PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
snieżka wrote:Właśnie też się zastanawiam czy ksiądz nie robiłby nam problemów, bo nie zamierzam, kłamać, że praktykuję ani przyjmować komunii. Porozmawiam jeszcze z narzeczonym.. Jeszcze inaczej by to wyglądało jakby on był wierzący u praktykujący a tutaj chodzi tylko o to, że jego rodzice oczekują chrztu
Chociaż jestem pewna, że jakby powiedział im, że nie decydujemy się na chrzest to by się z tym pogodzili.
Rodzice dziecka nie muszą być po ślubie kościelnym, nie muszą przyjmować sakramentów itd. Większy problem mogą stanowić rodzice chrzestni, bo od nich już się wymaga aby byli 'praktykujący', odbyli bierzmowanie itd. rodziców dziecko nie wybiera, ale na wybór chrzestnych już mamy wpływ. Ale są też parafie, które właśnie podpowiedzą świadków chrztu jeżeli nie mamy kogo wybrać.
My akurat obydwoje jesteśmy wierzący, więc dzieci będą ochrzczone. Problem mamy z chrzestnymi, a nie chciałabym brać jakichś dalszych cioć więc weźmiemy tych samych co u synka, a drugi maluch będzie miał innych.
snieżka, Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Hmm, a miałaś robiony wymaz?Marty.Na wrote:Ja jestem zdezorientowana. Zanim trafiłam do szpitala, byłam u swojego ginekologa, który powiedział, że nie ma grzybicy. Potem byłam w tym szpitalu i tam badająca mnie Pani Doktor powiedziała, że grzybica jest. W szpitalu brałam 3 dni Nystatynę. Po wypisie nie otrzymałam żadnej recepty, nic. Napisałam do mojego lekarza, który napisał mi, że jeśli nie zapisali nic, to nie biorę nic. Napisałam też do tej Pani Doktor, która mnie przyjmowała w szpitalu i napisała mi, że powinnam kontynuować 14 dni. I bądź tu człowieku mądry. Teraz nie wiem co robić. Mój lekarz wierzy, że takie były intencje, a mnie się wydaje, że oni po prostu pominęli to...co ja mam robić?
Według mnie 3 dni to za krótko. Zazwyczaj leki na grzybicę to minimum 5 dni. W zależności jakie to grzyby i czy infekcja jest silna.
Lepiej wziąć niż narażać się na nawrót infekcji w ciąży, a nystatyna jest bezpieczna 😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca, 14:36
Marty.Na lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Mój w końcu w domu.
Jutro robimy urodziny moich synów i tyle roboty.. Umyślałam sobie zrobić 2 ciasta i właśnie od rana uwijam się w kuchni. Teraz synek usypia na drzemkę, to mam chwilę odpoczynku 😅i działam dalej. Mały już bez goraczki, antybiotyk na szczęście zadziałał, impreza była pod znakiem zapytania. Niestety ma padać a miała być w ogrodzie 🙄
Wczoraj mąż czuł ruchy Małej przez brzuch 🥹 i też mówi, że bardzo ruchliwa 😅
Niecierpliwa2, Jenny93, FloristKa, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Teraz, jak byłam w szpitalu, to nie miałam właśnie robionego wymazu.aganieszkam wrote:Hmm, a miałaś robiony wymaz?
Według mnie 3 dni to za krótko. Zazwyczaj leki na grzybicę to minimum 5 dni. W zależności jakie to grzyby i czy infekcja jest silna.
Lepiej wziąć niż narażać się na nawrót infekcji w ciąży, a nystatyna jest bezpieczna 😊31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Nina, wpiszesz tez moje wizyty w wolnym czasie?
📅
24.06- usg
26.06- echo serduszka
Dziękuję 🥰
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Ninia, proszę wpisz mi wizytę na 30.06
-
Ja uważam, że KK ma swoje zasady i albo je akceptujesz albo nie. Nikt do niczego nie zmusza. Jeśli KK wymaga praktykujących chrzestnych to należy wziąć praktykujących chrzestnych. A że ja takich nie mam, a chrzest dziecka nie jest mi do szczęścia potrzeby to problem z głowy

Jeśli chodzi o świadków chrztu to temat też jest 0-1. To muszą być innowiercy, jeśli ksiądz się godzi żeby niepraktykujący katolik był chrzestnym to działa niezgodnie z prawem KK. A że księża nie przestrzegają przepisów KK to nie nowość.
I zaznaczam, że nikogo nie oceniam, rozumiem tradycje, dylematy komunijne itd To co napisałam to moje argumenty w starciu z rodziną
babajagapatrzy, Niecierpliwa2, snieżka, kleopatr4, Ala87 lubią tę wiadomość
-
Martit wrote:Ja uważam, że KK ma swoje zasady i albo je akceptujesz albo nie. Nikt do niczego nie zmusza. Jeśli KK wymaga praktykujących chrzestnych to należy wziąć praktykujących chrzestnych. A że ja takich nie mam, a chrzest dziecka nie jest mi do szczęścia potrzeby to problem z głowy

Jeśli chodzi o świadków chrztu to temat też jest 0-1. To muszą być innowiercy, jeśli ksiądz się godzi żeby niepraktykujący katolik był chrzestnym to działa niezgodnie z prawem KK. A że księża nie przestrzegają przepisów KK to nie nowość.
I zaznaczam, że nikogo nie oceniam, rozumiem tradycje, dylematy komunijne itd To co napisałam to moje argumenty w starciu z rodziną
Ja to wszystko rozumiem i też najchętniej nie brałabym w tym udziału, bo kompletnie nie jest mi po drodze z KK.. Ale mój narzeczony mówi, że nie chce podnosić rodzicom ciśnienia na starość, bo jeszcze coś im się stanie 🙈
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
snieżka wrote:Ja to wszystko rozumiem i też najchętniej nie brałabym w tym udziału, bo kompletnie nie jest mi po drodze z KK.. Ale mój narzeczony mówi, że nie chce podnosić rodzicom ciśnienia na starość, bo jeszcze coś im się stanie 🙈
Śnieżka, ja np rozumiem i wyobrażam sobie ze sa takie rodzinne sytuacje kiedy na prawde wolimy wybrać mniejsze zlo- ot zrobić ten chrzest dla dobra ogółu;) latwo oceniać ale nikt nie zna rodzinnych niuansow danej osoby. Mam nadzieje ze uda wam sie jakos rozwiązać te sprawę a Ty pozniej przekażesz malenstwu duchowość w wymiarze ktory z Tobą rezonuje 🍀🫶
snieżka, kleopatr4, babajagapatrzy lubią tę wiadomość
-
My mamy trudną relację z kościołem i wiarą. Popsuło się po ivf. Problem jest w tym, że według KK ivf jest grzechem, a za grzechy trzeba żałować. Ja nie żałuję, że podeszłam do procedury i nie chcę się z tego spowiadać. Dla mnie to największy cud medycyny.
Dzieci mam ochrzczone, kolejne też będę chrzcić. Jesteśmy wierzący, ale to co się ostatnio dzieje w kościele nas nie zachęca...ciężki temat, muszę to przetrawić. Na pewno chcemy żeby dzieci znały naszą wiarę, obydwie nasze rodziny są mocno wierzące. Córka chciała się zapisać na religię, więc chodzi. Jest wręcz zafascynowana tymi lekcjami, więc jej nie zabraniam i dużo o tym rozmawiamy. Podtrzymujemy też tradycje chrześcijańskie, obchodzimy duże święta. Myślę,że też pójdzie do komuni,może wtedy u mnie coś ponownie zaskoczy...
Ja jestem teraz trochę pogubiona. Zobaczę co czas przyniesie.
snieżka, kleopatr4 lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
U nas też jest spora presja rodziny. Mu zazwyczaj chrzciny dzieci jak już się ogarniemy w nowej sytuacji, jak mają ok.pół roku. A teściowa od urodzenia co chwilę pyta, czy mamy zamiar ochrzcić to dziecko 🤯 ale znowu nie chce żebyśmy brali chrzestnych z jej rodziny. Trudny temat 🙈PaulinKA wrote:Śnieżka, ja np rozumiem i wyobrażam sobie ze sa takie rodzinne sytuacje kiedy na prawde wolimy wybrać mniejsze zlo- ot zrobić ten chrzest dla dobra ogółu;) latwo oceniać ale nikt nie zna rodzinnych niuansow danej osoby. Mam nadzieje ze uda wam sie jakos rozwiązać te sprawę a Ty pozniej przekażesz malenstwu duchowość w wymiarze ktory z Tobą rezonuje 🍀🫶02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Dobry wieczór dobra noc 🤣 Czy Wasze pociechy też Wam nie pozwalają spać ? Ja jakos ostatnio mam problem ze spaniem . Młody mnie nawala po pęcherzu i nie to, że boli to co chwile do toalety...
Potem już ze zmęczenia chyba uruchamiają mi sie jakies leki i w ogole jak juz sie obudzę to spać ciężko.
Córa mi zrobiła zdjecie brzuszka ^^ musialam troche wyczyścić blaty w ai i mi pozmieniało kuchnie xD ale najważniejsze widać ^^
https://zapodaj.net/plik-cSJVap67BP
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 03:17
Niecierpliwa2, pandzia 🐼, kleopatr4, babajagapatrzy, snieżka, White1, Karos31, Frena, Mro_22 lubią tę wiadomość
-
FloristKa wrote:Dobry wieczór dobra noc 🤣 Czy Wasze pociechy też Wam nie pozwalają spać ? Ja jakos ostatnio mam problem ze spaniem . Młody mnie nawala po pęcherzu i nie to, że boli to co chwile do toalety...
Potem już ze zmęczenia chyba uruchamiają mi sie jakies leki i w ogole jak juz sie obudzę to spać ciężko.
Córa mi zrobiła zdjecie brzuszka ^^ musialam troche wyczyścić blaty w ai i mi pozmieniało kuchnie xD ale najważniejsze widać ^^
https://zapodaj.net/plik-cSJVap67BP
Kilka razy obudziłam się ostatnio w nocy i przez chwilę nie mogąc ponownie zasnąć czułam ruchy, ale nadal są one delikatne, więc myślę że to nie one mnie obudziły 🤔 Więc na razie jest nieźle ze spaniem, ale czytałam że w III trymestrze się to zdarza, że nie można spać od imprezy w brzuszku
Może u Ciebie zaczęło się wcześniej.
-
Ostatnio z mężem nie jesteśmy za bardzo praktykujący.. w ogóle zaczęło się od moich niepowodzeń położniczych, czułam już ogromny ciężar tego problemu i nie mogłam znaleźć odpowiedzi dlaczego. I dlaczego akurat ja, za każdym razem błagałam aby ciąża ze mną została ale nikt mnie nie usłyszał. Uważam,że córcie mam dzięki rozwoju medycyny bo potrzebowałam tych leków aby zaskoczyło. Ivf uszczęśliwiło mnóstwo par, a dzieci mają kochających rodziców, którzy świadomie chcieli mieć dziecko. Nie wiem czy też macie takie spostrzeżenia o braku problemu niepłodności w rodzinach patologicznych.. a ktoś jak mocno pragnie dziecka nie może go mieć
Agnieszkam, kiedyś rozmawiałam z koleżanką, jej siostra ma dwójkę dzieci z ivf i jest bardzo wierząca - rozmawiała z księdzem i dla kościoła liczy się głównie to co dzieje się z niewykorzystanymi zarodkami..
A co do chrztu, my będziemy chrzcić bo w głębi gdzieś tam jesteśmy wierzący i myślę,że wrócimy do kościoła wkrótce. Gorzej co z chrzestnymi, mąż będzie chciał wziąć swoją siostrę a już przy córce mówiłam mu,że absolutnie nie. Nie chodzi mi o kwestię wiary, a braku zainteresowania.. nie mieszkamy daleko od siebie, żyjemy w czasach gdzie w każdej chwili można napisać, zapytać co słychać.. a przez półtorej roku to widziała ją od swięta lub jak byliśmy w odwiedzinach u teściów. I to nie zawsze przyszła się przywitać. W tej ciąży nawet nie usłyszałam "gratulacje".
Ninia, możesz wpisać mi wizytę 13.07
Miałam w pon wizytę i już dzidzia miała 566g 😍 był bardzo ruchliwy, wtedy tego nie czułam ale tak, potrafi dać mamie niezły koncert, ja czuję już mocno ruchy.
Floristko, piękny brzusio:) ja staram się robić co niedzielę foto jak zaczynam nowy tydzień. Nie zawsze o tym pamiętam ale trochę fotek mam
snieżka, Karos31 lubią tę wiadomość
2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
Diagnostyka poronień nawykowych
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 G. 2890g 54cm 💖
2026:
29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
31.01 beta 1049, prog 26
02.02 beta 3460, prog 33.5
16.02 CRL 7.3mm 128♥️
Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex
Czekamy na chłopca 🥰🩵



-
Ja mam momenty ze jest mi słabo w związku z ruchami, mam naprawdę aktywne dziecko tym razem. W nocy budzę się od tego i ucisku na pęcherz. Za to nie wstaje na siusiu wcale! Zdarzyło mi się tylko na początku parę razy jak się opiłam na noc.
Niestety podejrzewam rozejście spojenia łonowego. Nie miałam w pierwszej ciąży z tym problemu, a teraz ruszam się dużo więcej, trenuje i mam taki problem od ponad 2 miesięcy. Wygląda na to że jest coraz gorzej… boli mnie na końcówkach kości udowej, w pachwinach. Kiedy leżę lub siedze to aby ruszyć się bez bólu powinnam przenieść każdą nogę osobno i dostawić do siebie i dopiero ruszyć. Nie mogę zrobić wielu ćwiczeń na własnym obciążeniu. Zmartwiłam się tym i jeszcze bardziej tym że trenerka nie wyłapała tego. Jutro idę do zaufanej fizjo urogine i zobaczymy co podpowie.
Miałyście do czynienia z rozejściem? -
kleopatr4 wrote:Ja mam momenty ze jest mi słabo w związku z ruchami, mam naprawdę aktywne dziecko tym razem. W nocy budzę się od tego i ucisku na pęcherz. Za to nie wstaje na siusiu wcale! Zdarzyło mi się tylko na początku parę razy jak się opiłam na noc.
Niestety podejrzewam rozejście spojenia łonowego. Nie miałam w pierwszej ciąży z tym problemu, a teraz ruszam się dużo więcej, trenuje i mam taki problem od ponad 2 miesięcy. Wygląda na to że jest coraz gorzej… boli mnie na końcówkach kości udowej, w pachwinach. Kiedy leżę lub siedze to aby ruszyć się bez bólu powinnam przenieść każdą nogę osobno i dostawić do siebie i dopiero ruszyć. Nie mogę zrobić wielu ćwiczeń na własnym obciążeniu. Zmartwiłam się tym i jeszcze bardziej tym że trenerka nie wyłapała tego. Jutro idę do zaufanej fizjo urogine i zobaczymy co podpowie.
Miałyście do czynienia z rozejściem?
Znam przypadek rozejścia na ponad 2 cm, niezwiązanego z ciążą (choroba genetyczna) i tylko fizjoterapię zalecili, więc myślę że dobrze robisz idąc do fizjo urogin 😊 Trzymam kciuki, żeby było ok!
Mnie od wczoraj trochę boli w prawej pachwinie, ale to dopiero pierwszy raz, liczę na to, że przejdzie samo. Mam też zamiar rozpocząć regularną fizjoterapię od przyszłego tygodnia, bo wcześniej fizjo sugerowała, że najchętniej zaczyna po polowkowych. -
Floristko, ale brzusio! Spory 😍
Poczytałam o Waszych wątpliwościach dotyczących chrztu i mocno je wszystkie rozumiem - zwłaszcza dylematy z chrzestnymi. My jeszcze nie wybraliśmy, ale prawdopodobnie będzie to któraś para spośród naszych przyjaciół, każdy z nas ma tylko po jednym bracie, niech mała ma więcej cioć i wujków. Myśleliśmy o parze, która była naszymi świadkami na ślubie i mamy dylemat - mają problem z niepłodnością i nie decydowali się na ivf, dlatego nie wiemy czy będzie to dla nich radosne czy trudne.
Ja właśnie zbieram się do kościoła i zakładam kieckę, jak nie zapomnę zrobić zdjęcia po powrocie, to wrzucę, bo w sukienkach najbardziej widać, że jestem w ciąży
No i wczoraj zamknęłam temat zajęć i szkoleń: miałam ostatnie zajęcia z grupą z podyplomówki. Wolność coraz bliżej!
Niecierpliwa2, snieżka, pandzia 🐼, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Ja wczoraj mialam okropne stawiania brzucha, az zaczelam sie zastanawiać czy to nie jakas regularna czynność skurczowa i rozważać wizytę na SOR... no ale nie bylo to bolesne , raczej po prostu mocno stresujące i nieprzyjemne...
Czy możliwe ze dzidzius po prostu intensywnymi ruchami wywołał takie spięcia?
Bo wczoraj w brzuchu byla istna dyskoteka, zaczelam czuc dziecko w innym miejscu brzucha niz zazwyczaj, moze to jakis obrot byl 🫣
Od 15 praktycznie juz tylko leżałam, i jak leżałam to bylo względnie ok, tylko wstałam choćby do toalety- uczucie mega ciągnącego brzucha, az sie nie moglam wyprostować... do tego jakis bol w środku i juz zaczelam sobie wkręcać ze szyjka sie skraca.
Po nocy wydaje mi sie ok, zobaczymy jak wstanę z wyrka. Tak czy siak na jutro umowilam sie do medicover na szybki podgląd. Tym bardziej ze w kolejny weekend mamy wesele kuzyna i nie wiem czy moge sobie tam zatańczyć czy tylko okupować słodki stół
Życzę wszystkim udanego weekendu, odpoczywajcie, zróbcie cos dla siebie 🌸😊 niech to bedzie dobry dzien💐😗
Niecierpliwa2, babajagapatrzy lubią tę wiadomość










