Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Dziewczyny, czas zadbać o męską płodność!
1 saszetka pełna mocy dla wsparcia jakości nasienia 🔥
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Kobieca płodność pod lupą - jak wspierać owulację, hormony, metabolizm i gospodarkę cukrową?
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

PCOS? Insulinooporność? Co jeszcze możesz zrobić?
Polecamy kompleksową formułę
w wygodnych saszetkach👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Najlepsze prezenty świąteczne-Grudniówki 2016
Odpowiedz

Najlepsze prezenty świąteczne-Grudniówki 2016

Oceń ten wątek:
  • Isia86 Autorytet
    Postów: 717 705

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A słuchajcie, jak długo miałyście odchody pologowe? U mnie dziś 10 dzień i jakby się już kończyły. Nie wiem czy to nie za szybko nawet jak po cesarce.

    14.01.2016 - [*] 8t3d ;(
    9.12.2016 - 38t1d - 3270g, 52cm :))
  • Krakuska Autorytet
    Postów: 802 776

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 16:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isia, u mnie było z tym w ogóle dziwnie, bo po 6 dniu wyglądało, ze sie skończyły. Po dwóch dniach przerwy cos wypłynęło. Potem dwa dni przerwy i znowu cos. Także to moze jeszcze nie byc koniec :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 grudnia 2016, 17:00

    mjvyanli3sn49jip.png
    relgs65ghndjbduu.png

    Beta hcg:
    13.02 - 248
    16.02 - 872
    22.02 - 6184
  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 18:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie podobnie. Po 5 dniach koniec. Ale ja jestem po SN wiec się wystraszyłam ze się zatrzymały. Pojechałam na IP, tam lekarz mi udroznił przepływ, dostałam oksytocyne i leciało raptem 1 dzień. Potem dwa dni przerwy i znów odrobina. Teraz znów nic. Ale ten lekarz mówił ze połóg trwa DO 6 tygodni, a nie konkretnie 6 tygodni. Ze może ustać wcześniej. Dla mnie to dziwne ze aż tak szybko. Ale skoro lekarz uważa to za normalne to musi tak być :-)


    860ij44j7wrm669z.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • Dotty84 Autorytet
    Postów: 1945 3556

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    milky_way wrote:
    Ooo kikut odpadł :D super, nie lubie tych kikutów :D
    Sluchajcie tez u waszych maluchow ten pępek taki jest, ze hego brzegi sa wystające? Srodek schowany, ale jakby calosc wystaje ponad brzuszek troszeczke.

    Tak :) i pamietam, że Hania też tak miała :)

    milky_way lubi tę wiadomość

    uxi9zb2.png
    sd5of8v.png
  • Dotty84 Autorytet
    Postów: 1945 3556

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Izieth wrote:
    Angela, gratulacje! :)

    Mojej w końcu wczoraj odpadł :) Położna mówiła, że pępek będzie się robił bardziej wklęsły, więc chyba może być teraz trochę wypukły.

    Moja też miała suchą skórę, smaruję balsamem Babydream i już jest ok, też przy stópkach ma odrobinę suche, ale to chyba faktycznie samo przechodzi.

    Niby nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej, ale ja chyba dietę będę musiała mieć. Mała ostatnie dwa wieczory spędziła na płaczu, widać było, że coś ją boli. Położna powiedziała, że to może być od razowego chleba. Dziś nie jadłam, zobaczę, czy będzie poprawa. I wygląda na to, że w wigilię będę obserwować jak inni się delektują, bo nawet maku nie można :(

    Serio? Ja ostatnie trzy dni zajadam makowca i to takiego, że proporcje 95% to mak i 5% ciasto :)

    baranosia, milky_way, polkosia lubią tę wiadomość

    uxi9zb2.png
    sd5of8v.png
  • baranosia Autorytet
    Postów: 4714 3428

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie już był spokój nic nie leciało i zaczęło znowu więc to u mnie zależy od dnia ;) no ale ja dopiero tydzień po porodzie jestem tak że nawet nie liczę że to już koniec

    l22ndf9hjjthdw9s.png
    f2wljw4zidqv9ms6.png
  • Izieth Autorytet
    Postów: 925 763

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 19:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie cały czas leci... :|
    Dotty84 wrote:
    Serio? Ja ostatnie trzy dni zajadam makowca i to takiego, że proporcje 95% to mak i 5% ciasto :)

    Położna mówiła, że niektórym dzieciom "zwisa" co mama zje i czują się dobrze, a niektóre po wszystkim mają przeboje. Ja z pewnością mam ten bardziej wrażliwy egzemplarz, tylko już sama nie wiem na ile wpływ ma moja dieta na jej bóle brzuszka. Z niepokojem czekam na dzisiejszy rozwój wydarzeń.

    zem3anlif9kas3et.png
    zem3df9h3sl7c67r.png
    Mój aniołek Lenka [*] 13.08.2015 (13tc)
  • Fuksja90 Autorytet
    Postów: 731 456

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 20:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój egzemplarz też wrażliwy bo dostał chyba jakiegoś uczulenia na twarzy a nic takiego nie jadłam co niby uczula.

  • Basia79 Autorytet
    Postów: 636 668

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Isia86 wrote:
    Moja mała tez ma właśnie taka skórkę wysuszona jakby białe łuski na brzuszku. Właśnie czekam w kolejce do pediatry i zamierzam o to spytać
    U mnie dzis była położna i powiedziała ze mam niczym nie smarować bo ten naskórek musi zejść a smarowanie tylko to opóźni i pozatyka pory. Ze przecież dziecko było tyle miesięcy zamoczone w woda u płodowych, a teraz tego zewnetrznego naskórka musi sie pozbyć

    I my mieliśmy dzis ważenie i ważymy 4100 a urodzeniowa była 3880, położna mówi ze idealnie

    klz9gu1rkkbkfyjt.png
  • polkosia Autorytet
    Postów: 8561 7433

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 21:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Basia, pięknie :)

    U nas pępek był od razu taki wklęsły, aż się dziwiłam... Ciekawe jak teraz :)

    Myłam dziś podłogi na kolanach i jak na razie ledwo kilka razy mnie spięło. Już nie mam siły z tym brzuchem.

    A co do maku to widziałam dziś na jakiejś grupie właśnie wpis i jak najbardziej można :P Ale wiadomo, w jedzeniu są jednak te alergeny, przenikają do mleka i jedno dziecko nie zareaguje, a inne coś tam może odczuć. Niemniej... Czy od maku? ;)

    Maggie_31, Basia79 lubią tę wiadomość

    Klementysia 2015 psn
    Matylda 2016 cc
    Jaśmina 2018 psn
    Aurora 2021 psn
  • baranosia Autorytet
    Postów: 4714 3428

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Masakra moje dziecko spało 4h! Dopiero się o obudził. Chodziłam i sprawdzałam czy oddycha :D

    polkosia, Szczęśliwa Mamusia, Izieth lubią tę wiadomość

    l22ndf9hjjthdw9s.png
    f2wljw4zidqv9ms6.png
  • Nita Autorytet
    Postów: 1809 1608

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nawał w lewym cycku. Obudziłam się z cieknącym mlekiem z cycka. Musiałam małego wybudzic na pokarm, ale i tak już był prawie 3 godziny bez jedzenia. Znów dzień mi ładnie przespał, grzeczniutki. A teraz noc nadchodzi i już zaczyna się prężyć i czkać. :/ Znow nie da sie odlozyc nawet na 5 minut.

    U mnie krwawienie po porodzie nie bylo az tak duze. Spodziewalam sie czegos wiekszego, no ale litr krwi stracilam w ciagu samego porodu. Teraz leci ze mnie jak na początku miesiączki.
    Tak w ogóle to ja chyba jestem jedyną grudniowka z forum, która miała naciete krocze? Ech... :/ Te szwy mnie wkurzają, bo ciągną strasznie.

    f6tvan2.png
    cb7wgov3drqp7e64.png

  • RedLady Autorytet
    Postów: 331 489

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 22:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nita, nie jesteś jedyna bo ja też miałam nacięte krocze. Szwy ciągną ale tylko jak za dużo noszę małą lub przesadzę ze sprzątaniem czy prasowaniem. No i zaczynają odpadać :)

    Ehh jak mnie już ten kikut denerwuje :/ Ale położna mnie dzisiaj pocieszyła, że już się słabo trzyma i niedługo powinien odpaść.

    Aga26 lubi tę wiadomość

    bhyw2n0a2ngo7wj5.png
  • jusci Autorytet
    Postów: 589 269

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 22:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dopiero dziś zaczął się nawał... przez cc laktacja trochę później się rozkręciła, choć w drugiej dobie miałam kryzys i nie wierzyłam, że coś z tego będzie i chciałam się już poddać, ale podjęłam walkę i jakoś to idzie :) Dzieć śpi w dzień 2,5-3h, w nocy różnie bywa..raz ładnie przesypia, raz drze się, że płakać mi się chce...
    Jutro przychodzi położna, to może doradzi w paru kwestiach.

    Czy wasze maleństwa też mają gazy? Mojemu jakoś rzadko chce się odbić po jedzeniu i nie wiem czy to dobrze, i czy te gazy to przypadkiem nie od tego...

    Co do krwawienia, to jest nadal, tylko ilościowo wygląda jakby końcówka miesiączki.

    Rana po cesarce najbardziej daje się we znaki na wieczór...taki ból, że ledwo chodzę, a co dopiero przy dziecku coś zrobić.. Jutro zdjęcie szwów, więc zapytam czy to normalne.

    Nasze Aniołki [*] 06.07.15 8 tc, [*] 22.10.15 7 tc, [*] 19.09.18 7tc , 09.04.2019 CB, {*} 04.2020 7tc
    PAI-1 homo, mthfr hetero
    f2wl20mmcvxm5eim.png
    ex2bpiqvl3ojtl60.png
  • baranosia Autorytet
    Postów: 4714 3428

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 22:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie byłam nacinana mam pęknięcie I stopnia i wkurzają mnie szwy głównie przy podcieraniu

    l22ndf9hjjthdw9s.png
    f2wljw4zidqv9ms6.png
  • chiara Autorytet
    Postów: 523 556

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 23:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli chodzi o nawilżanie skóry to ja używam oleju kokosowego :) pachnie pięknie i nawilża super :)

    Dobrawa lubi tę wiadomość

  • Nita Autorytet
    Postów: 1809 1608

    Wysłany: 19 grudnia 2016, 23:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szczęśliwa mamusia, mnie na szczęście zszyto rozpuszczalnymi szwami. Tak w ogóle małego główka miała 35 cm, więc pewnie i tak bym pękła jakby mnie nie naciela położna.
    Mały umyty, przebrany, pielucha zmieniona. Nie wytrzymałam i dałam smoka. Na razie zasnął z nim, cały czas ssąc, w dodatku sam go sobie trzyma :P
    Zauważyłam, że on mnie w nocy traktuje jak smoczka, bo cyca domaga się co 20-30 minut, ciumka 10 minut i zasypia, i taka impreza trwa do 7 rano. Przez to też poranil mi już jednego sutka, którego obecnie kuruje maścią.

    Planuję w tym tygodniu pierwszy spacer. Muszę wózek przyszykowac :)

    Ach, nie wiem czy ktoś pamięta jak narzekalam na ta ekipę remontową z góry, którzy tyle walili młotami. Mąż im powiedział, że urodziłam, to szef ich ekipy pojechał i kupił małemu wielkie pudło kosmetyków Johnson Baby oraz szumisia i spioszki. Powiedział, że to w ramach przeprosin. Nie spodziewałam się takiego gestu od obcych ludzi. Fajnie :) Teraz są naprawdę cicho w ciągu dnia, więc i ja i mały możemy pospać.

    milky_way, Szczęśliwa Mamusia, Isia86, Dobrawa lubią tę wiadomość

    f6tvan2.png
    cb7wgov3drqp7e64.png

  • Martusiazabka Autorytet
    Postów: 1093 552

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nita, nie jesteś jedyna z tym nacięciem. Mój poród zakończył się kleszczowo. Więc nie dość ze jestem szyta w środku to jeszcze na zewnątrz. Cała moja cipka to jeden wielki pęk szwów. Też straciłam sporo krwi i chcieli przytaczać. Samo szycie trwało półtorej godziny :-/ Z resztą pisałam jakiś czas temu o tym bo rana mi się rozeszła. Szwy potrzaskaly. Na szczęście tam w środku wszystko trzyma. Ale tu na zewnątrz wygląda to okropnie. Byliśmy na IP i powiedzieli ze nic się nie da z tym zrobić. Jedynie przy następnym porodzie będą mogli to poprawić :-(


    860ij44j7wrm669z.png

    h84f3e5e51n59t97.png

    f2wli09kez578bel.png
  • baranosia Autorytet
    Postów: 4714 3428

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 01:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oczko dalej strasznie ropieje jutro przed 8 mamy być w przychodni. W rejestracji pracuje sąsiadka mamy to załatwiła nam że wejdziemy pierwsi od razu o 8. I nie kazano nam przemywać rumiankiem tylko solą fizjologiczną bo rumianek może uczulać

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 grudnia 2016, 01:47

    l22ndf9hjjthdw9s.png
    f2wljw4zidqv9ms6.png
  • Izieth Autorytet
    Postów: 925 763

    Wysłany: 20 grudnia 2016, 02:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    polkosia wrote:
    A co do maku to widziałam dziś na jakiejś grupie właśnie wpis i jak najbardziej można :P Ale wiadomo, w jedzeniu są jednak te alergeny, przenikają do mleka i jedno dziecko nie zareaguje, a inne coś tam może odczuć. Niemniej... Czy od maku? ;)

    No właśnie ciężko wyczuć, czy to jedzenie powoduje jakiś problem... Mała dzisiaj wieczorem spokojna, bez płaczu i prężenia się :D Jeśli jutro też będzie w porządku, to ja jednak na jakiś czas zrezygnuję z tego chleba. Jak myślę o wigilii, to cały czas mam przed oczami tą smutną zapłakaną twarzyczkę, mogłabym żyć o chlebie i wodzie, gdyby to miało jej pomóc.

    zem3anlif9kas3et.png
    zem3df9h3sl7c67r.png
    Mój aniołek Lenka [*] 13.08.2015 (13tc)
‹‹ 1115 1116 1117 1118 1119 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak czuć się wygodnie w każdych warunkach? Cykl menstruacyjny bez tajemnic

Przeczytaj, co dzieje się w poszczególnych fazach cyklu oraz jaki może to mieć wpływ na kobiecy organizm. Sprawdź, jak możesz zadbać o swój komfort fizyczny i psychiczny na przestrzeni cyklu menstruacyjnego. 

CZYTAJ WIĘCEJ

10 ważnych rzeczy dotyczących Twoich piersi, które warto wiedzieć

Piersi - symbol kobiecości, płodności i namiętności. Mężczyźni je uwielbiają, a kobiety często zbyt surowo je oceniają. Przeczytaj jak dbać o piersi, co wynaleźli ostatnio polscy naukowcy, jakie objawy powinny Cię zaniepokoić i w jaki sposób piersi mogą wesprzeć Twoje starania o ciążę.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Owulacja – kiedy owulacja zwiększy szanse na zajście w ciążę

Kiedy owulacja? Większość kobiet wie, że owulacja to czas, w którym możliwe jest zajście w ciążę. Ale kiedy dokładnie ona występuje, jakie są objawy owulacji, jak ją rozpoznać lub co może na nią wpływać nie dla wszystkich jest oczywiste. Kilka faktów na ten temat oraz parę prostych instrukcji jak obserwować swoje ciało pomoże Ci wielokrotnie zwiększyć szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ