PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas prawdopodobną przyczyną niepłodności było moje pcos. Przekroczone normy androgenów, testosteronu, LH, DHEA-S, AMH, brak swoich owulacji. Dlatego w klinice niepłodności zaczęliśmy stymulację, w każdym cyklu musiałam mieć dodatkowo zastrzyk na owulację, bo poziomu hormonów nie pozwalały na naturalną. Mimo owulacji, potwierdzonej drożności i książkowych wyników nasienia przez rok stymulacji nie widziałam nigdy dwóch kresek. In vitro przyniosło po części odpowiedź, ponieważ większość komórek była głęboko niedojrzała, a nawet jeśli wizualnie kilka było dojrzałych, to i tak zapłodniły się dwie i powstał tylko jeden zarodek. Czyli może kiedyś mielibyśmy szansę naturalnie, ale pytanie ile życia byśmy na to poświęcili, ile musieli robić kolejnych stymulacji, ile kasy byśmy wydali, no i nie mielibyśmy tej pewności czy pcos to nasza jedyna przeszkoda. Dopiero po pierwszym udanym transferze mamy tą pewność👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
7+0 0.93cm 🍤 8+0 1.65cm 🫘 10+0 2.7cm 🧸

-
Aj, u nas też droga była ciężka. Po poronieniu rok temu, wzięliśmy się za diagnostykę. Badania nasienia, moje badania. Jedna z lepszych Pani doktor skazała nas niemalże od razu na in vitro. Mówiła, że problem jest z mężem, a nie ze mną i jeśli byśmy się starali z jego obecnymi wynikami (na tsmten moment), to dziecko urodziłoby się na pewno chore albo znów byłoby poronienie. Dodam, że mąż miał 1% plemników o dobrej budowie, ale naprawdę dużo plemników, co po przeliczeniu dawało ilość plemników dobrych, jak u zdrowej osoby. To tak mi siadło w głowie, że zaprzestaliśmy starań. Potem znów badanie nasienia i właśnie powiedziała, że tylko in vitro. Byliśmy z tym u dwóch andrologów, dwóch ginekologów i jazdy z nich mówił, by się starać, bo ilość plemników jest naprawdę duża. Ja się bałam po tym co tamta Pani doktor mowila i miałam blokadę. Umówiłam termin do kliniki niepłodności na maj tego roku. W międzyczasie wróciliśmy na siłownię, ja miałam mieć zabieg histeroskopii janjrory długo się przygotowywałam, a tu nagle naturalna ciąża. Ogółem przy tamtej Pani doktor straciliśmy kupę kasy, bo tania nie była i nadzieję. Szybko nas skreśliła31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Diagnostyka w Polsce to ciężka i mozolna droga, wielu lekarzy uważa ze mamy czas...albo nie myśli o tym wcale, bagatelizuje dopóki nie zobaczy wyniku AMH...nasienia...bardzo mi przykro, że tak jest, że ta diagnostyka tak wygląda. Wydaje mi się, że gdyby pewne badania były obligatoryjne po osiągnięciu np. 30 lat, to wiele par nie potrzebowałoby wspomagania rozrodu.
Mam nadzieję, że historia każdej z nas, jaka by nie była pozostanie już jedynie wspomnieniem, dziś jesteśmy w wyczekanym momencie i będzie już tylko dobrze
Mocno również wierzę w powrót w to miejsce Aszin, MyGirl, Aeternum, baby33 - kibicuję z całego serca!
Ninia lubi tę wiadomość
-
Bardzo mnie ruszają wszystkie historie o leczeniu niepłodności. To jest tak trudny moment w życiu, a tak mało się o tym mówi.
My się staraliśmy 4 lata. Byliśmy w kilku klinikach, 3 razy podchodziliśmy do iVF. Raz mieliśmy zbadany, zdrowy zarodek, ale oboje ureaplazmę. Nikt nas nie zbadał, nie zlecił badań. Drugi raz ( inna klinika) tam była źle przeprowadzona stymulacja, nie było szans na zarodek. Potem znowu wróciliśmy do Czech, mieliśmy 1 zarodek, ale po badaniach okazał się chory. Ciągle słyszałam, że jestem za stara. Czujemy się tak oszukani, naciągnięci na pieniądze. Uważam, że kliniki wykonujące In Vitro nie powinny mieć w nazwie klinika leczenia niepłodności, tylko klinika In Vitro.
I absolutnie nie wieszam psów na wszystkich klinikach i wszystkich lekarzach, po prostu ja mam takie doświadczenia. Dobrze, że są, dobrze, że jest refundacja, wiele osób może uzyskać pomoc. Ale dla nich liczą się pieniądze. Jak trafiliśmy do kliniki nr 2 to weszła refundacja. Nagle z dnia na dzień wzrosły ceny wszystkich badań nierefundowanych, badanie zarodka zostało powiększone o kwotę pobierania materiału do badania, nawet badanie amh wzrosło we wszystkich labach. Smutne. -
Trudne jest to wszystko. My nie mieliśmy problemu z zajściem w ciążę, ale z ciążami biochemicznymi. Początkowo wydawało mi się, że ogarnę temat na NFZ, dużo wcześniej czytałam na temat płodności, przygotowania do ciąży. Okazało się, że na NFZ nie ma szans żeby ktoś mnie wziął na poważnie, a mi było szkoda czasu i dość szybko zapisałam nas do miejsca, gdzie się zajmują przyczynowym leczeniem. Myślę, że dla nas to była dobra decyzja, mimo, że wydaliśmy sporo pieniędzy, to myślę, że zaoszczędziliśmy czas i ewentualne pieniądze, gdyby poronienia się powtarzały. Koniec końców w tą ciążę zaszłam równo rok po rozpoczęciu starań, równo rok po pierwszej ciąży.02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
II 12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - mamy serduszko❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -






