Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
Odpowiedz

PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚

Oceń ten wątek:
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 755 1354

    Wysłany: 22 marca, 16:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, bo cały czas się przewija temat objawów, ale fizycznych a jak się trzymacie psychicznie?
    Ja w poprzedniej ciąży, nie licząc uciążliwej zgagi, to najgorzej jednak podupadłam psychicznie. Ciągle się czułam mega zdołowana, przez to miałam wyrzuty sumienia, że powinnam się cieszyć i to się wzajemnie nakręcało, takie błędne koło. Pamiętam, że dużo płakałam i przypominały mi się wszystkie przykre sprawy z całego życia.
    No i trochę się boję powtórki, bo już po sobie widzę, że roztrząsam wszystko tak negatywnie i znowu w środku nocy potrafią mi się przypomnieć jakieś problemy. Liczę na to, że po prostu teraz będzie lepiej, bo nie mam czasu leżeć i płakać mając już dziecko, ale wtedy to mnie mocno zaskoczyło, że było takie silniejsze ode mnie, gdzie na ogół jestem osobą pozytywną i radosną.

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • PaulinKA Autorytet
    Postów: 3233 8628

    Wysłany: 22 marca, 16:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @mimblanee , przykro mi ze pojawiają sie takie mysli i ciesze sie ze ten temat poruszasz😘 to bardzo dojrzale myslec tez o swoim dobrostanie, nie tylko fizycznosci i wyprawce ;)

    a myślałaś o spotkaniach z terapeutą? Choćby zdalnie, nie mowie ze pełną terapia ale doslownie 2 3 spotkania by poznać narzędzia jak sobie z tymi myślami radzić.... Doraznie- polecam ksiazke "Pułapka szczescia" - w prosty sposób pokazuje techniki jak oswajać trudne myśli (nie walczyć z nimi tylko zgodzić sie z tym ze one są, sa częścią naszego zycia I tyle) tylko wlasnie co robic jak dopadnie Cię ciag smutnych rozkmin, na prawde warto!

    Ja przyznam ze jestem w najszczęśliwszym momencie zycia chyba od ślubu, podróży poślubnej i tego okresu przed staraniami...

    myslalam ze dobrze sobie radzę z niepłodnością ale teraz widzę ile zycia mi to zabierało.
    Owszem, troche sie boje jak to bedzie dalej, o zdrowie dzidziusia ... ale jestem tez wdzięczna, radosna. Na pewno wpływa tez na to ogólna radość w rodzinie z naszej ciazy, wsparcie meza no i dobre samopoczucie, fakt ze to moja pierwsza ciaza i moge sie w pełni na niej skupić, wiec zapewne mam łatwiej niz niektóre z was na innych etapach zycia (z dziećmi, budowa czy problemami w pracy), no ale w każdym razie mocno doceniam i ciesze sie każdym dniem i życzę Ci kochana bys miala tez takie dni, których z nadejście wiosny bedzie wiecej i wiecej😘 a jesli zauważysz ze to nie nadchodzi- nie bój się sięgnąć po pomoc... 🥰

    Mimblanee, Niecierpliwa2, aganieszkam, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    ⏳️1.2024
    🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR

    2026🙏
    preg.png

    "Zes*am się, a nie dam się."
  • Panna_M Autorytet
    Postów: 257 115

    Wysłany: 22 marca, 16:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimblanee wrote:
    Dziewczyny, bo cały czas się przewija temat objawów, ale fizycznych a jak się trzymacie psychicznie?
    Ja w poprzedniej ciąży, nie licząc uciążliwej zgagi, to najgorzej jednak podupadłam psychicznie. Ciągle się czułam mega zdołowana, przez to miałam wyrzuty sumienia, że powinnam się cieszyć i to się wzajemnie nakręcało, takie błędne koło. Pamiętam, że dużo płakałam i przypominały mi się wszystkie przykre sprawy z całego życia.
    No i trochę się boję powtórki, bo już po sobie widzę, że roztrząsam wszystko tak negatywnie i znowu w środku nocy potrafią mi się przypomnieć jakieś problemy. Liczę na to, że po prostu teraz będzie lepiej, bo nie mam czasu leżeć i płakać mając już dziecko, ale wtedy to mnie mocno zaskoczyło, że było takie silniejsze ode mnie, gdzie na ogół jestem osobą pozytywną i radosną.


    Ja gdybym czuła się dobrze fizycznie to i psychicznie byłoby dobrze, a tak to jest słabo. Niestety ma często złe i negatywne myśli, ale wiem że to wiąże się właśnie z tym kiepskim samopoczuciem fizycznym

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    👧 30 👨31
    07.2025 CB 💔 1cs
    3 cs

    •podejrzenie PCOS, AFC >20, pęcherzyk dojrzewa
    •macica dwurożna
    •brak lewego płata tarczycy

    Wyniki:
    •AMH 9,46 ng/ml
    •TSH 1,89 -> 2,02 ~ może być lepiej!
    •Ferrytyna 58 ng/ml -> 23 ng/ml ❌
    •Prolaktyna 15,6 ng/ml ✅
    •Żelazo 196 ✅
    •Testosteron 45,3 ng/dl ❌
    •Kwas foliowy 17,90 ng/ml ✅
  • Mimblanee Autorytet
    Postów: 755 1354

    Wysłany: 22 marca, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziękuję Paulinka za miłe słowa, wsparcie i polecenie książki. Bardzo lubię takie książki więc chętnie sprawdzę 😁
    Wiesz, ja też byłam w tamtym roku w mega szczęśliwym miejscu w moim życiu, po kupnie mieszkania, po przeprowadzce, ale jakoś ten dół był silniejszy ode mnie. Podejrzewam, że to hormony, bo dla mnie druga faza cyklu zawsze jest ciężka, a wtedy w ciąży dodatkowo brałam sztuczny progesteron. Teraz nic nie biorę więc liczę, że może będzie łatwiej. Jednym ze skutków ubocznych duphastonu może być depresja więc zwalam trochę na to. Warto o tym wiedzieć, że tak może być pomimo, że wszystko mamy poukładane i szczęśliwe życie.
    Żałuję, że nie skorzystałam wtedy z pomocy psychoterapeuty, bo za dużo dni spędziłam na płakaniu, nie warto. Teraz jak się sytuacja powtórzy to na pewno skorzystam.
    Chciałam poruszyć ten temat, bo uważam że to ważne. Ja nie zdawałam sobie sprawy w pierwszej ciąży, że będąc tak szczęśliwym można się tak źle czuć psychicznie. Rodzina niby wspierała, ale nie wiem czy do końca rozumieli

    🩵 D 1.05.2025

    💔 28.04.26 15+0tc 👼🏻
  • aszin Autorytet
    Postów: 7352 16190

    Wysłany: 22 marca, 16:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też się częściej wzruszam, wczoraj oglądałam Cudownego chłopaka i popłakałam się parokrotnie 🙈 A co do samopoczucia psychicznego to czuję się świetnie, podobnie jak Paulinka w końcu czuję, że żyję. Dopiero teraz widzę, jaka rozdrażniona byłam podczas starań i jak mała rzecz potrafiła wyprowadzić mnie z równowagi… Nawet między mną w mężem jest teraz lepiej, tak spokojniej… Moje szczęście czasem burzy tylko stres związany z tym, czy ciąża się prawidłowo rozwija, a brak objawów w tym nie pomaga 😅

    Sawka, bardzo mi przykro 🥺 Mam nadzieję, że dojdziecie do porozumienia. Choć jak to była jakaś poważna sprawa, która uniemożliwiłaby Ci szczęście, to pamiętaj, że sama też sobie poradzisz 🫂

    PaulinKA lubi tę wiadomość

    Starania od 08.2023
    Trombofilia, Hashimoto, OAT
    03.2024 💔💔 8tc (6+4)

    2026:
    ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
    I ET 24.01 → 30.03 💔 12tc (8+4) T21
    II FET… ⏳
  • Artopa Przyjaciółka
    Postów: 94 116

    Wysłany: 22 marca, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam doła jakies 2 dni temu bo nie czułam wsparcia emocjonalnego od męża i mimo komunikatów nic z tym nie robił. Na szczęście wczoraj jednak przyznał, że sam był zmęczony i przeprosił ☺️ i zostało mi tylko zmęczenie fizyczne od ciągłych mdłości i ciągnięcia w macicy

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

  • Sawka8 Ekspertka
    Postów: 163 509

    Wysłany: 22 marca, 17:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba niechcący usunęłam wiadomość zamiast edytować 🙈 Dzięki Aszin ❤️🫶🏻 wyszło jak wyszło, ja naprawdę bardzo się cieszę, ze nosze pod serduszkiem dzieciątko. Czuje wielka radość i miłość w sercu, bez względu na wszystko muszę być silna - już nie tylko dla siebie!

    Mimblanee nigdy nie jest za późno na pomoc. Jeżeli czujesz potrzebę wygadać się komuś zupełnie obcemu to koniecznie to zrób! Pamiętaj tez, ze masz nas tutaj. Może my możemy Ci jakoś pomoc przerobić jakiś temat?

    PaulinKA, aszin, Niecierpliwa2, kleopatr4 lubią tę wiadomość

  • BlackAmericano Autorytet
    Postów: 284 491

    Wysłany: 22 marca, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja póki co psychicznie czuję się całkiem nieźle. Ten spokój jest jedynie burzony tydzień przed każdą wizytą, bo bardzo się martwię, często wtedy płaczę, ale mam przy sobie osobę, która z chęcią mnie wysłucha i nie muszę się kryć z moimi uczuciami. To mi bardzo pomaga.

    Jak dziewczyny już wspominały też bardziej się wzruszam, a i tak niewiele mi było trzeba 😅
    W ogóle taka śmieszna historia, bo jakoś tydzień czy dwa temu mąż mnie tak rozśmieszył, że nie mogłam przestać się śmiać, aż zaczęłam płakać ze śmiechu. Niemniej w pewnym momencie ten płacz stał się tak mocny, że z radosnego zmienił się w taki pełny smutku. Nawet nie wiem dlaczego. Pewnie jednak jest to spowodowane hormonami i ogólnie emocjami, które gdzieś się w nas gromadzą.

    Z takich dziwnych objawów mam ogromny wstręt do wody. Piję ją, bo mam ogromne pragnienie no i wiem, że to potrzebne, ale od razu boli mnie żołądek i czuję jak mi się przelewa. Strasznie drażniące i niefajne uczucie. Staram się więc jeść więcej owoców i zaczęłam pić soki, bo tylko po nich czuję, że moje pragnienie jest w pełni zaspokojone.

    Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość

    05.02.26 r. - B-hcg: 3715, progesteron: 26,6
    07.02.26 r. - B-hcg: 7965,4, progesteron: 22,92

    20.02. - CRL: 9,2 mm + ❤️ 🥹
    03.26 r. - Test Panorama: ryzyka niskie - zdrowa dziewczynka 💖
    27.03 - I prenatalne ok ✔️CRL: 51,8 mm; FHR: 162

    preg.png
  • Niecierpliwa2 Autorytet
    Postów: 331 275

    Wysłany: 22 marca, 17:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miałam trudny psychicznie początek ciąży. Dzień przed testem dowiedzieliśmy się o poważnej diagnozie w rodzinie. Byłam tym przybita i bałam się czy stres nie zaszkodzi dziecku. Później czekaliśmy na serduszko, żeby powiedzieć najbliższym, więc ukrywanie mnie męczyło... Po kilku tygodniach, od kiedy wyszło słońce, jest rewelacyjnie. Uspokoiłam się, wiem już co mogę jeść i jakich kosmetyków używać, dzidziuś rośnie. Wiadomo, są momenty obaw czy wszystko dobrze, jak wyjdą prenatalne itd. Ale nie są to już takie przejmujące myśli/obawy. W moim przypadku pogoda ogromnie wpływa na nastrój, więc cieszę się, że większość ciąży przypadnie na wiosnę i lato (te upały mniej mnie cieszą, ale jakoś damy radę). Trzymam kciuki, żeby do Ciebie też przyszedł spokój i radość.

    kleopatr4 lubi tę wiadomość

    preg.png
  • White1 Autorytet
    Postów: 1996 4561

    Wysłany: 22 marca, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja natomiast czuję totalny mix emocji. Wiosna przyszła, tak bardzo chciałabym zrobić porządki, ale nie mam na nie sił. W tygodniu tylko praca, spanie, a jeśli trzeba coś więcej, to kosztuje mnie mnóstwo wysiłku. W weekendy staram się odpocząć jak mogę, funkcjonować jakoś, w ten weekend byliśmy na dwóch imprezach urodzinowych w pt i w sobotę, gdzie poza mamą męża nikt nie wiedział o ciąży, ciężko mi udawać, że mam siły. W tygodniu mamy wyjście firmowe, mamy też gości. Ja wiem, że robię ile mogę, że staram się walczyć z nudnościami i ze zmęczeniem, ale z drugiej strony obwiniam się, że jem za mało choliny, że piję za mało wody (niedobrze mi od wody niegazowanej, a nie lubię sztucznych napojów), że dom od tygodnii nie jest porządnie posprzątany, że nie mam taryfy ulgowej, bo większość nie wie o ciąży i o tym jak się czuję

    👧26 🧑27 🐈‍⬛ 🐈‍⬛ ⏳️05.24

    🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
    ✅️ AMH 6, drożność, nasienie

    ❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle

    01.26 IVF Menopur 150
    18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
    02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue

    7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕

    🧸 Rośnij maluchu 🩵

    preg.png
  • CaroShell Koleżanka
    Postów: 51 92

    Wysłany: 22 marca, 17:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie dziś zmiana owocu z śliwki na figę ❤️

    @kingus katar mam od 2 tygodni i ciągle gardłem ścieka mi flegma co doprowadza do 🤮.
    Piję dużo wody i robię parówki z olejkami ale nic nie pomaga 😔

    Z gotowania na święta planuje sernik z pistacją, jajka faszerowane i zapiekane białe kiełbaski.
    Wezmę 50/50 do rodziców i teściów bo zawsze dzielimy po równo każde swieta 😁

    Mieliśmy zrobić Wielkanoc u nas w mieszkaniu, ale nie dałabym rady przygotować 2 dniowej imprezy dla 12 osób - w połowie dnia wysiadają mi baterie 😅



    babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    Ona 91` On 89`
    Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy

    Starania od 4 lat
    2023 biochemiczna :(
    2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.

    IVF Artemida Olsztyn
    I procedura 🥚🥚🥚🥚
    03.2025 I ET - ❌
    08.2025 II FET - Biochem 💔
    01.2026 III FET
    5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
    11.02 CRL 6 mm z ❤️
    26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

    preg.png
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1757 2022

    Wysłany: 22 marca, 18:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja czuję się całkiem ok psychicznie. Spełnia się moje marzenie i cieszę się z tego. Ale czasem pojawia się też niepokój, że coś może pójść nie tak. Ogólnie to od ok. 6 lat biorę antydepresanty i teraz w ciąży mocno zmniejszyłam dawkę i będę je za chwilę całkiem odstawić. I czuję się lepiej niż przed ciążą, chociaż czasem fizyczne objawy wpływają na moje samopoczucie.
    Strasznie też się boję, że nie będę w stanie odstawić całkiem leku na bezsenność, bo nie potrafię bez niego zasnąć. Jestem już na naprawdę minimalnej dawce, ale spanie bez leków wydaje mi się nierealne 😥

    White, a nie myślałaś o tym, żeby chociaż na chwilę wziąć L4? Nawet bez kodu B, jeśli nie chcesz mówić w pracy jeszcze o ciąży? Może to pomogłoby Ci trochę nabrać siły.

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻34 lata
    OAT – Oligoasthenoteratozoospermia

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    21.04 - 7,3 cm dziewczynki 🩷

    preg.png
  • Marty.Na Autorytet
    Postów: 531 608

    Wysłany: 22 marca, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    PaulinKA wrote:
    @megmery, ciągnięcia w pachwinach I brzuchu to moj główny dokuczaliwy objaw. Mam je praktycznie codziennie, nawet przy delikatnym obracaniu na łóżku ostatnio mega mnie pociągnęło w środku az sie wystraszylam. Mam tez jakie chwilowe sekundowe kucia w pochwie, czy tam szyjce. Dr mówiła ze to zupelnie normalne, więzadła są rozluznione dzieki relaksynie i przygotowane do ciągłego rozciagania... takze chyba po prostu trzeba sie przyzwyczaić bo jedna odczuwa mniej a druga bardziej... :/

    @kingus, nooo to juz calkiem spore przekonanie o płci! Fantastycznie 🥰 moja dzidzia w czw miala równo 6 cm :)
    To mnie tak dziś właśnie pociągnęło, że się przestraszyłam co się dzieje. Myślałam nawet czy nie jechać na Izbę, ale przeszlo i odpuściłam

    31🙆🏻‍♀️ 33🧔🏼

    Starania od 10.24'

    ♂️:
    Łuszczyca (Daivobet)

    💊
    Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12

    🔬
    Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳

    ♀️
    Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)

    💊
    Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza

    🔬
    Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳

    Beta HCG:
    08.03.25- 68.60
    10.03.25- 104.60
    12.03.25- 147.50
    14.03.25- 216.60
    19.03.25- 1036.60
    20.03.25- 1313.30
    02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

    preg.png
  • White1 Autorytet
    Postów: 1996 4561

    Wysłany: 22 marca, 18:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    snieżka wrote:
    Ja czuję się całkiem ok psychicznie. Spełnia się moje marzenie i cieszę się z tego. Ale czasem pojawia się też niepokój, że coś może pójść nie tak. Ogólnie to od ok. 6 lat biorę antydepresanty i teraz w ciąży mocno zmniejszyłam dawkę i będę je za chwilę całkiem odstawić. I czuję się lepiej niż przed ciążą, chociaż czasem fizyczne objawy wpływają na moje samopoczucie.
    Strasznie też się boję, że nie będę w stanie odstawić całkiem leku na bezsenność, bo nie potrafię bez niego zasnąć. Jestem już na naprawdę minimalnej dawce, ale spanie bez leków wydaje mi się nierealne 😥

    White, a nie myślałaś o tym, żeby chociaż na chwilę wziąć L4? Nawet bez kodu B, jeśli nie chcesz mówić w pracy jeszcze o ciąży? Może to pomogłoby Ci trochę nabrać siły.
    Dobrze, że ciąża pozwala Ci na ograniczenie leków, że twoje samopoczucie jest lepsze. Czy leki musisz w końcu odstawić czy możesz zostać na minimalnych dawkach? Lekarze są co do tego zgodni?
    A co do mnie - otóż nigdy nie brałam L4 (prawie 5 lat), jak się gorzej czułam, to uciekałam na pracę zdalną. Zostały mi 3 tygodnie, potem mam urlop na prenatalne i po cichu liczę, że wtedy powoli siły wrócą.

    👧26 🧑27 🐈‍⬛ 🐈‍⬛ ⏳️05.24

    🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
    ✅️ AMH 6, drożność, nasienie

    ❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle

    01.26 IVF Menopur 150
    18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
    02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue

    7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕

    🧸 Rośnij maluchu 🩵

    preg.png
  • Martit Autorytet
    Postów: 503 791

    Wysłany: 22 marca, 18:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ooo też mam takie ciągnięcia, ukłucia. Fajnie, że o tym piszecie, bo się martwiłam.

    Właśnie dziś myślałam o tym jak zmieniło mnie leczenie niepłodności, zawsze byłam otwarta, radosna, a potem się trochę wycofałam z życia :/
    Ale teraz jest mi cudownie! Budujemy dom i męża całe dnie nie ma w domu, to mi trochę doskwiera, ale na szczęście potrafimy trochę wspólnego czasu wygospodarować.

    Marty.Na, kleopatr4 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • snieżka Autorytet
    Postów: 1757 2022

    Wysłany: 22 marca, 18:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    White1 wrote:
    Dobrze, że ciąża pozwala Ci na ograniczenie leków, że twoje samopoczucie jest lepsze. Czy leki musisz w końcu odstawić czy możesz zostać na minimalnych dawkach? Lekarze są co do tego zgodni?
    A co do mnie - otóż nigdy nie brałam L4 (prawie 5 lat), jak się gorzej czułam, to uciekałam na pracę zdalną. Zostały mi 3 tygodnie, potem mam urlop na prenatalne i po cichu liczę, że wtedy powoli siły wrócą.

    No właśnie sam jeden lekarz mówi raz jedno a raz drugie.. Raz, żeby odstawić leki przed początkiem 3 trymestru, a raz żeby jak najszybciej. Tylko, że mam świadomość, że brak snu też nie jest dobry dla dziecka. Ale stresuje mnie ta sytuacja 😥

    👩🏻30 lat
    MTHFR hetero, PAI‑1 homo
    ANA1 - 1:1280
    ANA3 - Centromer B ++, DFS70 +++
    Obserwacja w kierunki twardziny ograniczonej❗️

    👦🏻34 lata
    OAT – Oligoasthenoteratozoospermia

    12 cs💫11.2025 💔7tc
    1cs po poronieniu 🌈 02.2026 ⏸️
    21.04 - 7,3 cm dziewczynki 🩷

    preg.png
  • Marty.Na Autorytet
    Postów: 531 608

    Wysłany: 22 marca, 19:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Martit wrote:
    Ooo też mam takie ciągnięcia, ukłucia. Fajnie, że o tym piszecie, bo się martwiłam.

    Właśnie dziś myślałam o tym jak zmieniło mnie leczenie niepłodności, zawsze byłam otwarta, radosna, a potem się trochę wycofałam z życia :/
    Ale teraz jest mi cudownie! Budujemy dom i męża całe dnie nie ma w domu, to mi trochę doskwiera, ale na szczęście potrafimy trochę wspólnego czasu wygospodarować.
    A też miałaś takie konkretne? Ja do tej pory miałam takie normalne, ale dziś w nocy, to się przestraszyłam

    31🙆🏻‍♀️ 33🧔🏼

    Starania od 10.24'

    ♂️:
    Łuszczyca (Daivobet)

    💊
    Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12

    🔬
    Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳

    ♀️
    Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)

    💊
    Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza

    🔬
    Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳

    Beta HCG:
    08.03.25- 68.60
    10.03.25- 104.60
    12.03.25- 147.50
    14.03.25- 216.60
    19.03.25- 1036.60
    20.03.25- 1313.30
    02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

    preg.png
  • Weronka89 Ekspertka
    Postów: 175 234

    Wysłany: 22 marca, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mimblanee wrote:
    Dziewczyny, bo cały czas się przewija temat objawów, ale fizycznych a jak się trzymacie psychicznie?
    Ja w poprzedniej ciąży, nie licząc uciążliwej zgagi, to najgorzej jednak podupadłam psychicznie. Ciągle się czułam mega zdołowana, przez to miałam wyrzuty sumienia, że powinnam się cieszyć i to się wzajemnie nakręcało, takie błędne koło. Pamiętam, że dużo płakałam i przypominały mi się wszystkie przykre sprawy z całego życia.
    No i trochę się boję powtórki, bo już po sobie widzę, że roztrząsam wszystko tak negatywnie i znowu w środku nocy potrafią mi się przypomnieć jakieś problemy. Liczę na to, że po prostu teraz będzie lepiej, bo nie mam czasu leżeć i płakać mając już dziecko, ale wtedy to mnie mocno zaskoczyło, że było takie silniejsze ode mnie, gdzie na ogół jestem osobą pozytywną i radosną.

    U mnie główną trudnością jest to, że bardzo źle wspominam początki pierwszego macierzyństwa, pierwsze trzy miesiące to dla mnie emocjonalna czarna dziura, myślę że miałam wtedy jakąś lekką postać depresji poporodowej i bardzo się boję powtórki. Miłość do dziecka przyszła późno, bardzo późno. Chodziłam później dwa lata na terapię i trochę sobie ułożyłam na logikę dlaczego tak było, jednak wiem, ze hormony mogą zrobić niezły bajzel w glowie. Jednak pocieszam się tym, że emocjonalnie jestem w trochę innym miejscu i ze wiem, że każdy trudny czas w końcu mija. Druga rzecz że boję się utraty relacji z moim synem w takim kształcie jaki ma ona teraz, on będzie miał już pięć lat i myślę, że będzie to dla niego trudne przeżycie.

  • aszin Autorytet
    Postów: 7352 16190

    Wysłany: 22 marca, 19:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a jak często macie wizyty?

    Starania od 08.2023
    Trombofilia, Hashimoto, OAT
    03.2024 💔💔 8tc (6+4)

    2026:
    ICSI: 3🍀 5AA, 4AA, 3BB
    I ET 24.01 → 30.03 💔 12tc (8+4) T21
    II FET… ⏳
  • Kingus 1 Autorytet
    Postów: 2820 1670

    Wysłany: 22 marca, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aszin wrote:
    Dziewczyny, a jak często macie wizyty?

    Ja mam co miesiąc wizyty, a Ty jak często Aszin?

    Dodałam suwaczek wreszcie się odważyłam 🥰🩷

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 19:54

    White1, Blossomka, snieżka, aszin, PaulinKA, CaroShell, aganieszkam lubią tę wiadomość

    Starania od 01/23

    AP-K- 03/2024
    09/23 -IUI -❌
    01/24 - FET (AZ)-❌
    09/24 - FET (AZ)- ❌
    10/24 - FET (AZ) - ❌
    03/25 - FET (AZ) - ❌

    01/26 - ET - (KD) ❤️🍀

    6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗

    Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
    cross match - 22,4%
    allo mlr - 26,7%
    Mikrobiom macicy - ✅
    On: nasienie ✅ kariotyp ✅

    Prenatalne 21.03.26 - ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
    Połówkowe 💙 - 480 gram

    preg.png
‹‹ 120 121 122 123 124 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Zaburzenia hormonalne - 8 najczęstszych objawów

Zaburzenia hormonalne - jakie są ich najczęstsze objawy? Które objawy powinny Cię skłonić do wizyty u lekarza i diagnostyki w kierunku zaburzeń hormonalnych? Jakie są najczęstsze przyczyny braku równowagi hormonalnej i jak wygląda leczenie? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Witaminy niezbędne podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia

Organizm podczas ciąży ma wyjątkowe potrzeby na składniki odżywcze, witaminy i minerały. Które są szczególnie istotne? Czego nie może zabraknąć w diecie przyszłej mamy? Jakie witaminy warto zażywać podczas starań o dziecko, w czasie ciąży i podczas karmienia? 

CZYTAJ WIĘCEJ