PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja przed ciążą piłam mnóstwo kawy, mam niskie ciśnienie i myślałam, że nie będę potrafiła zrezygnować albo będę bardzo źle się czuła. Zamówiłam bezkofeinową na próbę i całkiem nieźle się czułam, smakowała mi też. Widziałam też te badania oraz rolki, jak ciężko doczyścić domowy ekspres, więc się wystraszyłam i postanowiłam nie pić kawy wcale. Zaskakująco łatwo mi to przyszło. A ciśnienie chyba samo mi się podniosło w ciąży, bo z takiego poniżej 90/60 mam teraz ok. 110/70 codziennie.
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:51
snieżka lubi tę wiadomość
-
To ja też przed ciążą miałam niskie nawet po kawie (bardziej mleku z kawą) a teraz mam często 120/80Niecierpliwa2 wrote:Ja przed ciążą piłam mnóstwo kawy, też mam niskie ciśnienie i myślałam, że nie będę potrafiła zrezygnować albo będę bardzo źle się czuła. Zamówiłam bezkofeinową na próbę i całkiem nieźle się czułam, smakowała mi też. Widziałam też te badania oraz rolki, jak ciężko doczyścić domowy ekspres, więc się wystraszyłam i postanowiłam nie pić kawy wcale. Zaskakująco łatwo mi to przyszło. A ciśnienie chyba samo mi się podniosło w ciąży, bo z takiego poniżej 90/60 mam teraz ok. 110/70 codziennie.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Ja piłam codziennie 1-2 kubki a w ciąży nagle sama ochota mi przeszła. Wypiję raz w tyg filiżankę, głównie w gościach, ale jakoś bardzo mnie nie ciągnie. Co ciekawe akurat zapach kawy został dla mnie przyjemny, więc jak dzisiaj mnie odrzuciło po otwarciu lodówki to podeszłam do ekspresu powąchać kawe 😁. Jeszcze tydzień do badania, też się zaczęłam martwić czy wszystko ok, jednak próbuje sama się podnieść na duchu że jednak mam mdłości, brzuszek faktycznie wywaliło mimo że na wadze tylko doszedł 1kg a ja w sumie prawie nie jem
-
Kofeina też jest w Coli, czekoladzie, herbacie i innych produktach. Moim zdaniem nie ma co wariować i redukować dawkę do zera, tylko świadomie nie przekraczać większych ilości, szczególnie jak ta kawa może wspomóc nasze samopoczucie 😊 ja akurat kawy nie lubię, a od herbaty jakoś mnie odrzuciło od 3 tygodni, w sumie to piję tylko wodą gazowaną z cytryną
Po pracy idę na wizytę z pakietu, mam nadzieję potwierdzić, że wszystko dobrze i że bobas jest już rozmiaru truskawki 🍓🤞
Guśka21 lubi tę wiadomość
👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
11.03 - 0.93cm 🍤 18.03 - 1.65cm 🫘

-
No właśnie ja na cole mam od początku ogromną ochotę, ale przez tę kofeinę miałabym straszne wyrzuty sumienia. No i mój narzeczony nawet by mi nie pozwolił. Czekoladę nawet mi chowa 🙈 Czyta mnóstwo badań o tym co wolno a co nie. No ale rozumiem go. Sam podczas starań z większości przyjemności zrezygnował, chociaż to i tak nie dawało efektu.
White, trzymam kciuki za wizytę 🤞 -
Dorka, jesli sie męczysz to lepiej ta kawkę wypić zapewne...
Ale moze to tylko placebo?? Albo zbieg okoliczności?
Tak jak piszą dziewczyny- sa nowe badania mówiące ze kofeinę lepiej zminimalizować. Ja tej Estery nie obserwuję ale to samo czytalam i tez mowila mi moja gin- ze nie wiadomo jaka ilość jest bezpieczna a kazda juz w jakims pronilu zwiększa ryzyko poronienia i niskiej masy urodzeniowej... wiadomo, to sa ułamki i nie ma co wariować jak ktos jest kawoszem, po prostu ograniczyc...
Wiec ja ogolem pije inkę ale jak 1 czy 2 razy w tygodniu mam okazję wypić zwykla kawe w kawiarni czy gosciach- to to robię. Dodatkowo tak jak napisała white- kofeina to tez czekolada, kakao dlatego wolałam kawe ograniczyc i miec ten kofeoinowy "budzet" na inne przyjemności..
@white, kciuki za wizytę! 🍓
@Vainchild, wszystkiego najlepszego ❤️
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:13
snieżka lubi tę wiadomość
-
Ja tam kawy nie lubię, jestem giga herbaciarą ale odrzuciło mnie i piję tylko 2, co jest bardzo mało jak na mnie. Za to colę lubię i pomaga jak boli żołądek więc czasem się napiję, ale to też nie tak że codziennie. Nie ma też co wariować, co chwilę jakieś nowe badania i wytyczne wychodzą a najważniejszy jest po prostu zdrowy rozsądek;)
-
Ja uwielbiam kawę. Zawsze miałam swój poranny rytuał z nią związany i już wieczorem o niej marzyłam. Niemniej przed tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży troszkę gorzej mi wchodziła. Później całkowicie mnie odrzuciła i szukałam alternatyw - kawa bezkofeinowa, inka… No nic mi nie smakuje. Na herbatę też nie mam ochoty i piję tylko u rodziców. Dobrze więc się złożyło, że nie muszę mieć dylematu pić czy nie pić
-
@PaulinKA, świetnie to podsumowałaś, ja też postanowiłam budżet na czekoladę zachować 🤭 Herbaty nigdy nie piłam dużo, ale teraz w ogóle nie miałam ochoty na taką zwykłą czarną, zwłaszcza mocną, więc spróbowałam rooibos i super mi wchodzi przez ten miodowo-korzenny posmak. Nawet mężowi zasmakowało, więc spożycie kawy i czarnej herbaty drastycznie spadło w domu.
Ogólnie też po pierwszej fazie sprawdzania wszystkiego i szukania najzdrowszego wariantu, już trochę odpuściłam. Wiadomo, że są rzeczy absolutnie zakazane, ale większość nie jest nawet do końca przebadana, więc po prostu zalecana jest ostrożność, a często zalecenia się zmieniają po czasie. Ciekawa rzecz, bo trafiłam na stare forum ciążowe (ok. 2005 roku o ile dobrze pamiętam) i tam jeszcze kobiety twierdziły, że lampkę wina czy piwo bez problemu zdarza się im pić... Wydawało mi się, że akurat alkohol to już "zakazany" jest od 30-40 lat.
PS PaulinKA, co z Twoją Panoramą? Też nadal czekasz? -
Ja jestem team kawa na pusty żołądek oddd lat i na początku mnie totalnie od niej odrzuciło i od wszelkich kiszonych rzeczy ogórków, o kapuście nawet nie wspominając.Nawet od ogórkowego płynu Dove do mycia ( chyba on jest z ogórkiem )
A teraz piję 1 czasem dwie małe kawy dziennie z ekspresu.
Ogólnie czuję przy Was jak wyrodna matka, bo przez 10 pierwszych tyg moim głównym pożywieniem był sam cukier i kajzerki z żółtym serem. Zero warzyw i zero zdrowych rzeczy teraz staram się kontrolować, ale jakoś super lepiej to nie jest. Zaczęłam jeść owoce ale tam głównie też jest cukier nie ma
Się co oszukiwać.
Jedyną zdrową rzeczą na którą miałam ochotę był Rosół i jadłam go non stop. -
Herbaty nie pijam coli tym bardziej, jestem wrazliwa na zmiany nawykow, od razu reaguje wlasnie migrena tutaj nie przewidzialam dopiero wychodze z lozka obiad ogarniac, poczulam sie teraz dopiero jak ta czesc was -naszej grupy tu, ktora nie moze normalnie funkcjonowac przez nudnosci wymioty itp Panna M dalej jestes w szpitalu? Agnieszka trzymaj sie tam 🫂
Powodzenia dziewczyny na wizytach, nie robilam na razie zadnych badan typu panorama jesli beda wskzania po prenatalnych to bedziemy myslec ale ciekawe na ile prawdziwe a na ile to myslenie zyczeniowe ze czuje ze to dziewczynka, juz nawet dwa imiona dla niej wybralam- Kaja lub Felicja, moj mowi ze to bedzie chlopak zobaczymy aby tylko zdrowe🙂
Z wyprawki nie mamy nic na razie i nic raczej nie dostaniemy bo nie mamy w otoczeniu juz tak malych dzieci, pewnie gdzies przy polmetku zaczne sie rozgladac
Ktoraś z was-góralka mowila o wozku Thule Urban Glide 4- tez mi sie mega podoba ale dostepnosc uzywanych gondol jest znikoma a nowy to wydaje mi sie zbyt duzym wydatkiem na jedno dziecko, nie wiem moze jakis inny w oko wpadnie, zalezy mi nanpompowanych kolach i aby byl duzy i taki terenowy, w zeszlym roku moja mama w rodzinnym domu wyrzucila w koncu gondole i spacerowke po moim synu i jak na to zaszlam w ciaze, nie doczekal sie 😜
Co do lozeczka czy dostawki czy spania z dzieckiem to nie wiem jeszcze, syn spal w lozeczku dwa i pol roku byl totalnie odkladalny nie wymagal lulania dobrze sypial, ale ja bylam mlodsza i teraz naprawde nie wiem jak bedzie moze z wygody i poczucia ze to ostatni raz bedziemy razem spac, cieżko mi na razie cos zakladac bezwzglednie, tez syna karmilam piersią tylko trzy miesiace i to z problemami, nie umialam na leżąco tego robic, mialam i w sumie dalej mam wiec pewnie problem sie powtorzy bardzo plaskie brodawki i musialam uzywac tych nakladek zeby w ogole mogl chwycić piers a jego one znow denrwowaly i tak wytrwalismy troche z nakladkami troche odciagajac pokarm tylko te trzy miesiace nie wiem i martwie sie jak teraz bedzie👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2 tak jest ❤️ crl 1,08cm fhr 146

-
@Guśka21 spokojnie, z tym jedzeniem na początku to byle przetrwać. U mnie właśnie owoce wchodzą, wiem że dużo w tym cukrów ale cóż, od warzyw mnie odrzuca, na mięso to już patrzeć nie mogę a coś jeść trzeba 😁 Teściowa się martwi co ja będę na świętach jeść, uznałam że suchy chleb i owoce. Dzisiaj wpadłam jeszcze na to, że spakuje sobie chyba jogurt naturalny
-











