PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
@floristko, bardzo mi przykro ze jestes w szpitalu ale jednoczesnie w Twojej sytuacji teraz to najbezpieczniejsze miejsce dla was! Choc mam nadzieje ze jednak was wypuszcza jeszcze do domku. Czop moze odpaść dzien przed porodem albo i tygodnie przed porodem, nie ma niestety reguły na to... trzymam kciuki by wszystko sie dobrze skonczylo, grunt ze jesteście pod opieka i masz specjalistów z którymi mozesz to przegadać...😘
-
Dzieki 🥰 No tu dziewczyna mi mówiła, że jej siostrze odpadł tez wcześniej a urodziła normalnie. Ja skurczy nie zaobserwowałam, na ktg tez nie widać. Zdjęcie też zrobiłam, bo tego troche wyleciało.
Oby tak bylo, że jak sie urodzi to już bedzie sam oddychał, bo najbardziej przeraża mnie, ze wlasnie beda trzymać w inkubatorze i nie bede miała dzidzi u siebie. W sumie tego sie boje najbardziej
A takto dzidzia ok. Rusza się normalnie. Dzis nawet mnie nie boli jakos moze delikatnie przy chodzeniuWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 08:57
-
Ciążę donosiłam 4 września i od tego dnia aplikowałam 2x2 kapsułki z wiesiołka na zmiękczanie szyjki. 6 odpadła część czopa, a 27ego po odejściu wód odpadła reszta (z 5 wielkości tego co 3 tygodnie wcześniej).FloristKa wrote:Dzis rano jak poszłam oddać mocz to duzo mialam tego "czopa" niedługo obchod ciekawe co powiedzą. Taka galaretka normalnie. Nie czuje skurczy ani nic. Jak miałyście w poprzednich ciążach? Jak Wam czop odszedl to urodzilyscie od razu?
Odchodzi Ci w kawałkach? Jest czysty czy podbarwiony na różowo? -
Nam na szkole rodzenia powiedzieli, że jak odejdzie czop to nie znaczy, że poród się zaczął i jeszcze może to trwać 2-3 tygodnie. Ogólnie by z odejściem czopa nie przyjeżdżać do szpitala ale jak miałaś skurcze to co innego.Niecierpliwa2 wrote:Ja jeszcze nie rodziłam, ale kojarzę z SR, że czop może odejść wcześniej, albo częściowo i nie od razu się rodzi, więc bądź dobrej myśli 🤞🏻
Niecierpliwa2, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Jakie konkretnie kapsułki aplikowałaś? Czytałam, że o ile wiesiołek doustne to mit w zakresie przyspieszenia porodu to już dopochwowo badania potwierdziły, że grupa badana szybciej urodziła niż grupa kontrolna.kleopatr4 wrote:Ciążę donosiłam 4 września i od tego dnia aplikowałam 2x2 kapsułki z wiesiołka na zmiękczanie szyjki. 6 odpadła część czopa, a 27ego po odejściu wód odpadła reszta (z 5 wielkości tego co 3 tygodnie wcześniej).
Odchodzi Ci w kawałkach? Jest czysty czy podbarwiony na różowo?
Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:24
-
Floristko, trzymam kciuki żeby mały jeszcze posiedział u Ciebie!
Paulinko, super te Twoje zawieszki.
Frena, ja byłam dumna z siebie, bo miałam ten mobil wyważony całkiem ładnie póki nie musiałam podpiąć ostatniego piętra.
My dziś idziemy na urodziny mojego chrześniaka, mam nadzieję, że i tam się nie popłaczę 😅
W ostatnich dniach mam mega fazę na kompot! Dziś znów się gotuje jabłkowy, mamy niedaleko taką opuszczoną osadę z sadami i wczoraj nazbieraliśmy na wieczornym spacerze.
Kleopatro, wrzucisz nam linka do tego wiesiołka? Ja najbardziej ze wszystkiego nie chciałabym cesarki i indukcji 🫢
Frena, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Tak moja położna bardzo poleciła oeparol dopochwowo i faktycznie podziałało dość szybko z odejściem tego kawałka. Szyjka się stopniowo rozmiękczała i urodziłam przed terminem. Ostatecznie i tak robotę zrobiła indukcja seksem;) Niby od 1g w górę robi różnicę wiec 2 co najmniej.Ninia wrote:Jakie konkretnie kapsułki aplikowałaś? Czytałam, że o ile wiesiołek doustne to mit w zakresie przyspieszenia porodu to już dopochwowo badania potwierdziły, że grupa badana szybciej urodziła niż grupa kontrolna?
Ja jeszcze masaże robiłam olejem z wiesiołka ale on cuchnie☹️ -
A ja wczoraj szyłam pieluszki wielo. Trochę wkładów chłonnych z ręczników frotkowych z domu dziadków, zaczęłam wykrój na otulacz wełniany ze starego swetra i parę cerek i napraw w męża ciuchach.
PaulinKA, FloristKa lubią tę wiadomość
-
Ja wytrzymałam jakieś 4-5 dni jak zaczął mi odchodzić czop.FloristKa wrote:Dzis rano jak poszłam oddać mocz to duzo mialam tego "czopa" niedługo obchod ciekawe co powiedzą. Taka galaretka normalnie. Nie czuje skurczy ani nic. Jak miałyście w poprzednich ciążach? Jak Wam czop odszedl to urodzilyscie od razu?
A w innej ciąży chyba nawet tydzień 🤔Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 10:54
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Mi odszedł czop śluzowy jakoś w 35tc w pierwszej ciąży, oczywiście wystraszyłam się i pojechałam do szpitala 😅 zostawili mnie chyba na dwie noce, pamiętam że dostawałam kroplówki z magnezem i wypuścili mnie do domu. Ostatecznie miałam planowaną cc w 38+5, nic się w międzyczasie nie działo, lekarz wspomniał, że gdyby akcja miała się zacząć sama to jeszcze by to trochę trwało.
Kciuki Floristko żeby maluch wytrzymał w brzuszku do tego 37tc ❤️
Babajagapatrzy, ja też mam mega fazę na kompoty! I jeszcze na lemoniadę 🙂
FloristKa lubi tę wiadomość
-
Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. U mnie właśnie w nocy był skurcz i czop podbarwiony na różowo i to był pierwszy sygnał porodu. Później już doszły regularne skurcze. Urodziłam nad ranem. A są dziewczyny, które po czopie chodziły jeszcze kilka tygodni
FloristKa lubi tę wiadomość
-
Floristko, trzymama za Was kciuki 🍀 Jesteście pod opieką, więc na pewno będzie wszystko dobrze 💜
-
FloristKa, jak tam sytuacja u Ciebie?
Jaką macie strategię pakowania? Ja myślałam, że oddzielnie torbę/małą walizkę na porodówkę + dużą walizkę z rzeczami potem na oddział. Ale tak się zastanawiam, czy taki podział się sprawdzi gdyby się okazało, że muszę być przyjęta wcześniej np. na patologię.
PaulinKA, FloristKa lubią tę wiadomość
-
mi odszedł tylko w pierwszej ciąży.FloristKa wrote:Dzis rano jak poszłam oddać mocz to duzo mialam tego "czopa" niedługo obchod ciekawe co powiedzą. Taka galaretka normalnie. Nie czuje skurczy ani nic. Jak miałyście w poprzednich ciążach? Jak Wam czop odszedl to urodzilyscie od razu?
zawsze słyszałam, że jak z krwią to poród niedługo się zacznie, jak bez to można jeszcze długo tak chodzić.
no i trzeba pamiętać, że jak czop odejdzie to nie można już współżyć.
trzymam kciuki ❤️
FloristKa lubi tę wiadomość
-
kleopatr4 wrote:Ciążę donosiłam 4 września i od tego dnia aplikowałam 2x2 kapsułki z wiesiołka na zmiękczanie szyjki. 6 odpadła część czopa, a 27ego po odejściu wód odpadła reszta (z 5 wielkości tego co 3 tygodnie wcześniej).
Odchodzi Ci w kawałkach? Jest czysty czy podbarwiony na różowo?
Czysty. Raczej sporo tego było , woec w sumie bie wiem i tylko rano. Pozniej juz nie mam. Ta lekarka co dzis byla mowi no śluz po.prostu 😅 -
Ninia wrote:Nam na szkole rodzenia powiedzieli, że jak odejdzie czop to nie znaczy, że poród się zaczął i jeszcze może to trwać 2-3 tygodnie. Ogólnie by z odejściem czopa nie przyjeżdżać do szpitala ale jak miałaś skurcze to co innego.
Ginekolog mi kazała przyjechać -
Frena wrote:FloristKa, jak tam sytuacja u Ciebie?
Jaką macie strategię pakowania? Ja myślałam, że oddzielnie torbę/małą walizkę na porodówkę + dużą walizkę z rzeczami potem na oddział. Ale tak się zastanawiam, czy taki podział się sprawdzi gdyby się okazało, że muszę być przyjęta wcześniej np. na patologię.
Ogolnie ok. Bola mnie plecy, bo tu nie wygodnie. Dzidzia ok. Zgagę mam wieczorem. Lekarz zadowolona ze skurczy nie ma wiec mam nadzieje, ze jutro wyjdę. Wiec na razie stabilnie. Zobaczymy co powiedzą jutro😅Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 21:27
Frena lubi tę wiadomość
-
Ja się pakuje tak, jakbym miała być przyjęta na patologie, najwyżej się przepakuję po 37tc 😅Frena wrote:FloristKa, jak tam sytuacja u Ciebie?
Jaką macie strategię pakowania? Ja myślałam, że oddzielnie torbę/małą walizkę na porodówkę + dużą walizkę z rzeczami potem na oddział. Ale tak się zastanawiam, czy taki podział się sprawdzi gdyby się okazało, że muszę być przyjęta wcześniej np. na patologię.
Czyli walizka z rzeczami dla mnie, a torba z rzeczami dla dziecka. Na wierzchu torby dziecięcej "zestaw" do porodu dla dziecka, czyli rożek i jeden zestaw ubrań. Tak czy siak u mnie bierze się walizkę i torbę na salę porodową jak i patologie.02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
No tego śluzu jak czop może być dużo zanim odejdzie. Ale jakby czop odszedł to oznacza, że robi się rozwarcie.FloristKa wrote:Czysty. Raczej sporo tego było , woec w sumie bie wiem i tylko rano. Pozniej juz nie mam. Ta lekarka co dzis byla mowi no śluz po.prostu 😅
kleopatr4 lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍 Dziewczynka 🩷


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ten prawdziwy czop śluzowy jest bardzo gęsty, taki zbity. Jeśli nie ma krwi to tygodniami jeszcze możesz być w ciąży;)FloristKa wrote:Czysty. Raczej sporo tego było , woec w sumie bie wiem i tylko rano. Pozniej juz nie mam. Ta lekarka co dzis byla mowi no śluz po.prostu 😅














