PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Mi też czasem takie pęknięcia jakby sie pojawiają i wypychanie, ale czy kłucie.. chyba nie, Nina to takie raczej delikatne, na pewno nie boli.
Dzisiaj byłam na pobraniu krwi i takie baby niemiłe były, że szok. Nie jestem w stanie zrozumieć takich ludzi w ogóle.
Jutro jade do tego szpitala.. ciekawe czy mnie położy. Mega się stresuje.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 09:53
-
Piękne zdjęcie, też ostatnio oglądałam te pierwsze zdjęcia po porodzie i do dziś pamiętam to cudowne uczucie jak dostałam synka na brzuch 🥹🥰 tego się nie zapomina. Jak porody pamiętam wyrywkowo, tak ten moment wypchnięcia dziecka na świat i pierwszy kontakt skóra do skóry 🥹🥹 coś pięknego.kleopatr4 wrote:No te zdjęcia mnie rozanieliły, bo tak dużo się zapomina i fajnie popatrzeć na szczegóły jak stópki, meszek na pleckach, ta krzywa główkę🤣
Bardzo bym chciała teraz zrobić sesję juz po, tak w ciągu 48 godzin najlepiej, ale liczę pieniążki i z jednej strony to jedyna okazja na tą pamiątkę a z drugiej spory wydatek.
Na zdjęciu telefonem wygląda jak ziemniak.02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
No dziecko na tym etapie jest tak poniżej pępka, tuż nad wzgórkiem łonowym 😉 Moja regularnie puka, ale ja już doskonale znam to uczucie 😁Niecierpliwa2 wrote:Ja od 2-3 dni mam takie wrażenie jakby pękającej bańki powietrza, nie potrafię tego lepiej nazwać. Głównie jak leżę. Tylko zastanawiam się czy nie zbyt wysoko, jak na dziecko 🤔 Takie raczej muśnięcie niż kłucie.
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
A jakie masz wskazania do hospitalizacji?FloristKa wrote:Mi też czasem takie pęknięcia jakby sie pojawiają i wypychanie, ale czy kłucie.. chyba nie, Nina to takie raczej delikatne, na pewno nie boli.
Dzisiaj byłam na pobraniu krwi i takie baby niemiłe były, że szok. Nie jestem w stanie zrozumieć takich ludzi w ogóle.
Jutro jade do tego szpitala.. ciekawe czy mnie położy. Mega się stresuje.02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka?🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
aganieszkam wrote:A jakie masz wskazania do hospitalizacji?
Zrobił mi się lejek. (otwiera mi się szyjka od góry) tydzień temu na kontroli powiekszył się, ale szyjka byla 3mm, zamknięta. Ze względu na to, że w poprzedniej ciąży urodziłam przedwcześnie to monitoring -teraz co tydzien chodziłam na badania i dwa tygodnie temu pokazał mi sie ten lejek.. w pierwszym tygodniu duży nie był, ale w zeszły tydzień się powiększył, dlatego kazała mi przyjść do siebie do szpitala, bo tam ma niby lepsze USG (śmiech na sali, bo chodzę do niej prywatnie) powiedziała, że jak jej się nie będzie podobać to mnie od razu położy, pewnie na założenie pessara lub szwów, się okażę. Chodź z tego co czytam w moim przypadku chyba bardziej wchodzi w grę szew i tak sobie leże i czekam i umieram ze stresu
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:19
-
U mnie wizyta za tydzień, miesiąc czekania, już wariuje bo raz czuje jakby ruchy malucha a później cały dzień cisza. Dzisiaj jeszcze byłam na pobraniu krwi, pierwszy raz ktoś mi się tak wbił, że przeciekł mi gazik i chusteczka zaraz po wyjściu 😖 W dodatku jestem osobą, której jest słabo przy każdym pobraniu, także dzisiaj mam dzień wyjęty z życia
-







