Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › W ciąży - ogólne › Październikowe Mamusie 2016
Odpowiedz

Październikowe Mamusie 2016

Oceń ten wątek:
  • Dea28 Autorytet
    Postów: 2068 1253

    Wysłany: 4 września 2016, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No mi już brakuje brzuszka :-( mam nadzieje że jeszcze kiedyś bede w ciąży i sie naciesze jej urokami i niedogodnościami.

    Moze dziś podejmą probe wyciągnięcia Krystka z inkubatora.kroplówki ma odstawione.je praktycznie tyle co Adrian.zależy które karmienie.

    Anieńka, Blu, KKasiaKK, Chwilka84, Reni@, Jola1985, marlon, NiecierpliwaKarolina, nick nieaktualny, Jutysia, India9, Kasik2, nick nieaktualny, diewuszka86, szynszyl, kkkaaarrr lubią tę wiadomość

    bfarxzdvl5a95qct.pngatdcj44jjj39fx4a.png
  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 4 września 2016, 07:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dea trzymam kciuki. Oby sie udalo :) a jak waga? Przybieraja ladnie ?

    Dea28 lubi tę wiadomość

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • a.badziak Ekspertka
    Postów: 152 167

    Wysłany: 4 września 2016, 08:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dea28 wrote:
    No mi już brakuje brzuszka :-( mam nadzieje że jeszcze kiedyś bede w ciąży i sie naciesze jej urokami i niedogodnościami.

    Moze dziś podejmą probe wyciągnięcia Krystka z inkubatora.kroplówki ma odstawione.je praktycznie tyle co Adrian.zależy które karmienie.
    Trzymam kciuki i ja żeby chłopaki dobrze się rozwijały :-)

    Dea28 lubi tę wiadomość

    km5scbxmnqd7jrtx.png
  • Kai Autorytet
    Postów: 1808 1793

    Wysłany: 4 września 2016, 09:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też jeszcze się nie chcę rozpakowywac. Chyba jednak nie ze względu na "wyjatkowy stan", bo ten to mi się już zdecydowanie przejadl. Raczej chodzi mi o to, że synek malutki, ja jeszcze nie ze wszystkim przygotowana, przede mną przeprowadzka (na razie do tesciow, ech...), ale i formalności zwiazane z kupnem mieszkania. Z drugiej strony nie chciałabym też "przenosić". Niech on się najlepiej urodzi w terminie.
    Co do diety matki karmiącej, to oczywiście należy odżywiać się zdrowo moim zadaniem, ale bez eliminowania składników! Zamierzam "ogluchnac" na wszystkie rady i cieszyć się wreszcie jedzeniem, bo mi ta dieta cukrzycowa już uszami wychodzi.

    kalika, nick nieaktualny, India9, Dea28 lubią tę wiadomość

    f2wli09kh9pki1f2.png
    km5stv73bm121sip.png
  • KKasiaKK Ekspertka
    Postów: 189 259

    Wysłany: 4 września 2016, 09:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rady ze wszystkich stron.... Najgorsze co może być... Zaprosiliśmy wczoraj na grilla rodziców i babcie męża, moją mamę, no i szwagra z rodziną, mają dwumiesięcznego maluszka. Ile sie ta moja biedna szwagierka nasłuchała wczoraj dobrych rad, można by chyba 10 osób obdzielić... W końcu nie wytrzymałam i powiedziałam, że widziałam takie body z tekstem "Moja Mama nie potrzebuje Twoich rad" i że muszę koniecznie takie kupić dla Frania i ich maluszka, że będziemy miały na spotkania rodzinne... Trochę sie te wszystkie doświadczone matki/babki uspokoiły, ale ja już sie boje, że nie będę grzecznie wysłuchiwać dobrych rad zewsząd i powiem czasem osobie radzącej coś, czego nie chciałaby usłyszeć...

    Anieńka, kehlana_miyu, Kasia!, kalika, nick nieaktualny, India9, Dea28, mizzelka lubią tę wiadomość

  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 4 września 2016, 10:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie dopadło jakieś przeziębienie :( W zasadzie najpierw synek złapał karat, teraz kaszle jeszcze. Mąż też już przeziębiony. Dziś już praktycznie nie spałam w nocy głównie przez katar

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • Chwilka84 Autorytet
    Postów: 965 904

    Wysłany: 4 września 2016, 10:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja równiez pomimo ciążowych dolegliwości jestem przeszczesliwa i nie chce jeszcze rodzic, tak długo czekałam na ten stan, niech on więc trwa:)
    A ponarzekać nieraz trzeba:)
    Ja dzisiaj wstała i rano jestem najbardziej opuchnieta i wyglądałam jak jakis potwór jak szłam do łazienki, nie mogłam stopy przetoczyc i wychylałam sie tak na boki:)
    Jak byłam na spotkaniu z duola odnośnie karmienia to powiedziała, że to ma byc po prostu zdrowa dieta i tak chce, żeby to wyglądało.

    ex2bi09komf7ydjp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2016, 10:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A jamdla odmiany wam powiem ze juz ciazy i sloniowego ciala mam serdecznie dosyc i baaardzo chetnie za niemdlugo urodze...moze przez to ze 2 lata czekalam na tego synusia i tak strasznie juz chce go zobaczyc przytulic ukochac moze dlatego u mnie to inaczej wygląda niz przy 1 dziecku :)

    A wiecej dzieci nie chce miec wiec ciesze sie ze, niebawem powitam synka i bede miec moje szczescie przh sobie bo mojego starszaka przedszkolaka mam na codzien przy sobie, ale to juz pyskuje i ma swoje humprki i wbrew pozorom to Tatusiowa corunia :)

  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 4 września 2016, 10:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja tez juz chetnie urodzę :) wczorajsza próba kochania sie z mężem przeważyła na wszystkim :p to była jakas masakra, czuje sie jak słoń, z boku na bok ledwo sie przewracam i najlepiej mi jak leżę jak kłoda... chce urodzić i tulić sie z moimi chłopakami :) ale z każdym inaczej :)

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 4 września 2016, 10:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aaaaa i jutro wizytuje na 12 :) juz odliczam godziny, a kolejna wizyta po 2 tyg... teraz to juz poleci :) mam nadzieje ze moja kluska nie wazy juz 3kg!

    Reni@, nick nieaktualny, nick nieaktualny, szynszyl, Chwilka84, Sunshine89 lubią tę wiadomość

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2016, 11:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nasza proba seksow po miesiacu wczoraj zaoowocowala sukcesem o dziwo :D az dzis lepszy humor mam...haha ;)

    lu.iza, nick nieaktualny, Dea28, szynszyl lubią tę wiadomość

  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 4 września 2016, 13:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zazdroszcze sarcia... ja sie czuje po wczoraj fatalnie... kobiecosc i wdzieki jakby poszly w niepamiec

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • Jola1985 Autorytet
    Postów: 350 388

    Wysłany: 4 września 2016, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    My przez mega twardnienia brzucha mamy od niedawna zakaz, więc też Sarcia zazdroszczę.
    Choć w ciąży za wiele nie przytyłam i nadal jestem sprawna fizycznie (sprawdziłam wczoraj, że nadal mogę niemalże założyć nogi za głowę hehehe :P) to nie czuję się jak motylek tylko jak słoniątko. Już nawet za psami nie mogę nadążyć w codziennych spacerach. Ehhhhh czuć, że jesteśmy wszystkie na końcówce.

    Czekałam na syna 5 lat i chciałabym, aby był już ze mną zdrowy i szczęśliwy w domku - nie mogę się doczekać, kiedy się to stanie, ale niech dzieje się to w bezpiecznym terminie oczywiście :)

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

    ex2bwn15260327bu.png
  • Reni@ Autorytet
    Postów: 1850 1503

    Wysłany: 4 września 2016, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas post od poczatku kwietnia :\

    f2wli09kkp6omcr9.png
    zem33e5ekx8vdc7s.png
    Aniołek 11 tc [*] 07.2015
  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 4 września 2016, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KKasiaKK wrote:
    I narzekajmy sobie ile chcemy, jesteśmy w ciąży i możemy sobie narzekać :)
    Zgadzam się :-) haha, później będziemy się bawiły w heroski ;-)

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • India9 Autorytet
    Postów: 891 726

    Wysłany: 4 września 2016, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dea, super, jeszcze troszkę i wrócicie razem do domu :-)

    Reni@, współczuję kataru i złego samopoczucia, oby szybko przeszło.

    Sarcia, ja też mam w domu humorzastego pacjenta, tylko mój to chyba w genach ma, ale bynajmniej nie po mnie. Mój skończył przedszkole w czerwcu i jest już dumnym uczniem klasy 0 :-)

    Pochwalę się,bo chyba Wam wczoraj nie napisałam - Ada wróciła z powrotem na swoje miejsce i już nic mnie nie boli :-) kamień z serca!

    Zamówiłam dziś najzwyklejsze na świecie łóżeczko i jakoś dobrze się z tym czuję. Kolega co prawda oddał nam nasze stare łóżeczko, ale z racji tego, że ma ono stać w naszym i głównym pokoju to wolałam nowe, nie obgryzione jeszcze.
    Polowałam na to z Ikei, ale w ciągu ostatnich dwóch dni zmienili ceny i tak z ceny 119 zł zrobiło się 189 zł. Za to ceny materacy (a przynajmniej jednego) poszły w dół. I tak Vyssa Vynka teraz kosztuje 119 zł, a jeszcze przedwczoraj sprzedawali za 199 zł.

    Dea28, szynszyl lubią tę wiadomość

    ex2b6iyegfxxj3a2.png
  • Kai Autorytet
    Postów: 1808 1793

    Wysłany: 4 września 2016, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja niby ciągle tylko +2,5 kg, ale i tak czuję się jak słoń. Czasem to ledwie nogami powlocze. Już się zaczynam oglądać za nieciazowymi sukienkami. Mam nadzieję, że po porodzie szybko mi się brzuszek wciągnie. :-)

    f2wli09kh9pki1f2.png
    km5stv73bm121sip.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2016, 19:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, mąż mi zrobił dziś zdjęcie brzucha. Dopiero dziś sobie uświadomiłam jaki on jest ogromny! Nie dziwne ze ja ledwo chodze. Wyglądam jakbym miała mieć trojaczki.

  • lu.iza Autorytet
    Postów: 951 1008

    Wysłany: 4 września 2016, 21:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeszcze troche musimy dać radę :) tyle juz wytrzymalysmy... co tam jeszcze miesiac :) mam jakies dziwne przeczucie jakby któraś z Was miała dzisiaj urodzić :p

    qb3cl6d8iexq5cc7.png
    m3sxc6edpjlusky4.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 września 2016, 22:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja z niecierpliwością czekam na wizyte 19.09 bo dostane wtedy skierowaniemdo szpitala i w koncu pojade sie umowic na porod i bede siedzieć i liczyc dni do narodzin synka, wiec oby do 19 :)

    u mnie najgorsze sa noce i wieczory pewnie tak jak u was :) i wkurza mnie bo uz od jakiegos miesiaca musze nosic wkladki laktacyjne bo tak mi sie zaczela mleczarnia rozkrecac oby po porodzie bylo tak pieknie z mlekiem jak teraz :) a jak u was ?

‹‹ ‹ 692 693 694 695 696 › ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

💔 Jak przetrwać Święta, gdy Twoje ramiona są puste? Poradnik dla par starających się o dziecko

Święta Bożego Narodzenia. Magiczny czas, pełen ciepła, rodzinnych spotkań i... presji. Dla par, które od dawna marzą o dziecku, grudzień potrafi być emocjonalnym rollercoasterem. Wzruszenie miesza się z frustracją, poczuciem niesprawiedliwości i bólem, a każda reklama czy uśmiechnięte dziecko przy stole tylko uwypukla to, czego w ciągu roku udaje się jakoś nie dostrzegać.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ