Październikowe Mamusie 2016
-
WIADOMOŚĆ
-
nick nieaktualnymarlon wrote:Dziękuję Kochane za słowa wsparcia!
Trochę spanikowałam.
Jestem po usg.
Termin z 27.10 przesunął się na 18.10.
Andrzej waży 2 600 (!!!!!!)
Szyjka 17 mm, rozwarcieTeoria mojego prowadzącego została potwierdzona. Mam leżeć chociaż te 2 tygodnie, ale cytuje nie ma tragedii bo jest tak duży, że spokojnie sobie poradzi i nie będzie potrzebował sterydów.
Młody jest mega słodki, wtulony był w łożysko.
Generalnie wszystko ok, waga i brzuch w 90 centylu, na usg było widać puculinki.
No to leże.
A to fota z dziś
Gratki! Rozumiem, że już widzicie podobieństwo do siebie? Bo zdjęcie jest mega wyraźne:)marlon lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyBlu wrote:Marlon to pewnie jesteś nieco spokojniejsza, skoro synek nie jest taki malutki i w razie czego sobie poradzi. Leż i pachnij
ale nie powiem jak napisałaś wcześniej o swojej szyjce to trochę zmroziło to krew w żyłach. A teraz wydaje się, że nie jest źle!
Pielęgniarko co tam u Ciebie? Jak się czujesz?
Zrobiłam głupotę, bo na siłę chciałam sprawdzić, czy jednak nie mam już trochę siary. I tak ponaciskałam sobie brodawki, że dostałam dosyć bolesnych skurczyteraz mały szaleje, skurcze na szczęście przeszły. Eh nie polecam takich eksperymentów, chyba że któraś chciałaby juz przyspieszyć wyjście na świat dziecka.
Blu mówisz o skurczach macicy, ze jak ścisksz piersi to się pojawiają?
Pytam bo ja tak co drugi dzień wyciskam kilka kropel siary. Musze przetykac kanalik.Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 21:38
-
Beattkie u nas na SR położna mówiła, że drażnienie brodawek to jedna z metod przyspieszenia porodu. Powoduje to właśnie skurcze macicy. Słyszałam też, że siary nie powinno się wyciskać jeśli pojawi się przed porodem, ale rozumiem, że u Ciebie to przymusowa sytuacja.
Beattkie lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualnyPumpkin wrote:O matkoo... To czekam na recenzję bo i mi ślinka mocno pociekła
Sarcia > Lasagne... też byłabym zadowolona... Kupna czy robiona? Dużo czasu zajmuje przygotowanie ale też mi smaka narobiłaś, noooo...! A ja uwielbiam makarony w każdej postaci.
KKasiaKK > Zdradź dokąd jedziecie? Zazdroszczę!
Pumpkin jak lubisz makarony to ja polecam penne z sosem z sera pleśniowego z szynka i brokułami:) hehehe juz 8 miesięcy czekam, żeby go zjeśćA Ty jaki lubisz najbardziej?
-
nick nieaktualnyChwilka84 wrote:Mam pytanie: czy ruchy Waszych dzieci tez zrobiły się wolniejsze?tzn nie chodzi o ilość ale o ich tempo?
Mój też rusza się inaczej niż 2-3 tygodnie temu. Rzadko dostaję silne i dynamiczne kopniaki, praktycznie już nie występują. Teraz synek tak jakby się rozpychał, przeciągał, a brzuch jakby falował na wszystkie strony.
Też się tym martwiłam, dlatego cały zeszły tydzień miałam zlecone codzienne KTG. I jeździłam. KTG wyszło prawidłowo i lekarz powiedział, że dziecko po prostu jest duże i już nie ma miejsca żywiołowo się zachowywać. -
nick nieaktualnydiewuszka86 wrote:Beattkie u nas na SR położna mówiła, że drażnienie brodawek to jedna z metod przyspieszenia porodu. Powoduje to właśnie skurcze macicy. Słyszałam też, że siary nie powinno się wyciskać jeśli pojawi się przed porodem, ale rozumiem, że u Ciebie to przymusowa sytuacja.
Wlasnie takich informacji mi czasami brakuje od położnych, a ginekolodzy z którymi rozmawiałam chyba nie znają się na piersiach.
Nie czuje naszczescie żadnych skurczy. No i 2 tygodnie temu miałam szyjkę krótka i miękka, a dzisiaj dłuższą i twarda, wiec wyciskanie nie zaszkodziło. Niestety musze.
-
nick nieaktualny
-
Marlon piękne ujęcie. Będzie super pamiątka
W pierwszej ciąży też na tym etapie miałam rozwarcie i krótką szyjke i dotrwałam do 39 tygodnia. A miałam też skurcze częste . Dasz radęJeszcze troszkę i ciąża donoszona będzie
-
Hej, i ja już po wizycie u gin. Szyjka jeszcze trzyma, lekarz powiedział, zeby dotrwać jeszcze 2,5 tygodnia i będzie ok. Dotarło do mnie jak mało czasu zostało - tylko 3 tygodnie do końca września i będę na etapie, na którym rodziłam już synka.
Pielęgniarko, nie martw się, lepiej jechać do szpitala i być pod opieką. A może do rozwiązania jeszcze Cię wypuszczą?
Marlon, odpoczywaj ile wlezie, leż skoro masz zalecenia i delektuj się lenistwem
Ja pasy zapinam i będę zapinała. Jeśli bym nie zapinała to w razie stłuczki, w ktorej uczestniczyłam na bank wylądowałabym twarzą na przedniej szybie, a brzuchem uderzyłabym o panel. Pasy ratują życie nie bez powodu.
Co do ruchów to moja też raczej nabrała sił i bardziej/mocniej się rusza niż wcześniej, więc u mnie odmiana - przestałam się przejmować przerwami w "dostawie ruchów", bo mała zaczęła wreszcie reagować na zaczepki.
Odnośnie pępowiny - ja zdecydowanie wolałabym wiedzieć i być bardziej wyczulona, żeby móc w razie czego w miarę szybko zareagować.
Przepraszam, nie odniosę się do wszystkich poruszonych tematów, bo nie wszystko spamiętałamale pozdrawiam Was wszystkie i Wasze brzuszki.
Dea, jak sobie radzicie?
P.S. Marlon - cudny dzieciaczekTeż jestem ciekawa czy widać już podobieństwo?
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 21:59
marlon, Reni@, Blu, _polin, szynszyl, Kasik2 lubią tę wiadomość
-
Dziękuje
za wsparcie i dobre słowa
tylko Wy mnie rozumiecie
Syn wygląda jak mój Mąż. I ma podobno włosy. (!!!!)
Nie mam pojęcia jakie mam rozwarcie, powiedział niewielkie. Mam syndrom białego fartucha, więc jak nie zapiszę sobie pytań to jestem mega ciapą u lekarzy.
USG robiłam w Starej Miłosnej w gabinecie medycyny estetycznej. Jestem w szoku, że taka dobra jakość i kosztowało tylko 150 zł. (podobno to niewiele, nie mam rozeznania)
Lekarz spoko, z Żelaznej.
Tak sobie poczytałam o tym wszystkim, trochę ochłonęłam i chyba spoko, ze ta szyjka nie jest za mocna. W sensie to przyspieszy akcje porodową jak się zacznie i może jednak będzie SN. no nie wiem, staram się szukać pozytywów.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 września 2016, 22:44
diewuszka86, Reni@, Blu, Rutelka, szynszyl, Kasik2, Ibiza lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, od kilku dni mam takie dziwne uczucie. Nie za bardzo nawet wiem jak to opisać. Mam momentami taką falę gorąca w dole brzucha tak bardzo nisko. W zasadzie jakby w okolicach jajników. Najczęściej po prawej stronie albo na środku. I brzuch się robi w tym miejscu ciepły. Taz mi się nawet wydawało, że popuściłam
Teraz też tak mam. Na dole z prawj strony, rozchodzi się na pachwinę. Jakby mi ktoś gorący termofor dołożył.
Jakiś pomysł co to może być? -
nick nieaktualnyNo wlasnie z tw ciaza donoszona jak sie okazalo to wcale nie jedt tak do konca, znajoma urodzla w 38 tc i wwpisali jeszcze dziecku wczesniactwo, takze tym nie radzila bym sie sugerowac, bo skok w rozwoju miedzy 36 a 38 tc u dziexka jesr naprawde ogromny.
-
Beattkie wrote:Blu mówisz o skurczach macicy, ze jak ścisksz piersi to się pojawiają?
Pytam bo ja tak co drugi dzień wyciskam kilka kropel siary. Musze przetykac kanalik.
Tak na pewno macicy, cały brzuch twardnieje i bolał. Tak się wystraszyłam, że aż mi niedobrze...
Pamiętam, że miałaś problem z kanalikiem. U Ciebie to nie powoduje skurczy?
...
India, ciesze się ze u Was wszystko ok3 tygodnie to brzmi dosyć poważnie
India9 lubi tę wiadomość
-
nick nieaktualny
-
Dziecko dziecku nierówne. Jasne, że im dłużej posiedzi tym lepiej, ale nie generalizowałabym, że wczesniaki są skazane na niepowodzenie. Mój brat urodził się w 26 tc z waga 900 gram. W dzieciństwie nie miał żadnych problemów zdrowotnych. Teraz jest szalenie inteligentnym facetem i do tego fizycznie nie widać po nim w ogóle, że był wcześniakiem. Mierzy 2 metry i kawał z niego chłopa.
Beattkie, Pumpkin, aneta93, India9, Chwilka84, szynszyl lubią tę wiadomość