PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Temat wagi ogólnie jest delikatny i lekarze powinni nauczyć się odpowiedniego empatycznego reagowania nawet jeżeli uważają, że przyrost może być zbyt duży.
U mnie obecnie ok. 6-7kg na plusie. Niemniej mało się będę ruszać, więc nie zdziwię się jak ta waga będzie dynamicznie przeć do przodu. W każdym razie nie jest to dla mnie najważniejsze.
Ja po wczorajszej wizycie u mojej Pani doktor jestem uspokojona, choć troszkę z dystansem obecnie podchodzę do pozytywnych wieści.
Według jej analizy badań nie miałam żadnej infekcji wewnątrzmacicznej, a IL-6 wzrosło przez skracającą się szyjkę. Antybiotyk został według jej słów zastosowany oslonowo.
Ja obecnie po antybiotyku czy też po samym pobycie w szpitalu zmagam się z drożdżakami i dostałam do zastosowania krem pimafucin i dopochwowo fluomizin.
U bobasa wszystko w porządku i to mnie cieszy najbardziej.
Samych dobrych wieści dziewczyny 🤞🏻
A co do szyjki to przy tendencji do skracania warto sprawdzać ja co tydzień. Lepiej nie ryzykować. Ja z tym szwem czuję się dużo pewniej, a i tak dużo myślę o tej szyjce i będę naciskać w poradni na wizyty co tydzień lub dwa.Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 05:46
aganieszkam, Niecierpliwa2, snieżka, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Mam Cebuszkę Physio Duo, właśnie 3metrowąkleopatr4 wrote:Na którą się w końcu zdecydowałaś? 3 metrowa C? Ja mam tą krótszą “multi”, a przewalając się z boku na bok psioczę pod nosem zeby ją wyciągnąć. Ta moja jest takim bananem i zawijam sobie ją pod brzuch i za plecy, nawet lubię to że poszewka się rozwaliła. Mikro perła za nic się nie uklepuje i strasznie ją lubię.
I bardzo Tobie współczuję takiego mocnego tematu w pracy. To musisz mieć naprawdę stalowe nerwy żeby nie zabierać tych emocji do domu. Ja ostatnio się głowiłam nad żywotem pszczoły którą zdeptałam, a ona ratując się mnie użądliła i umarła. W ciąży nie jestem też w stanie oglądać niczego co jest w temacie krzywdy dzieci, przemocy.
Jeszcze parę dni pracy Ci zostało i juz za chwilkę odsapniesz.
lubię jak jest taka dobita, ciasna, dobrze jej właśnie robi to upranie poszewki w 60°, ona ładnie się kurczy i trzyma to wypełnienie. Myślę, że będę jej też używać do karmienia. Lubię wieczorem się w nią omotać przy czytaniu książki np 
Też mi trudno teraz przychodzi oglądanie i słuchanie o krzywdzie dzieci. Ale już tylko tydzień i odsapnę. Na pierwszy dzień L4 jestem już umówiona z kuzynką na oglądanie dzidziusia
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 09:01
-
Dzięki za polecenia poduszek, dla mnie chyba nadszedł czas, żeby się w taka zaopatrzyć. Na ten moment śpię z poduszka między nogami i pod brzuchem, ale tyle układania, że to uciążliwe. Plus nocne wstawanie i od nowa…
Dzisiaj to w ogóle nie mogłam zasnąć po przebudzeniu się taką imprezę miałam w brzuchu, miała wrażenie że robi fikołki 🙈. Szaleństwo! Ciekawa jestem jak to się rozwinie na kolejnych etapach ☺️.
Ciesze sie, ze u Was dobrze po wizytach! Mam nadzieje, ze u mnie będzie tak samo, ale to dopiero we wtorek 🥹. Zagadam już też o L4 od lipca, jak nie wyobrażałam sobie nie pracować tak teraz już odliczam…
FloristKa lubi tę wiadomość
-
Coś w tym jest, na początku miałam przekonanie, że łatwo będzie chodzić do pracy, spokojnie do lipca dociągnę. Ale teraz mam już tak, że po powrocie z pracy nie mam totalnie na nic siły - jedynymi aktywnościami, do których się zmuszam jest ogarnięcie kuchni, zrobienie pudełek z jedzeniem do pracy i ogarnięcie pomidorów w szklarni. Okna brudne, szafy pełne, miejsca brak, a sił na wicie gniazda jeszcze bardziej brak. Dlatego czuję, że to już czas uwolnić miejsce w głowie na szykowanie się do przyjęcia córeczki, a nie inwestowania sił w martwienie się o cudze dzieci. Dlatego bez żalu w przyszły czwartek biorę L4, we wtorek mamy spotkanie organizacyjne w pracy, gdzie oficjalnie przekażę moje obowiązki koledze i przedstawimy nową osobę w zespole kierowniczym. Wszyscy już wiedzą, że idę, dlatego już nie kombinuję i nie przedłużam
Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 09:37
kleopatr4, snieżka, pandzia 🐼 lubią tę wiadomość
-
Ja mam dokładnie tak samo, od kilku dni chodzę zła i narzekam na bałagan a czasu i siły na porządki brak. Nawet pod kątem ewentualnych zakupów wyprawkowych, najpierw muszę mieć ogarnięte mieszkanie 🙈. Staram się krok po kroku coś dzialac, ale to kropla w morzu, oby do lipca 🤞.
babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Powiem wam, że mnie moja waga zaskoczyła dwa dni temu, bo wyszło , że przytyłam już 8/9 kg. Na samym początku szło bardzo wolno, miesiąc temu dobiło do 4 kg na plusie, a teraz nagle w miesiąc 4 kg. Co ciekawe wszystko poszło w brzuch, zrobił się naprawdę duży. Może jednak podkręcę trochę aktywności, bo czuję się na siłach, żeby poćwiczyć troszkę więcej niż do tej pory.
Ja od początku ciąży już wiedziałam, że nie mam w głowie przestrzeni na inne dzieci niż moje. Moje wcześniejsze straty i ten rollercoaster z tym związany, sprawił, że naprawdę czułam, że nie dam rady być osobą, która rzetelnie wykonuje swoje obowiązki. Zresztą pierwszy trymestr cały przespałam, nie wiem jakbym miała pracować będąc tak śpiąca 😅 Pewnie sporo zmienia to, że to, czy ja obecnie będę chodziła do pracy czy nie, nic nie zmieni w mojej „karierze zawodowej”, nie czekały mnie żadne premię, podwyżki, awanse, a po powrocie do pracy i tak nie będę w stanie pracowac na tym samym stanowisku. No i lekarz nalegał na zwolnienie od początku, bo pewnie bez tego przemęczyłabym się troszkę dłużej.
kleopatr4, snieżka lubią tę wiadomość
02.25 cb💔
10.25 cb💔
✅kariotypy, regularna owulacja, poziomy witamin i minerałów, homocysteina, kortyzol, nadnercza, hormony, ferrytyna, krzywa cukrowa, wykluczona celiakia, wykluczona trombofilia, AMH 3,47 💕
🚩insulina, ANA1 1:640 (bez choroby autoimmunologicznej), kir AA, MTHFR, cd138 5/10
⏸️12.02.26
18.02.26 - 2,8 mm Sezamka
03.03.26 - 0,67 cm i ❤️
26.03.26 - 2,77 cm bobaska
[/url]
Jestem dobrej myśli 🙏💖 -
Mam dokładnie te same odczucia, jak od początku ciąży wszyscy wysyłali mnie na zwolnienie, to mówiłam że jest dobrze i pójdę, jak będę musiała. I chyba przespałam ten moment, bo teraz już do tego lipca ciężko mi doczekać. Oddaję swoje obowiązki, porządkuje sprawy, ale dużo mnie to kosztuje i prywata ucierpiała. W mieszkaniu armagedon...
babajagapatrzy, kleopatr4 lubią tę wiadomość
-
Megmery wrote:Powiem wam, że mnie moja waga zaskoczyła dwa dni temu, bo wyszło , że przytyłam już 8/9 kg. Na samym początku szło bardzo wolno, miesiąc temu dobiło do 4 kg na plusie, a teraz nagle w miesiąc 4 kg. Co ciekawe wszystko poszło w brzuch, zrobił się naprawdę duży. Może jednak podkręcę trochę aktywności, bo czuję się na siłach, żeby poćwiczyć troszkę więcej niż do tej pory.
Ja od początku ciąży już wiedziałam, że nie mam w głowie przestrzeni na inne dzieci niż moje. Moje wcześniejsze straty i ten rollercoaster z tym związany, sprawił, że naprawdę czułam, że nie dam rady być osobą, która rzetelnie wykonuje swoje obowiązki. Zresztą pierwszy trymestr cały przespałam, nie wiem jakbym miała pracować będąc tak śpiąca 😅 Pewnie sporo zmienia to, że to, czy ja obecnie będę chodziła do pracy czy nie, nic nie zmieni w mojej „karierze zawodowej”, nie czekały mnie żadne premię, podwyżki, awanse, a po powrocie do pracy i tak nie będę w stanie pracowac na tym samym stanowisku. No i lekarz nalegał na zwolnienie od początku, bo pewnie bez tego przemęczyłabym się troszkę dłużej.
To ja mam bardzo podobne podejście do pracy 😅 Chociaż mi i tak immunolog zabronił pracować do minimum 12 TC. A później już bałam się wrócić, bo mam w przedszkolu bardzo agresywne dziecko, które często mnie biło i musiałam dużo siły też wkładać, żeby go wyprowadzać z sali i chronić inne dzieci przed nim. I też żadnych korzyści bym nie miała z tego jakbym została, ciągle ta sama niska pensja. Z bonusów to tylko siniaki, rany, wirusy, bakterie i owsiki 😅 W dodatku do końca lipca tylko działa to przedszkole, potem zostaje zamknięte.
I w sumie na zdrowie bardzo dobrze zrobiło mi to L4. Chodząc do pracy byłam chora w każdym miesiącu 2 razy. Często to były grubsze infekcje. A jak zostałam w domu to nie zachorowałam ani razu od końca lutego 😯 Jestem w szoku, że to możliweWiadomość wyedytowana przez autora: 12 czerwca, 10:11
Niecierpliwa2 lubi tę wiadomość
-
Ja też czekam już na lipcowe L4. Odkąd moja szyjka okazała się o wiele krótsza niż na poprzednich wizytach, to priorytety się trochę zmieniły i nie chcę mieć później wyrzutów, że wybrałam w takim momencie pracę. A i tak przede mną jeszcze 2.5tyg, mam nadzieję, że na następnej wizycie okaże się, że to był po prostu fałszywy alarm 🍀🤞
Niecierpliwa2, snieżka lubią tę wiadomość
👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 330g 🩵🧸
01.07 660g ☀️
27.07 1120g 🦭

-
Ja po dodatniej becie poszłam tylko jeden dzień do pracy, żeby po prostu dokończyć tydzień i już nie wróciłam. Chciałam być z dala od zarazków i chorób
chociaż jak widać - co ma się wydarzyć i tak się wydarzy. Niemniej nie żałuję decyzji, bo nie dałabym rady.
Ja poduszkę mam po siostrze z supermami w kształcie C. Kupiłam tylko swoją poszewkę i jest całkiem wygodna 😁
Niecierpliwa2, Marty.Na, snieżka lubią tę wiadomość
-
Ja dosłownie tak samo. Też powiedziałam od razu, bo chciałam być fair i bez problemu wysłali mnie na urlop, aż do wizyty, by potem już iść na L4BlackAmericano wrote:Ja po dodatniej becie poszłam tylko jeden dzień do pracy, żeby po prostu dokończyć tydzień i już nie wróciłam. Chciałam być z dala od zarazków i chorób
chociaż jak widać - co ma się wydarzyć i tak się wydarzy. Niemniej nie żałuję decyzji, bo nie dałabym rady.
Ja poduszkę mam po siostrze z supermami w kształcie C. Kupiłam tylko swoją poszewkę i jest całkiem wygodna 😁31🙆🏻♀️ 33🧔🏼
Starania od 10.24'
♂️:
Łuszczyca (Daivobet)
💊
Omega3, Witamina D, Magnez, Ten Fertil ON, Witaminy ADEK, Ubiquinol 200, Witamina B12
🔬
Rozszerzone badanie nasienia + fragmentacja DNA plemników + test HBA ⏳
♀️
Przewlekłe nieaktywne zapalenie żołądka, subkliniczna niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50), PCOS (w trakcie diagnozy)
💊
Witamina D, Omega 3, Magnez, Witamina B6 i B12, Aktywny kwas foliowy Neofolic, NAC 600, Ubiquinol 200, Prena Caps Ovi, Zioła Ojca Grzegorza
🔬
Trombofilia wrodzona (m. cz. V Leiden, m. MTHFR, m. PAI-1), KIR ⏳
Beta HCG:
08.03.25- 68.60
10.03.25- 104.60
12.03.25- 147.50
14.03.25- 216.60
19.03.25- 1036.60
20.03.25- 1313.30
02.04.25 - zabieg abrazji, 8tc 💔

-
Kurcze chyba też popatrzę za poduchami. Nie chciałam kupować bo to już tak myślę moja ostatnia ciąża ale brzuch mam o wiele większy niż poprzednio i fajnie byłoby mieć jakieś podparcie. Sprawdzę wasze polecajki.
Babajagapatrzy, przykro słyszeć o takich sytuacjach, a co dopiero w trakcie ciąży. Idź bez wyrzutów sumienia na L4☺️ ja od początku miałam swój typ imienia dla chłopca i zostaje Tomuś 🥰
babajagapatrzy, snieżka, Frena, kleopatr4, FloristKa lubią tę wiadomość
2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
Diagnostyka poronień nawykowych
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 G. 2890g 54cm 💖
2026:
29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
31.01 beta 1049, prog 26
02.02 beta 3460, prog 33.5
16.02 CRL 7.3mm 128♥️
Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex
Czekamy na chłopca 🥰🩵



-
Na samym początku ciąży stworzyliśmy listę imion i na tym stanęło 😅 Raczej celujemy w prostotę i klasykę, ale trochę przeszkadza mi, że same popularne nam się podobają, więc może poszukamy jeszcze czegoś mniej popularnego. Mąż ogólnie ciągle uważa, że jest czas, mam nadzieję, że do poprodu zdąży się zdecydować 😜
-
Od liceum chciałam nazwać syna Aleksander, ale w ostatnim czasie zrobiło się to strasznie popularne imię, więc szukałam innego, choć nasz wybór padł na takie, które też jest wysoko w rankingach teraz, no cóż. Zdecydowaliśmy się na nie dosłownie dzień przed prenatalnymi, na których wyszło, że będzie chłopiec. Dla dziewczynki nigdy nie udało nam się żadnego ustalić. Synuś będzie się nazywał Wiktor, ale nie chcę zapisywać imienia na pierwszej stronie
snieżka, babajagapatrzy, Niecierpliwa2, Frena, kleopatr4, pandzia 🐼, aganieszkam, Jenny93, Ala87 lubią tę wiadomość
👧26 🧑27 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
02.26 FET cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
08.06 330g 🩵🧸
01.07 660g ☀️
27.07 1120g 🦭

-
My od kilku lat mieliśmy wybrane. Chociaż na początku ciąży zmieniliśmy preferencje co do imienia żeńskiego, ale dosyć szybko podjęliśmy decyzję, bo już po pierwszych prenatalnych.babajagapatrzy wrote:Dziewczyny, a jak Wam idzie z imionami? U nas okropnie opornie. Mamy kilka typów, ale nie umiemy wybrać tego jedynego 🫠
-
Jako osoba pracująca w przedszkolu mam setki skojarzeń z imionami i powiem Wam, że i Wiktory to super chłopaki i Tomki też (mój mąż np. 😁).
Ja mam w apce kilka imion polubionych, najbardziej podoba nam się Helena, oboje mieliśmy wspaniałe babcie Hele, ale też się zrobiło popularne
podoba nam się jeszcze Marianna i Kalina, mi się podobają jeszcze Józia i Frania, a mężowi Ola.
White1, aganieszkam lubią tę wiadomość











