PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
My też chcemy ochrzcić - oboje jesteśmy katolikami, ale mamy spory problem z chrzestnymi. Właściwie wchodzi w grę tylko moja siostra i szwagier. Jeśli ich oboje teraz poprosimy to nie zostanie opcja dla kolejnego dziecka, jeśli byśmy się zdecydowali. Koleżanki syn ma tylko chrzestną bo też nie mieli za bardzo kogo poprosić, jest to jakieś rozwiązanie.
snieżka lubi tę wiadomość
-
My nie będziemy chrzcić. Co na pewno spotka się duża krytyka rodziny. Na razie powiedziałam, że jak znajdę chrzestnych, którzy spełniają wymagania to ochrzczę. Wiem, że nie znajdę, bo o ile mamy pary w związkach sakramentalnych to nie praktykują, czyli nie przyjmują kolędy itd
snieżka lubi tę wiadomość
-
Frena wrote:My też chcemy ochrzcić - oboje jesteśmy katolikami, ale mamy spory problem z chrzestnymi. Właściwie wchodzi w grę tylko moja siostra i szwagier. Jeśli ich oboje teraz poprosimy to nie zostanie opcja dla kolejnego dziecka, jeśli byśmy się zdecydowali. Koleżanki syn ma tylko chrzestną bo też nie mieli za bardzo kogo poprosić, jest to jakieś rozwiązanie.
To mamy ten sam problem albo jeszcze gorzej, bo nasze jedyne rodzeństwo jest niepraktykujące, a na pewno nie mamy zamiaru robić cyrku z lewymi zaświadczeniami. Najprawdopodobniej porozmawiamy z księdzem jakie mamy opcje chrztu z jednym chrzestnym, dziadkami-chrzestnymi albo świadkami chrztu. Może się skończyć tak, że na razie nie ochrzcimy wcale, mimo że jesteśmy praktykujący 😅 Najwyżej jak syn podrośnie to sam wybierze sobie chrzestnych.
PS a dlaczego ta sama para nie mogłaby być chrzestnymi dla kolejnych dzieci? U mnie w rodzinie to dość popularne, że ciocia/wujek są chrzestnymi dla kilkorga dzieci rodzeństwa. Ewentualnie (chyba) może też być para chrzestnych tej samej płci.
Ogólnie jestem zdania, że rodziny które wywierają presję na ślub kościelny lub chrzest dają bardzo złe świadectwo swojej własnej wierze namawiając kogoś do kłamstwa i nie widzę w tym nic z troski o wiarę, co najwyżej troskę o "co ludzie powiedzą"... Miałam przez lata różne relacje z Kościołem i zdarzało się, że bliska osoba robiła podchody w stylu "zrób to dla mnie/a co ci szkodzi" i mam na to alergię.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 23:26
Ala87, kleopatr4, snieżka, Frena lubią tę wiadomość
-
Jakbym czytała o swoim życiu;) Ostatnio się zastanawiam nad moją duchowością i tym jak przedstawiać religię dzieciom. Ja wierzę, ale nie jest to katolicyzm, nie mam ślubu kościelnego, ani nie chrzciliśmy. Powróciłam do wiary po 10 latach “buntu”, kiedy zaszłam w ciążę. Najrozsądniej według mnie przyjąć chrzest jako osoba świadoma, więc nie zrobię tego za dziecko.snieżka wrote:Mam pytanie do dziewczyn, które nie są katoliczkami - czy będziecie chrzcić dziecko?
Ja nie chciałam.. Wierzę w Boga, ale nie w takiego jaki jest kreowany jest przez kościół katolicki. Duchowość jest dla mnie ważna, ale nie znalazłam religii, która byłaby spójna z moimi wierzeniami i światopoglądem
Mój narzeczony też nie jest katolikiem, ale chce ochrzcić dziecko ze względu na to, żeby jego rodzina go nie cisnęła
Dla mnie to dosyć trudne, bo nie chcę postępować nieszczerze i nie umiem przysiegać, że wychowam dziecko w wierze katolickiej skoro tego nie będę robić..
Jestem ciekawa jak to wygląda u Was i będę wdzięczna za wasze przemyślenia
Poszukuję swojego kierunku w chrześcijaństwie i z jednej strony ważnym dla mnie jest rozpracowywać słowo Boże samej ze sobą, a z drugiej wizja przynależności gdzieś też jest. Tylko jeszcze za mało wiem i dlatego nie będę za dzieci decydować o sakramentach. Ale tradycje chrześcijańskie juz zaszczepiam. Byłyśmy święcić pokarmy, tydzień temu sypała kwiatki przy pomniku.
Może to Ci jakoś zobrazuje jak moze być, musicie sami wyczuć co jest dla Was ważne.
Niecierpliwa, mój mąż jest świadkiem chrztu i tu były trochę zawirowania. Z początku źle się wszyscy zrozumieli i wpisano go na chrzestnego, a szwagier załatwił mu właśnie lewy papierek… Ale poszedł pogadać z księdzem i powiedział, że w ten sposób on tego nie robi, że relacja z Bogiem to nie jest ta z kościołem i ma być świadkiem, zwyczajnie. Wiem że nie każdy się zgadza, kręcą nosem.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 23:40
Niecierpliwa2, snieżka lubią tę wiadomość
-
Martit wrote:My nie będziemy chrzcić. Co na pewno spotka się duża krytyka rodziny. Na razie powiedziałam, że jak znajdę chrzestnych, którzy spełniają wymagania to ochrzczę. Wiem, że nie znajdę, bo o ile mamy pary w związkach sakramentalnych to nie praktykują, czyli nie przyjmują kolędy itd
U mnie podobnie, też nie będziemy chrzcić i na bank będzie rodzinna draka
snieżka lubi tę wiadomość
-
kleopatr4 wrote:
Niecierpliwa, mój mąż jest świadkiem chrztu i tu były trochę zawirowania. Z początku źle się wszyscy zrozumieli i wpisano go na chrzestnego, a szwagier załatwił mu właśnie lewy papierek… Ale poszedł pogadać z księdzem i powiedział, że w ten sposób on tego nie robi, że relacja z Bogiem to nie jest ta z kościołem i ma być świadkiem, zwyczajnie. Wiem że nie każdy się zgadza, kręcą nosem.
Tego się właśnie obawiam, ale mamy zamiar spróbować. Jesteśmy gotowi odsunąć to w czasie, jeżeli napotkamy ścianę. Chociaż muszę przyznać, że do ślubu mieliśmy podobne podejście, że nic na siłę i wbrew sobie, i trafiliśmy na super ludzi. Wiele z obaw i plotek się kompletnie nie potwierdziło, co bardzo mnie podbudowało 😊 A małe wiejskie parafie były bardziej "postępowe" niż duża w Krakowie, więc naprawdę można różnie trafić. -
ja z imieniem dla chłopca nie mam żadnego problemu - mam jeszcze z 5, których mogłabym użyć chociaż to będzie już 6 imię chłopięce które wybieram 🤪 Kajtuś mi się od zawsze podobał, 3 ciąże namawiałam Męża na nie, jak się w końcu zgodził ostatnio to nagle wyszło, że dziewczynka 🤪 więc teraz się cieszę, że w końcu je wykorzystam 😁
z imion dla dziewczynek mi się bardzo mało podoba. mam córeczkę Amelię, teraz miała być Emilia... i to tyle w sumie. no podoba mi się jeszcze Noelia i Idalia, ale nie wiem czy miałabym odwagę tak dać 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 czerwca, 06:40
Niecierpliwa2, Ala87 lubią tę wiadomość
-
My z mężem jesteśmy po ślubie cywilnym i też nie planujemy chrzcić dziecka.
Jednak jesteśmy otwarci i jeżeli świadomie podejmie decyzję o chęci przyjęcia sakramentów, to jak najbardziej pomożemy je uzyskać
Też szykujemy się na krytykę, ale trudno. Nie chcemy robić nic wbrew naszym przekonaniom.
Niecierpliwa2, snieżka, Ala87 lubią tę wiadomość
-
Hej, je było mnie kilka dni ale L4 mnie pochłonęło. A wcześniej zamykanie tematów w pracy. Jak w końcu nie muszę chodzić do pracy to jest tyle spraw do ogarnięcia, że robię 15 tysięcy kroków dziennie samym krzątaniem się 🙈 no ale mam na to czas.
My wstępnie będziemy chrzcić chociaż nie praktykujemy, ja mam tylko sakrament chrztu i komunii. Nie mamy ślubu kościelnego. Moi rodzice i brat też nie mają. Moja bratanica i szwagierka nie mają chrztu. Rodzina męża kiedyś bardzo praktykowała ale od 20 lat odeszli od tego i poszli w tematy ogólnej duchowości.
Ja mam założenie, że zrobię tak jak moi rodzice czyli chciałabym by dziecko miało chrzest i komunię a potem samo zdecyduje czy chce kontynuować (oni wyszli z założenia, że jest to element tradycji, sami wierzą ale zrazili się lata temu do instytucji kościoła). W niektórych kościołach jest coś takiego jak chrzest bez eucharystii czyli samo ochrzczenie bez mszy, wtedy wszystko trwa 15 minut. U nas to w ogóle będzie bo pasierbica też nie ma chrztu, automatycznie w tym roku nie była u komunii. We wrześniu pytaliśmy (by się chrzest ogarnęło) czy jednak by nie chciała pójść z całą klasą ale powiedziała, że jak my chcemy to pójdzie, ale to ona musi chcieć, a nie my. Na pewno przed ewentualnym chrztem Młodego wrócimy do tematu i najwyżej zrobimy sensację chrzcząc bobasa i 11 łatkę.
Natomiast nie wiem jak to wyjdzie w praktyce, jeżeli spotkamy się z jakimiś problemami, że nie mamy sakramentu małżeństwa albo nie praktykujemy to ja nie będę się kopała z koniem i pewnie dzieci zostaną bez chrztu. To będzie znaczyło, że instytucja kościoła jeszcze nie dojrzała do takich ludzi jak my, którzy z różnych względów odeszli od kościoła jako instytucji ale nie od wiary ale jednak chcą dzieciom uchylić furtkę.
BlackAmericano, kleopatr4, snieżka, Ala87 lubią tę wiadomość
-
Black jak tylko przesiądę się z telefonu na kompa to uzupełnię Twój maraton wizyt na pierwszej stronie. Cieszę się, że sytuacja się poprawiła.
Jak któraś ma coś do wpisania to napiszcie mi. Wieczorem będę uzupełniała.
BlackAmericano lubi tę wiadomość
-
Ninia to ja poproszę 🩷
17.06 kontrola szyjki
01.07 wizyta👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 330g 🩵🧸
01.07 660g ☀️
27.07 1120g 🦭

-
Ninia to ja poproszę o wpis :
22.06 - echo serca płodu 📅
03.07 - wizyta u lekarza prowadzącego 📅Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
1 Prenatalne ryzyka niskie prawdopodobnie 💙
Połówkowe 💙 - 480 gram
3 Prenatalne 💙 - 1700 gram

-
Ja jestem zdezorientowana. Zanim trafiłam do szpitala, byłam u swojego ginekologa, który powiedział, że nie ma grzybicy. Potem byłam w tym szpitalu i tam badająca mnie Pani Doktor powiedziała, że grzybica jest. W szpitalu brałam 3 dni Nystatynę. Po wypisie nie otrzymałam żadnej recepty, nic. Napisałam do mojego lekarza, który napisał mi, że jeśli nie zapisali nic, to nie biorę nic. Napisałam też do tej Pani Doktor, która mnie przyjmowała w szpitalu i napisała mi, że powinnam kontynuować 14 dni. I bądź tu człowieku mądry. Teraz nie wiem co robić. Mój lekarz wierzy, że takie były intencje, a mnie się wydaje, że oni po prostu pominęli to...co ja mam robić?31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Ninia wrote:Hej, je było mnie kilka dni ale L4 mnie pochłonęło. A wcześniej zamykanie tematów w pracy. Jak w końcu nie muszę chodzić do pracy to jest tyle spraw do ogarnięcia, że robię 15 tysięcy kroków dziennie samym krzątaniem się 🙈 no ale mam na to czas.
My wstępnie będziemy chrzcić chociaż nie praktykujemy, ja mam tylko sakrament chrztu i komunii. Nie mamy ślubu kościelnego. Moi rodzice i brat też nie mają. Moja bratanica i szwagierka nie mają chrztu. Rodzina męża kiedyś bardzo praktykowała ale od 20 lat odeszli od tego i poszli w tematy ogólnej duchowości.
Ja mam założenie, że zrobię tak jak moi rodzice czyli chciałabym by dziecko miało chrzest i komunię a potem samo zdecyduje czy chce kontynuować (oni wyszli z założenia, że jest to element tradycji, sami wierzą ale zrazili się lata temu do instytucji kościoła). W niektórych kościołach jest coś takiego jak chrzest bez eucharystii czyli samo ochrzczenie bez mszy, wtedy wszystko trwa 15 minut. U nas to w ogóle będzie bo pasierbica też nie ma chrztu, automatycznie w tym roku nie była u komunii. We wrześniu pytaliśmy (by się chrzest ogarnęło) czy jednak by nie chciała pójść z całą klasą ale powiedziała, że jak my chcemy to pójdzie, ale to ona musi chcieć, a nie my. Na pewno przed ewentualnym chrztem Młodego wrócimy do tematu i najwyżej zrobimy sensację chrzcząc bobasa i 11 łatkę.
Natomiast nie wiem jak to wyjdzie w praktyce, jeżeli spotkamy się z jakimiś problemami, że nie mamy sakramentu małżeństwa albo nie praktykujemy to ja nie będę się kopała z koniem i pewnie dzieci zostaną bez chrztu. To będzie znaczyło, że instytucja kościoła jeszcze nie dojrzała do takich ludzi jak my, którzy z różnych względów odeszli od kościoła jako instytucji ale nie od wiary ale jednak chcą dzieciom uchylić furtkę.
Właśnie też się zastanawiam czy ksiądz nie robiłby nam problemów, bo nie zamierzam, kłamać, że praktykuję ani przyjmować komunii. Porozmawiam jeszcze z narzeczonym.. Jeszcze inaczej by to wyglądało jakby on był wierzący u praktykujący a tutaj chodzi tylko o to, że jego rodzice oczekują chrztu
Chociaż jestem pewna, że jakby powiedział im, że nie decydujemy się na chrzest to by się z tym pogodzili.
-
Marty.Na, to czego nauczył mnie pobyt w szpitalu to, że trzeba wszystkiego pilnować samemu
niestety nie raz zapominano o moim leku i musiałam sama się upominać, o badania, informacje - o wszystko trzeba dopytywać sto razy i się upewniać, bo oni sami się tam gubią
Marty.Na, aganieszkam, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Marty.Na wrote:Ja jestem zdezorientowana. Zanim trafiłam do szpitala, byłam u swojego ginekologa, który powiedział, że nie ma grzybicy. Potem byłam w tym szpitalu i tam badająca mnie Pani Doktor powiedziała, że grzybica jest. W szpitalu brałam 3 dni Nystatynę. Po wypisie nie otrzymałam żadnej recepty, nic. Napisałam do mojego lekarza, który napisał mi, że jeśli nie zapisali nic, to nie biorę nic. Napisałam też do tej Pani Doktor, która mnie przyjmowała w szpitalu i napisała mi, że powinnam kontynuować 14 dni. I bądź tu człowieku mądry. Teraz nie wiem co robić. Mój lekarz wierzy, że takie były intencje, a mnie się wydaje, że oni po prostu pominęli to...co ja mam robić?
Kurcze
To może pokaż tę wiadomość, że powinnaś brać ten lek u lekarza rodzinnego i może Ci wypisze? Albo niech ta lekarka ze szpitala wypisze tę receptę, bo powinna to zrobić wcześniej
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
Mam już e-receptę, ale zrobiłam to przez te strony śmieszne.snieżka wrote:Kurcze
To może pokaż tę wiadomość, że powinnaś brać ten lek u lekarza rodzinnego i może Ci wypisze? Albo niech ta lekarka ze szpitala wypisze tę receptę, bo powinna to zrobić wcześniej
Tylko się zastanawiam, bo mój lekarz mówi, że skoro koniec, to koniec, a tamta, że nie, więc nie wiem kogo słuchać 🫠🫠
FloristKa lubi tę wiadomość
31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Marty.Na wrote:Mam już e-receptę, ale zrobiłam to przez te strony śmieszne.
Tylko się zastanawiam, bo mój lekarz mówi, że skoro koniec, to koniec, a tamta, że nie, więc nie wiem kogo słuchać 🫠🫠
Ja bym posłuchała chyba tej ze szpitala, bo to ona podjęła decyzję o leczeniu. Twoja prowadząca pewnie na logikę to wzięła, że skoro nie masz recepty to koniec leczenia
kleopatr4, Marty.Na, Niecierpliwa2, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Potwierdzili grzybice w badaniu tak?Marty.Na wrote:Ja jestem zdezorientowana. Zanim trafiłam do szpitala, byłam u swojego ginekologa, który powiedział, że nie ma grzybicy. Potem byłam w tym szpitalu i tam badająca mnie Pani Doktor powiedziała, że grzybica jest. W szpitalu brałam 3 dni Nystatynę. Po wypisie nie otrzymałam żadnej recepty, nic. Napisałam do mojego lekarza, który napisał mi, że jeśli nie zapisali nic, to nie biorę nic. Napisałam też do tej Pani Doktor, która mnie przyjmowała w szpitalu i napisała mi, że powinnam kontynuować 14 dni. I bądź tu człowieku mądry. Teraz nie wiem co robić. Mój lekarz wierzy, że takie były intencje, a mnie się wydaje, że oni po prostu pominęli to...co ja mam robić?
Jak tak to na tej podstawie z wypisem ze szpitala dostaniesz receptę. Możliwe że w aptece by wydali na to, bo jakieś przepisy teraz te apteczne się zmieniły i później można donieść zlecenie od lekarza coś kojarzę.
-
Nie wypisali właśnie recepty, Chic w szpitalu podawano mi Nystatynę i mój lekarz twierdzi, że skoro nie napisali, to nie ma dalszego leczenia, a ta Pani Doktor, która mnie przyjmowała, twierdzi, że 14 dalej leczenie. Tylko nikt właśnie nie wypisał mi nawet recepty..kleopatr4 wrote:Potwierdzili grzybice w badaniu tak?
Jak tak to na tej podstawie z wypisem ze szpitala dostaniesz receptę. Możliwe że w aptece by wydali na to, bo jakieś przepisy teraz te apteczne się zmieniły i później można donieść zlecenie od lekarza coś kojarzę.31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔














