Pazdziernikowe mamusie 2014
-
WIADOMOŚĆ
-
misiulka2000 wrote:Ja juz chyba wszystkie wozki obejrzalam . Zmienialam zdanie juz chyba z 10 razy i mozliwe ze jeszcze znienie ale na tą chwile mam zamiar kupic wozek peg perego Fiat 500.
http://www.mamaija.pl/book-plus-completo-modular-500-sl-wozek-uniwersalny-z-torba-i-fotelikiem-viaggio-tri-fix-sl,d3266.html
Jedyne co mi w tym wozku nie pasuje to male kolka przednie ale mysle ze jakos to przezyjemy .
Wozek bardzo fajny
ale jak dla mnie kosmiczna cena


-
sylwia1985 wrote:Dziewczyny mam do was troche osobiste pytanie- czy wszystkie macie mezow i bralyscie slub koscielny?
Ja z moim jestesmy razem 5 lat i slubu nie mamy - jest nam tak dobrze, chociaz ostatnio coraz czesciej poruszamy ten temat, pozyjemy zobaczymy, na razie nigdzie nam sie nie spieszy
Kajaoli lubi tę wiadomość


-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualny
-
witam was
jestem tu nowa
jestem w 22 tygodniu ciaży. Będę miała dziewczynkę Agatkę
Ostatnio też coraz bardziej dociera do mnie myśl że muszę przejść bolesny poród aby nasza kruszynka była z nami :)Ale wiadomo że damy radę
paradise, Aniqa, agatas, Kajaoli, paaolka, Anoolka, Nelly, lubek, Monica, Kakabaka, anka_a lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyTez bede miec corke, ale Hanie nie Agatke.Iwcia86 wrote:witam was
jestem tu nowa
jestem w 22 tygodniu ciaży. Będę miała dziewczynkę Agatkę
Ostatnio też coraz bardziej dociera do mnie myśl że muszę przejść bolesny poród aby nasza kruszynka była z nami :)Ale wiadomo że damy radę 
srednio to wychodzi pół na pół jesli chodzi o plec na naszym watku.
-
hej hej

Scęście powodzenia na egzaminach
ja już na szczescie mam z głowy dziś oddałam prace mgr i za dwa tygodnie obrona 
Co do ślubu to u nas we wrześniu minie 2 lata, braliśmy kościelny i tego dnia nie zapomne do końca życia jaki był piękny.
Ja o porodach jeszcze nic nie czytałam narazie nie chce sie jeszcze tym stresować. -
No ja po wizycie - Aleksander pozostaje Olkiem bez wątpliwości. Waży 760. Nawet nie wiedziałam, że na zwykłym usg można zobaczyć twarz
szkoda tylko, że na zdjęciu wyszła czaszka no ale lekarka nie mogła uchwycić kadru bo sobie nogi na głowę wsadzał
Teraz planuje w końcu za 3 tygodnie 4d żeby mąż mógł też zobaczyć bo zawsze tak wypada, że go akurat w domu nie ma.
Do porodu jeszcze troszkę nam brakuję więc żyjmy na razie w błogiej nieświadomości a stresować się zaczniemy w 9 miesiącu - chociaż wtedy to pewnie już będziemy chciały żeby przyszedł już natychmiast ze względu na nasze gabaryty
Aniqa, caterinka, MOI, lubek, anka_a lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
nick nieaktualnyKurcze 780 g to już duży jest, ciekawe ile mi powie o Hani na wizycie, fajnie jakby też tak miałamitaka wrote:No ja po wizycie - Aleksander pozostaje Olkiem bez wątpliwości. Waży 760. Nawet nie wiedziałam, że na zwykłym usg można zobaczyć twarz
szkoda tylko, że na zdjęciu wyszła czaszka no ale lekarka nie mogła uchwycić kadru bo sobie nogi na głowę wsadzał
Teraz planuje w końcu za 3 tygodnie 4d żeby mąż mógł też zobaczyć bo zawsze tak wypada, że go akurat w domu nie ma.
Do porodu jeszcze troszkę nam brakuję więc żyjmy na razie w błogiej nieświadomości a stresować się zaczniemy w 9 miesiącu - chociaż wtedy to pewnie już będziemy chciały żeby przyszedł już natychmiast ze względu na nasze gabaryty
-
Nelly wrote:My mamy kościelny, w październiku miną 2 lata (ciekawe czy już będziemy we trójkę?). Oboje chcieliśmy, nie było z tym problemu. Ale ślub wzięliśmy na Bali (więc procedura inaczej wyglądała niż w Polsce) i właśnie się ostatnio zastanawiam, czy nasze papiery dotarły do naszych parafii chrztu i czy ten ślub nam wpisano do tutejszych ksiąg kościelnych. Dowiemy się pewnie przy okazji chrztu

Wow!
slub na Bali! - marzenie
wszystko odbylo sie tak jak sobie zaplanowaliscie? Bo to nie jest latwo aby urzadzic slub i wesele tak na odleglosc 
Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca 2014, 18:57
-
Aniqa wrote:Jezu kochany!
Dziewczyny naczytałam sie jak boli poród i już mi słabo. Jestem strasznie wrażliwa na ból i nie przetrwam tego. Masakra.
Ja bede miala znieczulenie
taki jest plan a jesli okaze sie, ze to niemozliwe to nie pierwsza i nie ostatnia to przezyje.
Ogolnie jestem bardzo pozytywnie nastawiona i porod mnie nie przeraza
Aniqa, Nelly lubią tę wiadomość
-
nick nieaktualny










