Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja jestem mega rozbita, bo coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że mamy jakaś nietolerancję pokarmową i bardzo mnie dołuje, że robię dziecku krzywdę. Próbuję sobie wmówić że większość tych objawów jest normalna, ale boję się o nadwrazliwosc na bmk. Przeczekamy jeszcze tydzień i najwyżej skonsultuję z pediatrą dietę eliminacyjną, ale przeraża mnie to. Bo to nie tylko nabiał, masło itp ale i wędliny, większość pieczywa, wołowina, cielęcina… przynajmniej do pierwszej eliminacji żeby sprawdzić czy jest poprawa.
@Pfry wy też eliminowaliście , jest u was poprawa?
Z objawów które mi wskazują na alergie ale są wciąż niespecyficzne mamy:
- dużo bączków i prężenia się cały dzień (no ale może być niedojrzały układ pokarmowy…)
- straszne przelewanie się w jelitach , głównie do wyproznienia ale nie tylko, normalnie słychać potok w okrężnicy 😂 u waszych dzieci się przelewa?
Czasami mam wrażenie, że mu nie przeszkadza, czasami że przeszkadza bardzo. Przy dokarmianiu albo karmieniu mm przy poprzednich dzieciach tego nie było, ale obecna kupka jest kompletnie inna do tej na mm.
- ulewanie / refluks i jako następstwo czkawką (też może być normalne)
- widzę że więcej kwęka i stęka niż jest pogodny i spokojny
- mamy krostki. Trądzik był i prawie cały ustąpił i teraz nie wiem czy nawrót czy coś nowego (może być trądzik, mogą być potówki…). Są na buźce, torsie, karku i ramionkach, wg lekarza trądzik 🙈 raz ich prawie nie ma a raz jest dużo więcej. Nie wykluczam potowek bo często śpi na mnie, ale nie znikają tak szybko jak potówki …
-czasami mamy śluz w kupce, @Kasiastsraczka ty mówiłaś , że może się pojawiać przy kp?
To co mi alergię wyklucza to przede wszystkim brak nitek krwi w stolcu, super przybieranie na wadze, brak płaczu (moje dziecko w ogóle mało co płacze, tylko jak naprawdę czegoś potrzebuje).
Mieliśmy też mega kwaśne kupki przez tydzień ale minęły bezpowrotnie, to był akurat skok na 90%.
Poradźcie
mam straszny mętlik w głowie, lekarz też nie sugerował nadwrażliwości na ten moment, ale ja wspomniał gdzieś między wierszami
-
No właśnie byliśmy dziś u dermatologa 🙂 zalecił właśnie używanie tych z firmy Daxeryl, a najlepsze jest to, że już wczoraj to zamówiłam i czeka w paczkomacie 🤭 przepisał jakiś krem, który jest bez recepty, rozpisał co jak stosować i zobaczymy czy będzie poprawa 🙂alta marea wrote:@Daga ja mam w domu dwójkę dzieci z AZS i jeśli to faktycznie AZS to polecam wizytę u dermatologa. Emolienty mają to do siebie że stwarzają rewelacyjną barierę przy AZS , ale jak jest nasilenie objawów albo bardzo sucha skóra to pieką i wtedy potrzebne są leki na receptę do zaleczenia, później znów się włącza emolienty. Niemowlę ci tego nie powie niestety jak będzie czuło dyskomfort po aplikacji, a skóra wcale nie robi się bardziej czerwona w takiej sytuacji. Emolienty służą do prewencji bardziej niż zaleczania już zaawansowanych zmian.
My ze starszakami przetestowaliśmy chyba wszystko - La Roche, A derma, Emolium, Avene, Cetaphil, Eucerin, mustela.
Najbardziej sprawdza się nam do codziennej pielęgnacji firma Dexeryl, polecona po serii prób i błędów przez pediatrę który ma dzieci z tym samym problemem. Te kosmetyki nie są tak pompowane marketingowo w Polsce jak inne, ale normalnie dostępne. Bardzo je lubimy. Do mycia wolimy olejek niż krem, jakoś lepiej pozostawia barierę i wydaje się łagodniejszy, używamy też podczas faz leczenia farmakologicznego. Niemowlakowi można go nalać do wanienki zamiast myć bezpośrednio skórę i tylko w takiej wodzie myć, bez dodawania już mydeł. Chyba wygodniej tak 😂
Do smarowania używamy krem nie mleczko, ale tylko po leczeniu farmakologicznym (mamy je średnio dwa trzy razy w roku, w okresie od jesieni do wiosny). To tyle z doświadczenia ze starszakami, u Olka AZS jeszcze nie widzę, pojawi się zima zapewne jak u reszty
Ogólnie to nie jest powiedziane na 100%, że to AZS, że dopiero za miesiąc jakoś bedzie można coś więcej powiedzieć. Za miesiąc wizyta kontrolna. Staram się być pozytywnie nastawiona.
Ale żeby było mało, to przechodzimy jakiś skok rozwojowy 😵💫🫣 kolejna noc nie przespana.. a po 4 zebrało się Wikusi na śmieszki i gaworzenie, a my ledwo na oczy patrzyliśmy 🤭
Niby te noce nie przespane, ale każdy jej uśmiech wynagradza to wszystko ♥️
alta marea, Kasiastaraczka, Kokosq, Katt, Kłębuszek lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
@Kokosq bardzo się cieszę, że jest już jakaś poprawa 🙂 powoli a do celu!
@Kasiastaraczka i jak po kontroli u gina? Wszytko w porządku? 🙂
Ja za tydzien idę na morfologię, a w środę miałam wymaz na HPV, na szczęście wziątko jest dobrze.
@Alta, tylko się nie obwiniaj 🫂 na spokojnie pójdźcie do pediatry, może uda się zrobić jakieś badania w tym kierunku, najgorsza to ta eliminacja pokarmowa 😣 to też po części może wykończyć psychicznie..
Przykro mi, że tak się czujesz, bo zamiast cieszyć się macierzyństwem to pojawia się zamartwianie wszystkim 🥺 choć rozumiem Cię, bo ja ostatnio też tylko ciągle się martwię
alta marea lubi tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Tak, wszystko w porządkuDaga121222 wrote:@Kokosq bardzo się cieszę, że jest już jakaś poprawa 🙂 powoli a do celu!
@Kasiastaraczka i jak po kontroli u gina? Wszytko w porządku? 🙂
Ja za tydzien idę na morfologię, a w środę miałam wymaz na HPV, na szczęście wziątko jest dobrze.
@Alta, tylko się nie obwiniaj 🫂 na spokojnie pójdźcie do pediatry, może uda się zrobić jakieś badania w tym kierunku, najgorsza to ta eliminacja pokarmowa 😣 to też po części może wykończyć psychicznie..
Przykro mi, że tak się czujesz, bo zamiast cieszyć się macierzyństwem to pojawia się zamartwianie wszystkim 🥺 choć rozumiem Cię, bo ja ostatnio też tylko ciągle się martwię
Też dostałam skierowanie na tę cytologię z wymazem HPV i usg piersi,ale to zapiszę się za jakiś czas
Mój mąż oczywiście musial to wykorzystać 😄
Daga121222 lubi tę wiadomość
-
Ja sobie wykupiłam webinar od Emilia położna o problemach brzuszkowych i tam też było, że śluz może być. I że alergie na bmk są teraz diagnozowane często na wyrost.. Bo każdy szuka diagnozy, a często to po prostu wszystko niedojrzałość układu nerwowego..
Daga, trzymam kciuki, żeby pomogło i nie męczyło małej.
A my mamy jakiś kryzys spania.. Wczoraj od 13 do 21 spała może 15 minut.. Jak już usnęła 7 to myślałam, że dłużej pośpi, a po 23 była pobudka. Potem po 2 i nie spała do 4.. Po 6 już pobudka i znowu nie chciała spać, o 11 wyszliśmy na spacer to nawet to nie zadziałało jak żądze, że wychodzimy i śpi tylko godzinę jeszcze było krzyku, nawet na rękach była, bo się nie dało.. Po spacerze usnęła na pół godziny i znów kryzys bez snu..Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 kwietnia, 17:55
Daga121222, alta marea lubią tę wiadomość
-
Mój nie chciał spać dwa dni na dworze dziś w końcu usnął po karmieniu. Juz się przyzwyczaiłam, że są dni lepsze i gorsze.aqq wrote:Ja sobie wykupiłam webinar od Emilia położna o problemach brzuszkowych i tam też było, że śluz może być. I że alergie na bmk są teraz diagnozowane często na wyrost.. Bo każdy szuka diagnozy, a często to po prostu wszystko niedojrzałość układu nerwowego..
Daga, trzymam kciuki, żeby pomogło i nie męczyło małej.
A my mamy jakiś kryzys spania.. Wczoraj od 13 do 21 spała może 15 minut.. Jak już usnęła 7 to myślałam, że dłużej pośpi, a po 23 była pobudka. Potem po 2 i nie spała do 4.. Po 6 już pobudka i znowu nie chciała spać, o 11 wyszliśmy na spacer to nawet to nie zadziałało jak żądze, że wychodzimy i śpi tylko godzinę jeszcze było krzyku, nawet na rękach była, bo się nie dało.. Po spacerze usnęła na pół godziny i znów kryzys bez snu.. -
U nas dziś naprawdę fajnie współpracowała, wybraliśmy się do kina,tzn. mąż z chłopakami poszli na Pucia,a ja z Lidka do Rossmanna i na kawke 😄
alta marea, Sagi, Arga, Katt, Kokosq lubią tę wiadomość
-
Ja mam któryś dzien z rzędu potworne zmęczenie materiału, mimo ze mala bardzo to bardzo bezproblemowe dziecko ja codziennie wieczorem o 20 jestem totalnie padnięta. Odciagam mleko o 22 i czasem nastawiam budzik bo usypiam wczesniej, moj w tym tygodniu miał nocki wiec w nocy byłam sama w całe dnie spał, a dzisiaj przy sobocie jak zwykle go nie ma, juz nie wiem jak mam do niego dotrzeć ze ja też porzebuje wsparcia, dzisiaj dla przykładu posprzątałam dom, ugotowałam obiad, posprzątałam auto, skosilam trawę w ogrodzie jednocześnie opiekując sie dziećmi. Usiadłam za cały dzień tylko na jedzenie, teraz skończyłam rytuał wieczornych, pasuje mi wlosy umyć ale jestem tak zmęczona ze zwyczajnie mi sie nie chce, a P. Jeszcze nie wrócił11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
U nas ze spaniem też loteria, albo śpi mało , albo odleci jak dziś po południu raz na dwie i raz na trzy godziny (ale tylko na brzuszku), w zasadzie wstał tylko na jedzenie. Ale wczoraj też niewiele spał w dzień, przez to mnie też wieczorami odcina, a w niektóre noce to nawet nie pamiętam ile razy go karmiłam i jak później spaliśmy 😭😁 dzisiaj była taka noc że nic nie kontaktowalam, nawet nie zapisalam karmienia w aplikacji przez co nie wiem w ogole co się dzialo tej nocy. Czy wam też sie assess zasnsc podczas karmien nocnych? Ja sie mega o to obwiniam , już kilka razy mnie dziecko lezace na mnie obudzilo na kolejne karmienie
-
alta marea wrote:U nas ze spaniem też loteria, albo śpi mało , albo odleci jak dziś po południu raz na dwie i raz na trzy godziny (ale tylko na brzuszku), w zasadzie wstał tylko na jedzenie. Ale wczoraj też niewiele spał w dzień, przez to mnie też wieczorami odcina, a w niektóre noce to nawet nie pamiętam ile razy go karmiłam i jak później spaliśmy 😭😁 dzisiaj była taka noc że nic nie kontaktowalam, nawet nie zapisalam karmienia w aplikacji przez co nie wiem w ogole co się dzialo tej nocy. Czy wam też sie assess zasnsc podczas karmien nocnych? Ja sie mega o to obwiniam , już kilka razy mnie dziecko lezace na mnie obudzilo na kolejne karmienie
Tak, zdarzyło się, zbyt zmęczona byłam żeby się obwiniać 🫣
Co do tych objawów które opisujesz wyżej, to w jakimś natężeniu moja córeczka ma takie same. Jedynie śluzu nie zauważyłam i chyba nie przelewa się jakoś mocno w brzuszku. Ale to mi nie brzmi jakoś niepokojąco. Uciążliwie - tak, ale większość dzidziusiów chyba się trochę męczy z brzuszkiem czy krostkami na początku.
Ale!! Jeśli intuicja Ci mówi że coś jest nie tak, to słuchaj siebie 👍
alta marea lubi tę wiadomość
-
Kasiastaraczka wrote:U nas dziś naprawdę fajnie współpracowała, wybraliśmy się do kina,tzn. mąż z chłopakami poszli na Pucia,a ja z Lidka do Rossmanna i na kawke 😄
Jak się chłopaki odnaleźli w kinie? Może moich też wyślę 🤔
Ach, i może kiedyś w końcu dotrę do rossmanna 😂 i na kawkę, marzenie, tak z dzidziusiem, jak z instagrama
Kasiastaraczka, alta marea lubią tę wiadomość
-
Mi też się zdarza zasnąć karmiąc małą,ale leży koło mnie to po prostu ona też zasypia z cycem, później go wypluwaalta marea wrote:U nas ze spaniem też loteria, albo śpi mało , albo odleci jak dziś po południu raz na dwie i raz na trzy godziny (ale tylko na brzuszku), w zasadzie wstał tylko na jedzenie. Ale wczoraj też niewiele spał w dzień, przez to mnie też wieczorami odcina, a w niektóre noce to nawet nie pamiętam ile razy go karmiłam i jak później spaliśmy 😭😁 dzisiaj była taka noc że nic nie kontaktowalam, nawet nie zapisalam karmienia w aplikacji przez co nie wiem w ogole co się dzialo tej nocy. Czy wam też sie assess zasnsc podczas karmien nocnych? Ja sie mega o to obwiniam , już kilka razy mnie dziecko lezace na mnie obudzilo na kolejne karmienie
-
Starszy bardzo dobrze,a młodszy tak 20 minut super,a później się kręcił, ale wytrzymałSagi wrote:Jak się chłopaki odnaleźli w kinie? Może moich też wyślę 🤔
Ach, i może kiedyś w końcu dotrę do rossmanna 😂 i na kawkę, marzenie, tak z dzidziusiem, jak z instagrama
Ha ha,no sobota jak z instagrama 🤣
Sagi lubi tę wiadomość
-
Jednorożec89 wrote:Ja mam któryś dzien z rzędu potworne zmęczenie materiału, mimo ze mala bardzo to bardzo bezproblemowe dziecko ja codziennie wieczorem o 20 jestem totalnie padnięta. Odciagam mleko o 22 i czasem nastawiam budzik bo usypiam wczesniej, moj w tym tygodniu miał nocki wiec w nocy byłam sama w całe dnie spał, a dzisiaj przy sobocie jak zwykle go nie ma, juz nie wiem jak mam do niego dotrzeć ze ja też porzebuje wsparcia, dzisiaj dla przykładu posprzątałam dom, ugotowałam obiad, posprzątałam auto, skosilam trawę w ogrodzie jednocześnie opiekując sie dziećmi. Usiadłam za cały dzień tylko na jedzenie, teraz skończyłam rytuał wieczornych, pasuje mi wlosy umyć ale jestem tak zmęczona ze zwyczajnie mi sie nie chce, a P. Jeszcze nie wrócił
Ja mam inne pytanie - jak?? Jak to wszystko ogarnęłaś z trójką maluchów? Szacunek.
-
Współczuje nieprzespanych nocek u nas noce w miare spokojnie wstajemy co 2 / 3 h a tak Leon dzisiaj spokojny bylismy na spacerze 2 h i karmiłam go na zewnatrz z butelki.
Dzień bywa rózny ale odkryłam że go brzuszek boli i ma gazy wiec uruchomiłam chat gpt i zle podawalam.te krople na kolki zmieniłam i jest lepiej ale baki dzisisj takie smierdzace puszczał że co troche myslalam że coś zrobił
Leon też jest mega przytulas spi spokojnie ale na rekach w chuscie musi naprawdw zapasc w gleboki sen aby go odlożyc do wózka wiec powtorze jesli nie macie chusty to naprawde pomaga
Wczoraj z ciekawosci odcisgnelam mleko bo przeciez sie tak prężyl ze mialam problem czy z piersia czy mm i moje zaskoczenie ile ja mialam mleka z jednej piersi odciagnelam 90 ml a ostatnio wiecej mu dawałam mm niz piersi. Mysle ze jakos przetrwamy te cieżkie dni ulewania i bolesci brzuszkowe polecam tez jak jest naprawde zle suszarke i troche rozgrzać brzuszek to szybka i skuteczna metoda
po majówce planuje zaszczepić Leona.
Moja córka za to daje czadu w domu chodze z nia tez na plac zabaw ale tam z reguly dzieci nie ma
dzisiaj można bylo policzyc na 1 rece kupiłam tez jej lego kolejka ale esktra zabawka nie wiedziałam że lego teraz ma takie zabawki
rzadko kupuje córce zabawki ale skoro jeszcze miesiac bedzie w domu to musi miec co robić oczywiscie angazuje ja w pomoc przy Leonie. Zazwyczaj jak kupowałam corce to były ksiązki jakieś kolorowanki a teraz mnie tak podkorcilo i dziecko prawie caly dzien sie bawiło 
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Sagi wrote:Jak się chłopaki odnaleźli w kinie? Może moich też wyślę 🤔
Ach, i może kiedyś w końcu dotrę do rossmanna 😂 i na kawkę, marzenie, tak z dzidziusiem, jak z instagrama
Ja kawkę używam jako wymówki żeby nakarmić! 😁
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Powiem cos co wbija kij w mrowisko i większość doprowadza do szału. Kwestia organizacjiSagi wrote:Ja mam inne pytanie - jak?? Jak to wszystko ogarnęłaś z trójką maluchów? Szacunek.11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
😂Jednorożec89 wrote:Powiem cos co wbija kij w mrowisko i większość doprowadza do szału. Kwestia organizacji
Podziwiam Cię 🥰
Jednak mając podwórko tych obowiązków jest dużo więcej
My jeszcze w bloku,ale mam nadzieję, że pod koniec roku uda się wprowadzić do nowego domu
Przykro mi, że Twój mąż taki mało domyślny... jednak przy takiej ilości dzieci, domu, podwórku jest co robić...
My mieliśmy parę spin przed dziećmi, później też...rozmowy i moje płacze podziałały i ogólnie naprawdę mam złotego męża
Pracuje z domu i w tym czasie dużo ogarnia też przy dzieciach. Ja mogę wyskoczyć do lekarza,na badania czy do sklepu na chwilę












