PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie przed odejściem wód obudził silny skurcz 🙈 podobno nie da się przespać porodu 😅 mi się nie udało, a próbowałam, bo myślałam, że to skurcze przepowiadająceclassy wrote:Mi się ostatnio śniło, że przez sen odeszły mi wody a ja spałam dalej 😁🤭 i wtedy zaczęłam się zastanawiać czy to w ogóle możliwe jest, że wody odejdą przez sen i ja się nie zorientuje? 🤭 zakładam, że nie i że to głupie pytanie no ale jakiś taki stres mnie dopadł jak się rano obudziłam 🫣
PaulinKA lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
espoir wrote:nie, jedynie podczas cesarki trochę, ale wystarczy, że zamknę oczy i przechodzi.
dostałam dzisiaj wiadomość ze szpitala, że 22.09 mam jednak cesarkę. trochę mnie zestresowało to 🤪
muszę jeszcze omeprazol odebrać z apteki, żeby wziąć wieczorem przed cesarką.
ktoś jest przede mną?
Ja też mam cc 22.09
O widzę, że już dziewczyny napisały
Przechodziłam dzis obok izby przyjęć, matko kochana jak się wzruszyłam
i trochę też zestresowałam przyznam 🥶
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września, 17:17
Ninia, Niecierpliwa2, espoir, pandzia 🐼, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Espoir czyli nie będziemy razem odliczać 🤭
Panna M, myślę,że każda inaczej przechodzi cięcie. Ja raczej należę do tych osób, które źle to wspominają 🙈 ale u mnie nałożyło się dużo emocji, baby blues, pilne CC i tak mnie wszystko przygniotło razem ze wspomnieniem dlaczego straciłam tyle ciąż i jeszcze pod koniec piątej mogło się coś złego wydarzyć. Także ja tam sobie mocno poplakałam. No i trzeba się nastawić,że to jednak operacja i będzie boleć brzuch. Nie rezygnuj z p/bólowych w pierwszych dobach przyjmuj regularnie, wtedy organizm jest dobrze wysycony lekami. Zakładanie bielizny to także wyzwanie, mi pomagał mąż. Kiedyś już wspominałam,że dobrze jest zabrać ze sobą Espumisan w razie konieczności odblokowania się 💨 zaraz po wybudzeniu się miałam okropne drżenia, to też trzeba przetrwać jeśli wystąpi. Po sn też się zdarzają.2023:
2x CB
2x puste jajo płodowe
💔
Diagnostyka poronień nawykowych
2024:
Marzec ⏸️
Euthyrox,Encorton,Acard,Accofil, Neoparin, Utrogestan ->Cyclogest, Prolutex, Duphaston
słabe przyrosty bety-> zwiększenie Accofilu ✅
26.11 G. 2890g 54cm 💖
2026:
29.01 beta 344, prog 24.3, TSH 3.5 🔴
31.01 beta 1049, prog 26
02.02 beta 3460, prog 33.5
16.02 CRL 7.3mm 128♥️
Duphaston, cyclogest, neoparin, acard, encorton, euthyrox, prolutex
Czekamy na chłopca 🥰🩵
28.09.26 T 💙 3430g


-
pandzia 🐼 wrote:Espoir czyli nie będziemy razem odliczać 🤭
Panna M, myślę,że każda inaczej przechodzi cięcie. Ja raczej należę do tych osób, które źle to wspominają 🙈 ale u mnie nałożyło się dużo emocji, baby blues, pilne CC i tak mnie wszystko przygniotło razem ze wspomnieniem dlaczego straciłam tyle ciąż i jeszcze pod koniec piątej mogło się coś złego wydarzyć. Także ja tam sobie mocno poplakałam. No i trzeba się nastawić,że to jednak operacja i będzie boleć brzuch. Nie rezygnuj z p/bólowych w pierwszych dobach przyjmuj regularnie, wtedy organizm jest dobrze wysycony lekami. Zakładanie bielizny to także wyzwanie, mi pomagał mąż. Kiedyś już wspominałam,że dobrze jest zabrać ze sobą Espumisan w razie konieczności odblokowania się 💨 zaraz po wybudzeniu się miałam okropne drżenia, to też trzeba przetrwać jeśli wystąpi. Po sn też się zdarzają.
Ja zaczynam się coraz bardziej stresować cc
z uwagi na to łożysko… boję się krwotoku lub innych powikłań 😢
Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 września, 22:14
👧 31 👨32
09.2025 CB 💔 1cs
09.2026 Nasz cud jest już z nami 🩵 -
pandzia 🐼 a Ty teraz chciałaś drugą cesarkę, czy musisz mieć?
Panna_M Kochana, musimy wierzyć, że się uda wszystko super 🫂
ja mam nadzieję, że baby bluesa uniknę jakimś cudem. 3 razy miałam, 3 razy nie i źle wspominam te początki, gdy wariowały hormony...💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
Wczoraj miałam zdjęcie szwu. Przebiegło raczej bez komplikacji. Miałam zrobione usg i zapowiadało się, że po ktg i obserwacji wrócę sobie do domu.
Niestety ktg zarejestrowało spadki tętna i postanowiono zostawić mnie na obserwacji.
Zaprowadzili mnie na salę porodową i tam przez prawie 1,5h miałam ktg - wyszło ok. Później w oczekiwaniu na lekarza znów mnie podłączyli na trochę i nie było uchybień.
O 19 miałam też ktg już na patologii ciąży i również wyszło poprawnie.
Lekarz wspomniał, że po zdjęciu szwu mała mogła zmienić położenie i stąd spadki, ale procedury są takie, że muszą mnie zostawić.
Dziś rano też miałam ktg - na ekranie wyglądało ok, ale wiadomo - jeszcze bez potwierdzenia lekarza.
Czekam na obchód i mam nadzieję czegoś się dowiedzieć.
Najchętniej - kiedy wypis 😁 Oczywiste, że zawsze marzy się o powrocie, ale mimo dyskomfortu szpital to bezpieczne miejsce i przynajmniej wiem, że cały czas ktoś sprawdza, czy jesteśmy bezpieczne. W domu pewnie bym panikowała 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 09:39
Ninia, Niecierpliwa2, Ala87, aganieszkam lubią tę wiadomość
-
Paulinko, o proszę jak ten maluch ładnie przybrał na wadze! Ciekawe ile nasza córeczka będzie ważyć w piątek 🫢
Ninia, ja też mam problem z jedzeniem. Jedynie śniadanie jestem w stanie zjeść normalnie, zjadam je ok. 9, później dopiero o 15 obiad, zwykle tylko podziobanie, kolacji praktycznie nie jadam. Staram się jeszcze zmusić do jakiegoś owocu w ciągu dnia, ale ciężko mi idzie.
Ogólnie mam spadek samopoczucia, nocki mam coraz gorsze, jest mi za gorąco i nie mogę spać, dziś kręciłam się ponad 2h. A jak otworzę okno, to nie mogę spać, bo rykowisko, w tym roku wyjątkowo się drą 🦌
Black, trzymam kciuki za wyjście! -
mi odeszły w nocy raz. najpierw pociekło mi trochę, otworzyłam oczy, pomyślałam, że to niemożliwe (był dopiero 35 tydz ciąży) i poszłam dalej spać i za godzinę pociekły mi znowu i wtedy już od razu wiedziałam, że to to. mi te wody się sączyły potem kilka dni jeszcze, więc tym bardziej chyba nie da się przeoczyć jak odejdą od razu 🤪classy wrote:Mi się ostatnio śniło, że przez sen odeszły mi wody a ja spałam dalej 😁🤭 i wtedy zaczęłam się zastanawiać czy to w ogóle możliwe jest, że wody odejdą przez sen i ja się nie zorientuje? 🤭 zakładam, że nie i że to głupie pytanie no ale jakiś taki stres mnie dopadł jak się rano obudziłam 🫣
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 09:54
💛 12/2015 🧒
🧡 09/2017 🧒
❤️ 05/2019 🧒
💙 06/2021 🧒
🩵 12/2022 🧒
🩷 10/2024 👧
💜 09/2026 🧒 -
A ja w nocy nakręciłam awanturę mężowi ale też miał trochę w tym swojej winy. Na coś się ze mna umawia w zakresie mamy pasierbicy i jej kontaktow, a potem wychodzi inaczej.
Wkurza mnie to bo zaraz będę miała maluszka w domu i jednak on jest dla mnie priorytetem, a nie ułatwianie życia i ukłony w stronę mamy pasierbicy w dniu, w które ona powinna wykonywać swoją opiekę nad córką. Poszło o to, że dwa dni w tygodniu ona powinna odebrać dziecko ze szkoły i zostaje u niej na noc, jednego dnia córka kończy dosyć wcześniej bo o 14.30 a kolejnego dnia 16.30 więc ona sobie wymyśliła, że młoda może przyjść do nas po szkole i poczekać do 19, aż ona ją odbierze. Wszystko ok ale w ten dzień tygodnia mąż jeździ do biura więc tak naprawdę to spada na mnie opieka. Do szkoły mamy ponad 20 minut na piechotę wiec też nie tak blisko i tylko jak się popsuje pogoda będzie to się wiązało z tym, że ja będę musiała załadować Młodego do samochodu i jechać po pasierbicę bo przecież nie pozwolę by dziecko w deszczu czy mrozie tyle szło albo jak o 16 będzie ciemno. -
BlackAmericano - przykro mi, że Cię zatrzymali ale to dobrze, że jesteś pod opieką i czuwają nad Wami. W domu mogłabyś się niepotrzebnie stresować. Ja przez różne historie zaczęłam się baź jutrzejszego KTG i że też coś wyjdzie i powiedzą, żebym została na obserwacji a nie jestem na to gotowa.
Ninia - nie dziwię Ci się, też nie byłabym zadowolona bo będziesz miała dużo na głowie a jeszcze chcą Ci dołożyć. Sprobujcie pogadać na spokojnie i na pewno uda się znaleźć jakieś rozwiazanie dobre dla wszystkich a nie tylko dla jednej że stron.
agnieszkam, espoir - też wydaje mi się to nieprawdopodobne by przespać poród ale jakaś taka obawa się u mnie pojawiła. zwłaszcza, że to pierwszy porod i zupełnie nie wiem czego się spodziewać. Mam planowane CC i chyba najbardziej się obawiam sytuacji, że za późno pojadę na IP i powiedzą, że już nie można CC..👩+👦+🐶
👩
AMH: 1,5
✅hormony, kariotyp, cytokiny, immunofenotyp, komórki NK, homocysteina, trombofilia, białko C i S, zespół antyfosfolipidowy, TSH, PRL, wit D, wit B12
❌ANA 1:160, KIR AA, MTHFR-homo, PAI-1 homo
👦
azoospermia → udana mTESE
✅hormony, AZF, kariotyp, CFTR, inhibina B
I IVF
13🥚→ 10xMII → 1❄️
ET (Cyclogest, Duphaston)❌
II IVF
19🥚→ 11xMII → 0❄️
III IVF
27🥚→ 20xMII → 5❄️
FET (Utrogestan, Duphaston, Encorton, Accofil) → 10 dpt: β 205; 14 dpt: β 826, prog. 30,83 ng/ml; 28 dpt: β 44192, prog. 32,31 ng/ml, CRL 0,74 + ❤️; 8t+5: CRL 2,12; 9t+6; CRL 2,9, FHR: 176; 10t+5: FeliaTest - it's a girl 🩷; 12+6: I prenatalne, 19+6: II prenatalne, 29+4 III prenatalne - wszystko ok 💖
09.2026 🌸 she’s here 🌸

-
Ech, współczuję. Niektórzy rodzice tacy są. Ja tego nie rozumiem 😥 bardzo przykre..Ninia wrote:A ja w nocy nakręciłam awanturę mężowi ale też miał trochę w tym swojej winy. Na coś się ze mna umawia w zakresie mamy pasierbicy i jej kontaktow, a potem wychodzi inaczej.
Wkurza mnie to bo zaraz będę miała maluszka w domu i jednak on jest dla mnie priorytetem, a nie ułatwianie życia i ukłony w stronę mamy pasierbicy w dniu, w które ona powinna wykonywać swoją opiekę nad córką. Poszło o to, że dwa dni w tygodniu ona powinna odebrać dziecko ze szkoły i zostaje u niej na noc, jednego dnia córka kończy dosyć wcześniej bo o 14.30 a kolejnego dnia 16.30 więc ona sobie wymyśliła, że młoda może przyjść do nas po szkole i poczekać do 19, aż ona ją odbierze. Wszystko ok ale w ten dzień tygodnia mąż jeździ do biura więc tak naprawdę to spada na mnie opieka. Do szkoły mamy ponad 20 minut na piechotę wiec też nie tak blisko i tylko jak się popsuje pogoda będzie to się wiązało z tym, że ja będę musiała załadować Młodego do samochodu i jechać po pasierbicę bo przecież nie pozwolę by dziecko w deszczu czy mrozie tyle szło albo jak o 16 będzie ciemno.
Ninia lubi tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Nawet przy pełnym rozwarciu mogą zrobić CC, a pierwsze porody raczej przebiegają długo 😉classy wrote:BlackAmericano - przykro mi, że Cię zatrzymali ale to dobrze, że jesteś pod opieką i czuwają nad Wami. W domu mogłabyś się niepotrzebnie stresować. Ja przez różne historie zaczęłam się baź jutrzejszego KTG i że też coś wyjdzie i powiedzą, żebym została na obserwacji a nie jestem na to gotowa.
Ninia - nie dziwię Ci się, też nie byłabym zadowolona bo będziesz miała dużo na głowie a jeszcze chcą Ci dołożyć. Sprobujcie pogadać na spokojnie i na pewno uda się znaleźć jakieś rozwiazanie dobre dla wszystkich a nie tylko dla jednej że stron.
agnieszkam, espoir - też wydaje mi się to nieprawdopodobne by przespać poród ale jakaś taka obawa się u mnie pojawiła. zwłaszcza, że to pierwszy porod i zupełnie nie wiem czego się spodziewać. Mam planowane CC i chyba najbardziej się obawiam sytuacji, że za późno pojadę na IP i powiedzą, że już nie można CC..
Ja czekam na swój czwarty poród i też nie wiem czego się spodziewać 😉 każdy poród zaczął się inaczej i przebiegał zupełnie inaczej.
Ja to mam lęki, że mi odejdą wody w miejscu publicznym. Wczoraj byłam w szkole u córki na zebraniu, Mała tak się wierciła w brzuchu i bałam się, że zaraz właśnie chlusną wody i zamiast się skupić na zebraniu to myślałam, co wtedy powinnam zrobić. Poczekać na koniec zebrania czy od razu wołać, żebry wzywali karetkę 🤪🤣 zawsze dla mnie nerwowy jest ten okres od 35tc 🙈 jakbym siedziała na bombie02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍
Córeczka 13.10.2026🩷 (38+4tc)


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Dzien dobry Ladies! 🌸
Haha niby tyle sie mowi ze porodu nie da sie przespać ale wiecie, chyba kazda z nas boi się ze bedzie tą pierwszą ktora obudzi sie z dzieckiem między nogami 🤡🤣
Mam to samo! wiem ze akcja w 1 ciazy sie dluzej rozkręca bla bla , nic mi nie dolega a i tak sie boje ze wlasnie pojdzie blyskawicznie i nie dojedziemy do szpitala 😒 za duzo "ciaz z zaskoczenia" na TLC sie oglądało chyba 😅
@babajaga, rykowisko? O ja cie, Ty to masz atrakcje! Czy juz wszystkie plony lata przerobione czy jeszcze smażysz jakies powidła?
@classy, czasem juz i na partych pojawia sie decyzja o CC wiec mysle ze zdarzyycie🙏✊️
@blackamericano, no mam nadzieje ze jeszcze Cie wypuszcza bys zdarzyla sie domkiem nacieszyć a nie ze beda teraz trzymać do rozwiązania-,- ale wiem jak bardzo stresujące potrafią byc takie wahniecia KTG, u mnie teraz każde jest troche niepokojące choc żadna diagnoza bradykardii nie została na szczęście postawiona.. tule Cie mocno, dobrze ze jestes pod opieka🍀
@nina, eh no wspolczuje ze maz sie umawia na cos, co realizować masz ty. Tak nie powinno byc. Mam nadzieje ze uda wam sie zdysnasowac i porozmawiac o swoich obiekcjach co do tego rozwiazania...
Ja zaraz idę odkurzac odkurzaczem i myć mopem podlogi- mysle zw to juz czas na takie działa 🙈🧽🧹🪣 ale spokojnie, relaks tez jest, nie zajeżdżam sie by mieć sily na rodzenie
)
Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 11:09
aganieszkam, Ninia, kleopatr4 lubią tę wiadomość
⏳️1.2024
🚺LUF, niedoczynność tarczycy, Hashi, endo i adenomioza, NK, hipoglikemia reaktywna, IO, KIR
2026 40+5 , cały mój świat...❤️
"Zes*am się, a nie dam się." -
Oj, to jakaś niespokojna noc się trafiła, ja też gorzej spałam wyjątkowo.
BlackAmericano, trzymam kciuki za szybki wypis 🤞🏻
Ninia, na pewno znajdziecie rozwiązanie, ale też bym się wkurzyła...
Agnieszka, też mam obawę, że wody odejdą mi gdzieś w miejscu publicznym i postanowiłam zastosować metodę, o której chyba espoir pisała - zamówiłam sobie Tena Pants i na takie dłuższe wyjścia, bardziej stresujące mam zamiar założyć dla komfortu psychicznego. Znając życie w ogóle się nie przydadzą, ale nie zaszkodzą.
PS ogólnie też miałam rozkminy czy jakby odeszły gdzieś poza domem to powinnam lecieć do szpitala, czy sprzątać 🤣 Chociaż podobno tak widowiskowo leją się rzadko (tak mówili w szkole rodzenia, nie wiem na ile to prawda)Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 11:38
aganieszkam, Megmery lubią tę wiadomość
-
Paulinko, plony z grubsza przerobione, dziś robię taką gotową mieszankę zupkową: starte warzywa - marchew i pietruszkę do woreczków. Ale sił mam jakoś mało kolejny dzień z rzędu. Stawiam, że to przez te pozarywane noce.
Zebrałam się i pozamawialam brakujące rzeczy: wzięłam i czopki glicerynowe i ten femaltiker, dobrałam pieluch, bo jest mini promka na Bambiboo cottonwear na gemini. Zamówiłam też aspirator do nosa i wkładkę do wanienki. Chyba już teraz mamy wszystko.
Ninia, współczuję stresu. Że też z dorosłymi ludźmi czasem nie można się dogadać 🫠
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
A ja się teraz boję, że będę miała dwie rozbieżne opinie lekarzy. Mój prowadzący tydzień temu powiedział, że na spokojnie możemy odczekać do 41+0 nawet z tą głową
Bobasa w 96 centylu, kolejne USG za tydzień u niego. Natomiast jutro mam USG w szpitalu, w celu ustalenia przebiegu i zaleceń do porodu i boję się, że jak tam lekarz zobaczy, że już teraz mamy główkę wielkościowo jak 40 tc to zleci indukcję i będę musiała podejmować decyzję komu zaufać. Z tyłu głowy mam to, że bardzo chciałam by ciało samo dało znak o porodzie,a z drugiej strony historię mojej mamy, która urodziła dziecko z głową w 91 centylu i skończyło się to traumatycznym porodem, pęknięciem krocza po odbyt, potem zakażeniem, pobytem w szpitalu z tego powodu, popękanymi żyłami na nogach i niedotlenionym dzieckiem czyli mną. Jedyne co,to się pocieszam, że to było prawie 36 lat temu i teraz położne potrafią pięknie przyjąć porody pośladkowe czy bliźniacze więc z dużymi główkami też powinny sobie poradzić.
Ale wiecie jestem na takim etapie, że podjęcie decyzji wydaje mi się jakimś kosmosem bo najchętniej to bym już nie wychodziła w domu i leżała jak jakaś ameba. Myślenie mnie męczy obecnie 😅
Co do awanturki z mężem to się zakończyło, że poszłam spać do pokoju bobasa. Przed chwilą mnie przeprosił i powiedział, że już się kontaktował z byłą w tej sprawie i powiedział, że on nie widzi takiej możliwości i ona musi sobie poradzić z odbiorami bo my też mamy jakieś swoje plany i zobowiązania zawodowe i nie uwzględnialiśmy, że w jej dni będziemy musieli podejmować się odbioru,a potem opieki nad córką bo przecież i obiad trzeba dać i lekcje odrobić. Przecież dziecku nie każę iść do pokoju i tam czekać na matkę. Wiecie to też nie jest tak, że ona ma kilometry do szkoły tylko jakieś 10 minut autem i pracę zdalną więc no jak chce mieć kontakty to musi 2 razy w tygodniu wygospodarować 25 minut by własne dziecko odebrać ze szkoły. Żyjemy wszyscy raczej dobrze ale mi to czasami ręce opadają bo tam było invitro i Młoda jest efektem 3 stymulacji i mi trudno zrozumieć jak po takich przejściach by mieć to dziecko, teraz można tak lawirować by jednak jak najmniej się nim zajmować w imię pracy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 16 września, 11:42
-
My w lesie w wyprawka chociaz i tak juz coraz wiecej gromadze dzis zamowilismy w koncu wozek😁 jutro odkupujemy lozeczko trzeba nowy materac a jeszcze masy rzeczy brakuje wanienki np ale jakos nie czuje presji, na spokojnie podchodze, dwa razy w tyg spotykam sie z polozna i dzis szukajac tetna byla zaskoczona ze dzidzius jeszcze tak wysoko ze nie spieszy mu sie na swiat i ze w ogole mam maly brzuch- dla mnie ogromny czuje sie jak hipopotam. Noce ciezkie glownie przez wstawanie na siku czasem co godzine przez cala noc. Poki co w ogole mam w sobie duzo spokoju, o porodzie mysle z rozrzewnieniem nie moge sie juz doczekac bobaska. I nie moge sie doczekac kiedy bede znow mogla polozyc sie na brzuchu, bardzo mi tego brakuje🫣👩🏻86’ 👱🏻♂️79’
2011 👦🏻
1cs
11.02 ⏸️ 5dni przed 🐒
13.02 BHCG 102 prog 24,6
17.02 BHCG 595 tsh 0,912
03.03 pierwsza wizyta (6+1)❤️?
26.03 łyżeczkowanie po poronieniu zatrzymanym, serduszko się nie pojawiło
21.06 blada druga kreska w 14dpo
3.07 BHCG 953
05.07 ciąża pozamaciczna, metotreksat
Pol roku przerwy po cp
31.01.2026 słaba druga kreska 1cs
05.02 BHCG 163
07.02 BHCG 394
11.02 BHCG 2158
13.02 usg lokalizacyjne pęcherzyk w macicy👍🏻
27.02 wizyta serduszkowa? 7+2 tak jest ❤️ crl 1,08cm fhr 146







