PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Nie wyliczył jak na razie, powiedział że "potem się będziemy martwić" no bo i tak będzie cięcie więc odpowiednio wcześniej trzeba będzie zrobić, ale ogółem ciąża starsza tydzień tak jak powinno być przy moich cyklach 21 dniowychKaros31 wrote:Mimblanee jeśli ciążę masz starsza to na kiedy wyliczył Ci lekarz termin ?

Ja dziś zrobiłam badania różne przed pierwszą wizyta u gin bo to już w poniedziałek, ale beta hcg nie robiłam,stwierdziłam ,że nie chce się stresować bardziej. -
Mój lekarz jest ordynatorem ginekologicznego i wcześniej był porodówki, którą niestety zamknęli. Natomiast z racji bycia tym ordynatorem ma znajomości w innym szpitalu (tam ostatnio rodziłam, bo tam mnie skierował, poród z początku sn tylko skończył się cc) i powiedział mi wczoraj dosłownie, że "zorganizujemy cięcie" więc jak rozumiem jakoś on to ogarnieKasia0504 wrote:Gratulacje ❤️ co do planowanego cięcia, to orientujesz się jak to jest? Twój lekarz pracuje w szpitalu? Pytam, bo w sumie nie wiem czy wystarczy skierowanie od lekarza prowadzącego czy potem i tak szpital decyduje... Jak w pierwszej ciazy dostałam skierowanie na indukcję, bo dziecko duże i mało wód to i tak najpierw miałam badanie w szpitalu i oni decydowali czy mnie przyjmą.
ogólnie wątpię żeby szpital podważył skierowanie na cc po 1,5 roku od poprzedniej, bo to za duże ryzyko ale nie wiem jak w innych przypadkach, pewnie mają takie prawo dlatego chyba lepiej być też w jakimś kontakcie z lekarzem z danego szpitala.
-
Co do grupy krwi, w poprzedniej ciąży miałam badanie dzień po dniu. Na pierwszym wyniku było napisane niepotwierdzony, na drugim potwierdzony. Wyniki dostałam elektronicznie i było wszystko w porządku. W tej ciąży lekarz zapytał czy mam grupę krwi, popatrzył na wynik i stwierdził, że wszystko ok.
Co do serduszka na USG, ja byłam na wizycie wg wyliczeń w 6+3, wg lekarza wychodziło 6+1 i nie widziałam serduszka. Powiedział, że może za 2 dni się pojawi. Więc to różnie bywa. -
Mimblanee wrote:Mój lekarz jest ordynatorem ginekologicznego i wcześniej był porodówki, którą niestety zamknęli. Natomiast z racji bycia tym ordynatorem ma znajomości w innym szpitalu (tam ostatnio rodziłam, bo tam mnie skierował, poród z początku sn tylko skończył się cc) i powiedział mi wczoraj dosłownie, że "zorganizujemy cięcie" więc jak rozumiem jakoś on to ogarnie
ogólnie wątpię żeby szpital podważył skierowanie na cc po 1,5 roku od poprzedniej, bo to za duże ryzyko ale nie wiem jak w innych przypadkach, pewnie mają takie prawo dlatego chyba lepiej być też w jakimś kontakcie z lekarzem z danego szpitala.
Ja to bym się strasznie ucieszyła z cesarki. Co prawda, to też jest trochę stresujące jak się idzie na zimno, a nie, że najpierw sn potem CC. Ale szczerze mówiąc po ostatnim porodzie chyba już bym chciała CC. I jeszcze ten komentarz położnej do męża, że dobrze że mialam CC, bo bym nie dała rady
I człowiek tylko rozkminia jak to tym razem będzie :p -
Dziś już druga wizyta - wg pomiarów 8+4d.
CRL 19 mm, FHR 141 🥳
Dr nie zmieniła narazie daty porodu i zostaje 1.10 - założona karta ciąży i umówione prenatalne na 27.03
Najgorzej że że załapałam się na darmowe na NFZ bo nie ma już terminów 😔
Badania I trymestru zrobione z pakietu więc tu okrągłe zero 😁
Kolejna wizyta 9.04 🥳
Ja też biorę prolutex - u mnie 197 zł w aptece - dzwoniłam do wszytych aptek w promieniu 30 km z zapytaniem o koszt i zamówiłam sobie ilość z recepty 😉
Witajcie nowe dziewczyny 💪🥳
Ninia, Karos31, May-girl, Marty.Na, snieżka, babajagapatrzy, pandzia 🐼, Mimblanee lubią tę wiadomość
Ona 91` On 89`
Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy
Starania od 4 lat
2023 biochemiczna
2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.
IVF Artemida Olsztyn
I procedura 🥚🥚🥚🥚
03.2025 I ET - ❌
08.2025 II FET - Biochem 💔
01.2026 III FET
5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
11.02 CRL 6 mm z ❤️
26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

-
Dziewczyny ,a robiliście może niedawno wynik b12 lub kwasu foliowego?
Zastanawiam się jakie macie wyniki bo kwas foliowy mam 26 norma do 26,90.
A B12 400 i spadła mi
10 lutego miałam 472.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 16:01
-
@karos z dodatkowo robiłam tylko d3 - i dobrze bo się okazało że mimo codziennego brania 2000j mam niedobór i kazała zwiększyć do 4000jOna 91` On 89`
Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy
Starania od 4 lat
2023 biochemiczna
2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.
IVF Artemida Olsztyn
I procedura 🥚🥚🥚🥚
03.2025 I ET - ❌
08.2025 II FET - Biochem 💔
01.2026 III FET
5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
11.02 CRL 6 mm z ❤️
26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

-
CaroShell wrote:@karos z dodatkowo robiłam tylko d3 - i dobrze bo się okazało że mimo codziennego brania 2000j mam niedobór i kazała zwiększyć do 4000j
Ja tez mam nie dobór i to duży mimo brania wit d3 i codziennie biorę 50tys z olejem 🙈 dawka jak dla konia 🫢
CaroShell lubi tę wiadomość
-
Polecam witaminę D3 w kroplach, bo ona wchłania się szybciej, już przez śluzówkę. U mnie bardzo szybko dawka 4000 podnosi poziom. Teraz już przyjmuje tylko 2000 bo mam wynik 75. Kiedyś nawet miałam toksyczny poziom, bo aż 135 😱 To był okropny czas, wymiotowałam jak kot😖
CaroShell lubi tę wiadomość
-
@sniezko a aktualnie masz wit D bez K2? Bo K2 chyba w ciazy sie nie powinno przyjmować a te kropelki topowe z dr Jackobs bardzo często maja dodatek K2:)
Mi dr z pakietu z pracy wypisal tylko krew i wirusowki do zrobienia, no i spoko bo to parę stówek w kieszeni, ale domyślam sie ze lekarka prowadzaca moze kazać zbadac jakies niedobory....
Ja biire wit d 4tys j., przy hashimoto ponoc wazne jest by oscylowac okolo 60-70. A B i te inne witaminy to badałam jeszcze przed ciąża i o ile kwas foliowy mialam przekroczony tak b12 w górnej granicy normy sprawiało ze mialam przynajmniej dobry poziom homocysteiny...
Ps. U mnie prolutex kosztował 260 zl i bardzo sie ucieszyłam jak dr zdecydowal o odstawieniu 😅 zdzierstwo w biały dzien🫣 i moj brzuszek tez wyglada jak śliwa, łącze sie w bólu, ale dla tego Kropeczka- warto znieść kazde ukucie i zasinienie🥹🤰Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 18:14
-
PaulinKA wrote:@sniezko a aktualnie masz wit D bez K2? Bo K2 chyba w ciazy sie nie powinno przyjmować a te kropelki topowe z dr Jackobs bardzo często maja dodatek K2:)
Mi dr z pakietu z pracy wypisal tylko krew i wirusowki do zrobienia, no i spoko bo to parę stówek w kieszeni, ale domyślam sie ze lekarka prowadzaca moze kazać zbadac jakies niedobory....
Ja biire wit d 4tys j., przy hashimoto ponoc wazne jest by oscylowac okolo 60-70. A B i te inne witaminy to badałam jeszcze przed ciąża i o ile kwas foliowy mialam przekroczony tak b12 w górnej granicy normy sprawiało ze mialam przynajmniej dobry poziom homocysteiny...
Bez K2 brałam krople. Ale przez to, że znów mocno zwiększył mi się poziom D3, to teraz biorę tylko witaminę do zawartą w pregna start.
Ja kwas foliowy miałam ostatnio 14, ale lekarz powiedział, że to dobry poziom. Homocysteine mam ok. 5
PaulinKA lubi tę wiadomość
-
Karos31 wrote:Dziewczyny ,a robiliście może niedawno wynik b12 lub kwasu foliowego?
Zastanawiam się jakie macie wyniki bo kwas foliowy mam 26 norma do 26,90.
A B12 400 i spadła mi
10 lutego miałam 472.
Robiłam 9.02 B12 i miałam 284. -
Przykro mi z powodu twojego doświadczenia porodowego. Wiedz, że tak nie musi być. Opieka okołoporodowa i zespół z którym rodzisz ma ogromny wpływ na doświadczenie tego. Kaskada zdarzeń medycznych także może doprowadzić do różnych scenariuszy. Przygotowanie do porodu też może odmienić bieg wydarzeń.Kasia0504 wrote:Ja to bym się strasznie ucieszyła z cesarki. Co prawda, to też jest trochę stresujące jak się idzie na zimno, a nie, że najpierw sn potem CC. Ale szczerze mówiąc po ostatnim porodzie chyba już bym chciała CC. I jeszcze ten komentarz położnej do męża, że dobrze że mialam CC, bo bym nie dała rady
I człowiek tylko rozkminia jak to tym razem będzie :p
Warto przepracować to co przeszłaś, w głowie i w ciele. -
Czy przyjmujesz tez k2? Warto przy takich wartościach. Magnez też wspiera transport do kości:)CaroShell wrote:@karos z dodatkowo robiłam tylko d3 - i dobrze bo się okazało że mimo codziennego brania 2000j mam niedobór i kazała zwiększyć do 4000j
Nie powiedziałabym że w ciąży nie wolno… tak samo jak z witamina A lub wątróbka. Dawka czyni truciznę. Może lepiej po prostu skonsultować z dietetykiem klinicznym lub naturopata…Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 20:15
-
Nie chciałam zapeszać, więc się nie chwaliłam, ale udało się. Mdłości się zmniejszyły.
Wczoraj zdecydowałam nie brać leków, bo wpływało to na odczekiwanie do 12-24h do karmienia piersią. W takim układzie biedactwo by mi zapomniało jak się ssie. Umówiłam wiec emergency wizytę u osteopaty córki, który zajmuje się ciężarnymi. Zmniejszył się ból wnętrzności i ból piersi! Dziś już karmiłam bez bólu. Nie wiem czy to się utrzyma jak wrócę w poniedziałek (jak na złość) do pracy, ale póki co cudownie czuć się chociaż te 30% lepiej i nie musieć faszerować chemią. Na wszelki jeszcze mam magiczne tabletki w torebce;)
White1, snieżka, babajagapatrzy lubią tę wiadomość
-
Kasiu ale ty też masz taki sam czas jak ja od CC więc szczerze wątpię, że nawet cię dopuszczą do VBAC, twój lekarz nic nie mówił na ten temat? Mój od razu wczoraj powiedział, że cięcie bez dyskusji, to jest za krótki odstęp czasu i za duże ryzyko pęknięcia macicy, stwierdził, że minimum 2 lata żeby było bezpiecznie a i tak jest to wtedy poród wysokiego ryzyka i trzeba dobrze monitorować bliznę. Ja myślę, że ty tak jak i ja powinnaś dostać bezwzględne skierowanie na cc i to niepodważalne, to nie są żarty przecież, naprawdę jest ryzyko pęknięcia macicy (mojej koleżance pękła po 1 roku i 9 mieś od CC przy próbie SN).Kasia0504 wrote:Ja to bym się strasznie ucieszyła z cesarki. Co prawda, to też jest trochę stresujące jak się idzie na zimno, a nie, że najpierw sn potem CC. Ale szczerze mówiąc po ostatnim porodzie chyba już bym chciała CC. I jeszcze ten komentarz położnej do męża, że dobrze że mialam CC, bo bym nie dała rady
I człowiek tylko rozkminia jak to tym razem będzie :p
Ja mam też doświadczenie przeżycia dwóch porodów, po 16 godz sn w tym prawie 3 godz pełnego rozwarcia i skurczy partych skończyło się operacją i naprawdę cieszę się, że tym razem będzie to na chłodno;) -
Oczywiście tym co napisałam w ostatnim moim komentarzu absolutnie nie chciałam przestraszyć żadnych dziewczyn, które będą rodzić pierwszy raz;) lepiej dzielić się pozytywnymi historiami, u mnie po prostu nie wyszło i tak bywa. Ale jestem ogromną entuzjastką porodów naturalnych i z jak najmniejszą interwencją medyczną
studiowałam 2 lata położnictwo to coś tam wiem, się widziało trochę od "drugiej strony" na praktykach chociaż położną ostatecznie nie zostałam.
Mam trochę żal, że nie było mi dane przeżyć tego tak jak sobie wyobrażałam i teraz już tylko cięcie mi pozostało, ale ostatecznie i tak najważniejszy jest efekt a w obu przypadkach jest taki sam, czy sn czy cc, upragniona dzidzia przychodzi na świat 🥰 i tego mam nadzieję wszystkie doczekamy tutaj do końca 🥰
PaulinKA lubi tę wiadomość












