link bo polskie strony bardzo stresują, a tunwyraznie tłumaczy i mówi że często mylone jest z krwią w moczu:
https://www.drpaolavallarino.com/post/pink-diaper-syndrome
Akurat na wizycie u pediatry było w pieluszce i ona to widziała. Zdałam się na nią. To mogą być kwestie hormonalne, ale ze względu na moje infekcje w ciąży zleciła badanie. Jutro na teleporadzie się dowiem.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
Kłębuszek wrote:Akurat na wizycie u pediatry było w pieluszce i ona to widziała. Zdałam się na nią. To mogą być kwestie hormonalne, ale ze względu na moje infekcje w ciąży zleciła badanie. Jutro na teleporadzie się dowiem.
A to nie może być też kwestia hormonalna u malutkich dziewczynek? Coś mi dzwoni ze szkoły rodzenia, że takie maleństwa mogą mieć nawet plamienie z dróg rodnych. -
Polecacie coś co fajnie otuli dziecko do spania? Mała strasznie się wierci i rozbudza, a nie umiemy jej zawinąć w kocyk żeby zablokować rączki. Tak żeby było idiotoodporne. W zwykłym spiworku potrafi tak wiercić rączkami że zakrywa sobie buzię.31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
8.04 - 3400 g 🩷
🩷🩷🩷Zuza🩷🩷🩷
10.04.2026 13:47 3380g 53cm💕

-
My mamy tulik, otula na pewno, ale u nas się zupełnie nie sprawdził, bo nie lubi mieć rączek uwięzionych i zwykle jak śpi ma je koło główki.Kłębuszek wrote:Polecacie coś co fajnie otuli dziecko do spania? Mała strasznie się wierci i rozbudza, a nie umiemy jej zawinąć w kocyk żeby zablokować rączki. Tak żeby było idiotoodporne. W zwykłym spiworku potrafi tak wiercić rączkami że zakrywa sobie buzię.
-
aqq wrote:Też bym obstawiła kwestie hormonalne, ale może faktycznie, zawsze lepiej sprawdzić.
My wyszłyśmy na spacer i mała wreszcie usnęła.. Ja już dziś powoli wymiękam.. Oby ten skok się skończył i chociaż wynagrodził nam to uśmiechami, bo naprawdę..
Moja dziś też usnęła w wózku, na pół godziny. Dwa kilometry od domu odpaliła syrenę. A mówiłam jej, zjedz przed spacerem, to nie chciała
-
@Kłębuszku, ściskam mocno w tych trudnych chwilach i trzymam kciuki, żeby jak najszybciej przyszła poprawa i żeby macierzyństwo zaczęło przynosić Ci mnóstwo radości. 🫂
U nas też będzie wesoło jak moi zaczną w trójkę rozrabiać. Moje dzieci to wulkany energii i muszą się wybiegać/wyskakać więc spodziewam się, że Tomcio będzie próbował im dorównać.🙃 Dobrze, że mamy dom z ogrodem bo w bloku ich sobie nie wyobrażam.🫣🫣
Jeśli chodzi o wagę dzieci to dla mnie też pięciokilowy bobas to abstrakcja. Mój Tomcio nadal nosi ubranka w rozmiarze 50 i waży trochę ponad 3 kg.🧸
Ale na szczęście przybiera ładnie. Jak prognozowano, że będzie malutki to obawiałam się, że będą problemy z karmieniem i wagą jak u córki. 🫣
Nóżki i rączki to nadal takie chudzinki. Po porodzie Mały miał też takie chudziusieńkie policzki, a teraz już robią mu się takie słodkie pysie.🥰🥹
Kasiastaraczka, Kokosq, aqq, Katt lubią tę wiadomość
-
@Kłębuszek przytulam... trzymajcie się tam 🫂
Powoli nadrabiam Was dalej.⏸️ 10.07.2025 🤩 po raz pierwszy w życiu 🤩
29.07 - 4,5 mm Kropka 🐤🥳 ciąża młodsza o tydzień (późna owulka)
26.08 - 3,69 cm Wiercipiętka 👶❤️
8.09 - 6,1 cm Bobasa ❤️❤️❤️ usg prawidłowe
23.09 - Dzidziutek ukrywa swą płeć..
21.10 - Dziewczynka na pokładzie ❤️ girl power ❤️
14.10 - 473 g zdrowej dziewczynki ❤️
17.12 - Ula ma już 1 kg 🤰🏽💪🏼🌞🌞🌞
7.01.2026 - III prenatalne ok ❤️, Bobaska ma już 1480 g 💪🏼🌞
17.02.2026 - Bobaska ma już 2,7 kg💪🏼🌞
3.03.2026 - 3,3 kg
+/- 400 g
9.03.2026 - ok. 3,2 kg
17.03.2026 - ok. 3,9 kg ?? 😎😎😎 dużo wód płodowych
23.03.2026 - Witaj Urszulko ❤️ 4,2 kg, cc.

-
Jejku nawet nie mam jak Was nadrobić z 2 to jest jakis kosmos

Kłebuszek nic sie nie martw kp nie jest łatwe serio juz kilka razy tutaj na forum pisałam o tym i kobiety popadaja w rozpacz nie potrzebnie. No i noestety nie zawsze cdl potrafi pomóc
pamietaj że najwazniejsze aby dziecko roslo i jadlo a jakim sposobem to już nie ważne
ja juz nie moge sie doczekac aby Leon osiagnal przynajmniej roczek takie male dzieci mnie denerwuja. Ostatnio też pisalam z koleżnka i powiem Ci ze nie wszysykie matki przyznają się że macierzynstwo jest cieżkie ze maja nie przespane noce weź to też na poprawkę
u nas jest fatalnie ale powiem Ci ze ten czas minie naszczęsćie
ja mam jedna zasade byle przetrwać dzien i noc i nie dlugo bedziemy mieć 3 miesiace 
.
Bylam wczoraj u ginekologa przepisal mi tabletki anthkoncepcyjne dla mam karmiących ale w ostatecznosci nie kupiłam ich jeszcze bo chyba bede kończyć mleczna kraine Leona
noestety wku... mnie to ulewanie nie najadanie sie i placz ciagly płacz ze go brzuch boli. Wczotaj dalam mu wiecej mm i byl zupelnie inny jedymy plus kp to ze sie uspakaja w nocy i zasypia ale pomalu bede to wyciszać bo nie chce też sie denerwować i w ostatecznosci jak sie nie poprawi te jego ulewanie przejde na to mleko nan. Podaje co karmienie 2.5 ml gastrotus to jest takie tez meczace kupilam strzykawki i wywalam od razu po zuzyciu
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:30
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Powiem Wam szczerze, że te 5 kg Leonarda, to mi daje w kość, sporo na mnie wisi, je dużo, a podnoszenie go nie jest łatwe, boję się, co będzie dalej. Jednym słowem niezła kluska.
My mieliśmy też w 3-5 dobie te ceglane ślady w pieluszce w siuśkach, potem zaczął więcej pić i się się skończyło.
Co do trudności, dni ma różne, 2 dni super, potem dzień dwa jakieś marudzenie, prężenie się, bączki, ulewanie, odpukać - noce ok, więc aż jak zombie nie chodzę. Ale wkurza mnie sajgon w domu, chaos, sterty prania i to, że każda czynność nie do końca zrobiona, bo mały kręci aferki 🙈 mam w kwestii małego małe wsparcie od męża, fakt starszych ogarnia, małego weźmie jak go mu dam na ręce to posiedzi. Ale jako tako maluch jest na mojej głowie. Ratują nas spacery, autentycznie na nich śpi, a ja mogę głowę wyczyścić.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:33
-
Kłebuszek jeszcze dodam ze ja na poczatku karmilam piersia i dokarmialam mm raz dziennie i też odciagalam i jak poszlam na wizyte do lekarza dostalam zjebke ze mam karmic tylko piersia,, mamusiu". Co w ostatecznosci odbilo sie na wadze Leona i jak juz poszlam na wizyte to nagle stwiersdzila dokarmiamy
Leon odbił troche ale choroba go dopadla i znowu brak apetytu teraz nadrabiamy. Ale co chce tez napisa, ze przy córce troche bledow popelnilam i pierwszym było napewno to ze walczylam za wszelka cene zeby ja karmic tylko piersia a potem nawet wyjsc z domu nie mogłam
dziecko jak sie czegos nauczy albo i nie nauczy to potem cieżko mąz nie umial dac sobie z nią rady jak mi bulo cieżko ja nauczyc z butelki pić a przecież na poczatku umiała bo karmiłam podobnie jak Leona.
Tak samo widze ze Leon nie chetnie ssie smoczek co mnie troche martwi
bo to jednak jest troche uspakajacz.
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Kłębuszku - kciuki za wyniki i za to żeby ten ciężki okres dla Ciebie szybko poszedł w niepamięć 🤞👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06.2025 - NATURALS ⏸️ 😭 🪄
11.03.2026 - GG 🩷 40+6 🥹 3500 g, 55 cm

-
https://www.smyk.com/p/ergopouch-otulacz-spiworek-3-6m-tog-10-willow-i7701084?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPMAX%5D%20-%20RMKT%20-%20porzucone%20koszyki&gad_source=1&gad_campaignid=17416110844&gclid=Cj0KCQjwkYLPBhC3ARIsAIyHi3TuvsabV1cSaZylfIQYxtu2Sas7tMC7ZMr7j9w1pgVk9WQfkOfIcgIaAsypEALw_wcBKłębuszek wrote:Polecacie coś co fajnie otuli dziecko do spania? Mała strasznie się wierci i rozbudza, a nie umiemy jej zawinąć w kocyk żeby zablokować rączki. Tak żeby było idiotoodporne. W zwykłym spiworku potrafi tak wiercić rączkami że zakrywa sobie buzię.
Mozna to rozpiac na raczkach a moze byc tez jako otulacz aby wyciszyc uklad nerwowy
mam wrazenie ze stane sie nie dluvo specjalistka od uciszania
czego czlowiek nie robi boje sie tez tych zebow ale juz masc kupilam lezy w szafce i w razie czego pedicetamol.
Apropo jeszcze karmienia aby karmic piersia trzeba i dobrze sie odzywiac i duzo pic ale i tak to nie zawsze gwarantuje ze dziecko bedzie dobrze przybierac ja po porodzie z corka wiecej przytylam wlasnie z tego powodu pilam duzo kawy zbozowej takiej naturalnej , karni felmatiker i mialam tez catering tetaz sama jakos ogarniam te jedzenie z mężem a ma.2 dzieci nic nie mroziliśmy
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 15:49
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
A co do karmienia my też mieliśmy ciężkie początki, mała już w szpitalu dostała mm, potem w domu też przez chwilę dokarmialismy, bo po prostu była głodna.. Urodziła się w czwartek, w sobotę wróciliśmy do domu, ja w niedzielę też jąkam kryzys i ryczałam mężowi, że co ze mnie za matka jak nie jestem w stanie dziecka nakarmić.. Jeszcze w poniedziałek rano dostała mm, potem mieliśmy pierwszą wizytę położnej, pomogła z przestawieniem, trochę gdzieś pougniatała i nagle wieczorem nawał się zaczął,w między czasie piłam femaltiker i starałam dużo wody. Od tamtej pory już tylko kp, jeśli butelka to też z moim mlekiem i młoda z 3535 przy urodzeniu wczoraj prawie kg. Początki bywają trudne, się wierzę, że i i Was się uda i będziesz się w pełni cieszyć macierzyństwem. A gdyby nawet konieczne było mm to najważniejsze, żeby mała nie była głodna i rosła













