PAŹDZIERNIK 2026 🍃💚
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja planuję poród naturalny, jeśli nie będzie przeciwskazań, ze względu na to, że chcielibyśmy później wrócić po rodzeństwo i łatwiej to zrobić po naturalnym niż po cc gdzie blizna się musi zrosnąć ładnie. Ale znieczulenie chętnie bym przyjęła 🤭 Chociaż na razie to jakieś odległe czasy, na razie moja niepewność jest poza skalą dopóki nie zobaczę serduszka na usg 🫠
kleopatr4, MarzycielkaMadzik, snieżka lubią tę wiadomość
👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
7+0 0.93cm 🍤 8+0 1.65cm 🫘 10+0 2.7cm 🧸

-
Hihi White widzę ze mamy ten sam plan
aczkolwiek nie wiem jeszcze jak z laktacją bo rowniez chcialabym bąbla pokarmić ile trzeba, by urósł zdrowiutki i tlusciutki, no i pewnie bede dopytywać lekarza czy dziecko musi byc calkiem odstawione czy jak...
Ja akurat kiedys bylam bardzo na tak jesli chodzi o znieczulenie ale troche mi sie z wiekiem zmieniło i aktualnie chcialabym po prostu tak przygotować sie do porodu, by bol hyl moim drogowskazem a nie przeciwnikiem, i w razie czego korzystać z metod niefarmakologicznych.
No ale nie wykluczam tez ze na porodówce bede błagać o znieczulenie 😁
Ogolem to we wszystkim w tej swojej drodze do rodzicielstwa daje sobie prawo do zmiany zdania i nie nastawiam sie na jeden właściwy scenariusz. Juz starania pokazały mi ze plany planami a zycie sobie...
Ale tak jak mówisz, to mega odległe rozkminy są🥰
White1, kleopatr4, babajagapatrzy, snieżka lubią tę wiadomość
-
Do kolejnej ciąży nie musi być dziecko odstawione, jest nas tu trochę na wątku mam kp;) nawet można karmic do końca ciąży i potem starszaka i noworodka w tandemiePaulinKA wrote:Hihi White widzę ze mamy ten sam plan
aczkolwiek nie wiem jeszcze jak z laktacją bo rowniez chcialabym bąbla pokarmić ile trzeba, by urósł zdrowiutki i tlusciutki, no i pewnie bede dopytywać lekarza czy dziecko musi byc calkiem odstawione czy jak...
Ja akurat kiedys bylam bardzo na tak jesli chodzi o znieczulenie ale troche mi sie z wiekiem zmieniło i aktualnie chcialabym po prostu tak przygotować sie do porodu, by bol hyl moim drogowskazem a nie przeciwnikiem, i w razie czego korzystać z metod niefarmakologicznych.
No ale nie wykluczam tez ze na porodówce bede błagać o znieczulenie 😁
Ogolem to we wszystkim w tej swojej drodze do rodzicielstwa daje sobie prawo do zmiany zdania i nie nastawiam sie na jeden właściwy scenariusz. Juz starania pokazały mi ze plany planami a zycie sobie...
Ale tak jak mówisz, to mega odległe rozkminy są🥰
kleopatr4 lubi tę wiadomość
-
Wynik poniżej 30 - zalecają podnieść do 50 bo wraz z tygodniami będzie spadać.
Chciałam dodać zdjęcie 🐻 ale niestety forum nie przyjmuje 😔
Ciąża zrobiła się dla mnie realna po dzisiejszym USG i zaczęłam się po prostu bać czy tym razem dotrwam do porodu, ogarnęła mnie wręcz panika i splakalam się w aucie 😔Ona 91` On 89`
Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy
Starania od 4 lat
2023 biochemiczna
2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.
IVF Artemida Olsztyn
I procedura 🥚🥚🥚🥚
03.2025 I ET - ❌
08.2025 II FET - Biochem 💔
01.2026 III FET
5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
11.02 CRL 6 mm z ❤️
26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

-
Mimblanee wrote:Do kolejnej ciąży nie musi być dziecko odstawione, jest nas tu trochę na wątku mam kp;) nawet można karmic do końca ciąży i potem starszaka i noworodka w tandemie
O ile przy staraniach naturalnych no to jasne, oby owulka wróciła...
Ale ja owulacji nie mialam i bez karmienia zatem watpie ze cudem uda nam sie zajść w ciaze w trakcie laktacji 😅
Raczej i przy 2 ciąży bedziemy musieli skorzystac ze wsparcia medycyny a tu juz nie wiem czy te wszystkie estrofemy heparyny i inne nie przenikają do mleka
Niestety, nie dla nas spontaniczne zachodzenie w ciaze
Choc oczywiście tli mi sie iskierka nadziei ze jak to czasem mówią lekarze- "po porodzie sie unormuje" i jeszcze dana mi bedzie wpadka w najmniej spodziewanym momencie 🫢
@caroshell, emocje szukały ujscia✨️ jestes dalej niz kiedykolwiek bylas prawda? To normalne ze jest w Tobie duzo strachu i niepewności, ale nie jestes tu sama🫂 razem bedziemy się wyciągać z tych ciemnych dołków naszej doświadczonej glowy😗 w koncu musi wyjść slonce🌞
@Kleopatra, super ze objawy się zmniejszyły! W ogóle podoba mi sie twoj vibe, ja, kobieta po IVF, bardzo sobie cenię takie naturalne podejscie do roznych spraw, akcjeptacja, wiara we wlasne cialo... ✨️wiec chętnie bede czytać Twoje zdanie na rozne tematy
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 lutego, 22:18
-
@PaulinKA - poprzednia skończyła się w 9 tygodniu😔
Dzięki za słowa wsparcia 🥹Ona 91` On 89`
Niedrożne jajowody, Niedoczynność tarczycy + Hashi, podejrzenie endometriozy
Starania od 4 lat
2023 biochemiczna
2024 Ciąża bliźniacza heterotopowa - macica + jajowód - strata jajowodu.
IVF Artemida Olsztyn
I procedura 🥚🥚🥚🥚
03.2025 I ET - ❌
08.2025 II FET - Biochem 💔
01.2026 III FET
5 dpt ⏸️ / 6 dpt 25,9 / 9 dpt 143 / 12 dpt 692/ 14 dpt 2094 🚀
11.02 CRL 6 mm z ❤️
26.02 - CRL 19.2 mm, FHR 141u/min

-
PaulinKA wrote:O ile przy staraniach naturalnych no to jasne, oby owulka wróciła...
Ale ja owulacji nie mialam i bez karmienia zatem watpie ze cudem uda nam sie zajść w ciaze w trakcie laktacji 😅
Raczej i przy 2 ciąży bedziemy musieli skorzystac ze wsparcia medycyny a tu juz nie wiem czy te wszystkie estrofemy heparyny i inne nie przenikają do mleka
Niestety, nie dla nas spontaniczne zachodzenie w ciaze
Choc oczywiście tli mi sie iskierka nadziei ze jak to czasem mówią lekarze- "po porodzie sie unormuje" i jeszcze dana mi bedzie wpadka w najmniej spodziewanym momencie 🫢
@caroshell, emocje szukały ujscia✨️ jestes dalej niz kiedykolwiek bylas prawda? To normalne ze jest w Tobie duzo strachu i niepewności, ale nie jestes tu sama🫂 razem bedziemy się wyciągać z tych ciemnych dołków naszej doświadczonej glowy😗 w koncu musi wyjść slonce🌞
@Kleopatra, super ze objawy się zmniejszyły! W ogóle podoba mi sie twoj vibe, ja, kobieta po IVF, bardzo sobie cenię takie naturalne podejscie do roznych spraw, akcjeptacja, wiara we wlasne cialo... ✨️wiec chętnie bede czytać Twoje zdanie na rozne tematy
Paulina ja jestem przykładem osoby, którą ciąża uleczyła z niepłodności!
Pierwsza ciąża- 2,5 roku starań, problemy immunologiczne, 2 straty, generalnie nie było wesoło, strasznie przeryło mi psychikę to wszystko.
Druga ciąża- nie staraliśmy się ale też się nie zabezpieczaliśmy bo przecież ja nie mogę zajść w ciążę bez leków- no i 10 mcy po porodzie byłam w drugiej ciąży ot tak.
Trzecia ciąża- już zaplanowana, w pierwszym cyklu cb, w drugim jak narazie sukces chociaż czekam na tą wizytę żeby potwierdzić że jednak wszystko jest ok.
Dodam, że ja cały czas karmię piersią. Dla mnie to jest nie pojęte jak z takich problemów nagle w moim wieku karmiąc zachodzę w ciążę ot tak, więc no życzę żebyś jednak też była przypadkiem który spontanicznie zajdzie w kolejną ciążę
Co do porodu- udało mi się 2 razy SN, bez znieczulenia i żadnej medykalizacji. Chociaż za drugim razem prosiłam o znieczulenie bo bolało bardzo ale no wszystko działo się tak szybko że było za późno.
Zgadzam się ze duuuuzo zależy od przygotowania, nastawienia, no i położnej która wspiera i pomaga przejść przez poród.
bolało ale wiedziałam że ten ból jest po coś, i uważam, że oba porody były piękne. Wszystkim tego życzę, żeby nie ważne czy SN czy CC żebyście przeżyły to pięknie:)
W ogóle to dużo nowych dziewczyn! Super! Ja podczytuję hurtowo bo ciężko mi ogarniać Was na bieżąco, do tego chyba rozkłada mnie przeziębienie… byle do poniedziałku:)
kleopatr4, PaulinKA, snieżka lubią tę wiadomość
-
A o jakich lekach piszesz? Już chyba nie nadrobię wątku 🙈kleopatr4 wrote:Nie chciałam zapeszać, więc się nie chwaliłam, ale udało się. Mdłości się zmniejszyły.
Wczoraj zdecydowałam nie brać leków, bo wpływało to na odczekiwanie do 12-24h do karmienia piersią. W takim układzie biedactwo by mi zapomniało jak się ssie. Umówiłam wiec emergency wizytę u osteopaty córki, który zajmuje się ciężarnymi. Zmniejszył się ból wnętrzności i ból piersi! Dziś już karmiłam bez bólu. Nie wiem czy to się utrzyma jak wrócę w poniedziałek (jak na złość) do pracy, ale póki co cudownie czuć się chociaż te 30% lepiej i nie musieć faszerować chemią. Na wszelki jeszcze mam magiczne tabletki w torebce;)02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Czytam zza krzaka, ale może się przywitam 😉 chciałam najpierw trochę nadrobić i uwierzyć, że to się dzieje. Napisze w skrócie moją historię.
Aktualnie karmię piersią mojego prawie 10 miesięcznego synka, nie miałam jeszcze miesiączki po porodzie. Zaliczyliśmy z mężem wpadkę 😆 wiek ciąży aktualnie ok. 6tc, kolejne USG pokaże.
Ja jestem po leczeniu niepłodności. Przyszliśmy do kliniki w 2019 roku i okazało się, że mam niedrożne jajowody, bez możliwości udrożnienia. Świat się zawalił, podjęliśmy trudną decyzję i podeszliśmy do ivf. Z jednej procedury uzyskaliśmy 3 zarodki, które aktualnie są na świecie 😍🥰 zdecydowaliśmy, że kończymy już rozdział związany z ivf i życie leciało własnym rytmem. No i stało się. Mamy naturalsa. Obydwoje jesteśmy w szoku (w sumie w trójkę licząc mojego lekarza z kliniki 🙃) ale zarazem wierzymy, że będzie ok.
W poniedziałek mam kolejne USG (na pierwszym nie było za wiele widać). Także już nie mogę się doczekać. Najgorsze jest to, że muszę iść do gina z synkiem, ale damy radę 🍀
Mój mąż większość czasu jest za granicą, więc nie wiem jak to wszystko ogarnę 🫡 ale damy radę.
Na razie nikt z rodziny nie wie o ciąży i sama nie wiem jak zareagują na informacje, że czwarte dziecko w drodze 🤣🤣🤣
Nie spodziewałam się, że po prawie 10 latach bez zabezpieczeń nagle coś się naprawi i spotka nas taki cud... Słyszałam wiele historii, ale myślałam że mnie to nie dotyczy, do teraz.
Paulina1106, Mro_22, kleopatr4, Karos31, White1, snieżka, Mimblanee, Martit, Abstrakcja, Vainchild lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Ja tam zazdroszczę brak objawów. Dla mnie każda ciąża była mega trudna. Najgorsza była trzecia (niepowściągliwe wymioty ciężarnych, nie polecam). Boję się jak będzie w tej ciąży, bo mdłości już zaatakowały 😥 a mam maluszka w domu.02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
PaulinKA wrote:O ile przy staraniach naturalnych no to jasne, oby owulka wróciła...
Ale ja owulacji nie mialam i bez karmienia zatem watpie ze cudem uda nam sie zajść w ciaze w trakcie laktacji 😅
Raczej i przy 2 ciąży bedziemy musieli skorzystac ze wsparcia medycyny a tu juz nie wiem czy te wszystkie estrofemy heparyny i inne nie przenikają do mleka
Niestety, nie dla nas spontaniczne zachodzenie w ciaze
Choc oczywiście tli mi sie iskierka nadziei ze jak to czasem mówią lekarze- "po porodzie sie unormuje" i jeszcze dana mi bedzie wpadka w najmniej spodziewanym momencie 🫢
@caroshell, emocje szukały ujscia✨️ jestes dalej niz kiedykolwiek bylas prawda? To normalne ze jest w Tobie duzo strachu i niepewności, ale nie jestes tu sama🫂 razem bedziemy się wyciągać z tych ciemnych dołków naszej doświadczonej glowy😗 w koncu musi wyjść slonce🌞
@Kleopatra, super ze objawy się zmniejszyły! W ogóle podoba mi sie twoj vibe, ja, kobieta po IVF, bardzo sobie cenię takie naturalne podejscie do roznych spraw, akcjeptacja, wiara we wlasne cialo... ✨️wiec chętnie bede czytać Twoje zdanie na rozne tematy
Jestem doskonałym przykładem, że można zajść w ciążę podczas karmienia i organizm może się naprawić. Fakt, wiele lekarzy zaleca odstawienie dziecka od piersi, bo wysoka prolaktyna może blokować owulację.
kleopatr4, PaulinKA lubią tę wiadomość
02/26 Naturals Beta 1979, 4205
Cudzie trwaj 😍


Synek 29.04.2025 🩵 (38+1tc)
26dpt USG jest serduszko
20dpt-2mm zarodek
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB
Synek 26.07.2021 💙 (36+4tc)
21dpt USG- 2,5mm szczęścia
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
Córeczka 13.12.2019 🩷 (40+1tc)
23dpt jest serduszko
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
Niedrożne jajowody ❌ -
Tyle wspaniałych historii, dajecie nadzieję, że po tej ciężkiej drodze może być później chociaż troszkę łatwiej 🥹
PaulinKA, snieżka lubią tę wiadomość
👧99' 🧑98' 🐈⬛ 🐈⬛ ⏳️05.24
🚨 PCOS | IO | MTHFR homo | PAI-1 homo
✅️ AMH 6, drożność, nasienie
❌️01-11.25 11 cykli Lametta + Zivafert/Ovitrelle
01.26 IVF 💉 Menopur 150
18 🥚 -> 6 MII -> 1 ❄️ 5BB
09.02.26 FET 🍍 cykl sztuczny | EmbryoGlue
7dpt 37.7 ▫️ 10dpt 146 ▫️ 12dpt 350 ▫️ 15dpt 1184 ▫️ 19dpt 4000 ▫️ 23dpt bijące 💕
7+0 0.93cm 🍤 8+0 1.65cm 🫘 10+0 2.7cm 🧸

-
Z drugiej strony to nie lada wyzwanie powierzać wszystkie decyzje sobie, nie lekarzom, ciociom, innym złotym radom. Bycie centrum dowodzenia potrafi bardzo obciążyć psychicznie, bo im więcej wiesz tym więcej musisz przepracować. Ale pod koniec dnia faktycznie to my sami znamy odpowiedzi. Filozoficzny temat😆PaulinKA wrote:
@Kleopatra, super ze objawy się zmniejszyły! W ogóle podoba mi sie twoj vibe, ja, kobieta po IVF, bardzo sobie cenię takie naturalne podejscie do roznych spraw, akcjeptacja, wiara we wlasne cialo... ✨️wiec chętnie bede czytać Twoje zdanie na rozne tematy
-
Bonjesta, takie na mdłości ciążowe.aganieszkam wrote:A o jakich lekach piszesz? Już chyba nie nadrobię wątku 🙈
I ja też zaszłam w 2 ciążę karmiąc. Pierwszą miesiączkę dostałam po 8 mcach, ale nie wychodziło, później przerwa na podreperowanie zdrowia i udało się spontanicznie oba pierwsze razy. Teraz karmię 1,5 roku i marzę o tandemie. Jednak to na tyle duży wysiłek, że przyjmę z pokorą jeśli się nie uda.
aganieszkam lubi tę wiadomość
-
A ja się wypowiem sama po sobie. Ja będę chciała mieć cc nie chce nawet sobie nie wyobrażać rodzic naturalnie. Nie chce przechodzić tego bólu, stresu. Mam nadzieję że nikt mnie nie zlinczuje za mój wpis
Będę dążyła żeby załatwić zaświadczenie od okulisty żeby wpisali cc 😀
Weronka89, White1, Mimblanee, Guśka21, Abstrakcja lubią tę wiadomość
Starania od 01/23
AP-K- 03/2024
09/23 -IUI -❌
01/24 - FET (AZ)-❌
09/24 - FET (AZ)- ❌
10/24 - FET (AZ) - ❌
03/25 - FET (AZ) - ❌
01/26 - ET - (KD) ❤️🍀
6 komórek - 3.1.1❄️ 2.1.2❄️ mrozaczek 🤗
Ona: IO, endo, KIR Bx, amh - 0,52
cross match - 22,4%
allo mlr - 26,7%
Mikrobiom macicy - ✅
On: nasienie ✅ kariotyp ✅
Prenatalne 21.03.26 - ryzyka niskie prawdopodobnie 💙

-
Cześć wszystkim 😊 do tej pory podczytywałam Was z boku, nie raz Wasze posty podnosiły mnie na duchu w oczekiwaniu. Teraz jesteśmy już po dwóch wizytach. W 6+2 nie było jeszcze serduszka widać, więc panikowałam, tydzień później już było ❤️
Pierwsza ciąża, więc wszystko jest nowe i stresujące... Czuję się dobrze, poza nadwrażliwością piersi i takim ciężarem na żołądku, który czuję i głodna, i po jedzeniu... Może to mdłości, a może trochę stres.
Dużo zdrowia dla Was ❤️Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 08:04
BlackAmericano, Karos31, snieżka, Mimblanee, Martit, kleopatr4, seniorita lubią tę wiadomość
-
Kingus 1 wrote:A ja się wypowiem sama po sobie. Ja będę chciała mieć cc nie chce nawet sobie nie wyobrażać rodzic naturalnie. Nie chce przechodzić tego bólu, stresu. Mam nadzieję że nikt mnie nie zlinczuje za mój wpis
Będę dążyła żeby załatwić zaświadczenie od okulisty żeby wpisali cc 😀
To ja mam podobnie. Ogromnie szanuję każdą kobietę, która rodzi siłami natury, ale dobrze znam siebie i wiem, że to nie dla mnie. Od zawsze mówiłam o cesarskim cięciu i liczę, że uda mi się dostać zaświadczenie.
Jestem z tych, co wiecznie żyją w stresie i gdybym miała jeszcze przeżywać, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić, to chyba bym nie doczekała 😅
Chociaż lekarz mojej siostry zmienił jej datę cesarki (opóźnił o dwa dni) przez co przeżyła akcję porodową, miała skurcze, a klinika w której miała rodzić była jakieś 80 km od domu. Także ciąża to ogólnie nieprzewidywalny temat.
Zresztą każda z nas ma prawo do wyboru, a bez wątpienia chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci i to jest najważniejsze. Każdy sposób porodu jest tak samo ważny i trudny.
W ostatnie dwa piątki mialam usg, a teraz kolejne dwa bez. Jakoś trudno mi się pozbyć myślenia, czy oby na pewno wszystko jest w porządku. Jestem mistrzem zamartwiania się bez powodu 😅
Miłego dnia 🥰
Niecierpliwa2, Kingus 1, Mimblanee lubią tę wiadomość
-
BlackAmericano wrote:To ja mam podobnie. Ogromnie szanuję każdą kobietę, która rodzi siłami natury, ale dobrze znam siebie i wiem, że to nie dla mnie. Od zawsze mówiłam o cesarskim cięciu i liczę, że uda mi się dostać zaświadczenie.
Jestem z tych, co wiecznie żyją w stresie i gdybym miała jeszcze przeżywać, że w każdej chwili mogę zacząć rodzić, to chyba bym nie doczekała 😅
Chociaż lekarz mojej siostry zmienił jej datę cesarki (opóźnił o dwa dni) przez co przeżyła akcję porodową, miała skurcze, a klinika w której miała rodzić była jakieś 80 km od domu. Także ciąża to ogólnie nieprzewidywalny temat.
Zresztą każda z nas ma prawo do wyboru, a bez wątpienia chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci i to jest najważniejsze. Każdy sposób porodu jest tak samo ważny i trudny.
W ostatnie dwa piątki mialam usg, a teraz kolejne dwa bez. Jakoś trudno mi się pozbyć myślenia, czy oby na pewno wszystko jest w porządku. Jestem mistrzem zamartwiania się bez powodu 😅
Miłego dnia 🥰
Och, jak ja to rozumiem. Też po dwóch cotygodniowych wizytach mam teraz przyjść dopiero 17.03. Ale staram się sobie tłumaczyć, że wszystko ok. Chodząc dalej co tydzień też bym każdą wizytę przeżywała 😁
BlackAmericano lubi tę wiadomość
-
Ja wszystkie 5 ciąz ciężko przechodziłam a teraz 6 brak mdlosci,bolu piersi,czasami tylko odczuwam bol brzucha takze wszystko jest możliwe. Oby tak zostało. Trzymam kciuki by mdlosci minęły szybko 🤞aganieszkam wrote:Ja tam zazdroszczę brak objawów. Dla mnie każda ciąża była mega trudna. Najgorsza była trzecia (niepowściągliwe wymioty ciężarnych, nie polecam). Boję się jak będzie w tej ciąży, bo mdłości już zaatakowały 😥 a mam maluszka w domu.
aganieszkam, kleopatr4 lubią tę wiadomość













